Jestem po dodaniu drożdży(babuni bo takie mam akurat do dostępu na szybko) do zacieru w ilości 1 paczki. po upływie 4 godzin nic się nie dzieje i się trochę tym załamałem. Przed dodaniem drożdży spróbowałem zacieru i miał taki dziwny smak, słodki nie był tylko jakby kwaskowy, ale dałem drożdże i dolałem trochę wody. Czy coś nie tak zrobiłem ( niezdążeniem kupić cukromierza), ale rozmawiałem też z kumplem, który tez troche psoci to mi powiedział mi ze juz może zacier się przerobił i jest gotowy do pędzenia. Proszę również o wasze rady ??? --update--- Chcę dodać jeszcze ze smak zacieru jest gorzkawy z lekką nutą kwaskowatości. Poczytałem trochę na teraz na forum i wynika mi z tego ze zacier jest już gotowy do psocenia???? aż tak szybko?????????? czy cos sknociłem nie tak???????
Zygmuncie może coś mi jeszcze doradzisz????
Edit: Po wczorajszym dodaniu drożdży do zacieru i po ok 5h zaczęły powoli pracować ale niemrawo, dziś rano tez je było słychać ledwo co ale było. To oznacza że jeszcze zacier ma w sobie cukier, bo jak spr. smak zacieru to był już gorzkawy. co się dzieje z tym moim zacierem bo już nie wiem???
Ostatnio edytowano środa, 10 lut 2010, 11:42 przez Calyx, łącznie edytowano 2 razy
Jeśli smak jest gorzkawy to może jest już gotowe. Przepuść to przez rurki i zobaczysz co ci wyjdzie. No i zainwestuj w cukromierz. Koszt około 8zł.
______________________________________________________________________ By zachować trzeźwość, nienormalne musisz uznać za normalne, a normalne-za nienormalne. Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o twoich planach na przyszłość. Wszyscy alkoholicy piją z tego samego powodu: z byle powodu.
Odpowiednio cukromierz ma wskazywać: 20-22 i -4. Wartość ujemna wynika z tego, że w nastawie pod koniec fermentacji znajduje się już alkohol, co fałszuje wynik badania cukromierzem, którego odczyt jest ustalany w oparciu o gęstość cieczy (moja polonistka zawsze mnie opieprzała za te zdania wielokrotnie złożone ).
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Aha to źle zrozumiałem, czyli poniżej 0 bo ja myślałem ze 20-4 a to tak powinno być Sorrki ze tak mecze pytaniami, ale che zeby ten mój pierwszy bimberek jakoś wyszedł Jak długo powinien się klarować po przestaniu bąbelkowania?? wczoraj za twoja radą Zygmunt wrzuciłem 1 paczkę drożdży babuni no i coś tam bąbel kuje raz na 15 min.
______________________________________________________________________ By zachować trzeźwość, nienormalne musisz uznać za normalne, a normalne-za nienormalne. Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o twoich planach na przyszłość. Wszyscy alkoholicy piją z tego samego powodu: z byle powodu.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników