Teraz jest piątek, 25 maja 2012, 09:36

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 20 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Pierwsze gotowanie na kolumnie - co jest nie tak?
PostPostNapisane: wtorek, 20 gru 2011, 11:43 
Posty: 250
Tematy: 2
Panowie zamiast się boksować miedzy sobą może byście coś poradzili koledze, bo kolega dostał zabawkę z kiepska instrukcja jak mniemam, a dodatkowo od razu chciał wprowadzić oszczędności.
Zacznijmy od temperatur. Termometr w kegu powinien wskazywać temp płynu nie par są mniejsze przekłamania. Do następnej destylacji zapoznaj się z wykresem temp w kegu jest gdzieś na forum bardzo porządnie zrobiony. Sprawdź czy czujniki termometrów są odizolowane od kolumny bo mają za duże przekłamania nawet jak na tablicowe.
Przyczyną pożaru było prawdopodobnie słabe chłodzenie i wydostawanie się oparów chłodnica i ściekanie po rurce, lub wydostawanie się par przez czujnik termometru.
Smak najlepiej sprawdzać na bardzo niskim % np10-15% wtedy nic nie będzie blokowało kubków smakowych rozpoznasz zarówno przedgon jak i pogon.
Spróbuj podłączyć chłodzenie równolegle i na chłodnicy odbioru załóż zaworek precyzyjny to pozwoli Ci odbierać destylat w 20* i nie będziesz miał problemu z areometrem. Teraz trochę skrytykuje rozwiązanie konstrukcji samej głowicy. Sam konstrukcja stwarza powstawanie dużego jeziorka, ale skoro na taka się zdecydowałeś to radą jest zewnętrzny refluks. Proponował bym by powrót do kolumny był sterowany zaworkiem i znajdował się poniżej odbioru właściwego. Wtedy odkręcając całkowicie zawór likwidujesz objętość jeziorka i wszystko przelewa się z powrotem do kolumny przykręcając go zaś ustawiasz sobie odbiór.i ustawiasz odpowiedni refluks. Osobiście(rożne są szkoły) polecał bym tez przełożenie sprężynek z dołu do góry kolumny i zastosowania jeszcze co najmniej jednego termometru w wypełnieniu. Ja stosuje głęboko w kegu na 40cm od dołu w połowie(kol Jarosław stosuje w 3/4 i też jest zadowolony) i na głowicy. W pełni mogę wtedy kontrolować proces, choć ustawiając odpowiedni stały refluks na początku nie ingeruje w ustawienia przez większą jego część. termometry pozwalają mi ustalić kiedy nastąpiła stabilizacja kolumny i kiedy należny zareagować w porę by nie leciał pogon. Bo jak domniemam nie po to zainwestowałeś w sprężynki by zachwycać się smakiem pogonów, tylko jeden termometr i do tego takiej klasy w głowicy nie zabezpieczy Cie przed tym.

______________________________________________________________________
"Jeżeli w ogóle warto coś robić, to warto to robić dobrze" - Albert Einstein


Góra
   
 

 Tytuł: Re: Pierwsze gotowanie na kolumnie - co jest nie tak?
PostPostNapisane: wtorek, 20 gru 2011, 15:47 
Posty: 7
Tematy: 3
Dzięki za wykresik i wszystkie odpowiedzi. Przynajmniej się upewniłem, że drugie podejście przeprowadziłem w miarę poprawnie co mnie bardzo cieszy.

Co do zastosowanego chłodzenia, pompka akwariowan niestety nie zda egzaminu, zapewne jakiś tam obieg by wymusiła, ale tutaj istotniejsza jest wysokość słupa na jaki dana pompka potrafi podnieść ciecz. Ja użyłem typowej pompy obiegowej stosowanej przy piecach C.O. Na znanym portalu aukcyjnym do dostania za mniej niż 100zł z wysyłką i gwarancją, nadaje się świetnie do tego celu. Na zdjęciu widać samą beczkę z wodą, ale niestety konieczne jest dołożenie jakiejkolwiek chłodnicy i wentylatora.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Pierwsze gotowanie na kolumnie - co jest nie tak?
PostPostNapisane: wtorek, 20 gru 2011, 15:52 
Posty: 186
Tematy: 19
Wg mnie w opisanej sytuacji nałożyły się dwa zdarzenia:
1. błędnie działający termometr w głowicy
2. zbyt mała wydajność układu chłodzenia

Punkt 1 - Oba termometry należy koniecznie sprawdzić wkładając do gorącej cieszy (najlepiej w gotującej się wodzie). Należy sprawdzić, czy oba pokazują około 100C. Ja przy następnej destylacji zamieniłbym je miejscami i zobaczył co pokazują.
Oczywiście najlepiej mieć termometry pracujące poprawnie, ale jeśli będziesz wiedział, że twój termometr przekłamuje o konkretną wartość, to wystarczy o tym pamiętać i odnosić się do temperatury pokazywanej w danym dniu (w twoim wypadku 75.1C)

Punkt 2. Chłodnica w twoim destylatorze ma 3m, więc jej wydajność jest wystarczająca. Proponuję zwiększyć wielkość beczki, na przyszłość będzie bezpieczniej (szczególnie latem) oraz sprawdzić wydajność pompki, żeby nie było takich niespodzianek.

Zgadzam się z @Perszing1800, grzałeś zbyt mocno (na skutek błędnych wskazań termometru) i spirytus poszedł górą przez głowicą.

Ponieważ jestem wykonawcą kolumny zaprojektowanej przez kolegę @Szefu19, wrzucam dokładniejszą fotkę głowicy.
Wg mnie destylacja była przeprowadzona poprawnie, kolega prawidłowo reagował zakręcając zaworek na odbiorze przy skoku o 0,1 na głowicy.

@Brzydal obejrzyj dokładnie zdjęcie. Odprowadzenie destylatu na wypełnienie jest poniżej dolnej deflegmatora. Pojemność jeziorka to pojemność przewodów, w rurze ze skraplaczem nic (lub znikoma ilość) nie może się zgromadzić, wszystko wycieka przez reflux zewnętrzny na wypełnienie. Sterowanie odbiorem jest poprawne. W przedstawionym przypadku odkręcenie zaworka odbioru na maxa powoduje jego całkowite opróżnienie.
Czujniki temperatury są odizolowane silikonową uszczelką od samej głowicy.


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.



______________________________________________________________________
Pozdrawiam

Kula

gg: 2349331


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Pierwsze gotowanie na kolumnie - co jest nie tak?
PostPostNapisane: wtorek, 20 gru 2011, 16:14 
Posty: 7
Tematy: 3
Teraz dopiero zauważyłem posty kolegi @Brzydala i kolegi @Kula i przeczytałem z uwagą.

Jeżeli chodzi o wykonanie kolumny to ja miałem swoja wizję konstrukcji, natomiast kolega @Kula doradzał co w jaki sposób zrobić, co bedzie lepsze, a co gorsze itd. Naprawdę miła i fachowa pomoc i rewelacyjne końcowe wykonanie, ja jestem 100% zadowolony. Wiem natomiast, że w każdej konstrukcji można coś poprawić, zmienić, zrobić inaczej. Dziękuje za zajęcie głosu wykonawcy tej kolumny i przedstawienie dokładniej budowy głowicy :)


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Pierwsze gotowanie na kolumnie - co jest nie tak?
PostPostNapisane: wtorek, 20 gru 2011, 19:00 
Posty: 332
Tematy: 12
Ja do obiegu zamkniętego używam pompki do pralki. Wysokość podnoszenia jakieś 3 metry ,spisuje się świetnie szklana chłodnica jest cały czas zimna wydajność 5 litrów na minute. Mam 200 L beczkę na wodę ale wystarczy ok 70 L aby skutecznie chłodziło nie potrzeba żadnych dodatkowych wentylatorów. Kupiłem za dychę od znajomego.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Pierwsze gotowanie na kolumnie - co jest nie tak?
PostPostNapisane: sobota, 24 gru 2011, 04:27 
Posty: 5
Tematy: 1
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Kolego "Brzydal" gdzie tutaj widzisz jakiekolwiek oszczędności??? Polecam również przyjrzeć się pierwszemu zdjęciu gdyż wszystko dokładnie na nim widać, refluks poprawnie wykonany itd. Kolumna wykonana bardzo dobrze a całe pechowe zdarzenie nastąpiło z powodu błędnego wskazania termometru i braku doświadczenia u początkującego psotnika... Trzeba się uczyć na błędach. Ponad godzinne gotowanie na zamkniętym refluksie doprowadziło do "przebrania" kolumny i wylania się destylatu górą. Błędem była chęć osiągnięcia podręcznikowej temperatury i tak długie grzanie bo kolumna ustabilizowała się przy niższej... Może termometr pokazuje niższą temperaturę bo jest uszkodzony a może ta kolumna po prostu tak ma. Trzeba nauczyć się dobrze obsługiwać tą konkretną kolumnę do czego bardzo zachęcam gdyż sprzęt wygląda super i na pewno dostarczy wiele radości ;)
Pozdrawiam


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Pierwsze gotowanie na kolumnie - co jest nie tak?
PostPostNapisane: niedziela, 25 gru 2011, 18:09 
Posty: 250
Tematy: 2
Wilk napisał(a):
Trzeba się uczyć na błędach. Ponad godzinne gotowanie na zamkniętym refluksie doprowadziło do "przebrania" kolumny i wylania się destylatu górą.

To coś nowego, polecam czytanie forum z większą dokładnością. Może dokładniej sprecyzuj pytanie bo nie bardzo rozumiem. Pisałem o korzystniejszych rozwiązaniach, a nie oszczędnościach.

______________________________________________________________________
"Jeżeli w ogóle warto coś robić, to warto to robić dobrze" - Albert Einstein


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Pierwsze gotowanie na kolumnie - co jest nie tak?
PostPostNapisane: poniedziałek, 26 gru 2011, 20:18 
Posty: 5
Tematy: 1
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Nie mam problemów z czytaniem forum.
Do kolegi @Brzydal skierowałem tylko jedno pytanie, a mianowicie gdzie zostały zastosowane jakieś oszczędności - bo tego nie zrozumiałem w wypowiedzi szanownego kolegi.
Kolumna zbudowana bardzo poprawnie, oczywiście ile osób w dyskusji tyle może być sugestii co do poprawek ale oszczędności tutaj nie dostrzegam.
Reszta mej wypowiedzi skierowana została do kolegi @szefu19

______________________________________________________________________
JEST NIKIM TEN CO NIE ULEPSZA ŚWIATA


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Pierwsze gotowanie na kolumnie - co jest nie tak?
PostPostNapisane: wtorek, 27 gru 2011, 11:37 
Posty: 250
Tematy: 2
Pisza o oszczędnościach miałem na myśli stosowanie całych gotowych elementów (oszczędność w robociźnie) Dlatego zastosowano trójnik z którego wyszło olbrzymie jeziorko. Dziś wiemy już ze nie ma potrzeby stosować dużych jeziorek,a w skrajnych przypadkach wpływają one szkodliwie na jakość otrzymanego destylatu. Tyle i aż tyle.

______________________________________________________________________
"Jeżeli w ogóle warto coś robić, to warto to robić dobrze" - Albert Einstein


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Pierwsze gotowanie na kolumnie - co jest nie tak?
PostPostNapisane: wtorek, 27 gru 2011, 13:25 
Posty: 5
Tematy: 1
zaloguj się aby zobaczyć avatar
No i takie tłumaczenie już do mnie przemawia :)
Chce jednak zwrócić uwagę iż w tej kolumnie przy prawidłowym grzaniu jeziorko nie napełni się w całości, będzie w nim tylko trochę destylatu lub wcale, zaworek precyzyjny zamontowany prawidłowo na odbiorze - poniżej refluksu, steruje on prędkością odbierania gotowej psoty a refluks działa samoczynnie, zawartość jeziorka cały czas jest w obiegu...
Kolega @Kula będący wykonawcą tego projektu dobrze to tłumaczy w swej wypowiedzi oraz zamieszcza czytelną fotografię...

______________________________________________________________________
JEST NIKIM TEN CO NIE ULEPSZA ŚWIATA


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 20 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: