Maakay!!! mam nadzieję że wypowiedzą się fachowcy w sprawie, dziwne!!! mój nastaw w zasadzie w niskiej temperaturze przerobił jabłuszka wzorcowo a o ile się doczytałem to wolniej-chłodniej wpłynąć może na smak - zobaczymy!!! ale nie martw się, coś z tego wyjdzie , teraz druga sprawa przed Tobą, destylacja, tu też jest wiele pułapek, a tak poważnie to cały ten proces jest procesem twórczym
______________________________________________________________________ dycha do dychy i strzelają kielichy!!!!
Ta reklama jest widoczna tylko dla niezalogowanych użytkowników forum. Zaloguj
Drożdże T Vodka Star T Vodka Star używany jest specjalny rodzaj drożdży, który zmniejsza ilość niepożądanych produktów fermentacji. Otrzymany alkohol jest łagodny i delikatny w smaku, bez nieprzyjemnych zapachów.
Cena: 9,20 zł
Promocja: 8,99 zł
Drożdże T Vodka Star T Vodka Star używany jest specjalny rodzaj drożdży, który zmniejsza ilość niepożądanych produktów fermentacji. Otrzymany alkohol jest łagodny i delikatny w smaku, bez nieprzyjemnych zapachów.
Cena: 9,20 zł
Koledzy, wczoraj nastaw przestał praktycznie "bulgać" i rozpocząłem destylację. Baniak mam dość duży (17 litrów) więc podzieliłem nastaw na 3 części. Pierwszą destylowało się ok, na początku leciał płyn o woltażu 75 % i kilka słoików zostało napełnionych , zbierałem do jakichś 10 %. Do drugiej destylacji poszła już pulpa dużo gęstsza, no i zaczął się problem, robiło się to znacznie dłużej niż pierwsza partia, ostatni słoik (na końcu leciał do niego płyn o woltażu 20-25 %) wyglądał nieciekawie (płyn nieprzeźroczysty) i pachniał z lekka spalenizną. No i niestety jak oddawałem pulpę białemu muminowi okazało się, że faktycznie przypaliła się jak diabli, na dnie była z 2-3 milimetrowa warstwa zwęglonych jabłek, których za cholerę nie dało się usunąć, dopiero dziś rano po namoczeniu i użyciu ostrego noża udało mi się wyczyścić kilka centymetrów kwadratowych. Ostatnia część pulpy niesety musi wiec czekać, aż oczyszczę baniak. W związku z tą destylacją chciałbym zapytać: 1. Myślicie, że tego płynu (mam go z 1 litra), który w zapachu ma wyczuwalną "nutę" spalenizny mogę wykorzystywać do dalszej obróbki 2. Czym czyścicie takie poważne przypalenia (jakaś mocna chemia) bo ręcznie to jest mordęga 3. Czy przypalenia pulpy na dnie mogło być przyczyną spowolnienia destylacji
Witam kolegów po przerwie jestem po pierwszym poważnym destylowaniu. Z 40 kilogramów jabłek wyszło mi ok. 8,5 litra 40-procentowego napitku. Na razie zamknąłem go w butlach i czekam, aż nabierze "szlachetności" .
Zmiksowałem destylat w wodą "Ustronianką" i zrobił mi się nieco mleczny, choć sam destylat był kryształowy. Mam nadzieję, że przepuszczenie przez filtr do kawy pomoże I dziwna sprawa - pogony i destylat z wyraźną nutą spalenizny o którym pisałem wcześniej przedestylowałem dwa razy, pozbywając się przykrego zapachu. Do otrzymanego destylatu też dodałem trochę "Ustronianki" i kilka chipsów dębowych ... i nie zmętniał.
Dziękuję wszystkim za pomoc okazaną przy przygotowywaniu nastawu i w "pędzeniu"
Psotnicy!!! Właśnie jestem w trakcie 2 destylacji calvadosa, leci piękny towarek o smaku jabłuszek, mam kilka pytań do znawców i praktykantów tego trunku, a mianowicie do jakiego stężenia % najlepiej rozcieńczyć ów napitek i pytanko w sprawie chipsów dębowych, jakich najlepiej dodać /słyszałem że można stosować szczapki przegotowane w wodzie ale nie prażone/, co myślicie w tym temacie pozdrawiam
No dobra! odebrałem wszystko i rozcieńczyłem, wyszło tego z 45 litrów nastawu /pulpy/ ponad 4 litry 45% i około 4 litry 55% /tak rozcieńczyłem/, czekam teraz na podpowiedzi w sprawie dębu .
______________________________________________________________________ dycha do dychy i strzelają kielichy!!!!
Szczapki naturalne tylko przepłucz wrzątkiem, nie gotuj. To dobre rozwiązanie. Winiarze polecają moczony w zimnej wodzie, a dopiero opiekany. Ja takiego używam. Poczytaj: post30394.html#p30394
______________________________________________________________________ Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna! あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。 Graf würdig der besten Honige.
@Wald! Tak też zrobiłem, jako że wędzę ostatnio dębem, porobiłem malutkie szczapki, zalałem wrzątkiem i wrzuciłem kilka do destylaciku 55%, do drugiego wrzuciłem średnio opiekane ze sklepu pana Jan O. Zrobię jeszcze /jak mi napisałeś/ słabego karmelu i dodam troszki do obydwu i zostało tylko poczekać, dzięki za cenne wskazówki, pozdrawiam
______________________________________________________________________ dycha do dychy i strzelają kielichy!!!!
W sposób następujący: - 10 kg jabłek (słodkie i soczyste) - 4l wody - 2.8 kg cukru - 5gr bayanusów - 3 łyżeczki przecieru pomidorowego (pasteryzowany, bez konserwantów)
Jabłka obróciłem na tarce (bez pestek) , wiórki do balona. W 4 litrach wody rozrobiłem 2.8kg cukru i do balona. W 50g wody rozrobilem 5gr bayanusów z łyżeczą cukru. Jak zaczęły się pienić - do balona.
I teraz wątpliwości. - Wyszło to dosyć gęste, tzn nad pulpą nie ma płynu - tak ma być? - Nastawiłem to jakieś 20 godzin temu. W zasadzie zaczęło bąbelkować od razu, ale na tą chwilę nie nazwał bym tego "burzliwą" fermentacją. "Bulb" jest co 15 sekund mniej więcej. Kiedy powinny ruszyć "intensywniej"? Czy jest OK tak jak jest? - Zacier mogę potem wrzucić albo na prasę (niechętnie, bo dla tak małej produkcji nie bardzo chcę zwozić do siebie prasę) albo mogę gotować zacier w kąpieli wodnej. Ale tu znowu problem, kolbe mam 5l więc musiałbym chyba na 3 tury... Rady?
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników