Teraz jest piątek, 25 maja 2012, 09:41

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 24 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Pierwsze kroki Mateusza w drodze do uzyskania bimberku.
PostPostNapisane: niedziela, 12 gru 2010, 14:33 
Posty: 11
Tematy: 4
Witam wszystkich bo na forum jestem nowy jak również w tej "branży" :D . Sprawa wygląda tak. 6 grudnia do gąsiora wlałem +/- 13 litrów wody, 3 kg cukru, 3 torebki drożdży winiarskich po 5g z pożywką + 1 dodatkowy składnik ;) stoi to sobie w temp 20-28 ct. Celsjusza zakorkowane rurką fermentacyjną. Po 3 dniach zaczęła się pojawiać piana i lekko czuć alkohol. 10 grudnia dorzuciłem 2 litrowe słoiki wiśni, już alkohol czuć dosyć wyraźnie ale rurka nie puszcza baniek :/ Więc pytanie jest takie: jak mam stwierdzić że nastaw już nie pracuje??
P.S. nie mam cukromierza i NA RAZIE :) nie zamierzam kupować, więc jakaś inna metoda, lub określenie max czasu fermentacji.


Góra
   
 

 Tytuł: Re: Jak określić bez cukromierza czy nastaw jeszcze fermentu
PostPostNapisane: niedziela, 12 gru 2010, 14:59 
Posty: 2839
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
A dlaczego Kolega nie zamierz kupować? Jaki rodzaj buntu? :) Bez cukromierza nie da się sprawdzić ile zostało cukru, można próbować na smak, ale będzie to równie skuteczne jak odśnieżanie chodnika łyżeczką.

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: Jak określić bez cukromierza czy nastaw jeszcze fermentu
PostPostNapisane: niedziela, 12 gru 2010, 15:04 
Posty: 1713
Tematy: 73
zaloguj się aby zobaczyć avatar
No, ale zawsze jest to jakiś sposób. Otóż nastaw jest gotowy gdy:
- przestał bomblować;
- klaruje się, zaś kawałki owoców opadają na dno;
- smak jest cierpki, gorzki, kwaśny - wykręca gębę niczym wytrawne wino.

______________________________________________________________________
Obrazek أسامة بن لادن


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Jak określić bez cukromierza czy nastaw jeszcze fermentu
PostPostNapisane: niedziela, 12 gru 2010, 15:20 
Posty: 95
Tematy: 4
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Swoją drogą po co te 3 torebki drożdży i 3 pożywki? Na opakowaniu każdej z nich jest chyba dosyć prosty przepis przygotowania matki drożdżowej.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Jak określić bez cukromierza czy nastaw jeszcze fermentu
PostPostNapisane: niedziela, 12 gru 2010, 19:47 
Posty: 11
Tematy: 4
Zygmunt napisał(a):
A dlaczego Kolega nie zamierz kupować? Jaki rodzaj buntu?

Przecież napisałem "narazie" jak mi sie spodoba to "hobby" ;P to kupie i cukromierz.

Dlaczego 3 torebki drożdży? no bo na opakowaniu napisane- saszetka na 5-15 litrów zacieru, czyli dałem dawke max bo wcześniej szukając informacji o tym (byłem zielony :) ) ludzie różnie pisali np 1 kg cukru, 4 litry wody i 10 >DAG< drożdży a torebka ma 5 GRAM

1 Nastaw WOGÓLE nie zaczął bomblować więc ta metoda może innym razem :)
2 smakoszem to ja raczej nie jestem więc z tej metody raczej też nie skorzystam :)
pozostaje obserwacja :) a ta piana na wierzchu zniknie czy nie??

A i jeszcze źle mi się wydawało- temp. jest raczej stała na poziomie 23st. C (stoi w kotłowni) ile w takiej sytuacji może wynosić orientacyjnie czas fermentacji od momentu kiedy drożdże się już rozwinęły??


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Jak określić bez cukromierza czy nastaw jeszcze fermentu
PostPostNapisane: niedziela, 12 gru 2010, 20:07 
Posty: 2839
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Wystarczyłaby jedna paczuszka. Ilości 10 dag i więcej odnoszą się do nastawu "grunwaldzkiego" i drożdży piekarniczych. Piekarze są kiepskimi gorzelnikami, dlatego drożdży trzeba dawać więcej. Wyselekcjonowane szczepy drożdży winiarskich są zdecydowanie wydajniejsze, dlatego daje się ich mniej.

Do nastawu cukrowego polecane są drożdże gorzelnicze, albo Turbo (przerabiają cukier w 2-3 dni). Ty ze względu na użyte drożdże będziesz musiał poczekać troooochę dłużej, ale 3kg cukru to nie jest jakoś specjalnie dużo- parę dni i po sprawie.

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: Jak określić bez cukromierza czy nastaw jeszcze fermentu
PostPostNapisane: niedziela, 12 gru 2010, 20:07 
Posty: 41
Tematy: 4
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Ja preferuję najstarszą metodę.
przestaje bulgotać- szykuj aparaturkę :D

______________________________________________________________________
Mamo, gdzie mój zestaw małego chemika ?


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Jak określić bez cukromierza czy nastaw jeszcze fermentu
PostPostNapisane: niedziela, 12 gru 2010, 20:14 
Posty: 11
Tematy: 4
Powtarzam: W_OGÓLE nie bulgocze/bombluje/oddycha itp. możliwe, że po_prostu korek nieszczelny, bo wiem jak wygląda. :/

Czyli tak czy inaczej rozumiem, że na święta będę mógł spróbować co mi wyszło :D


Ostatnio edytowano niedziela, 12 gru 2010, 21:04 przez Agneskate, łącznie edytowano 1 raz
ortografia, interpunkcja


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Jak określić bez cukromierza czy nastaw jeszcze fermentu
PostPostNapisane: poniedziałek, 13 gru 2010, 08:44 
Posty: 533
Tematy: 21
Cukromierza nie zamierzam kupować........ Ja to bym za taki teks dał ci bana z kopniakiem. Albo jesteś hobbystą profesjonalistą albo partaczem. Pić też będziesz w brudnej szklance? Napadam na ciebie nie bez powodu, chcę abyś zrozumiał błąd i NAPRAWDĘ dołączył do grona amatorów domowego trunku. Rób coś z szacunkiem a oddane ci będzie dwakroć. Pozdrawiam i przemyśl to.
ps: w kwestii odpowiedzi: przystaw ucho i posłuchaj. nie pracuje to puszczaj na aparaturę. I kup cukromierz w pierwszym lepszym ogrodniczym. 8zł sztuka.

______________________________________________________________________
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Jak określić bez cukromierza czy nastaw jeszcze fermentu
PostPostNapisane: poniedziałek, 13 gru 2010, 16:20 
Posty: 11
Tematy: 4
rozrywek napisał(a):
Cukromierza nie zamierzam kupować........ Ja to bym za taki teks dał ci bana z kopniakiem.
Znów muszę przytaczać swoje słowa "NARAZIE" i nie jestem (czyt. nie uważam się) za hobbyste profesjonaliste tylko amatora (na razie- czas pokaże). Za cukromierz dam nie 8 a 18 abym nie musiał chodzić po sklepach i go szukać, ale jak mówisz że w pierwszym lepszym ogrodniczym to na pewno zobaczę (choć w życiu bym nie powiedział że tam może być)
ps. co do słuchania to może być dobry sposób bo na razie coś słychać


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 24 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: