Tytuł: pierwsze psoty za płoty... znaczy do gardła...
Napisane: sobota, 26 lis 2011, 21:48
Posty: 26 Tematy: 3
Dzień Dobry,
Na początku chciałem przeprosić za ewentualne literówki, aczkolwiek, albowiem jestem w trakcie degustacji tego co mi się udało osiągnąc po lekturze tego zacnego forum.
Pierwszy nastaw testowy był zrobiony z ananasów, było tego 4 litry, ponieważ czytałem niedokładnie i bylem niecierpliwy i ciekawy to nie wyklarowałem i pogoniłem zaraz po odciągnięciu znad osadu. Ponieważ pracuje na zakupionym na allegro "termosie" to nie spodziewałem się szału. Niemniej jednak dominujący zapach typowy dla podłego bimbru popchnął mnie do zgłębienia sprawy. Następny nastaw był owocowo cukrowy. Owoce to : jabłka, gruszki i śliwki. Drożdże gorzelnicze, objętość nastawu taka typowa czyli 25 l. Tym razem postanowiłem się nie spieszyć. 1. nastaw 2. klarowanie 3. poprawka klarowinem 4. termos
tym razem produkt o podobnej mocy, czyli 5 litrów 45% towej psoty. No i tym razem zapach był intensywny. Ale ponieważ w tak zwanym miedzyczasie przygotowałem się do filtrowania, zakupując 150cm długosci szklaną rurę o srednicy 35mm oraz paczkę węgla, to postanowiłem polecieć przez węgiel. Ze dwa dni zajęły mi przygotowania. W końcu uruchomiłem filtr ( niestety przecedzałem z góry w dół), po pierwszej nocy przeeciało mi tylko 100gram, poprawiłem drożność filtra i tym razem poszło kulturalnie, 1 l / 30 min. Po nocy odebrałem 5 l czystego i bezwonnego destylatu. Z racji tego, że wynik pracy otrzymałem w czwartek rano, nie mogłem ( w sumie to mogłem, ale jakos tak nie zręcznie ) rozpocząć degustacji to profilaktycznie przefiltrowałem przez bibułę do szklanego baniaka, do tego zasypałem 13 gram srednio palonego dębu i wyjechałem w celach zawodowych. Z wyjazdu wróciłem wczoraj no i dzisiaj w godzinach popołudniowych rozpocząłem degustację ( zrobił się kolorek słabej herbatki, oraz ciecz zrobiła się lekko mętna). Jestem bardzo zadowolony, mam nadzieje że uda się pozostałe 4.5l dotrzymać jeszcze 6 tygodni na tym dębie, a potem po usunięciu tegoż mam nadzieje że destylat sie wyklaruje. Małżonka bardzo zasmakowała, trunek już smakuje szlachetnie
Kolejny nastaw jest z cukru trzcinowego, eksperymentuje dalej. W ramach dalszych eksperymentów nad szlachetnymi napojami zakupiłem dwie 10l beczki dębowe. Dziękuje za uwagę, spożywam dalej.
Ta reklama jest widoczna tylko dla niezalogowanych użytkowników forum. Zaloguj
Beczułka szklana 0,75 l z 4 kieliszkami Beczułki wykonane z grubego, dekoracyjnie oplecionego szkła. Zaopatrzone w kranik u swojej podstawy. Idealnie nadają się na prezent lub stół biesiadny.
Cena: 69,00 zł
Tytuł: Re: pierwsze psoty za płoty... znaczy do gardła...
Napisane: sobota, 26 lis 2011, 22:30
Posty: 85 Tematy: 4
Witam. Mógł bym wiedzieć co to za sprzęt który nazywasz termosem ??? Może pot-still ??? 45 % wyszło Ci bez rozcieńczania czy z rozcieńczaniem ? Szkoda że z tymi ananasami nie wyszło... ciekawe jaki efekt smakowy by powstał ? A tak a propos witamy w gronie ludzi którzy uwielbiają własnoręcznie wyprodukowane trunki
Tytuł: Re: pierwsze psoty za płoty... znaczy do gardła...
Napisane: sobota, 26 lis 2011, 22:38
Posty: 26 Tematy: 3
szeyker89 napisał(a):
Witam. Mógł bym wiedzieć co to za sprzęt który nazywasz termosem ??? Może pot-still ??? 45 % wyszło ci bez rozcieńczania czy z rozcieńczaniem ? Szkoda że z tymi ananasami nie wyszło... ciekawe jaki efekt smakowy by powstał ? A tak ap ropo witamy w gronie ludzi którzy uwielbiają własnoręcznie wyprodukowane trunki
Tak, jest to pot still, http://allegro.pl/show_item.php?item=1862865824, 45% bez rozcieńczania, "termos" ma pojemność 4 l. Z każdego "ładowania" destylowałem 1 litr. W zasadzie mógłbym pociągnąć dłużej, a potem destyować jeszcze raz, ale uznałem że litr 45%wej psoty z 5 litrów nastawu ( czyli 1 kg cukru) jest ok. Najważniejsze że żona zadowolona
Ostatnio edytowano sobota, 26 lis 2011, 22:56 przez Wald, łącznie edytowano 1 raz
Tytuł: Re: pierwsze psoty za płoty... znaczy do gardła...
Napisane: niedziela, 27 lis 2011, 20:43
Posty: 105 Tematy: 18
Witam. Co do filtrowania węglem, to zalecam cierpliwość. 1l/30 min. to stanowczo za szybko. U mnie od 11.00 do tej pory (20.40) przefiltrowało się 2,5 l . Leci z prędkością ok. 2-3 krople na sekundę . Uwierz mi, pośpiech przy filtrowaniu nie jest wskazany Pozdro. jajek12 PS. Jak tak kapie, to zaraz mi się przypomina stara piosenka ".....tyle mi zostało, co mi nakapało jak przyjdzie Milicja , będzie prohibicja...."
______________________________________________________________________ Życie jest za krótkie aby pić tanie wina!
Tytuł: Re: pierwsze psoty za płoty... znaczy do gardła...
Napisane: niedziela, 27 lis 2011, 21:01
Posty: 26 Tematy: 3
jajek12 napisał(a):
Witam. Co do filtrowania węglem, to zalecam cierpliwość. 1l/30 min. to stanowczo za szybko. U mnie od 11.00 do tej pory (20.40) przefiltrowało się 2,5 l . Leci z prędkością ok. 2-3 krople na sekundę . Uwierz mi, pośpiech przy filtrowaniu nie jest wskazany Pozdro. jajek12 PS. Jak tak kapie, to zaraz mi się przypomina stara piosenka ".....tyle mi zostało, co mi nakapało jak przyjdzie Milicja , będzie prohibicja...."
ech, pokręciem, filtrowało 0.5l/h. Wiem że pośpiech nie jest wskazany, ale za pierwszym podejsciem przez noc przekapało mi 100ml . Przy 0.5l/h jakość wyszła bardzo ok, tzn zapachu nie było nic. Dzieki za troskę
Tytuł: Re: pierwsze psoty za płoty... znaczy do gardła...
Napisane: poniedziałek, 28 lis 2011, 23:29
Posty: 26 Tematy: 3
Życie kipera nie jest lekkie, za to usłane pytaniami i chęcią dążenia do doskonałości. Pytanie mam więc do wielce szanownego grona. Czy normalnym jest, że po dodaniu do krystalicznie przejrzystego destylatu dębowych chipsów, występuje zmętnienie ? Czy dobrze sobie wykoncypowałem, że po usunięciu płatków (jeśli będzie je z czego usuwać) napój się automatycznie wyklaruje ?
Ostatnio edytowano wtorek, 29 lis 2011, 11:07 przez Wald, łącznie edytowano 1 raz
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników