Teraz jest piątek, 25 maja 2012, 08:17

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 19 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Octówki (muszki) po destylacji
PostPostNapisane: piątek, 19 lis 2010, 00:19 
Posty: 18
Tematy: 4
Witam szanownych smakoszy zacnych trunków własnej produkcji .

Mam problem ,który mnie nęka i zarazem nasuwa pytanie.Dlaczego i skąd?

Zawsze po psoceniu owocowym, już po destylacji gromadzą się octówki (takie muszki ) przy szklance,czy innym otwartym naczyniu, nawet przy filtrowaniu psoty też.
Czy ktoś ma coś podobnego, jak tego się pozbyć?.

Pozdrawiam.


Góra
   
 

 Tytuł: Re: Octówki (muszki) po destylacji
PostPostNapisane: piątek, 19 lis 2010, 08:20 
Posty: 311
Tematy: 7
zaloguj się aby zobaczyć avatar
U mnie się pchają do słoika ze ślepotką- pijaczki jedne ! :D
Nalej im jednego za oknem. :D

______________________________________________________________________
-To co jest dobre jest dobre, nawet jak nikt tego nie robi.
To co jest złe jest złe, nawet jak wszyscy to robią.
Powiedział pewien Cowboy w telewizji.
-Tylko bo jest nielegalne, nie jest złe.
Tylko bo jest legalne, nie jest dobre.
Moja córka.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Octówki (muszki) po destylacji
PostPostNapisane: piątek, 19 lis 2010, 09:31 
Posty: 1713
Tematy: 73
zaloguj się aby zobaczyć avatar
IRECKI12 napisał(a):
Dlaczego i skąd?

Dlatego, że taka już jest natura tych muszek. Zjawisko jak najbardziej naturalne i nie do opanowania. Niestety muszki mają wyjątkowo podły smak i aromat, zatem należy chronić psotę przed dostępem. Jedna utopiona muszka w zupełności wystarczy aby zrobić ze szklanki destylatu "muchówkę" czyli wytrawną wódkę owadową o kwaśnym smaku i zapachu pluskwy leśnej. Dlatego trzeba naczynia w które się zbiera skropliny chronić poprzez założenie na lejek filtra do kawy, bądź uszczelnienie wlotu gąsiora do którego wprowadziliśmy wężyk z chłodnicy watą. Filtr należy monitorować, czy czasem jakaś franca się do niego nie przylepiła, bo jak taka muszka po złości puści sok, to wtedy możemy mieć dodatkową destylację w promocji.

______________________________________________________________________
Obrazek أسامة بن لادن


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Octówki (muszki) po destylacji
PostPostNapisane: piątek, 19 lis 2010, 10:24 
Posty: 11
Tematy: 1
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Kucyk napisał(a):
(ciach)... Zjawisko jak najbardziej naturalne i nie do opanowania... (ciach)


A może jednak?
Ostatnio przy szukaniu drożdży do piwka wpadła mi w oko zakładka - Pułapki na muszki owcowki, muchy i owady
- http://www.winohobby.biz/index.php?cat_id=108
Ktoś używał?? Cena stosunkowo niewielka jak za święty spokój od tych wrednych fruwajek.

______________________________________________________________________
- Dwie?
- Jedna, wozem jestem.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Octówki (muszki) po destylacji
PostPostNapisane: poniedziałek, 6 cze 2011, 19:54 
Posty: 203
Tematy: 9
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Podbijam temat, z tym, że przed destylacją.
Mam prawie 60l win różnego rodzaju( ;) ) które sobie pykają zamknięte w szafie. No i stety niestety, mamy lato i mamy muchy :bardzo_zly:
Macie jakieś metody na muszki? Cały pokój pełny tych małych wrednych octówek!!
W każdej rurce utopione po kilka, masakra po prostu.
Młodszy brat wymyślił żeby do rurek dolać domestosa zamiast wody, ale to chyba nie jest dobry pomysł :/

______________________________________________________________________
Robienie alkoholu sprawia, że nie muszę go pić(aż tyle)


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Octówki (muszki) po destylacji
PostPostNapisane: poniedziałek, 6 cze 2011, 21:04 
Posty: 1035
Tematy: 33
zaloguj się aby zobaczyć avatar
macius napisał(a):
...Macie jakieś metody na muszki?...dolać domestosa zamiast wody, ale to chyba nie jest dobry pomysł :/


W moim przypadku zdała egzamin płytka Brosa.
A dolany Domestos do rurki może niestety spowodować
niekontrolowana ilośc piany w szafie :D

Pozdrawiam
Calyx


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.



______________________________________________________________________
Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem :)


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Octówki (muszki) po destylacji
PostPostNapisane: poniedziałek, 6 cze 2011, 21:58 
Posty: 2839
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Wlej w rurkę glicerynę, albo olej. Nie wyparowuje i muchy mniej do tego idą...

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: Octówki (muszki) po destylacji
PostPostNapisane: poniedziałek, 6 cze 2011, 22:49 
Posty: 41
Tematy: 3
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Na wierzch rurki zamontuj kawałek gęstej gazy za pomocą gumki - recepturki.
Dwutlenek z powodzeniem ucieknie a "skrzydlate potworki" nie dostana się do nastawu :lol:


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Octówki (muszki) po destylacji
PostPostNapisane: wtorek, 7 cze 2011, 02:28 
Posty: 1037
Tematy: 112
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Dlaczego do destylatu?

Też zauważyłem, że pojawiają się muszki (ta drosophila = lubiąca nektar). One żerują na fermentujących czy gnijących owocach - to wiemy. Zauważyłem jednak, że te muszki jak i większe muchy czasem wariują gdy psocę owocówki. Było to dziwne no bo 50% czy 60% alkohol powinien je odstraszać... Po jakimś czasie zauważyłem coś innego. Zostawiłem otwartą butelkę z przedgonami muchy tam się gromadziły (feromony?)! Co więcej, któregoś dnia lakierowałem płytki ceramiczne (na stolik w ogrodzie) czymś co chyba miało sporo acetonu i może jakichś estrów (dość ładnie pachniało) - nie mogłem się opędzić od much. Szybko pojawiły się mrówki nie wiadomo skąd... Podobnie bywało z butaprenem. Myślę, że jakiś szczególny aromat je wabi bez względu na opary alkoholu. Wino rozumiem ale destylat?

A może nie powinniśmy się dziwić - z pewnością mamy jakieś wspólne geny... :)

J

______________________________________________________________________
Wybrana stopka jest całkowicie niecenzuralna - tylko dla wybranych.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Octówki (muszki) po destylacji
PostPostNapisane: wtorek, 7 cze 2011, 07:57 
Posty: 2839
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Juliusz napisał(a):
A może nie powinniśmy się dziwić - z pewnością mamy jakieś wspólne geny... :)


Prawie 60% genów jest wspólnych:)

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 19 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: