Zaprawa orzechowa powinna cieszyć się większą polularnością w naszym Kraju bo prowadzi do orzechówki.
ZAPRAWA ORZECHOWA
Orzechy włoskie* 1.5kg Spirytus 70% 3.25L
Orzechy opłukać i pokroić nierdzewnym nożem na drobne kawałki (~ 5mm/5mm/5mm) wrzucić do gąsiorka (butli) około 8L i zalać spirytusem 70% szczelnie zakorkować. Mieszać 2-3 razy w tygodniu i macerować przez 4-6 tygodni po czym zlać klarowny płyn do butelek, słoja itp. Esencja ta powinna leżakować 2-3 miesiące - wyniki same za siebie to udowodnią.
Sporządzona orzechówka powinna leżeć 2-3 miesiące. Wszystko wymaga cierpliwości i taką mieli (i mają mnisi) i ich mądrości nie należy zaprzeczać.
J
* Orzechy włoskie są skałdnikiem sezonowym. Zbiera się je od około 15 lipca do 15 sierpnia gdy są małe, zielone i miękkie do krojenia i zaraz zalewa spirytusem 70% (nie słabszym nie mocniejszym)
______________________________________________________________________ Wybrana stopka jest całkowicie niecenzuralna - tylko dla wybranych.
Panowie ! Znacie jakiś sprawdzony przepis na orzechówkę?
Ja dysponuję w tej chwili orzechami włoskimi i laskowymi. Tak myślałem czy można by wrzucić do bimbru te orzechy albo i skorupki. Co wy na to? Może ktoś już kombinował?
Na 3l spirytusu wrzucam ok 10 zielonych przekrojonych orzechów. Orzech musi się dać lekko przekroić, wtedy jest ok. Stawiam to na ok. 7 dni ,aż spiryt będzie czarny. W trzech litrach wody, rozpuszczam tyle cukru ile się tylko da. Odcedzam orzechy i mieszam spirytus z posłodzoną wodą. Orzechówkę stawiam na min. rok w ciemnym miejscu, np piwnicy. To dziwne ale najlepszy smak ma po ok. 15 miesiącach. Trzeba być ciepliwym
Kochani, czas na orzechy chyba nadchodzi... U mnie jeszcze przekrojone puszczają sok, nie ma jeszcze tego "śpika". Macie jakieś sprawdzone przepisy? Orzechówki jeszcze nie robiłem, więc w tym roku zrobię kilka mniejszych nastojek
______________________________________________________________________ Robienie alkoholu sprawia, że nie muszę go pić(aż tyle)
Witam. Orzechówki o której pisze Juliusz jeszcze nigdy nie robiłem i nie miałem okazji pić, ale zaprawa orzechowa od lat jest u mnie stosowana jako lek na bóle brzucha, wymioty i inne dolegliwości układu pokarmowego. Naprawdę rewelacja. Zaprawa ta jest strrrasznie gorzka, czy zaprawiony nią bimber nie "wykrzywia mordy" i można pić w większej ilości?
Cześć, u mnie też tradycyjnie robiło się taka mocną, gorzką orzechówkę na żołądek, w smaku okropne. natomiast pare lat temu spróbowaliśmy słodkiej wersji light, trochę podobnej do tej z przepisu Juliusza, no i różnica kolosalna. Naprawdę to dobre. Czas już zbierać orzechy ; )
Od kilku lat popełniam orzechówkę wytrawną (półwytrawną?), tzn. po pozostałe po maceracji kawałki zielonych orzechów zasypuję cukrem w ilości ok. 1,5 łyżki, wstrząsam co jakiś czas przez kolejnych 6 tygodni, łączę z maceratem, dodaję odrobinkę karmelu, dodaję wody by miała te ~40% i do butla na kolejne 6 tygodni. Zlewam, filtruję (przy okazji lekko napowietrzam) aż do skutku. W okolicach listopada zlewam do butelek ciemnokoniakowy w kolorze płyn i czekam. Pierwsze degustacje ok. świąt (Wielkanoc)- naprawdę dobra jest dopiero latem następnego roku. Post przydługi- tak jak i procedura ale efekty warte zachodu.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników