Teraz jest piątek, 25 maja 2012, 09:16

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 19 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Picie zacieru.
PostPostNapisane: środa, 6 maja 2009, 09:05 
Posty: 1
Tematy: 1
Witam użytkowników tego jakże zajebistego forum.
Wyprodukowałem ok 1,6l zacieru, ale nie mam jak go przedestylować. Sklarowałem go żółtkiem jajka, lecz nadal pozostał dość mętny. Czy można go jakoś przefiltrować, żeby dało się bezpiecznie i bez wykręcania mordy pić?


Góra
   
 

 Tytuł: Re: Picie zacieru.
PostPostNapisane: środa, 6 maja 2009, 09:54 
Posty: 1713
Tematy: 73
zaloguj się aby zobaczyć avatar
kamlos napisał(a):
Sklarowałem go żółtkiem jajka.

Hmmm, interesujące...

______________________________________________________________________
Obrazek أسامة بن لادن


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Picie zacieru.
PostPostNapisane: środa, 6 maja 2009, 10:01 
Posty: 1035
Tematy: 33
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Kamlos, cos nie tu chyba trafiles gdzie trzeba :(
To forum jest raczej dla hobbystow a nie dla napalonych na chlanie.
Moze raczej poszukaj forum "tanienayebanie" i tam sie zaloguj.

A tak na powaznie. Nie mam zamiaru zniechecic Cie do czytania
i kombinowania. Odpusc Sobie picie zacierow i pokombinuj jak zrobic cos lepszego.
Jesli nie masz mozliwosci i sprzetu, to zainteresuj sie raczej
jak zrobic dobre wino i traktuj to jak pasje a nie tania produkcje.
Po pewnym czasie na pewno sqmasz na czym polega "cha-cha" (czacza) :)

Pozdr.Calyx

______________________________________________________________________
Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem :)


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Picie zacieru.
PostPostNapisane: środa, 6 maja 2009, 15:04 
Posty: 1713
Tematy: 73
zaloguj się aby zobaczyć avatar
No, to pośmialiśmy się, pożartowaliśmy sobie (jak to kapral we wojsku zwykł mówić) a teraz do roboty!

@Kamlos
Jeśli zacierek ów jest cukrówką, to wal go do zlewu i sobie głowy nim nie zawracaj. Ogólnie istnieje taki zwyczaj, że cukrówki na surowo się nie pija. Ale, gdyby ów zacier był na owocach, czy zbożu, to odstaw go w spokojne miejsce, a samoczynnie się wyklaruje i będzie zeń fest winczako, pod warunkiem, że do wstępnego klarowania użyłeś białka, a nie żółtka z jaja kurzego. Po dodaniu do zacieru żółtka otrzymasz smrodogenerator i uwierz mi, że nie robię sobie teraz jaj.
Więc zeznawaj:
- z czego był zacierek;
- czym klarowałeś;
- czemu jego jest tylko 0,0016 m3????

Pozdrawiam, Kuc.

______________________________________________________________________
Obrazek أسامة بن لادن


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Picie zacieru.
PostPostNapisane: środa, 6 maja 2009, 17:09 
Posty: 1035
Tematy: 33
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Tak mi przyszlo do glowy, ze moze kolega Kamlos jest akwarysta
i "zacier" zostaje mu po zasilaniu roslinek w akwarium co2.
Dlatego moze ilosc taka troche dziwna :) 1,6L
Wtedy nie pozostaje jednak nic innego niz wykombinowanie
jakiegos instrumenciku do psocenia.
Taki nastaw z akwarystycznej bimbrowni to najczesciej
zwykla cukrowka. Wylac zal, wypic bleeee ale przepsocic :)
jak najbardziej.

Pozdr. Calyx

______________________________________________________________________
Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem :)


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Picie zacieru.
PostPostNapisane: czwartek, 7 maja 2009, 08:57 
Posty: 1
Tematy: 1
Klarowany białkiem :D Pomyliłem się. Był robiony z cukru w butli 2l. Dla tego tak mało. Pachnie jak szampan prawie :) ale coś jednak ryj wykręca. Chyba trzeba będzie jednak znaleść miejsce i przedestylować. I jakbym był taki "napalony" na chlanie to bym nie czekał 2 tyg. tylko kupił wódkę.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Picie zacieru.
PostPostNapisane: czwartek, 7 maja 2009, 09:07 
Posty: 1713
Tematy: 73
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Siemka Kamlos! :D

Zerknij tu: http://alkohole-domowe.com/bimber/desty ... nkowa.html tam masz tutorial jak w 10 minut zrobić konspiracyjną aparaturę destylacyjną ze sprzętu który posiadasz w kuchni! Jak masz wolną chwilkę, to zabieraj się do roboty. Nic tak nie smakuje jak własnoręcznie przyrządzony trunek. A, i nie zapomnij zamieścić nam raportu z wypędu!

Pozdrawiam, Janek!

______________________________________________________________________
Obrazek أسامة بن لادن


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Picie zacieru.
PostPostNapisane: czwartek, 7 maja 2009, 09:09 
Posty: 1
Tematy: 1
Widziałem to. Jak już mówiłem problem jest z miejscem. Ale myślę, że w tym tygodniu się uda.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Picie zacieru.
PostPostNapisane: czwartek, 7 maja 2009, 09:56 
Posty: 1035
Tematy: 33
zaloguj się aby zobaczyć avatar
kamlos napisał(a):
...I jakbym był taki "napalony" na chlanie to bym nie czekał 2 tyg. tylko kupił wódkę.


Spoko :) nie obrazaj sie :)
Po prostu picie zacieru wg mnie to kiepski pomysl
a spotykalem sie juz z pomyslami "zrob zacier,
dolej soku i masz za... tanie winko"
Osobiscie nie polecam.
Sklepowej tez unikaj, bo mozna trafic nie wiadomo na co :) :) :)
Nie ma to jak wlasna polka, z wlasna psota.
Kombinuj sprzecik i do psocenia (i powodzenia)
W galerii jest sporo pomyslow na proste instrumenty.

Pozdrawiam Calyx

______________________________________________________________________
Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem :)


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Picie zacieru.
PostPostNapisane: czwartek, 7 maja 2009, 13:01 
Posty: 1
Tematy: 1
Dzięki wam za pomoc :) (Ostatnio piłem bolsa to smakował jak zmywacz do paznokci, ale może on już tak ma :D) To znaczy nie że piłem kiedyś zmywacz, ale zapach zmywacza był podobny jak ten smak.


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 19 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: