Tytuł: Re: pierwsze psoty za płoty... znaczy do gardła...
Napisane: wtorek, 29 lis 2011, 11:13
Posty: 846 Tematy: 20
Spokojnie sklaruje nawet z płatkami. Taki efekt dają chipsy nie płukane, naturalne i opiekane. jest to normalne. Zmętnienie ustępuje dość szybko, w ciągu tygodnia zbiera się wszystko na dnie.
______________________________________________________________________ Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna! あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。 Graf würdig der besten Honige.
Tytuł: Re: pierwsze psoty za płoty... znaczy do gardła...
Napisane: sobota, 17 gru 2011, 23:13
Posty: 26 Tematy: 3
Wald napisał(a):
Spokojnie sklaruje nawet z płatkami. Taki efekt dają chipsy nie płukane, naturalne i opiekane. jest to normalne. Zmętnienie ustępuje dość szybko, w ciągu tygodnia zbiera się wszystko na dnie.
No i nie sklarowało się, po 4 tygodniach oczekiwań kolor i smak były fajne, ale strasznie zmętniało ( mimo usunięcia dębu). Nie czekając już dłużej puściłem drugi raz przez węgiel ( co prawda z początkowego wsadu zostało już tylko połowa). Niestety mój filterek jest bardzo skuteczny i odfiltrował wszystko. W związku z tym zarzuciłem krystaliczną ciecz mocno palonym dębem, tym razem jednak najpierw go wypłukałem. Czekam znowu, jedyne czego jestem pewien to, że nie doczekam końca doświadczenia bo i braknie wsadu
Tytuł: Re: pierwsze psoty za płoty... znaczy do gardła...
Napisane: niedziela, 18 gru 2011, 00:23
Posty: 846 Tematy: 20
Poddaje się. Moje mam płukane i żadnych kłopotów. Miałem taki przypadek na naturalnych, ale jak pisałem w tydzień samo sklarowało. Tyle mojego doświadczenia. Przykro mi, nie pomogę.
______________________________________________________________________ Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna! あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。 Graf würdig der besten Honige.
Tytuł: Re: pierwsze psoty za płoty... znaczy do gardła...
Napisane: wtorek, 3 sty 2012, 09:46
Posty: 26 Tematy: 3
Nie wiem ile to jest "trochę czasu", ale ja trzymałem to przez dwa tygodnie w 6 stopniach, nie wyklarowało, puściłem na węgiel, a potem zarzuciłem płukanymi czipsami, i było ok. Było bo już wyszło ( tzn została próbka która idzie na badanie składu na chromatografie gazowym ).
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników