Tytuł: Re: Pierwszy nastaw Klodka4 a la Partyzant!!!
Napisane: niedziela, 25 wrz 2011, 20:48
Posty: 345 Tematy: 21
Kiedy mam burzliwą fermentacje to zatykam gazą aż minie, potem wkładam korek z rurką.
Ps. Moje nastawy robię w keg-u. Ps.2 Kiedy mam kaszel to niestety te zioła są najlepsze. Mówię poważnie.
______________________________________________________________________ ...Dobro piszą na wodzie, zło ryją w kamieniu... Jeśli coś się powtarza to przestaje być zbiegiem okoliczności...Diabeł kocha ignorantów...
Ta reklama jest widoczna tylko dla niezalogowanych użytkowników forum. Zaloguj
Wskaźnik zawartości alkoholu z termometrem Głównymi elementami miernika są: probówka, pływak z odpowiednio naniesioną skalą od 0 do 95 % objętości alkoholu oraz termometr do badania temperatury cieczy, umieszczony na stałe wewnątrz pływaka. Urządzenia te skalowane są w temperaturze 20 - 21°C.
Cena: 11,99 zł
Promocja: 9,99 zł
Wskaźnik zawartości alkoholu z termometrem Głównymi elementami miernika są: probówka, pływak z odpowiednio naniesioną skalą od 0 do 95 % objętości alkoholu oraz termometr do badania temperatury cieczy, umieszczony na stałe wewnątrz pływaka. Urządzenia te skalowane są w temperaturze 20 - 21°C.
Cena: 11,99 zł
Tytuł: Re: Pierwszy nastaw Klodka4 a la Partyzant!!!
Napisane: niedziela, 25 wrz 2011, 23:15
Posty: 550 Tematy: 34
Summa summarum to odlałem kilka litrów do innego mniejszego pojemnika i mogę spać spokojnie bez wizji zastania nastawu na podłodze!!! o dalszych losach powiadomię, dobrej nocy wszystkim
______________________________________________________________________ dycha do dychy i strzelają kielichy!!!!
Tytuł: Re: Pierwszy nastaw Klodka4 a la Partyzant!!!
Napisane: poniedziałek, 26 wrz 2011, 19:20
Posty: 42 Tematy: 1
Użyłem AntyPiany do nastawu z mirabelek i poziom podniósł się o około 2-3 cm, dla porównania, ze dwa lata temu robiłem nastaw ze śliwek bez AntyPiany i około litr wyleciał w nocy przez rurkę fermentacyjną. Podobnie do AntyPiany działa też espumisan z apteki.
Tytuł: Re: Pierwszy nastaw Klodka4 a la Partyzant!!!
Napisane: poniedziałek, 26 wrz 2011, 19:28
Posty: 550 Tematy: 34
Witam!!! Mija druga doba nastawu, wszystkie niebezpieczeństwa zażegnane, przykryłem a raczej osłoniłem baniaczki /ponoć nie lubią światła/, pyrkaja aż miło i z rurek wydobywa się taki zapaszek jak sidra lub szampan /ładny/, wszystko jest ok Doba trzecia, minęła burzliwa fermentacja, w rureczkach pyka jak z fajeczki Doba czwarta, zaczęło pykać jedno bulknięcieco co 6-8 sekund, czy to normalne, wieczorem zmierzę blg. Zmierzyłem blg i wyszło poniżej 0, grubo poniżej, wyszło ponad karteczkę, jakieś -3, uwinęło się to t3 doskonale i chyba czas na klarowanie Doba piąta, odcedziłem szumowiny i rodzynki z cukrem i zostawiam do klarowania, jak myślicie zostawić do klarowania naturalnego czy dodać jakiś preparat, w sobotę idzie teoretycznie na rurki
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
______________________________________________________________________ dycha do dychy i strzelają kielichy!!!!
Tytuł: Re: Pierwszy nastaw Klodka4 a la Partyzant!!!
Napisane: poniedziałek, 3 paź 2011, 15:10
Posty: 550 Tematy: 34
Nastawik ukończony , po dwóch dniach wyklarowany /naturalnie bez niczego/ i przyszedł czas na psocenie, a więc - podsumowanie!!!!
Zlewanie / fotka1/, i w sobotkę około 18h podpaliłem pod kotłem, pierwsza seta do słoika i do mebli /jestem malarzem i konserwatorem a przy konserwacji idzie dużo alkoholu do procesu/, przez prawie 4-5 godzin przekapało ponad 6 litrów /mas o menos 60%/, z serca odlałem ćwiarteczke, zmroziłem i poszło do próby organoleptycznej po skończeniu wszystkiego - wnioski - może być - trzeba jechać dalej, jako że późno było przeniosłem 2 psocenie na drugi dzień.
Dzień drugi, niedziela, przed podpaleniem kotła zrobiłem nastaw na ponad 35 litrów cukrówki na t3, do sedna, maszyna podpalona i rusza druga destylacja /foto 2,3,4/, rozpoczęło się wyśmienicie, bo zaczeło kapać około 85% /foto 5/i nakapało tak prawie dwa literki, potem moc zaczeła opadać, zbierałem tak /55-60%/aż poczułem ów nieprzyjemny zapaszek i odseparowałem to, reszta poogonu do około30% zostanie przeznaczona do innego kapania /1/2 litra/, w sumie uzbierałem /po zmieszaniu/ około 4litrów prawie 75%, o bardzo ładnym zapachu rodzynek, rozrobiłem to wodą i wyszło mi około 7 litrów 43% alkoholu, /fota 6/. Pół literka do zamrażareczki, kanapeczki i pod wieczór kontakt bezpośredni, bardzo dobra, dobry smaczek, fajnie się pije , czuć że nie zgryziona, reszta zapasów do komóreczki do odstania, porównamy po miesiącu!!!!!!!! Partyzant!!!!!!! pierwsze toasty ku Twojemu zdrowiu, za przepis na nastaw / dziś powinieneś się czuć wyśmienicie/. Proszę o wnioski czy poszło dobrze czy źle pozdrawiam
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
______________________________________________________________________ dycha do dychy i strzelają kielichy!!!!
Tytuł: Re: Pierwszy nastaw Klodka4 a la Partyzant!!!
Napisane: poniedziałek, 3 paź 2011, 20:56
Posty: 345 Tematy: 21
Dzieki kolego za toast, zaraz coś walne
Po przeczytaniu posta tak jest poczułem się lepiej i zadowolony że moglem w jakiś sposób pomóc Jeśli smakowało to poszło dobrze, tak mi się wydaje. Do tego co schowałeś to dodaj dąb, jeśli nie masz, to bez problemu podeśle parę kołeczków tak abyś miał na parę(botellas) butelek. Teraz stoisz przed poważnym problemem przyszłościowym nastaw-ów. Jak polepszyć następny? Co dodać? Co ująć?... Raz wyjdzie dobry, raz nie aż tak... I w ten sposób zostajesz podświadomie wciągnięty w granie i komponowanie własnych utworów, w tym przypadku Made in klodek4... Czuj duch
Ps. Setka poszła, na dwa razy bez popitki ... Ale to własny utwór i sam się prosi o słuchanie.
______________________________________________________________________ ...Dobro piszą na wodzie, zło ryją w kamieniu... Jeśli coś się powtarza to przestaje być zbiegiem okoliczności...Diabeł kocha ignorantów...
Tytuł: Re: Pierwszy nastaw Klodka4 a la Partyzant!!!
Napisane: wtorek, 4 paź 2011, 09:51
Posty: 550 Tematy: 34
Partyzant, dzięki za dąb, już to zrobiłem, buteleczki ukryte, zalany dąb i inne eksperymenty, klucz wyrzucony, plany spalone, niech się przegryza, odstawiłem sobie tylko pół literka i tak sobie sączę /wczoraj wysączyłem/ tutaj konkluzja - zazwyczaj jak z kupnej wódeczki po ćwiarteczce porannie czułem wczorajsze, teraz jakby na skrzydłach niesiony jestem - i nic, doskonała energia, żadnych wczorajszych, czyściutko Wczoraj udało mi się zdobyć takie pojemniki 120 litrowe i w ten weekend zrobię nastaw z opuncji ale to już opisze w osobnym temacie. Zmobilizowało mnie to strasznie do działania, nakręciło, dodało energii i chęci do dalszego rozwijania skrzydeł, eksperymentowania i pogłębiania wiedzy w tym kierunku i to dzięki takim jak Wy którzy to tworzycie . Cukrówka pyka jak diabli - piątek, sobota leci na maszynkę, oczywiście zdam relację a z cukrówek będę starał się porobić jakieś nalewki i padnie znowu wiele pytań, pozdrawiam wszystkich
______________________________________________________________________ dycha do dychy i strzelają kielichy!!!!
Tytuł: Re: Pierwszy nastaw Klodka4 a la Partyzant!!!
Napisane: niedziela, 26 lut 2012, 23:14
Posty: 26 Tematy: 5
Podepnę się pod temat, bo kończę swojego aabratka i chce na nim zrobić najpierw dobry, smakowy bimberek, więc zmodyfikowałem trochę przepis i będzie on wyglądał tak: -1kg ryżu -400 dag rodzynek -pół cytryny -łyżka kwasku -18l wody -5kg cukru -pół paczki drożdży T3 Proszę kolegów o sugestię, czy wszystko jest ok. Mam zamiar go puścić przez kolumnę bez wypełnienia (140cm) i bez refluksu, czy będzie dobrze, czy może zastosować wypełnienie ze zmywaków?
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników