Do uzyskiwania wyjątkowo czystych destylatów służą standardowe aparatury i mam nadzieję, że nie o takie destylaty nam, hobbystom chodzi, bo to nasze hobby staje wtedy się sztuką dla sztuki... wtedy łatwiej jest kupić etanol bezwodny i rozcieńczać go wodą destylowaną w warunkach laboratoryjnych.
Niestety, ale nie mogę się zgodzić z takim stwierdzeniem, bo choć hobby mamy wspólne to smaki każdy z nas inne i dyskusja o nich to to samo niczym o wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiej Nocy. Po za tym bezwodny etanol ma niewiele wspólnego z tym co my robimy, gdyż zazwyczaj nie pochodzi z destylacji tylko otrzymywany jest chemicznie. Moi drodzy dla mnie nie musicie podawać do publicznej wiadomości wyników testu chciał bym tylko nadmienić, że to nie ja rzuciłem wyzwanie na klepisko, a że znam jakość swego produktu to przystałem na tą konfrontacje.
Panowie, proponuje do czasu rozstrzygnięcia przestać się kłócić. U mnie blg 3, jutro koniec, pracowity weekend i w poniedziałek wysyłam Założenia i intencje były takie: ja wysyłam rektyfikat po oczyszczaniu surówki chemią, a po rozcieńczeniu oczyszczonej na węglu, a Jancio54 wysyła rektyfikat pędzony jednokrotnie, ale z zachowaniem super dokładnego reżimu temperaturowego. Miało to wykazać, czy lepiej inwestować w supertermometr i destylować raz, bo produkt będzie rewelacyjny, czy też chemia i węgiel coś zmieniają. Niestety, okazało się, że Jancio tak zachwalanego przez siebie termometru nie posiada, więc pojedynek przemienił się omyłkowo w bitwę na wódkę. Rezultat niebawem.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Niestety, okazało się, że Jancio tak zachwalanego przez siebie termometru nie posiada, więc pojedynek przemienił się omyłkowo w bitwę na wódkę. Rezultat niebawem.
No niestety, niedawno odkryłem jak dużo zależy od dobrego termometru bo widzę zasadniczą różnice. To, że nie posiadam nie znaczy, że nie widzę możliwości jakie może nam zaoferować i nie mam z tym problemu ponieważ w niedalekiej przyszłości będzie nabyty drogą kupna. Nie jest to zresztą żadne epokowe odkrycie bo nasi bracia Rosjanie i Ukraińcy stosują tą metodę z powodzeniem od dawna. Mało tego dla sprawnego i stabilnego procesu stosują jeszcze kontrole ciśnienia w kolumnie. Być może wyszedłem przed szereg, ale uważam, że i na tym forum są osoby, które maja podobny smak do mojego i nie koniecznie muszą gustować w cukrowej odmianie Brendy.
Juliusz napisał(a):
@Jancio54
Możesz się nie zgadzać mnie nic do tego:
Cytuj:
Etanol 100% jest nazywany alkoholem absolutnym, a do jego otrzymywania stosowana jest destylacja azeotropowa w układzie etanol-woda-benzen.
Szkoda, że nie zacytowałeś całości bo ten kawałek ktoś kto o tym nie wie może być wprowadzony w błąd.
Cytuj:
Mieszanina 95,6% etanolu z wodą jest popularnie nazywana spirytusem. Jest to mieszanina azeotropowa i dlatego nie można uzyskać przez prostą destylację etanolu 100%. Etanol 100% jest nazywany alkoholem absolutnym, a do jego otrzymywania stosowana jest destylacja azeotropowa w układzie etanol-woda-benzen. Po dodaniu niewielkiej ilości benzenu najpierw wrze potrójny azeotrop: benzen-etanol-woda , później azeotrop: etanol-benzen, na końcu zaś destyluje czysty bezwodny etanol
Autor nie dodał jeszcze że mowa o 95,6% wagowych co wg. mnie jest bardzo ważne ze względu że wszędzie zazwyczaj podaje się % objętościowy i taki tez procent pokazuje większość naszych alkoholomierzy. (ale to sobie już wyjaśniliśmy) Nie bardzo też rozumiem o czym myślałeś cytując tylko ten kawałek bowiem produkcja etanolu w oparciu o benzen jest zakazana dla celów spożywczych ze względu toksyczność benzenu. I nikt rozsądny nie będzie dążył do 100%alkoholu Całe nasze hobby jest oparte na prostej destylacji i używanie chemii osobiście uważam za pomyłkę, tym bardziej, że mamy już dziś technologie, która pozwala nam uzyskać dobry wyrób bez jej stosowania. To był min.jeden z powodów dla których zainteresowałem się tym bo lubię dobre trunki. A niestety nasze Polmosy redukując koszty też zaczęły czyścic chemicznie likwidując kolumny. Mieszkasz daleko od kraju i możesz nie wiedzieć, że większość naszych wódek jest albo podrobiona jak dobre marki, albo spieprzona przez samego producenta. Ostatnio mój przyjaciel wydawał za mąż córkę i chcieli mieć dobrą wódkę tzw. sklepową. Próbki dostarczone przez przedstawicieli handlowych jak ocenili nie spełniały ich oczekiwań. Ponieważ tajemnica poliszynela jest ze najlepsze jakościowo wódki są w Macro to pojechali kupili po butelce i testowali. Stanęło na Wyborowej, która była tak samo dobra jak moja i powiem szczerze, że dawno nie piłem tak dobrej Wyborowej, co nie znaczy że następna jej partia będzie też taka sama. PS Moje próbki w banku
Tu następuje koniec mojej z Wami dyskusji. Od teraz nie będę widział Waszych postów ponieważ wstawiłem Was na moją listę ignorowanych na tym forum. Tak będzie lepiej, zaoszczędzę też sporo czasu.
Emaile i PW od Was będą niemile widziane więc proszę ich nie wysyłać.
Życzę powodzenia na forum. Pa
Juliusz
______________________________________________________________________ Wybrana stopka jest całkowicie niecenzuralna - tylko dla wybranych.
Tu następuje koniec mojej z Wami dyskusji. Od teraz nie będę widział Waszych postów ponieważ wstawiłem Was na moją listę ignorowanych na tym forum. Tak będzie lepiej, zaoszczędzę też sporo czasu.
Emaile i PW od Was będą niemile widziane więc proszę ich nie wysyłać.
Ten post przekonał mnie, że dalszy pobyt tutaj to strata czasu. Jak to mówią "głową ściany nie przebijesz", a ja za stary już jestem by Bawcie się kochani w swoim kółeczku wzajemnej adoracji. Chwalcie wszystkie pomysły kol. Cezary szczególnie te niczym kosmiczne technologie i swoje nawzajem. Besztajcie innych producentów, w końcu to wam wolno. Możecie także mocniej jeszcze cenzurować krytyczne wobec Was wypowiedzi. Wtedy to będzie zupełnie cukierkowo taki niby miodzio. Ponieważ jest to mój ostatni post proszę administracje o usuniecie mojego konta z forum. Nie zgadzam się jedynie na dopisek pod moimi postami użytkownik zbanowany jaki widziałem na forum ponieważ odchodzę sam na własne życzenie i nikt mnie nie zbanował. (sprawdzę, a nie ma tego w regulaminie) Choć nie ukrywam, że dzięki pomocy w podjęciu decyzji administracji i części moderatorów. Kol Juliuszowi życzę więcej dystansu do siebie. Pozdrawiam PS Bankier Kol JanOkowita jako mąż zaufania i inwestor w przesyłki postąpi z moimi próbkami według własnego uznania, mnie zabawa z Wami przestała bawić. Jeśli i ten post także zablokujecie to przekaże mu to w inny sposób.
Ja tylko dopisze, że swoją próbkę- tak jak obiecałem- wyślę.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników