Po angielsku nazywają ten osprzęt papugą, niestety nie znam polskiego określenia.
Jest to specjalne naczynie (z pewnością znane wielu z Was) do ciągłej kontroli/pomiaru ściekającego destylatu. Załączę zdjęcia i wyjaśnię jak i z czego jest zbudowane.
Załącznik:
PICT0001.jpg
Załącznik:
PICT0002.jpg
Załącznik:
PICT0009.jpg
Całość wykonana jest z miedzi.
Podstawa to zaślepka --- 2 1/2" ~ fi 65mm (może być kawałek cięższej blachy aby się nie wywracało). Cylinder pomiarowy --- 150mm rurki 3/4" ~ 19mm Rurka wlewająca --- 3/8" - 9mm długości około 200mm Lejek --- redukcja 5/8" na 3/8" (15mm na 9mm) - trochę podmłotkowana dla wyglądu. Dziobek/zlewka --- wymłotkowana z blachy 0.4mm i lutowana cyną bez ołowiu. Usztywniacz --- 15mm rurki 1/4" - fi 6mm.
Jest trochę tricków z lutowaniem.
Pierwsze lutowanie na srebro w miejscach: Lejek na rurce wlewającej, wlot rurki wlewającej do spodu cylindra (tam jest otwór 9mm), usztywnienie przy szczycie cylindra;
Drugie lutowanie cyną bez ołowiu w miejscach: cylinder do podstawki, dziobek do cylindra. Zauważcie, że górny brzeg cylindra miarowego jest około 10mm wyżej nad podstawę pochyłego dziobka.
Całość sprawdzona działa doskonale. Zrobiłem taki malutki bo w czasie destylacji nie jest potrzebna wielka dokładność. Malutka pojemność - z alkoholomierzem zanurzonym na 95% 28ml, na 40% 32ml - pozwala na szybką obserwację zmian mocy.
Poprzednią papugę miałem na duży alkoholomierz i nie było to wygodne bo traciłem na wysokości pod chłodnicą jak też było znaczne opóźnienie w pomiarze - musiało przepłynąć ponad 150ml.
Działanie: destylat spływa z chłodnicy do lejka i od dołu napełnia cylinder miarowy. W cylindrze wolno pływa alkoholomierz. Gdy cylinder napełni się zaczyna się przelewać do dziobka i spływa do butli lub wężykiem do gardła osoby leżącej pod papugą.
Ponieważ alkohol ma menisk wypukły wyraźnie widać wskazanie na alkoholomierzu (menisk powoduje, że alkoholomierz jest jakby ponad poziomem brzegu cylindra).
Aparacik ten bardzo ułatwia kontrolę pomiaru mocy bo nie trzeba zbierać do próbówki mierzyć, zbierać, mierzyć itd. wlewać do butli, czekać. mierzyć.
Juliusz
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
______________________________________________________________________ Wybrana stopka jest całkowicie niecenzuralna - tylko dla wybranych.
Ta reklama jest widoczna tylko dla niezalogowanych użytkowników forum. Zaloguj
Drożdże T Vodka Star T Vodka Star używany jest specjalny rodzaj drożdży, który zmniejsza ilość niepożądanych produktów fermentacji. Otrzymany alkohol jest łagodny i delikatny w smaku, bez nieprzyjemnych zapachów.
Cena: 9,20 zł
A tuż za chłodnicą jest osprzęt kosmiczny: To ten areometr jest dynamiczny, Co go sam Pan Qba opisał w tym dziale* Jak sprzęcior usprawnić, tak aby wspaniale Można by ułatwiać regulowanie Tego, co zwie się „bimberku skraplanie”! Odczyt jest prosty, zalet jest wiele. Nie ma liczenia, pracy niewiele Jak spada woltarz – ratio zwiększamy I znowu spiryt stężony mamy!...
No tak przerabialiśmy ale na podanym linku szkic sugeruje że papużka musi być ze szkła bo nic nie widać, poziom jest schowany - rurka odpływowa jest wiele poniżej końca cylindra.
Tu podaję wykonanie z miedzi aby koledzy mogli ewentualnie sami sobie takie coś zrobić. Jestem pewny, że takie coś, szklane, można pewnie gdzieś kupić... Ciao
Juliusz
______________________________________________________________________ Wybrana stopka jest całkowicie niecenzuralna - tylko dla wybranych.
Witam Bardzo ciekawy pomysł , jednak przyrząd wykonany ze szkiełka, byłby praktyczniejszy IMHO. Czy ktoś z kolegów próbował coś takiego zamówić w firmach produkujących szkło laboratoryjne? A możne któryś z dostawców/sprzedawców, mógłby coś takiego zamówić, podejrzewam, ze chętni do nabycia "dynamicznego areometru" się znajda i inwestycja się zwróci? Pozdrawiam
Pomijając fakt, że odgrzewamy temat z przed trzech lat, wykonawcy na pewno się znajdą, ale czy to się zwróci...
Zasada działania jest prosta, łatwo sobie coś takiego "ulepić" samemu ze szkła, tu nie ma problemu z temperaturą, można ciąć, szlifować ile wlezie, kleić, zgrzewać...
Robimy zawody?
Kto pierwszy "ulepi" szklaną papugę ???
Zasady: ma być szklana, łączenie dowolne (zgrzewanie, silikon), wężyk silikonowy też może być (aż się prosi) + szkło oczywiście, ważne żeby działało tak jak ma działać w założeniu...
Witam, I co? Skleiłeś szklaną papugę? Ja próbowałem, ale mam kłopoty z równomiernym grzaniem i studzeniem szkła - popękało mi wszystko i zamówiłem w Labor szkło prostą rurkę z dwoma odejściami.
Jako, że papuga to dobry "bajer" to tak się zastanawiam koledzy a w szczególności kolego ja_tutaj po co robić to ze szkła a dodatkowo urządzać jakieś tam forumowe zawody? Jaki jest w tym sens - nie wiem...
Taką papugę po prostu trzeba zrobić z miedzi - porządnie, a nie iść na łatwiznę i kleić szkło silikonem dodatkowo ładując w to silikonowe węże...
______________________________________________________________________ Pędzę bo to mnie kręci...
Ostatnio edytowano poniedziałek, 23 kwi 2012, 23:59 przez mtx1985, łącznie edytowano 1 raz
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników