Teraz jest piątek, 25 maja 2012, 09:42

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Pierwsze psocenie, a temperatura
PostPostNapisane: wtorek, 11 maja 2010, 09:17 
Posty: 20
Tematy: 8
Witam wszystkich.

Po zebraniu cennych informacji postanowiłem zbudować sprzęcik.
Aktualnie składa się z: szybkowara, deflegmatora, odstojnika i chłodnicy.
Termometr cyfrowy umieściłem z boku deflegmatora (w wejściu).

Pierwsze psocenie było całkiem spontaniczne - miało się odbyć za jakieś 2 tygodnie jak cukrówka się zrobi... ale wyszło inaczej, znajomy przywiózł kilka litrów wina wieloowocowego.

Po podłączeniu sprzętu i przegotowaniu wody zabraliśmy się za psocenie główne :).

Nalaliśmy z 5 litrów wina i zaczęliśmy gotować, jakieś 25 minut później temperatura wskoczyła na 68 stopni i zaczęło się skraplać. Pierwsze 50 ml poszło do specjalnego słoika. A później do prawidłowego naczynia :). Temperatura powoli wzrastała do 72 stopni i tak się utrzymywała przez kilka minut.

Niestety w takim podnieceniu pierwszego psocenia zupełnie zapomniałem o alkoholomierzu.

Lecimy dalej. Kolor ładny, szklisty. I w pewnym momencie doszło do 74 stopni i koniec kapania.
Mówię sobie "Aha, pogon też poszedł do naczynia" :).

Po późniejszym zmierzeniu towar miał 60% (wraz z pogonem) smaczek wina jest. Ale nawet nie jest zły - śmiało można od razu spożywać :).

Teraz kwestia temperatury bo i mnie i zapewne Wam to też się nie podoba.
Szpila jest włożona w z boku w otwór deflegmatora, niestety szpila jest tylko 1,5 cm "goła" głębiej się nie da z powodu szklanych tulejek deflegmatora.
Czym są spowodowane zakłamania termometru?
Czy wziąć może poprawkę czyli 68=78, a 74=? ?


Na jednym zdjęciu zaznaczyłem zmianę wejścia wody do chłodnicy (jest poprawione tak jak linie czerwone).


Pozdrawiam
Damian


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.




Góra
   
 
 Tytuł: Re: Pierwsze psocenie, a temperatura
PostPostNapisane: wtorek, 11 maja 2010, 10:36 
Posty: 1037
Tematy: 112
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Dałeś trochę mało informacji aby wybadać co się działo dokładnie.

Nie wiemy ile alkoholu mogło być w winie i ile wydestylowało się (czy 'wszystko'?).

Czy to była tylko pierwsza destylacja?
Jeśli tak no to całość mająca 60% średnio do bardzo dobry wynik - tylko ile tego było?

Wskazania (przekłamania?) temperatury mogą być powodem:

1. Termometr za płytko i nie mierzył dokładnie...
2. Umiejscowienie raczej tu nie gra roli bo im niżej nad kociołkiem tym tem. powinna być wyższa.
3. (i to może być najbliższe prawdy) uszkodzony termometr.

Aby sprawdzić zagotuj wodę i sprawdź temperaturę wrzątku (woda musi wrzeć) tem. powinien wskazywać 100C +- 0.5C max.

Wsadź pod pachę na dłużej i zobacz czy wskazuje te 36.6C +- 0.2...

Jeśli testy dobre no to coś z miejscem mierzenia. Sonda może nie sięgać do środka deflegmatora....

Napisz co znalazłeś.

Juliusz

______________________________________________________________________
Wybrana stopka jest całkowicie niecenzuralna - tylko dla wybranych.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Pierwsze psocenie, a temperatura
PostPostNapisane: wtorek, 11 maja 2010, 10:40 
Posty: 404
Tematy: 9
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Na wstępie - gratuluję udanego sprzętu, złożonego zgodnie ze sztuką i bardzo estetycznie!
Lubię takie małe zestawy (może dlatego, że sam mam taki? ;p ).

Cytuj:
I w pewnym momencie doszło do 74 stopni i koniec kapania.
Mówię sobie "Aha, pogon też poszedł do naczynia"

Samo przestało kapać, czy przerwałeś grzanie? Temperatura, jeśli wierzyć termometrowi, była o wiele za niska. Na pot-stillu kończy się nawet przy 98-99 stopniach, a zaczyna zazwyczaj przy 82-85*C.
Piszesz o temperaturze 78*C - pamiętaj, że dotyczy ona wrzenia spirytusu, ale czystego! Zacierek, zależenie od mocy, zawrze dopiero w temperaturze ok. 85 stopni - no i ta temperatura będzie rosła, w miarę ubytku alkoholu.
Cytuj:
Czy wziąć może poprawkę czyli 68=78, a 74=? ?

Nie bardzo ma to sens. Możesz natomiast nabyć doświadczenia w interpretowaniu wskazań termometru. Cały myk polega na tym, że termometr w pot-stillu jest w zasadzie niepotrzebny, bo co by nie wskazywał, to i tak niewiele możesz zrobić. Dowiesz się, za ile zacznie kapać i jak długo jeszcze to kapanie potrwa, ale szybkości kapania i jakości towaru nie poprawisz. Możesz nauczyć się oddzielać pogony przy danej temperaturze, ale z doświadczenia wiem, że zmiana jakości odbieranego destylatu jest płynna. Poza tym czas pojawienia się pogonów zależny jest od rodzaju wsadu, warunków fermentacji... Zbyt wiele zmiennych, dlatego najlepiej posługiwać się alkoholomierzem i własnym ozorem :).
Cytuj:
Czym są spowodowane zakłamania termometru?

Ociepl sondę termometru, może poprawisz wskazania. Nie znam sprzętu tego typu - nie jestem pewien, czy temperaturę pobiera on z końca szpilki, czy z całej jej długości (bądź części).

To tyle na razie. Dość skrótowo i ogólnikowo, bo szczegóły odnośnie psocenia na pot-stillu Kolega znajdzie na forum.

______________________________________________________________________
"Nigdy nie polemizuj z idiotą. On najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona siłą własnych argumentów."


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Pierwsze psocenie, a temperatura
PostPostNapisane: wtorek, 11 maja 2010, 10:57 
Posty: 20
Tematy: 8
Co do termometru to sprzęt zbadam dokładnie - choć jak wspominacie może i faktycznie jest za krótko włożony - głębiej nie można - sam "czujnik" może faktycznie zbierać nie na czubku szpilki tylko np na 2cm a tu zaczyna się gumowy korek.......
Jaka może być inna metoda pomiaru? jedynie termometr w garnek?

Dokładnie... litr 60% to z około 7 litrów wina (jakiej mocy nie wiem) - w odstojniku zostało jakieś 100ml - zlane w inne naczynie (czeka na przyszłe psocenie)

Cytuj:
I w pewnym momencie doszło do 74 stopni i koniec kapania.
Mówię sobie "Aha, pogon też poszedł do naczynia"

Tak, samo przestało lecieć i była to pierwsza i zarazem ostatnia destylacja (już uszykowana do spożycia :)

Następnym razem będzie cukrówka - również opisze

ps.lada dzień spodziewam się kany 20l.

EDIT: Jeśli ten literek 60% destylowałbym ponownie (+2 litry wody wystarczą?) to ile mógłbym otrzymać gotowej psoty i z jaką mocą (w przybliżeniu oczywiście)


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Pierwsze psocenie, a temperatura
PostPostNapisane: wtorek, 11 maja 2010, 11:34 
Posty: 1037
Tematy: 112
zaloguj się aby zobaczyć avatar
1L 60% z 7L wina - wygląda, że wino miało jakieś 8% (może 9% zawsze są małe straty).

1L x 0.6 = 0.6L (100%) 0.6L / 7L = 0.0857 -> ~ 8.6% ; +straty (bardzo przybliżone 9%).

Maciej_K wspomniał o dwóch najważniejszych aparatach w naszym psoceniu: jęzorek i alkoholomierz. Bez nich nie wiele da się zrobić. Przypomnę, że jedną z zasad psocenie jest ostrożne smakowanie destylatu aby nie podlać sobie za dużo i nie spowodować wypadku. Smakowanie to po kilka kropel na łyżeczce.

Powodzenia.

J

______________________________________________________________________
Wybrana stopka jest całkowicie niecenzuralna - tylko dla wybranych.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Pierwsze psocenie, a temperatura
PostPostNapisane: wtorek, 11 maja 2010, 11:45 
Posty: 404
Tematy: 9
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Cytuj:
Jeśli ten literek 60% destylowałbym ponownie (+2 litry wody wystarczą?) to ile mógłbym otrzymać gotowej psoty i z jaką mocą (w przybliżeniu oczywiście)

Litr wody wystarczy. Jeśli chodzi o straty przy drugim pędzeniu, to nie będą duże. Pięćdziesiątkę odlałeś za pierwszym razem, więc teraz już nie trzeba. Powinieneś uzyskać ponad 90% alkoholu z wsadu, czyli ponad 540ml (w przeliczeniu na czysty etanol; w pierwszym gonie uzyskałeś 600ml). Pierwsze 400ml odebranego destylatu powinno skapać przy mocy ponad 70% i dać średnią nawet ok 75-78%. Odbiór dalszych frakcji zależy już od Twojego gustu. Jako spożywcze możesz odbierać kapiące 60, a nawet 50%. Poniżej tego odbierasz pogony do 30-15% (poniżej 20% na odbiorze to już mordęga) i odstawiasz do następnej pierwszej destylacji nastawu.

Dane są z głowy, oparte na moim doświadczeniu. Są orientacyjne, bo nigdy się w aptekarza nie bawię (nie odmierzam menzurką), tylko kieruję się wskazaniem alkoholomierza. 70% - siup do pierwszego balonika. 60% - siup do drugiego. 50% - badam nosem i albo siup, do drugiego, albo do pogonów. To przy drugiej destylacji. Przy pierwszej zbieram wszystko do 30-20% do jednego pojemnika.

______________________________________________________________________
"Nigdy nie polemizuj z idiotą. On najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona siłą własnych argumentów."


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 6 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: