Zacier nastawiłem ze śliwek tj ok. 15kg śliwek, 26kg cukru, 80l wody i potraktowałem to drożdżakami coobra24. Początek fermentacji bardzo burzliwy, potem już spokojnie. Poddane obróbce po całkowitym wyklarowaniu ok. 1 miesiąc. Aparatura oparta na kegu 50l + kolumna fi50 150cm długości wypełniona zmywaczkami + cztery zimne palce + chłodniczka 2m długości. Destylat nie ma czasu na leżakowanie ponieważ nie dopuszczam do kaca.
Ostatnio edytowano środa, 7 paź 2009, 17:56 przez Kucyk, łącznie edytowano 1 raz
Aaaa... To wszystko jasne! Destylat śliwkowy, podobnie jak każda inna brandy, na początku jest cholernie ostry w smaku. Za pół roku stałby się delikatny i aksamitny, ale widać nie będzie mu to dane... Ponadto jak ktoś wali 90% śliwowicę bez rozcieńczenia, to również moc może być powodem drapania w gardle...
______________________________________________________________________ أسامة بن لادن
Witam wrócę trochę do tematu ponieważ mam podobny problem, i wydaje mi się, że ostry palący destylat jest wynikiem zmiany aparatury albo grzania (mogę być w błędzie). Wcześniej używałem szybkowaru około 40cm wężyka silikonowego i 1 deflegmatora i oczywiście chłodnicy ogrzewane było to oczywiście gazem. Gdy przeszedłem na kega po coli musiałem wsadzić do środka grzałkę dać więcej wężyka silikonowego ( jest ocieplony gąbką) i dołożyłem kolejny deflegmator. Robię zacier tak jak robiłem zawsze psota była delikatna mam wrażenie że 50% z nowej aparatury jest bardziej ostre i palące niż 70% ze starej
I tu się zastanawiam jaka może być przyczyna czy to wina zmiany grzania czy zwiększenie ilości deflegmatorów i wężyka, co prawda zmieniłem ostatnio drożdże z piekarniczych na winiarskie ale z tego co pamiętam na piekarniczych był już ten efekt.
Proszę o jakieś sugestię. Grzałka jest uszczelniona gumowymi podkładkami ale nie czuje się posmaku gumy więc to chyba też one nie są winne
Nie uważam, że grzanie czy sprzęt tu zawinił. Raczej przyczyny ostrego smaku upatrywał bym w nastawie. Z moich doświadczeń wynika, że nastawy nawet z tych samych jabłek potrafiły różnie fermentować i destylaty z nich się różniły smakowo. Inna sprawa, że wszystkie brandy bezpośrednio po destylacji są ostre i powiedziałbym szorstkie, ale po upływie nawet kilku tygodni smak ten diametralnie się zmieniał, choć zawsze ostrość pozostawała. Dopiero dodatek dębu, choćby nawet drzazg z porąbanej klepki i te magiczne 6 miesięcy spokoju łagodziło destylat.
Jeszcze takie pytanie: z Twojego postu nie wynika czy produkt poddawałeś ponownej destylacji. Może to jest przyczyną...
______________________________________________________________________ أسامة بن لادن
Witam zawsze destyluje 2 razy nie mam pojęcia dlaczego taki wynik otrzymuje może przyczyna jest to, większość nastawów robię zimą te były robione latem pojemniki stały w na ganku gdzie w sumie przez większość czasu była spora parówa Głównie robię zacier z ryżu o po 2 krotnej destylacji zalewam nim świeżą miętę (zimna mrożoną bo suszona daje brzydki kolor i gorzki posmak ) Nastawiłem przed wczoraj zacier ze śliwek stoi przy kaloryferze i zastanawiam się czy może dalej tam stać czy lepiej go zabrać jeżeli miało by to bardzo negatywny wpływ na wynik końcowy ?
Ależ to jest właśnie dobre miejsce do trzymania nastawu! Jak jest ciepło, to fermentacja idzie z kopyta co jest gwarancją że nic tam nie zaśmiardnie. Jak tylko się skończy to od razu do kotła z tym!
______________________________________________________________________ أسامة بن لادن
Panowie, w dniu dzisiejszym troszkę sobie popsociłem i cały uciąg przepuściłem przez filtr z węgla aktywnego. Nisamowity efekt. Po degustacji destylat jest bardzo łagodny w spożyciu. Zaznaczam, że przepuściłem go tylko jeden raz.
Filtr węglowy dobra rzecz ale jak się chce otrzymać śliwowicę to węgiel zabije korzystne dla nas posmaki Poczekam aż dojdą te śliwki puszczę w maszynę 2 razy dorzucę płatków dębowych i do piwnicy trzeba o destylacie zapomnieć może być ciężko i nastawie ryż zobaczymy co z tego wyjdzie Mam nadzieje że będzie wszystko dobrze. Dzięki za pomoc Pozdrawiam
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników