Beczułka szklana 0,75 l z 4 kieliszkamiBeczułki wykonane z grubego, dekoracyjnie oplecionego szkła. Zaopatrzone w kranik u swojej podstawy. Idealnie nadają się na prezent lub stół biesiadny.
Cena: 69,00 zł
Tytuł: PEŁEN AUTOMAT DE170 (Kolumna w pełni automatyczna)
Napisane: niedziela, 11 gru 2011, 01:02
Posty: 183 Tematy: 18
Witam.
Po bardzo długiej nieobecności na forum – muszę wycisnąć trochę czasu aby najpierw tutaj przedstawić moje nowe dzieło.
Ten projekt zabrał zdecydowanie więcej czasu niż było pierwotnie zakładane – prawie pół roku. Jednak doszedł prawie do końca – pozostała jeszcze kosmetyka, instrukcje itp. A więc na bazie DE 170 wreszcie udało zbudować się PEŁEN AUTOMAT !!!!!!!! AUTOMAT nie tylko z nazwy – ale i z PRACY !!!!!
Dla tego urządzenia zbudowałem oddzielny zbiornik 50l. z szerokim wejściem, wskaźnikiem napełnienia, spustem itp. Kolumna zamiast ręcznego ustawiania zaworu iglicowego, wykonuje to mechanika. Największą zaletą tego rozwiązania jest iż zakres REALNEJ PRACY zaworu wynosi 280 sygnałów – za pomocą dłoni ustawiałem około 15 – 20 pozycji – tutaj mam dokładność ustawienia zaworu 0,08 stopnia !!!!!!! Tak jak widać wszystkie zawory regulowane w czasie pracy zostały zamienione na elektrozawory ze stali nierdzewnej. Trzecim elementem jest skrzynka wysokiego napięcia przy zbiorniku gdzie realizowane jest sterowanie napięciem 230V dla grzania i elektrozaworów, oraz zasilacze dla napędu i komputera. I samo SERCE – faktycznie specjalnie napisany program do obsługi kolumny. Właśnie sam program zajął nam najwięcej czasu, prób i błędów. Nawet na początku nie wyobrażałem sobie ile zmiennych trzeba wziąć po uwagę i po nałożeniu na siebie, ile dały permutacji . Szok.
ALE DZIAŁA !!!! i to JAK !!!!
Cały proces składa się z: 1) Wlania cieczy do kociołka, podłączenia napięcia i wody, 2) Wybrania opcji na komp. a) grzanie bezpośrednie czy w kociołku, b) z stabilizacją kolumny czy bez stabilizacji, c) z filtrem węglowym, czy bez filtra. 3) I KONIEC,
Wtedy następuje w pełni AUTOMATYCZNIE: 1) Zbiornik optymalnie się nagrzewa i redukuje grzanie, 2) Załącza wodę chłodzącą 3) Do oddzielnego pojemnika spuszcza przegon, 4) Stabilizuje się i ustala temperaturę dnia, 5) Zapisuje temp. Dnia jako odnośnik, 6) Otwiera zawór iglicowy w zależności od „procentów” opar na daną wartość 7) Odbiera destylat 8) Cały czas pilnuje temperatury dnia regulując zawór iglicowy, lub jeżeli następuje przekroczenie zadanych temperatur ponownie stabilizuje kolumnę i otwiera na mniejszym otwarciu zaworu iglicowego 9) Kończy proces i zamyka się przy odzyskaniu całego destylatu z wsadu. 10) Cała operacja jej etapy, temperatury itp. Wyświetlane na wyświetlaczu. Wszystkie funkcje są regulowalne z menu programu, a dodatkowo – po podłączeniu do kompa z internetem (poprzez USB) mogę ZDALNIE WGRAĆ POPRAWKI LUB USTAWIENIA DO PROCESORA.
W najbliższym czasie (powinienem przed świętami) jeszcze dorzucić link z filmikiem z całego procesu. Dla niedowiarków.
Z dziką rozkoszą chwalę się moim produktem – powtarzając – POLAK POTRAFI !!!!!!!!! (nie tylko gadać).
Cezary
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
Oj tak potrafi. Wybacz Cezary ale ilekroć widzę filtr węglowy na destylatorze to od razu zapala mi się czerwona lampka, że ktoś tu nie dokładnie ma pojecie o co chodzi a koniecznie chce na mnie zarobić. BY nie było że tylko krytykuje to powiem tak, że generalnie zrobione jest poprawnie tylko projektant miał braki z technologi i występuje przerost formy nad treścią bo: 1. Zakładanie drogiego elektrozaworu na chłodzeniu wodą zupełnie niepotrzebne, a wręcz szkodliwe. Z ciekawości jak procesor rozpoznaje kiedy ma puścić wodę. 2. Po co te dodatkowe zawory na końcu skoro przed chłodnicą jest już zawór. 3. O filtrze na odbiorze już się nie wypowiadam bo szkoda czasu. To na tyle krytyki teraz pytania: - Jak jest odbierany przedgon? - Co lub kto decyduje o jego końcu? -Na podstawie jakich danych i skąd sterowany jest silnik krokowy bo rozumiem że taki schowany jest w tej puszce? - Skąd się bierze ta dokładność do 0,08 stopnia jeśli kąt pełny to 360*a zawór odbiera 280 sygnałów? -Ile i jakie czujniki temp i gdzie zastosowano, bo na tablicy widzę tylko jeden?
______________________________________________________________________ "Jeżeli w ogóle warto coś robić, to warto to robić dobrze" - Albert Einstein
Na wstępie powiem iż samo wykonanie jest ładne, ale jestem bardzo ciekawy kilku spraw tego cuda. A więc: Jaka jest wydajność urządzenia? Ile trwa proces? Jaki jest końcowy rezultat procentowy. Jaka cena urządzenia? (chyba nie mała przy 3 elektrozaworach ze stali nierdzewnej) i tych 2 puszkach. Cieszy mnie fakt iż uparł się Pan na LM w każdej postaci, no może nowy DOCTOR się wyłoni w tej dziedzinie. Ja tam wole VM-E-ARC projektu Jarosława (sverige2) Kiedy skończy się era filtra węglowego przy kolumnie? A znajdzie katalizator (wiem węgiel tańszy kosztuje 10zł) No i czekam na ten film.
A jeszcze jedno nie pisz mi że konkurencja, bo dobrze wiesz że nią nie jestem. Bo ja nie made in china.
______________________________________________________________________ Nie odkładaj do jutra tego, co możesz wypić dziś.
Brawo Cezary Rozumiem podejście Cezarego w dokładaniu niekoniecznie potrzebnych rzeczy (jak dla Mnie). Ten produkt nie jest dedykowany dla hobbistów, tylko raczej dla osób które niekoniecznie chcą poznać zasadę działania destylacji. Ma być urządzeniem dla "idioty", który nie wnika w to co robi. Każdy kto ma ochotę się pobawić zrobi destylację bez filtra, potem przepuści zimny towar przez węgiel. Ale czy każdemu się chce bawić. Osobiście znam kilka osób, którym się niewiele chce. Chcą włączyć i zapomnieć (nawet kosztem jakości). Osobiście cenię ludzi, którzy starają się stworzyć coś nowego. Nikt nikogo nie zmusza do zakupów, jest sporo innych producentów robiących urządzenia z innego segmentu. Każdy wybiera to na co ma ochotę i kupuje gdzie chce. Jestem oczywiście ciekaw szczegółów technicznych, w jakich warunkach co się włącza i przestawia. Samo pewnie kilka rzeczy zrobiłbym inaczej, ale fajnie, że jest wybór na rynku i pojawiają się nowatorskie rozwiązania.
Widzę, że konkurencja nie śpi:) Cezary, jak zwykle wykonanie miłe dla oka- ale tez chciałbym wiedzieć, jak zrealizowałeś automatyczny odbiór przedgonu- na zasadzie wyliczenia x% wsadu+ mały zapas?
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Właśnie przez Takie osoby jak koledzy powyżej przestało mi się „chcieć” udzielać na forum. Nie oczekuję żadnych pochwał, czy „achów „i „echów”, ale również nie mam ochoty po raz 10?, 20? Użerać się z tymi samymi zastrzeżeniami, zarzutami czy jak tam zwiecie, zwłaszcza że w kółko zadają je prawie te same osoby. Jeszcze raz po kolei, najpierw krytyka (????):
Kolega brzydal: - „….. ilekroć widzę filt węglowy na destylatorze to od razu zapala mi się czerwona lampka że ktoś tu nie dokładnie ma pojecie o co chodzi a koniecznie chce na mnie zarobić ....” Daję sobie spokój z tłumaczeniem dlaczego filtr, po co – to już dziesiątki razy robiłem – chcesz wiedzieć, cofnij się do poprzednich meilów o DE170. Dalej – nie posuje tobie?? – nie kupuj – stwierdzasz że „…nie dokładnie ma pojęcie o co chodzi…”, lub „…projektant miał braki z technologii…” – proszę daruj sobie te protekcjonalne gatki bo stan wiedzy którą reprezentujesz (na podstawie niższych pytań które są z zakresu podstaw) raczej nie powinny paść od FACHOWCA na które się kreujesz.
Dalej zarzuty: „…Zakładanie drogiego elektrozaworu na chłodzeniu wodą zupełnie niepotrzebne, a wręcz szkodliwe. Z ciekawości jak procesor rozpoznaje kiedy ma puścić wodę….”. Krytykujesz coś o czym przyznajesz nie masz zielonego pojęcia – zamiast zapytać w jaki sposób realizujesz automatyczne załączanie wody? Ty (nie wiem, zawistnie, czy też z tytułu mani wielkości i własnego nieomylnego i wszystko wiedzącego EGO) od razu stwierdzasz że jest to SZKODLIWE. Ja trzymam się pewnych zasad – nigdy nie idę na skróty – bo nie patrzę krótkowzrocznie – jeżeli coś ma być wykonane, to najlepiej jak można, dlatego elektrozawór i do tego z Kwasówki, aby Takich gości jak Ty skręcało, i ważniejsze – aby nigdy już nie wracać do danego szczegółu technicznego.
Zaś sygnał o załączeniu i odłączeniu wody – są aż TRZY – i gdybyś chociaż trochę się orientował w zasadzie i budowie kolumny którą z takim zapałem krytykujesz – byś nie pytał – bo to jest wiedza raczej dla zaczynających poznawanie zasad działania kolumny.
1 – temperatura wejścia (skorelowana siatka temperatur wrzenia w odniesieniu do temperatury wejścia dokładnie informuje procesor o etapie parowania cieczy i etapie procesu) dalej nie będę pisał bo może być dla Ciebie za trudne, 2 – temperatura stabilizacji – najprostsza metoda pobierania sygnału o sterowaniu chłodzeniem, wręcz 0/1, czyli jest opar do chłodzenia – czy nie ma oparu do chłodzenia, 3 – temperatura szczytu – może być jako sygnałowa – ale u mnie jest realizowana jako temperatura wyjątków / stanów alarmowych, dany zakres temperatur informuje nas o pracy chłodzenia, czy optymalny, za mały za duży i ma możliwość alarmowania o braku wody, czy wyłączeniu całego procesu, domyślnie zamierzam w przyszłości również ustawiać automatycznie wielkość poboru wody.
„…Po co te dodatkowe zawory na końcu skoro przed chłodnicą jest już zawór…”
Znowu kłaniają się podstawy przepływu cieczy, właśnie takie są pytania jeżeli na podstawie samej teorii budujemy sobie kolumnę. Właśnie PRAKTYKA i fizyczne zajmowanie się danym problemem daje odpowiedzi na te pytania. Po prostu, jeżeli by ich nie było nie można by realizować kilku podprocesów. a) Przegon, b) Wybór wyjście z filtrem węglowym, bez filtra węglowego c) Różnice temperatur wejścia / wyjścia destylatu, co za tym idzie pozbycie się efektu „komina” (zaciąganie „lewego” zimnego powietrza do kolumny). d) Pełnej automatyki
Teraz pytania. - Jak jest odbierany przedgon? ZLEWANY DO POJEMNIKA – najlepiej szklanego. - Co lub kto decyduje o jego końcu? Decyduje człowiek – najczęściej właściciel kolumny, -Na podstawie jakich danych i skąd sterowany jest silnik krokowy bo rozumiem że taki schowany jest w tej puszce? Na podstawie temperatury przez mikroprocesor. - Skąd się bierze ta dokładność do 0,08stopnia jeśli kąt pełny to 360*a zawór odbiera 280sygnałów? Podstawa matematyki – policz sobie mnożąc (można użyć kalkulatora, aby się nie zgubić) by aby na pewno zakres regulacji kątowej który mnie interesuje na tej kolumnie wynosi 360 stopni i wtedy będziesz miał odpowiedź. -Ile i jakie czujniki temp i gdzie zastosowano, bo na tablicy widzę tylko jeden? Na tablicy nie ma żadnego, trzy czujniki, wejście, stabilizacja i szczyt (gdzie – na forum – zapraszam do opisu DE 170 i zasad jego pracy), jakie – cyfrowe czujniki temperatury.
Ale na poważnie: Przegon odbierany jest automatycznie do oddzielnego pojemnika – właśnie dzięki zastosowaniu elektrozaworów, proces odbioru przegonów oparty jest na czasie i temperaturach – jak – zapraszam do podstaw i zasadniczego pytania CO TO JEST PRZEGON – i wtedy wszystko jest jasne. Resztę załatwia nam program i zasady przepływów gazów i cieczy.
Jak pisałem steruje zaworem iglicowym mikroprocesor z oprogramowaniem. Realizowane jest to za pomocą silnika krokowego, tutaj jednak kłania się kilka barier do pokonania (zajęło mi to bardzo dużo czasu i tyle materiału że śmiało mogę napisać że koszt prototypów nieudanych i ewoluujących przekroczył 2 – 3 tyś złotych – tylko zawór iglicowy i jego sterowanie). Bariery główne: - zawór iglicowy, jego połączenia, iglica, przepustowość, regulacja, Zawory toczone indywidualnie na zlecenia. - ustalenia i odczytywanie bieżącej pozycji zaworu iglicowego przez mikroprocesor, - przekładnie i system przenoszenia ruchu z silnika – osiowość mocowań, zęby przekładni, - ruch pionowy pokrętła zaworu iglicowego - odpowiedni silnik – moc i dokładność – co do gabarytów i dostepności - i najmniejszy jednak problem – sam program do sterowania i układy do przenoszenia i konwersacji sygnałów z komputera. Program do sterowania bazuje na czterech typach danych: a) – pomiaru temperatury na wejściu, stabilizacji i szczytu, b) – sygnałach stanu pozycji zaworu iglicowego, c) – czasu d) – wartościach ustawień optymalnych i krytycznych (ustawiane w menu programu) Co do samego zaworu – nie mówiłem że zakres pracy zaworu w czasie stabilizacji to 360 stopni. Jest mniej – ale to znowu jest zależne od wartości przepływów, czyli najprościej od kociołka i mocy grzania zastosowanego w układzie. Standardowe ustawienie dotyczy kociołka 50 litrów i wydajności do 3,5 litra na 1 godzinę, ale to można zmieniać w ustawieniach menu nawet dla 500 litrowych kociołków i wydajności 10 – 14 litrów na 1 godzinę – a wtedy będą inne zakresy ustawień zaworu iglicowego (inne mapy mapowań).
Kolego walkman86
Co do twoich pytań – widzę że nie rozumiesz samej istoty urządzenia. Wartości wyjścia destylatu w funkcji czasu – są jedynie pochodną objętości i kształtu pojemnika na wsad, podanej energii, średnic i wielkości kolumny, wraz z rodzajem wypełnienia i ustaleniem wartości granicznych dla końca procesu. Dla prezentowanego zestawu wydajność średnia około 2,5 litra na godzinę (uśredniona) wyszło 5,3 litra – a ile to trwało – chyba możesz policzyć. Jeżeli sterowanie podepnę pod inny kociołek który robię (płaszcz wodny, pojemność robocza 480 litrów, plus 180 litrów płaszcz), średnica kolumny 4 cale, itd. Wydajność mam w funkcji godziny około 12 litrów – zaś czas uzależniony od mocy wsadu itd. Jeżeli uważasz że jesteśmy w piaskownicy i się chwalimy kto dalej nasika – to uwierz, nie tędy droga. Co do mocy - regulowana zależna od ustawionej tolerancji temp. stabilizacji. Ja robiłem przy tolerancji +0,2 stopnia - moc wyszło powyżej 95%. Co do ceny – nie jest tajemnica – będzie na allegro – i jest już w moich cennikach - 2100 zł brutto – koszt automatyki do DE 170.
Dalej co do twojej uwagi (pełny sarkazm) …może się wyłoni nowy DOCTOR… - nie zależy mi na tym – a przypominając sobie Twoje stwierdzenie z przed 2-3 miesięcy – że Ty nie wiesz jak twoja kolumna działa – ty tylko spawasz – proszę daruj sobie pouczanie mnie – bo raczej od Ciebie żadnych rad nie oczekuję. Jeszcze raz co do miedzi – miedź ma świetne właściwości do wykorzystania przez nas, ale tylko w procesach CIĄGŁYCH. Jakkolwiek dbając o nią, czyszcząc czy myjąc po zostawieniu jej PO PROCESIE wymytą, itd. Ze względu na tlen na jej powierzchni będą zachodzić procesy chemiczne które zmieniają jej właściwości i FIZYCZNE i CHEMICZNE. Jedynym rozwiązaniem jest po procesie przechowywanie jej np. w CIECZY OBOJĄTNEJ. Ale czy warto??? Nie załączam zdjęcia bo nie mam tak dokładnych zdjęć micro, ale cała struktura sczerniała, powstały skupiska wszelkiego rodzajów tlenków i innych związków – proszę poczytajcie – co na niezabezpieczonej miedzi w wyniku reakcji z powietrzem powstaje. Nie ma tego – ale pod warunkiem PRACY CIĄGŁEJ – tak jak np. było kiedyś w browarach czy gorzelniach.
Cezary
Jeszcze edytuję bo przeczytałem pytanie Zygmunta.
Cześć Zygmunt.
Konkretnie co do pytania: - pobierane są dwie temperatury: a) jeżeli na temp wejścia będzie minimum pewna temperatura, to zawór iglicowy, oraz elektro zawór do przegonu otwierają się i czekają na ciecz, b) jak na temp stabilizacji wartość temperatury przekroczy daną wartość (regulowana – założyłem teraz 80 stopni) – zamyka się zawór iglicowy i elektrozawór przegonowy. c) następuje czas stabilizacji kolumny w danej jednostce czasu (ustawiana od 10 do 30 minut)- stabilizuje się i po tym okresie komputer pobiera TEMP DNIA (stabilizacji) jako główny punkt odniesienia) d) powyższe działania dla procesu są zawsze jedne i już w danym procesie komputer do tego nie wraca – traktując TEMP DNIA jako wartość przewodni ą, Oczywiści po zatrzymaniu i skasowaniu procesu – punkt a,b,c odbywają się ponownie – ale tylko po zatrzymaniu, lub gdy komputer sam orzeknie że koniec procesu Sam koniec procesu wymaga kilku sygnałów, lub korelacji tych sygnałów, mianowicie: - stan otwarcia zaworu iglicowego, do temperatury wejścia, do zadanej temperatury końca procesu, oraz do ilości „zerwanych” stabilizacji temperaturowych zaworu iglicowego.
W czasie procesu zbierając dane z czujników temperatury w funkcji czasu i w odniesieniu do map wzorcowych, komputer za pomocą silnika krokowego reguluje przykręcanie lub otwieranie zaworu w funkcji kroków, lub poprzez zamknięcie, stabilizację do temp dnia i otworzenie o określoną mniejszą wartość zawór iglicowy niż wcześniejsze ustawienie które doprowadziło do zerwania stabilizacji, lub nie dało pożądanego efektu.
Tytuł: Re: PEŁEN AUTOMAT DE170 (Kolumna w pełni automatyczna)
Napisane: niedziela, 11 gru 2011, 20:21
Posty: 1
Witam serdecznie,
To chyba mój pierwszy post na forum. Od razu zaznaczę, że fachowcem NIE jestem, chociaż trochę już napędziłem. Przeczytałem Cezary co napisałeś i obejrzałem zdjecia. Szczęka mi opadła i własnie ją zbieram. Rewelacja, jestem pod ogromnym wrażeniem. I Gdybym miał robić własny destylator i chciałbym go skomputeryzować, to na pewno zapytałbym Cię o radę. Wszystkie gadżety, które dołożyłeś, które tu, mówią niektórzy - niepotrzebne, są wg naprawdę fajnymi usprawnieniami - czasami jak coś wymyślę i zrobię to, też coś "przekombinuję" ale zadowolony jestem, że działa zamiast na 6, to na 6+. Szczerze gratuluję!
Właśnie przez Takie osoby jak koledzy powyżej przestało mi się „chcieć” udzielać na forum.
Jeśli ma się to sprowadzać do pisania farmazonów to może i dużej straty nie będzie. Może warto sobie wyjaśnić, że jak piszesz na allegro i firmujesz to swoim nazwiskiem to wyłącznie Twoja sprawa. Jeśli, zaś piszesz na forum i nikt Cie nie weryfikuje to forum daje gwarancje, że to co piszesz to jest prawdą. Więc chodzą potem ludzikowie i powtarzają za Tobą te farmazony i są bardzo zaskoczeni, że to nie dokońca prawda. Podobnie jest ze sprzętem na forum. Jeśli się nim chwalisz a wiemy, ze jest to ukryta forma reklamy to także musisz się liczyć z krytyką swego sprzętu większa niż każdy inny hobbysta. Dlatego tez pisałem o filtrze węglowym. (zastanawiałeś się może, kiedyś dlaczego nikt robiący sobie domowym sposobem i posiadając filtr węglowy nie podpina go pod kolumnę) Krytyka elektrozaworów na odbiorze była bardzo delikatna ale skoro dalej uważasz mnie za frajera jak swoich klientów to napisze wprost ze te dwa zawory po cirka 800zł każdy przy iglicowym zaworze sterowanym elektronicznie jest zwykłym nabijaniem kasy, albo ten zwór sterowany jest zwykłym picem co jest bardzo prawdopodobne bo świadczy o tym poziom Twojej wiedzy. Zupełnie niepotrzebny jest tez elektrozawór nierdzewny na wodzie, bo mosiężne kosztują tylko 1/3,a woda nie jest, aż tak aktywna by się takim zaworem zabezpieczać tym bardziej, ze i tak zazwyczaj w kanał idzie.
33cezary napisał(a):
- Skąd się bierze ta dokładność do 0,08stopnia jeśli kąt pełny to 360*a zawór odbiera 280sygnałów? Podstawa matematyki – policz sobie mnożąc (można użyć kalkulatora, aby się nie zgubić) by aby na pewno zakres regulacji kątowej który mnie interesuje na tej kolumnie wynosi 360 stopni i wtedy będziesz miał odpowiedź. -Ile i jakie czujniki temp i gdzie zastosowano, bo na tablicy widzę tylko jeden? Na tablicy nie ma żadnego, trzy czujniki, wejście, stabilizacja i szczyt (gdzie – na forum – zapraszam do opisu DE 170 i zasad jego pracy), jakie – cyfrowe czujniki temperatury.
Zgodnie z Twoimi sugestiami policzyłem jego dokładność i by uzyskać 0,08 stopnie dokładności w 280 punktach to wcale dużo nie potrzeba jak się okazuje tylko 22 stopnie kątowe. To jak by się tak dobrze przyjrzeć to i na odbiór przedgonów zabrakło tego kata do ustawienia zaworu. Widzisz zamiast brnąć w tą głupotę wystarczyło napisać, że dokładność 0,8 stopnia kątowego co jest bardzo dużą dokładnością Co do czujników to mnie interesowały te, które sterują procesorem bo wybacz nie wierze że procesor kreci zaworkiem iglicowym w oparciu o osiągnięcia organoleptyczne operatora czy tę te które widnieją na fotkach tego destylatora do którego mnie odesłałeś. Podsumowując w sposób brutalny stwierdzam, że wyprodukowałeś kolego kosztownego potworka. Ten Twój nowy sprzęt wart jest tyle co DE 170 no może plus 100zł za ten procesor co niewiele może. Bo ten DE 170 jest w miarę poprawny i w dobrej cenie co najważniejsze, a o automatyce trzeba sobie poczytać jeszcze trochę, zalecał bym rosyjskie fora bo oni są dużo przed nami w tym względzie.
______________________________________________________________________ "Jeżeli w ogóle warto coś robić, to warto to robić dobrze" - Albert Einstein
Tytuł: Re: PEŁEN AUTOMAT DE170 (Kolumna w pełni automatyczna)
Napisane: poniedziałek, 12 gru 2011, 00:24
Posty: 183 Tematy: 18
Witam – dziękuję za „konstruktywną” krytykę która w tylu zdaniach nie wniosła nic – dosłownie NIC. Nawet jeżeli bym chciał się do czegoś ustosunkować – to nie mogę – bo w twoim poście nie ma żadnego konkretu. Nawet w krytyce i obrażaniu nie jesteś konsekwentny – ponieważ piszesz że jeden zawór kosztuje cyrka 800 zł (a przypominam że są TRZY), a za dwa zdania dalej piszesz że nie warte to jest 100 zł. Szkoda gadać i tracić czasu na polemikę z takimi argumentami. A jeszcze jedno – tak masz racje zakres pracy w tym zaworze dla tych wydajności ustawiony jest na 20 stopni. Tylko czy twój umysł ogarnie trochę szersze spojrzenie i przyjmie do wiadomości że użyłem nie tylko do zwiększania prześwitu (przepustowości) płaszczyznę poziomą, ale w moim zaworze również regulacja jest równocześnie w płaszczyźnie PIONOWEJ??? Dzięki temu mając bardzo dokładny i odmierzony ruch osiowy uzyskałem prawie bezoporową zmianę przepustowości na bardzo krótkim odcinku ruchu??? Zatkało ???? Takiego zaworu w sprzedaży detalicznej nie ma – to jest moje dzieło.
Tytuł: Re: PEŁEN AUTOMAT DE170 (Kolumna w pełni automatyczna)
Napisane: poniedziałek, 12 gru 2011, 01:28
Posty: 250 Tematy: 2
Kolego nie mierz wszystkich swoją miarka zawór iglicowy ma to do siebie że regulacje prowadzi się w nim w wzdłuż iglicy, a nie w pionie czy w poziomie. Była co prawda kiedyś posłanka co o pionowych korytarzach mówiła, ale ostatnio przepadła. Ponieważ widzę że masz problemy ze zrozumieniem moich postów to napisze jeszcze raz Te trzy elektrozawory nierdzewne i ten procesor to pomyłka. Będziesz jeszcze musiał wiele pieniędzy i czasu poświecić by ten procesor działał jak należy. Przede wszystkim zrozumiał różnice rektyfikacji od odstojnika co młodym adeptom proponujesz 100zł wyższa cena za ta kolumnę w stosunku to starej wiąże się jedynie z tym, ze musiałeś inne czujniki temperatury zamontować bo na tablicowych byś nic nie zrobił. Kolego wiem, że takiego zaworu nie ma, ale jeśli piszesz że do ustawienia go wystarczy ci 22 stopnie kątowe to wiem tez że nie dokońca wiesz o czym piszesz podobnie jak z grzaniem kolumn było. By nie być gołosłownym na zachętę wklejam fotkę byś poszukał interesujących cie tematów i więcej energii im poświęcił z korzyścią dla ogółu. tu masz pokazane ze żadne w poziomie w pionie tylko w osi.
______________________________________________________________________ "Jeżeli w ogóle warto coś robić, to warto to robić dobrze" - Albert Einstein
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników