Turbo star 48 Zrobiłem nastaw jak na opakowaniu: 6 kg cukru i do 25 litrów woda; Miało to robić 3 dni, ale po 48 godzinach, miłe zaskoczenie BLG już na minusie. Jeśli chodzi o wydajność, to jest jak najbardziej w normie. Te drożdże są godne polecenia, z innego forum testowałem Turbo star 24 i też gorąco polecam. Pozdrawiam federn
______________________________________________________________________ Jak się nie ma co się lubi , to się lubi co się ma !
Ostatnio edytowano piątek, 17 cze 2011, 20:01 przez Agneskate, łącznie edytowano 1 raz
Recenzja drożdży „Turbo Star 24”. Fermentacja: Wybrałem wersję trzy dniową, czyli 7kg cukru na 25 litrów gotowego nastawu. Cukier ze sklepu z robakiem w nazwie rozpuściłem w ciepłej wodzie, dopełniłem do 25 litrów i po osiągnięciu 28°C dodałem wyżej wymienione drożdże. W porównaniu do innych grzybków, te startują nieco wolniej, bo dopiero po około 5 godzinach gaz zaczął wydobywać się z rurki. Sama w sobie fermentacja przebiegała bardzo gwałtownie. W porównaniu do innych drożdży które używałem wcześniej, wytworzyło się dużo piany, a nastaw mimo niewielkiej objętości zagrzał się do 32°C, w otoczeniu o temp. 22°. Zakończyło się po trzech dniach, ale dałem jeszcze jeden dzień na sklarowanie się całości. Destylacja: Mam w zwyczaju najpierw destylować, następnie oczyszczanie chemiczne, dopiero potem surówkę rektyfikuję. Po odlaniu pierwszych 50ml kapałem, do około 30%. Uzyskałem ponad 5l około 60% bimbru o dość ostrym zapachu(jakby zbożowym?), jednak dużo przyjemniejszym niż na innych drożdżach-duży plus. Po rozcieńczeniu do 45% dodałem sodę i perhydrol, po wymieszaniu stało do następnego dnia. Rektyfikacja: Nie była to rektyfikacja w pełnym tego słowa znaczeniu, bo użyłem spiral stila, jednak ze względu na jakość i procent bliżej to do rektyfikacji. Odlewamy pierwsze smrodki i kapiemy powolutku(około 0,4 do 0,5 l/h). Po przekroczeniu 3 litrów zwolniło, więc podstawiłem butelkę z pogonami i zebrało się jeszcze jakieś 300ml. Tak więc 3l 93% prawie bezwonnego i 0,3 smrodków-nieźle. Plusy: +mała ilość smrodków +wysokie tempo(bo rzadko drożdże kończyły w terminie) +akceptowalna cena Minusy: -Duża ilość piany -Mocne nagrzewanie się nastawu. Więcej niż 30l w jednym pojemniku może być kiepskim pomysłem.
Wnioski: Drożdże na pewno warte polecenia. Mają zadawalający stosunek ceny do jakości. Jutro puszczam kolejny nastaw na drożdżach tego producenta. Wrażenia opiszę
pozdrawiam, Maciek.
______________________________________________________________________ Robienie alkoholu sprawia, że nie muszę go pić(aż tyle)
Testowałem drożdże Turbo Star 24. Nastaw zrobiłem wg przepisu z 6 kg cukru i 22 litrów wody. Wystartował po ok. 2 godzinach, a po 5-ciu bulgotało już w fermentatorze w najlepsze. Nastaw zrobiłem w poniedziałek rano, we wtorek po południu po ok 30 godz. pracy, drożdże zrobiły swoje i ballingomierz pokazał -4. Teraz się klaruje (Turbo Klar) i chyba jutro pójdzie przez rurę. Moje subiektywne wnioski: - trochę wolniejszy start niż innych drożdży turbo, ale za to bardzo burzliwa praca, - znośny zapach, nie capi w całym mieszkaniu gorzelnią, - zgodnie z opisem i przy proporcjach z opakowania, zakończenie pracy w terminie (24h) - łagodny zapach już przefermentowanego nastawu.
Ogólnie ocena zadowalająca Drożdże pracują bardzo dobrze i szybko kończą (w przeciwieństwie do niektórych facetów )
______________________________________________________________________ SPIRITUS FLAT UBI VULT
Witam wypróbowałem drożdże Turbo star 24 na nastawie (jedna paczka) 30Kg cukru i 115L wody - temperatura początkowa 22C - start po godzinie - dosyć burzliwa fermentacja - temperatuta nie przekroczyła 26C - zapach znośny - czas pracy na 30Kg cukru to 8 dni
Klarowanie (bentonit)
Po destylacji uzyskałem 28L czystego towaru o mocy 55% o łagodnym zapachu.
W skali od 1 do 10 drożdźe oceniam na 9 bo nie ma nic idealnego ogółem GORĄCO POLECAM!!!
Witam, dziękuję może późno, ale chyba lepiej późno niż wcale.
Podziękowania dla Starowaru za gratisowe drożdżaki Turbo Star 3, takie wybrałem i takie otrzymałem
Opisuje je dopiero teraz, bo musiałem zużyć stare zapasy. Nastawiłem w/g przepisu: Zasypałem 7 kg cukru, dopełniłem do 25 litrów, drożdże uwodniłem w słoiku litrowym, rozpuściłem i wlałem do nastawu o temperaturze 27*C. Nastaw ruszył po ok. czterech godzinkach, ładnie pracował i proces fermentacji zakończył się w piątym dniu. Ładnie zeszło do -4Blg. W siódmym dniu poszło na kolumienkę. Przyznaję, że aromat różnił się nieco od T3, łagodniejszy. Kolor nastawu nie był taki żółty i ostry w smaku jak przy T3. Albo inny szczep drożdżaków albo lepsza chemia... Otrzymałem 3,8 litra czystego i delikatnego w zapachu 95 lub 96% czystego swojskiego Więc teraz na zdrowie
Cena zdecydowanie do mnie przemawia, a jakość swoją drogą Jako, że lubię opisywać swoje doświadczenia z drożdżakami, na pewno nie omieszkam opisać też innych...
______________________________________________________________________ Psocić każdy może , trochę lepiej lub trochę gorzej... Pozdrawiam serdecznie, Lukstir
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników