Tytuł: Pierwsze wino z ciemnych winogron, proszę o konsultację.
Napisane: poniedziałek, 27 gru 2010, 21:58
Posty: 2 Tematy: 1
Witam
Mam pytanie odnośnie produkcji winka. Bazując na informacjach zamieszczonych na forum rozpocząłem po raz pierwszy w życiu produkcję wina z ciemnych winogron.
W chwili obecnej wino jest po pierwszym zlaniu ma 60 dni. Z dużego gąsiora zlałem winko do dwóch 5 litrowych dzbanów i zatkałem je korkami z rurka fermentacyjną. Butle nie są wypełnione do pełna. Butle owinięte są kocem i znajdują się w pomieszczeniu o temperaturze 18-22 oC.
Wino w butlach cały czas pracuje, puszcza około jednego „bulka” na 25 min, na jego powierzchni powstała pianka i lekkie przebarwienia w kolorze wina na ściankach butli.
Mam pytania:
1. Czy powyższe te objawy są OK, 2. Czy temperatura w której przechowuje butle jest ok, mam przypuszczenia że powinna być niższa? 3. za jaki okres mogę rozpocząć konsumpcję i zlać wino do butelek?
Dodam, że podczas pierwszego spuszczania spróbowałem łyk winka, było pyszne. Po tej degustacji musiałem się zdrzemnąć .
Tytuł: Re: Pierwsze wino z ciemnych winogron, proszę o konsultację.
Napisane: poniedziałek, 27 gru 2010, 22:41
Posty: 127 Tematy: 4
Jak narazie jest OK. Teoria mówi, żeby powierzchnia dojrzewającego wina miała jak najmniejszy kontakt z powietrzem, więc balony powinno się prawie do końca napełniać, ale ja osobiście tego nie robię (jest rurka fermentacyjna, jest warstwa CO2 nad winem, więc nic złego nie powinno się stać). Temperatura jest OK, choć mogłaby być troszkę niższa. Wszystkie moje wina dojrzewały w temperaturze pokojowej i jeszcze nikt nie narzekał Czas konsumpcji zależy od tego jak planowałeś wino. Mocniejsze, słodkie można wcześniej próbować niż słabsze, wytrawne. Jeśli wino doszło do max. mocy jakie mogą wyciągnąć drożdże to wedle uznania dosłodź jeszcze i przy półsłodkim-słodkim czekaj tak z 2-3 miesiące minimum albo nie słodź w ogóle/minimalnie i uzbrój się w cierpliwość :-D Moje pierwsze wino (choć było go 40L) nie doczekało się butelkowania :-D
Tytuł: Re: Pierwsze wino z ciemnych winogron, proszę o konsultację.
Napisane: poniedziałek, 27 gru 2010, 22:51
Posty: 846 Tematy: 20
1. Wszystko OK Wino powinno i będzie zwalniać. 2. temperatura-fermentacji-burzliwej-miodow-t2901.html To jest w dziale miody, ale dotyczy również wina. 3. Pić już możesz. Przecież sam piszesz że jest smaczne. Do butelek za minimum 6 miesięcy. Jak skończy pracować i odgazuje.
______________________________________________________________________ Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna! あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。 Graf würdig der besten Honige.
Tytuł: Re: Pierwsze wino z ciemnych winogron, proszę o konsultację.
Napisane: poniedziałek, 27 gru 2010, 23:04
Posty: 66 Tematy: 5
Witam.
Jeśli wino bulka raz na 25 minut, to jest już praktycznie po fermentacji i alkoholowej i mlekowej. Teraz sprawa polega na jego sklarowaniu. Jeśli tworzą się osady na dnie czy ściankach butli, to trzeba zlewać wino znad osadu. Robi się to raz na miesiąc i zwykle wystarczą dwie, góra trzy takie operacje, żeby wino stało się klarowne. A wtedy można już pakować do butelek.
Jeśli nie dodałeś pirosiarczynu potasu po pierwszym zlaniu znad osadu, to zrób to przy najbliższej próbie. Dodaje się go 0,8 g na 10 l wina. Przerywa on definitywnie fermentację i konserwuje wino przed złośliwymi bakteriami, które chciałyby je popsuć.
Tytuł: Re: Pierwsze wino z ciemnych winogron, proszę o konsultację.
Napisane: niedziela, 22 maja 2011, 23:07
Posty: 345 Tematy: 21
Wczoraj czytałem tylną etykietę wina z Toro(Hiszpania) pod nazwą Liberalia (15%) 7 euro flaszka ( w necie na pewno jest ) I największe moje zdziwko, pisało że wino JEST KLAROWANE NATURALNYM BIAŁKIEM JAJKA... Do tych czas nigdy nie spotkałem takiego opisu, a pije i czytam wszelkie etykiety win od lat .
______________________________________________________________________ ...Dobro piszą na wodzie, zło ryją w kamieniu... Jeśli coś się powtarza to przestaje być zbiegiem okoliczności...Diabeł kocha ignorantów...
Metody dotyczą co prawda oczyszczania zacieru, ale z pewnością część z nich wzięło się z "obróbki" wina.
______________________________________________________________________ Kto w winku nie smakował, Wstręt do kobiet czuje, Ten, jeśli nie zwariował, To pewnie zwariuje.
Tytuł: Re: Pierwsze wino z ciemnych winogron, proszę o konsultację.
Napisane: poniedziałek, 27 cze 2011, 21:17
Posty: 345 Tematy: 21
Partyzant napisał(a):
Wczoraj czytałem tylną etykietę wina z Toro(Hiszpania) pod nazwą Liberalia (15%) 7 euro flaszka ( w necie na pewno jest ) I największe moje zdziwko, pisało że wino JEST KLAROWANE NATURALNYM BIAŁKIEM JAJKA... Do tych czas nigdy nie spotkałem takiego opisu, a pije i czytam wszelkie etykiety win od lat .
Dzisiaj widziałem osobiście jak gościu siedział i rozbijał jajka... Z reguły nie wierze za bardzo firmom,jak próbują zachęcić kupnem swoich produktów opisując, to czy owo... W tym przypadku to nie była ściema
Ps.Bylem kupić używaną beczkę dębową po czerwonym winie... Ale o tym to w temacie który dokończę o beczkach post31358.html#p31358
______________________________________________________________________ ...Dobro piszą na wodzie, zło ryją w kamieniu... Jeśli coś się powtarza to przestaje być zbiegiem okoliczności...Diabeł kocha ignorantów...
Tytuł: Re: Pierwsze wino z ciemnych winogron, proszę o konsultację.
Napisane: środa, 12 paź 2011, 20:18
Posty: 4 Tematy: 1
Witam. Podłącze sie do tematu. Robię pierwszy raz wino z winogron ciemnych. Idąc za radą mojej koleżanki po oddzieleniu grona przygotowałem lekką miazgę. Po dwóch dniach wrzuciłem do balona (40L) i zasypałem cukrem (2kg). Po następnych dwóch dniach dodałem gotowej pożywki do win domowych wymieszanej z niewielką iloścą wody według instrukcji i dodałem 0,5kg cukru. Zatkałem to korkiem z rurka fermentacyjną. Zaczął się okres burzliwej fermentacji. Po około 15 dniach fermentacja zwolniła ale odbywa sie nadal. Na czapie winogron nie ma żadnej pleśni czy jakichś osadów. Po zapoznaniu sie z tematami na forum widzę że wino z winogron ciemnych robi się inaczej. Teraz moje pytanie czy nic się nie zepsuło do tej pory i kiedy mam oddzielić czape winogron która jest na górze balona od soku który sie wytworzył w dolnej części ? Balon ma 40litrów i jest zapełniony w 3/4 objetości.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników