Teraz jest piątek, 25 maja 2012, 08:08

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 23 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Nowy sezon śliwkowy.
PostPostNapisane: sobota, 18 wrz 2010, 10:59 
Posty: 42
Tematy: 16
Witam kolegów psotników.

Co prawda jeszcze troszkę za wcześnie na najlepsze śliwki na śliwowice, ale ja już jestem po pierwszym gotowaniu nastawu śliwkowego.
Niestety na mieszka po za granicami, a tu gdzie mieszkam niestety śliwek brak.
udało mi się załatwić śliwki (niestety nie węgierki, chodź bardzo podobne), dziś dokonałem pierwszej destylacji. Niestety jestem strasznie zawiedziony, może od początku.

Nastaw:
20 kg śliwek ( nie węgierek )
6 litrów wody
troszkę pektopolu, 10 g pożywki i 5 g Bayanus

Wszystko zrobiony z przepisu Kucyka na śliwowice. Całość przepracowała bardzo dobrze w temperaturze ok 20 stopni. Po 10 dniach do kotła trafiło połowa nastawu, uzyskałem niecałe dwa litry 65 procentowego destylu, do tego momentu wszystko wyszło lepiej niż planowałem. Niestety zapach destylu zostawia wiele do życzenia, co prawda nie piłem nigdy śliwowicy ale spodziewałem się czegoś innego. Alkohol który uzyskałem niewiele się różnił zapachem od cukrówek.

Pytanie do was koledzy ...

Czy śliwki były do bani??

Czy drożdże których użyłem nie nadają się do tego?? (to pytanie bardzo mnie ciekawi ponieważ w wiadrze czeka kolejne 25 kilo tym razem węgierek)

Może w moi aparacie na którym gotuje download/file.php?id=2544&mode=view nie potrzeby jest odstojnik (płyn który uzyskałem z odstojnika podczas destylacji miał zapach śłiwkowy, dlatego to pytanie) ??

A może coś innego spartoliłem.

Wdzięczy będę za informacje.

Pozdrawia Wisniowy.


Góra
   
 

 Tytuł: Re: Nowy sezon śliwkowy.
PostPostNapisane: niedziela, 19 wrz 2010, 14:33 
Posty: 987
Tematy: 51
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Kolego - i masz odpowiedź. Odstojnik. On bardzo skutecznie wyłapał to, co nadaje smak i zapach sliwowicy. Brandy robimy na pot-stillu, normalnym alembiku bez odstojników, kolumn i takiej tam bizuterii. Bo chodzi nam o pełen aromat, wszystkie fuzle a nawet przedgon. Gotuj nastaw ze sliwek na łaźni wodnej i zbieraj wszystko, co poleci, aż przestanie kapać. Potem tydzień - dwa leżakowania w kegu i potem to przez wypełniona kolumnę, bez osłony termicznej i bez refluksu aż całość odbioru będzie miała stężenie 75%. Potem przed konsumpcją rozcieńcz do 60% wodą. Może lekko zmętnieć, ale nie nalezy się tym przejmować.
Wychodzi wyścigówka. Najlepsze coś, co w życiu piłem.
Fajnie, że masz sliwki, u nas w PL śliwek nie ma w tym roku. W tym roku po prostu owoce szlag trafił: ciężka zima, potem późna i chłodna wiosna. U mnie z reguły wiśnia japońska na przełomie kwietnia i maja ma burzę bladoróżowych kwiatów (jak w awatarze). W tym roku choc zawiązków kwiatów było sporo, to rozwinęły się 3 i opadły po kilku dniach...
Ale juz mam "nagrane" 100 kg jabłek.
No nie można o suchym pysku siedzieć przez cały rok...

______________________________________________________________________
ポーランド語が書けますちょっと。
得意は満月の仕業の酒です。
Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine
Lux Lunae luceat nos!
Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Nowy sezon śliwkowy.
PostPostNapisane: wtorek, 21 wrz 2010, 08:07 
Posty: 180
Tematy: 9
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Jest znacznie mniej śliwek i są droższe ale są :-). Kupiłem po 1.5zł/kg i nastaw "wg Kucyka" już pracuje.

______________________________________________________________________
"Cywilizacja narodziła się wraz z odkryciem fermentacji"
- William Faulkner


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Nowy sezon śliwkowy.
PostPostNapisane: wtorek, 21 wrz 2010, 18:18 
Posty: 95
Tematy: 4
zaloguj się aby zobaczyć avatar
ja destylowałem już pierwsze śliwki, efekt = masakra!! naprawdę warto :pije: :pije: :pije:


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Nowy sezon śliwkowy.
PostPostNapisane: środa, 22 wrz 2010, 02:16 
Posty: 1037
Tematy: 112
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Skoro smak i zapach podobny jest do cukrówki to znak, że odstojnik oddzielił to czego w śliwowicy oczekujemy. Trunki smakowe gotujemy definitywnie w kociołku bez dodatków sprzętu oczyszczającego - gotowanie minimum dwa razy tzw. prosty 'pot still' - kocioł, odpływ do chłodnicy, wypływ do naczynia odbioru.

Gatunek śliwek to kwestia niuansów smakowo aromatowych i staje się ważny gdy nasze wymagania rosną wraz z doświadczeniem.

Nastawy śliwkowe są gęste i kleiste. Jeśli masz kocioł z większym otworem, pozwalającym na swobodne czyszczenie/szorowanie to można gotować bezpośrednio na gazie (ale będzie czyszczenie po pierwszym gotowaniu!). Nie należy gotować w kotle z grzałkami bo czyszczenie będzie niemożliwe.

Nie wiem, który przepis Kucyka użyłeś ale tu: sliwowica-t1-90.html w zasadzie wszystkie detale są podane.

Zauważ, że Kucyk, po fermentacji i odstaniu oddziela płynny zacier od pulpy. Płyn gotuje w kociołku na gazie, pulpę na łaźni wodnej.

Najistotniejszy element to leżakowanie. Ponieważ śliwowica jest trunkiem mocno 'fuzlowym' ostateczny destylat MUSI odleżeć w spokoju - jeśli już nie rok (co jest pożądane) to co najmniej 6 miesięcy.

W zasadzie nic więcej dodać tu nie umiem (aby się nie ośmieszyć przed mistrzem Kucykiem).

Forum jest już dość skomplikowane i niestety wymaga czasu. Warto jest poczytać poszukać i wynotować ważniejsze rzeczy na dany temat (w sumie zrobisz to tylko jeden raz). Na podstawie notatek przygotuj Swój przepis/proces (każdy z nas robi według własnych metod). A potem to już doświadczenia.

Wyznam, że ze względu na brak czasu sam na razie pozostawiłem produkcję bardziej skomplikowanych trunków (np. śliwowica i whiskey) bo to wymaga wiele więcej uwagi.

Przepraszam ale nic to dodać. Z wyjątkiem użycia odstojnika (niepożądany) całość zrobiłeś poprawnie.
Pamiętaj odlać pierwsze 50ml-100ml w czasie pierwszego gotowania.

Juliusz

______________________________________________________________________
Wybrana stopka jest całkowicie niecenzuralna - tylko dla wybranych.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Nowy sezon śliwkowy.
PostPostNapisane: piątek, 22 paź 2010, 20:26 
Posty: 81
Tematy: 3
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Mój przepis na śliwowicę.

60 kg. węgierek, 40 litrów wody, 10 kg cukru. Z podanych proporcji wyszło 8 litrów 70% destylatu. Zapewniam że nic do kotła nie przywarło ( gotowanie na gazie) smak typowej śliwowicy, a na aromat trzeba poczekać. Do destylatu dodałem 15 sztuk śliwek, płatki dębowe średnio prażone. Bo dobre trunki zawsze wymagają czasu i serca.

Pozdrawiam Czutka.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Nowy sezon śliwkowy.
PostPostNapisane: piątek, 29 paź 2010, 08:47 
Posty: 11
Tematy: 1
Witam serdecznie.
Mój nastaw pracuje już od 1 m-ca na węgierkach damascenach (udało mi się dostać w poznaniu na giełdzie warzywno-owocowej).
Od tygodnia blg ma -3% i tak myślę czy puścić na rurę, czy jeszcze poczekać. Gdzieś czytałem, że nastaw winien pracować ok.2,5 m-ca i to mnie zastanawia, bo po co skoro blg pokazuje że powinno iść na rury.
Co o tym sądzicie?


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Nowy sezon śliwkowy.
PostPostNapisane: piątek, 29 paź 2010, 12:08 
Posty: 2839
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Dawaj w rurę!

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: Nowy sezon śliwkowy.
PostPostNapisane: niedziela, 7 lis 2010, 21:57 
Posty: 6
Tematy: 2
Witam wszystkich fachowców tematu śliwkowego.

Chciałbym zadać nurtujące mnie pytanie.
Równo miesiąc temu kupiłem 150 kg węgierek,zmasakrowałem mieszadłem dodałem 15 kg cukru po trzech dniach kolejne 10kg po tygodniu następne 10kg, nie dodawałem drożdży.
Wszystko (mieszane raz dziennie ) ładnie bulgotalo w temp. 26*C za pośrednictwem termostatu 300 Wattowej grzałki akwariowej, do dnia dzisiejszego. Dziś rano zauważyłem że cała gesta zawiesinka opadła na dno beczki, cukromierz wskazuje 0 blg.

Proszę o radę co czynić dalej z tym fantem - czekać jeszcze, mieszać, a może pedzić.

Pozdrawiam i z góry dziękuję za wsparcie ;)


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Nowy sezon śliwkowy.
PostPostNapisane: niedziela, 7 lis 2010, 22:01 
Posty: 1713
Tematy: 73
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Najpierw posmakować cieczy i ocenić zawartość cukru...
Obawiam się, że tam jeszcze trochę słodyczy jest.

______________________________________________________________________
Obrazek أسامة بن لادن


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 23 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: