Uszczelniłem baniaczek oryginalną uszczelką owiniętą teflonem, później dodałem folie spożywczą i na koniec sam wężyk silikonowy. Ze wszystkich sposobów najlepszym okazał się wężyk silikonowy choć dalej czuć gumą (niewiele mniej).
Tu zapytanie, skoro woda musi mieć jakiś zapach i posmak to jak mocno ? Delikatnie, ledwo wyczuwalnie czy z wyraźnym posmakiem gumy ?
Zaznaczam, że wszystkie gumowe elementy zostały wyeliminowane. A może wężyki silikonowe muszą się "przerobić, dopasować".
@szczurek.g. Już kilka razy na forum koledzy opisywali podobne przypadki - po destylacji wody, jechała gumą ale destylat odpędzony z nastawu - NIE Jeżeli dobrze wymyłeś zbiornik, uszczelkę wymieniłeś na silikonową i wężyki również masz z czystego silikonu ( tu musisz uważać bo niektóre firmy sprzedają wężyki silikonowo-igelitowe) to puszczaj nastaw w rurki i sprawdź czy śmierdzi. Przeważnie "zapach" gumy się traci
______________________________________________________________________ SPIRITUS FLAT UBI VULT
Dziś poszedł pierwszy nastaw. Jakieś stare sklarowane wino, któremu ciągle było cukru mało. Po zmierzeniu -4 blg. Puściłem nastaw z 18 l tego cuda i co wyszło : 100 ml - do lasu 1 litr - 70% 1 litr - 62 % 0,7 litra - 52 % 0,7 litra - 40 % skończyłem przy 30 % Chyba ładny wynik. Teraz pytanko jak wszystko zmieszam i doleje wody tak do 30-35% to mogę puścić raz jeszcze w takiej ilości jaką będę miał, czy dla baniaczka 30l muszę mieć przynajmniej połowę tzn 15l ? W jednym z postów przeczytałem, że ilość nie ma znaczenia pod warunkiem, że medium grzejnym nie są grzałki, zgadza się ?
Przepędziłem drugą część wina 18 litrów i uzyskałem tyle samo destylatu. Cały destylat z obu pędzeń do gara i dolałem ok 10 litrów wody tak by było ok 40 % (wyliczone), nie mogłem zmierzyć bo zalałem nastaw ciepłą wodą i gęstość by się nie zgadzała dla poprawnego pomiaru. Gotowałem wolno i otrzymałem : 80 ml do lasu 1 litr 80 % 1 litr 78 % 0,7 litra 74 % 0,8 litra 68 % 1,5 litra 56 % kończyłem na 34 % bo już późno było (będzie na kiedy indziej)
co mam teraz z tym zrobić ? Mam zmieszać wszystko razem i rozcieńczyć do np 50 % (taką chcę popijać) czy coś innego ?
Jak czytałem na forum to wino owocowe sprawiało problemy. Ja miałem szczęście bo piłem już po pierwszej destylacji i powiem, że smakowało. Po drugiej jeszcze nie miałem okazji, ale czuć, że mniej pachnie samogonem.
Po rozcieńczeniu planuję część zostawić jak jest (czystą), część miodunki (lub coś na miodzie), jakąś przepalankę.
Będę wdzięczny za wszelkie rady i pomysły co z tym moim urobkiem począć.
aaaaaaaa poniedziałkowa cukrówka ma - 4 blg to tylko do sklarowania i na rurki, tylko się w węgiel zaopatrzę bo dobija mnie to podkładanie.
Jak to, co masz z tym zrobić Zrób tak jak piszesz z tym, że rozcieńczaj te 2 litry najmocniejszego osobno i osobno resztę. Destylat im słabszy tym bardziej aromatyczny. Potem zrób próby gębowo-jelitowe i zdecyduj co dalej Proponuję zaprawienie dębem i leżakowanie. Będziesz miał super brandy
______________________________________________________________________ SPIRITUS FLAT UBI VULT
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników