Teraz jest piątek, 25 maja 2012, 08:52

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: OSTRY DESTYLAT
PostPostNapisane: środa, 7 paź 2009, 08:11 
Posty: 17
Tematy: 5
Dlaczego destylat po spożyciu daje posmak ostrości - jest trochę piekący w gardziel ?


Góra
   
 

 Tytuł: Re: OSTRY DESTYLAT
PostPostNapisane: środa, 7 paź 2009, 10:43 
Posty: 1713
Tematy: 73
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Bo jest destylatem! Wlej do kotła nie zacier a czystą wodę i wtedy otrzymasz łagodny produkt... ;P

A teraz na poważnie. Aby rozwiązać zagadkę potrzeba man Twojej odpowiedzi na takie pytania:

- Z czego był nastaw i jak przebiegała fermentacja?

- Jaką aparaturkę zastosowałeś?

- Ile razy była prowadzona destylacja (dotyczy metody pot still) i jaki woltaż ma gotowy produkt?

- Ile minęło od momentu skapnięcia kropli z wylotu chłodnicy do chwili przelotu jej przez Twoje gardziołko?

______________________________________________________________________
Obrazek أسامة بن لادن


Góra
   
 
 Tytuł: Re: OSTRY DESTYLAT
PostPostNapisane: środa, 7 paź 2009, 17:48 
Posty: 17
Tematy: 5
Zacier nastawiłem ze śliwek tj ok. 15kg śliwek, 26kg cukru, 80l wody i potraktowałem to drożdżakami coobra24. Początek fermentacji bardzo burzliwy, potem już spokojnie. Poddane obróbce po całkowitym wyklarowaniu ok. 1 miesiąc.
Aparatura oparta na kegu 50l + kolumna fi50 150cm długości wypełniona zmywaczkami + cztery zimne palce + chłodniczka 2m długości.
Destylat nie ma czasu na leżakowanie ponieważ nie dopuszczam do kaca.


Ostatnio edytowano środa, 7 paź 2009, 17:56 przez Kucyk, łącznie edytowano 1 raz
Liternictwo i spacje


Góra
   
 
 Tytuł: Re: OSTRY DESTYLAT
PostPostNapisane: środa, 7 paź 2009, 17:54 
Posty: 1713
Tematy: 73
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Aaaa... To wszystko jasne! Destylat śliwkowy, podobnie jak każda inna brandy, na początku jest cholernie ostry w smaku. Za pół roku stałby się delikatny i aksamitny, ale widać nie będzie mu to dane... Ponadto jak ktoś wali 90% śliwowicę bez rozcieńczenia, to również moc może być powodem drapania w gardle... :D

______________________________________________________________________
Obrazek أسامة بن لادن


Góra
   
 
 Tytuł: Re: OSTRY DESTYLAT
PostPostNapisane: niedziela, 18 paź 2009, 08:25 
Posty: 185
Tematy: 4
Witam wrócę trochę do tematu ponieważ mam podobny problem, i wydaje mi się, że ostry palący destylat jest wynikiem zmiany aparatury albo grzania (mogę być w błędzie).
Wcześniej używałem szybkowaru około 40cm wężyka silikonowego i 1 deflegmatora i oczywiście chłodnicy ogrzewane było to oczywiście gazem.
Gdy przeszedłem na kega po coli musiałem wsadzić do środka grzałkę dać więcej wężyka silikonowego ( jest ocieplony gąbką) i dołożyłem kolejny deflegmator.
Robię zacier tak jak robiłem zawsze psota była delikatna mam wrażenie że 50% z nowej aparatury jest bardziej ostre i palące niż 70% ze starej :(

I tu się zastanawiam jaka może być przyczyna czy to wina zmiany grzania czy zwiększenie ilości deflegmatorów i wężyka, co prawda zmieniłem ostatnio drożdże z piekarniczych na winiarskie ale z tego co pamiętam na piekarniczych był już ten efekt.

Proszę o jakieś sugestię. Grzałka jest uszczelniona gumowymi podkładkami ale nie czuje się posmaku gumy więc to chyba też one nie są winne :)

Pozdrawiam


Góra
   
 
 Tytuł: Re: OSTRY DESTYLAT
PostPostNapisane: niedziela, 18 paź 2009, 13:20 
Posty: 1713
Tematy: 73
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Cześć Wolan!

Nie uważam, że grzanie czy sprzęt tu zawinił. Raczej przyczyny ostrego smaku upatrywał bym w nastawie. Z moich doświadczeń wynika, że nastawy nawet z tych samych jabłek potrafiły różnie fermentować i destylaty z nich się różniły smakowo. Inna sprawa, że wszystkie brandy bezpośrednio po destylacji są ostre i powiedziałbym szorstkie, ale po upływie nawet kilku tygodni smak ten diametralnie się zmieniał, choć zawsze ostrość pozostawała. Dopiero dodatek dębu, choćby nawet drzazg z porąbanej klepki i te magiczne 6 miesięcy spokoju łagodziło destylat.

Jeszcze takie pytanie: z Twojego postu nie wynika czy produkt poddawałeś ponownej destylacji. Może to jest przyczyną...

______________________________________________________________________
Obrazek أسامة بن لادن


Góra
   
 
 Tytuł: Re: OSTRY DESTYLAT
PostPostNapisane: niedziela, 18 paź 2009, 19:14 
Posty: 185
Tematy: 4
Witam zawsze destyluje 2 razy :) :) nie mam pojęcia dlaczego taki wynik otrzymuje może przyczyna jest to, większość nastawów robię zimą te były robione latem pojemniki stały w na ganku gdzie w sumie przez większość czasu była spora parówa :)
Głównie robię zacier z ryżu o po 2 krotnej destylacji zalewam nim świeżą miętę (zimna mrożoną bo suszona daje brzydki kolor i gorzki posmak )
Nastawiłem przed wczoraj zacier ze śliwek stoi przy kaloryferze i zastanawiam się czy może dalej tam stać czy lepiej go zabrać jeżeli miało by to bardzo negatywny wpływ na wynik końcowy ?

Pozdrawiam


Góra
   
 
 Tytuł: Re: OSTRY DESTYLAT
PostPostNapisane: niedziela, 18 paź 2009, 19:27 
Posty: 1713
Tematy: 73
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Ależ to jest właśnie dobre miejsce do trzymania nastawu! Jak jest ciepło, to fermentacja idzie z kopyta co jest gwarancją że nic tam nie zaśmiardnie. Jak tylko się skończy to od razu do kotła z tym!

______________________________________________________________________
Obrazek أسامة بن لادن


Góra
   
 
 Tytuł: Re: OSTRY DESTYLAT
PostPostNapisane: niedziela, 18 paź 2009, 20:09 
Posty: 17
Tematy: 5
Panowie, w dniu dzisiejszym troszkę sobie popsociłem i cały uciąg przepuściłem przez filtr z węgla aktywnego. Nisamowity efekt. Po degustacji destylat jest bardzo łagodny w spożyciu. Zaznaczam, że przepuściłem go tylko jeden raz.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: OSTRY DESTYLAT
PostPostNapisane: niedziela, 18 paź 2009, 21:09 
Posty: 185
Tematy: 4
Filtr węglowy dobra rzecz ale jak się chce otrzymać śliwowicę to węgiel zabije korzystne dla nas posmaki :)
Poczekam aż dojdą te śliwki puszczę w maszynę 2 razy dorzucę płatków dębowych i do piwnicy :P trzeba o destylacie zapomnieć :P może być ciężko :D
i nastawie ryż zobaczymy co z tego wyjdzie :D
Mam nadzieje że będzie wszystko dobrze.
Dzięki za pomoc
Pozdrawiam


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: