Wskaźnik zawartości alkoholu z termometremGłównymi elementami miernika są: probówka, pływak z odpowiednio naniesioną skalą od 0 do 95 % objętości alkoholu oraz termometr do badania temperatury cieczy, umieszczony na stałe wewnątrz pływaka. Urządzenia te skalowane są w temperaturze 20 - 21°C.
Cena: 11,99 zł
Tytuł: Re: Kolumna rektyfikacyjna. Jak używać?????
Napisane: niedziela, 10 sty 2010, 14:51
Posty: 2839 Tematy: 60
Ua, poznaje sprzęcik z Allegro. Swego czasu był pierwszym obiektem drwin kolegów z sąsiedniego forum Ciekawe, jak będzie z rzeczywista sprawnością tego potworka? Być może pozory mylą i mam nadzieję, że tak będzie w tym przypadku
Pamiętam, że w aukcji był podany chyba rysunek/schemat przekroju- zapodaj go tutaj jk masz, to może trochę ułatwić sprawę.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Tytuł: Re: Kolumna rektyfikacyjna. Jak używać?????
Napisane: niedziela, 10 sty 2010, 16:32
Posty: 1713 Tematy: 73
Czyli jedyną regulacją jest dławienie wody, aby ograniczać ilość skraplanego materiału, która będzie powracać na złoże. Co się nie wykropli na górnej chłodniczce będzie musiało zmienić stan skupienia w dolnej... Tylko czy to się sprawdzi?
Bo rozumiem, że kapilara nie reguluje przelewania do chłodnicy, a jedynie zapewnia że opary nie pójdą krótszą drogą. No i kieruje towar na środek wypełnienia.
______________________________________________________________________ أسامة بن لادن
Tytuł: Re: Kolumna rektyfikacyjna. Jak używać?????
Napisane: niedziela, 10 sty 2010, 16:54
Posty: 63 Tematy: 4
Wg mnie, pomysl genialny, z tym ze zrobilbym osobny obieg wody to tej refluksujacej chlodnicy. Bo tutaj chcac wylaczyc refluks wylaczymy tez chlodzenie glownej chlodnicy. Osobne obiegi wody rozwiazalyby ten problem. Czekam na relacje!
Tytuł: Re: Kolumna rektyfikacyjna. Jak używać?????
Napisane: niedziela, 10 sty 2010, 19:49
Posty: 2839 Tematy: 60
Według mnie to tam brakuje zaworu. Problem jest też w tym, że sonda termometru jest PRZED tą chłodnicą, która ma zapewniać reflux. Więc będzie ciężko uzyskać tam stabilny odczyt! Dalej- ta krótsza chłodnica musi i tak skroplić wszystkie pary, żeby gromadziły się w tym "niby jeziorku"- więc po kij jest tam jeszcze druga? Oziębiać płyn będzie? Przecież to nie ma sensu... No i jak wytłumaczyć parom, że mają iść w górę, zamiast w bok i do właściwej chłodnicy? Pomijam fakt, że na zdjęciu woda chłodząca prowadzona jest silikonami, a odbiór destylatu przez jakieś czerwone dziwne wężyki...
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników