Tytuł: [kolba szklana] Number One - villagefighters
Napisane: poniedziałek, 15 lis 2010, 16:27
Posty: 9 Tematy: 3
Nie mogłem się doczekać, aż wszystko skompletuje, złożę. Po prostu deska, wiertara, opaski i silikon w ręce, bo za duże wężyki przy chłodnicy. Ale poleciało Z 5 l winka - tyle co widać trochę ponad litr, ale ostatki będą do następnego razu. Prowizorka, ale już to składam tak, aby miało ręce i nogi. Wkrótce dodam elegancką wersje:) To zdrówko
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
Ostatnio edytowano poniedziałek, 15 lis 2010, 18:32 przez Kucyk, łącznie edytowano 2 razy
Tytuł: Re: [kolba szklana] Number One - villagefighters
Napisane: poniedziałek, 15 lis 2010, 21:03
Posty: 20 Tematy: 2
Cześć Jak dla mnie zdjęcia zupełnie nieczytelne - za małe i niewyraźne. Popraw je jeśli możesz. Dzięki Fidel
______________________________________________________________________ "Tego nie mogę powiedzieć, bo to jest tajemnica państwowa, mogę tylko powiedzieć, że mam 5 złotych od bombki"
Tytuł: Re: [kolba szklana] Number One - villagefighters
Napisane: poniedziałek, 15 lis 2010, 21:46
Posty: 2839 Tematy: 60
Cóż to za rury?
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Tytuł: Re: [kolba szklana] Number One - villagefighters
Napisane: poniedziałek, 15 lis 2010, 21:47
Posty: 1713 Tematy: 73
Sprzęt fajny i dobrze skonstruowany, ale i ja podłączam się do prośby Kolegi Fidela o ostrzejsze zdjęcia ze szczegółami takimi jak łączenia, kolba, czy uszczelnienie korka. Oczywiście opis aparatury też by się przydał...
______________________________________________________________________ أسامة بن لادن
Tytuł: Re: [kolba szklana] Number One - villagefighters
Napisane: wtorek, 16 lis 2010, 18:39
Posty: 9 Tematy: 3
Niestety zdjęć nie mam jak zrobić, bo już rozebrałem sprzęt, ponieważ składam już na gotowo. Kolba jest 10 litrowa z szlifem, grzałem ją na płycie elektrycznej... nie mogła zastartować, ale obwinąłem folią aluminiową i po chwili zaczęło się gotować. Gotowałem to przez 3 godziny od momentu zagotowania. Korek jest jak widać gumowy, ale pokryłem go silikonem, wciśnięty jest i niczym nie uszczelniałem i nic mi wkoło niego nie parowało. Łączenia porostu zasilikonowałem, i wszystko było szczelnie. Niestety nie posiadam alkoholomierza, i sprawdzałem starą metodą, nabierałem na łyżeczkę, im się krócej paliło to znaczyło że słabsze a jak się wypaliło od razu to zaprzestałem produkcje
A te rury to po prostu rurka miedziana fi 15mm. Już jestem na etapie składania jeszcze raz tego w całość, tak jak powinno być, wtedy wystawię wyraźniejsze zdjęcia.
Tytuł: Re: [kolba szklana] Number One - villagefighters
Napisane: sobota, 11 gru 2010, 15:21
Posty: 9 Tematy: 3
Witam,
Nie było czasu tak przekładałem przekładałem, aż w końcu zrobiłem!:) Przedstawiam Number One po modyfikacjach:) Psota się jeszcze robi, więc później powiem ile nektaru wyszło;) Wszystko połączone na silikonie do akwarium. Podgrzewam kuchenką elektryczną. Przewód od korka do deflegmatora silikonowy. Chłodzenie wodą, grawitacyjnie. I trochę estetyki to nabrało co wg. mnie jest dość ważne. Więcej informacji dołączę później. Pozdrawiam
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
Tytuł: Re: [kolba szklana] Number One - villagefighters
Napisane: niedziela, 12 gru 2010, 11:12
Posty: 1188 Tematy: 43
Sprzęt klasyczny, tylko wykonanie już tak nie do końca. Po pierwsze, wymień korek na silikonowy bo nektarek będzie zalatywał gumą. Po drugie, skoro już kupiłeś wąż silikonowy, to połącz nim deflegmator z chłodnicą, nie będzie problemu z używaniem silikonu do uszczelniania. Wężyk naciśniesz na końcówki i gotowe. Po trzecie, widzę, że aparaturkę masz mobilną, więc powieś ją tak, aby połączenie z kolby do deflegmatora było możliwie ja najkrótsze i flegma swobodnie spływała do kolby. No i ostatnia sprawa. Pisałeś, że miałeś problemy z zagotowaniem nastawu, a użyłeś kamyczków wrzennych W kolbach szklanych jest to raczej konieczne, gdyż na gładkim szkle nie mają jak, pojawić się pęcherzyki pary. Wsyp na dno trochę np. potłuczonego szkła, drobnych kamyczków itp. a zobaczysz, że nie będziesz musiał owijać kolby tym "sreberkiem"
Pozdrawiam - Radius
______________________________________________________________________ SPIRITUS FLAT UBI VULT
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników