Drożdże T Vodka StarT Vodka Star używany jest specjalny rodzaj drożdży, który zmniejsza ilość niepożądanych produktów fermentacji. Otrzymany alkohol jest łagodny i delikatny w smaku, bez nieprzyjemnych zapachów.
Cena: 9,20 zł
Tytuł: Nastawiłem cukrówkę - czy nie za słabo pracuje?
Napisane: wtorek, 17 maja 2011, 09:23
Posty: 15 Tematy: 3
Witajcie, Wczoraj nastawiłem swoją pierwszą w życiu cukrówkę. Podzielę się ( nastaw ogółem 26,3 litra) : - około 20,5l wody - 5,3kg cukru - 2,5 łyżki stołowej t3 - garść sparzonego ryżu - 190g koncentratu pomidorowego - około 100g suszonych śliwek (posiekane) - około 100g suszonej żurawiny (posiekane) - około 150g rodzynek (posiekane)
Jak blg z poziomu 22 osiągnie poziom 7 to wleję 2kg cukru w litrze żeby drożdżaki miały co jeść. Według obliczeń po całkowitym przerobie cukru nastaw ma mieć moc 18,45%
Wczoraj o godzinie 21, do litra wody wrzuciłem 1,5 łyżki stołowej cukru i wymieszałem po 30 minutach zapachniało i wrzuciłem to do nastawu ( matka i nastaw około 23-25st. C). Po 3 godzinach zaczęło bulgotać. Nastaw trzymam w balonie 40litrów. Rurkę fermentacyjną owinąłem lekko i wsunąłem w szyjkę balonu, drugi koniec rurki jest w butelce po coli 2l, zanurzony w wodzie ( od góry zrobiłem 3 otwory fi 10 jako odpowietrzenie). Dziś rano spodziewałem się bulgotania w butelce ( ba, spodziewałem się że w nocy się obudzę a tu nic). Na powierzchni widać a nawet słychać bulgotanie ale czy ktoś potrafi powiedzieć dlaczego "butelka nie gra"? Jestem też ciekaw co sądzicie o nastawie?
Tytuł: Re: Nastawiłem cukrówkę - czy nie za słabo pracuje?
Napisane: wtorek, 17 maja 2011, 10:02
Posty: 15 Tematy: 3
Myślałem o korku ale nie chcę aby mi balon pękł. Poza tym ktoś na tym forum ( naprawdę nie pamiętam kto) pisał że takie "uszczelnienie" szyjki balonu powinno wydmuchać przy burzliwej fermentacji ( u mnie nastaw wygląda jak świeżo nalany szampan ). Ciekaw jestem po jakim czasie Blg zejdzie do 7 ( czy to będzie 2-3 dni czy 8-10).
Tytuł: Re: Nastawiłem cukrówkę - czy nie za słabo pracuje?
Napisane: wtorek, 17 maja 2011, 10:55
Posty: 2839 Tematy: 60
Spokojna głowa, t3 i to jeszcze w tak małej ilości na pewno nie rozerwą balonu. Włóż sobie normalną rurkę fermentacyjną i tyle. Według jakich obliczeń chcesz tam mieć prawie 19%?!
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Tytuł: Re: Nastawiłem cukrówkę - czy nie za słabo pracuje?
Napisane: wtorek, 17 maja 2011, 11:21
Posty: 15 Tematy: 3
Ok - mogę uwierzyć że nie rozerwą (zrobię tą rurkę z korkiem) ale czy przerobią do końca? I co zrobić jak nie przerobią aby przerobiły? Obliczenia w skrócie: 5,28kg cukru (3,17litrów) + 20,83ltrów wody= Blg 22.Drożdżaki pracują i zjeżdżamy do Blg = 7. Wtedy wlewamy 2kg cukru rozpuszczone w 1 litrze wody i mamy (3,68kg cukru w 26,2litrach wody ) Blg 14 następnie drożdżaki przerabiają cukier do Blg 0 ( lub jak kto woli -4) i z ulotki winomierza sumujemy alkohol przerobiony przed dodaniem syropu i po dodaniu syropu. Mi wyszło 18,45%. Nie lubię używać winomierza ponieważ klei się do ścianek probówki która jest w zestawie i nigdy nie wiem czy odczyt jest prawidłowy. Dlatego liczę na kalkulatorze. Jeśli moje założenia są gdzieś błędne to będę niesłychanie zobowiązany za poprawki.
Tytuł: Re: Nastawiłem cukrówkę - czy nie za słabo pracuje?
Napisane: wtorek, 17 maja 2011, 11:21
Posty: 44 Tematy: 1
Moim skromnym zdaniem nie ma co oszczędzać na drożdżakach. 2 łyżki to trochę mało oraz nie wiadomo ile było w tym pożywki, a ile drożdży. Kiedyś również chciałem trochę zaoszczędzić i na 36l wody oraz 10 kg cukru dałem pół paczki T3 i fermentacja stanęła przy 3 blg. Dla porównania 36l H2O+10 kg cukru + paczka T3 fermentacja przebiega do -4blg koło tygodnia.
______________________________________________________________________ Od dnia, kiedy strzałą trafił we mnie amor W sercu mam psocenie a w żyłach etanol
Tytuł: Re: Nastawiłem cukrówkę - czy nie za słabo pracuje?
Napisane: wtorek, 17 maja 2011, 13:52
Posty: 2839 Tematy: 60
To trochę inaczej- liczmy procenty od razu dla całego cukru i wody. 7,28kg cukru to 4,37l płynu (1kg cukru zajmuje 0,6l). Wody dajesz 20,5 + 1= 21,5l. Razem mamy 25,9l. 1kg cukru daje litr ~50% alkoholu. Skoro c1 x v1=c2 x v2, to c2= (c1 x v1)/v2, więc
(7,28 x 50%)/ 25,9 = 14,05%
A te 50% z kilograma to i tak wartość trochę zaokrąglona w górę, nawet dla idealnych warunków.
Winomierz zamiast w średnio wygodnej probówce warto trzymać cały czas w beczce/balonie. Mamy wtedy stały podgląd na BLG, no i do minimum obniżamy ryzyko zakażenia związane z każdorazowym nabieraniem nastawu do probówki.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Tytuł: Re: Nastawiłem cukrówkę - czy nie za słabo pracuje?
Napisane: wtorek, 17 maja 2011, 14:44
Posty: 15 Tematy: 3
Ok. Pewnie chcesz przez to powiedzieć że drugiej raty cukru nie robi się dla nastawów, z uwagi na to że drożdżaki tego nie przerobią na alkohol. Wobec tego, jeśli nastawiłem wczoraj wieczorem to mogę dorzucić tą drugą ratę cukru i de facto "oszukać" drożdżaki - że niby od poczatku tyle miały przerobić pamiętając aby nie przesadzić z BLG (maksymalnie 25 po dodatku).
Tytuł: Re: Nastawiłem cukrówkę - czy nie za słabo pracuje?
Napisane: wtorek, 17 maja 2011, 15:06
Posty: 2839 Tematy: 60
Nie, chcę przez to powiedzieć, że tam nie ma skąd być prawie 19 procent- fizycznie nie ma tyle cukru zdolnego zamienić się w etanol. Dawanie cukru na raty jest jak najbardziej wskazane, bo grzyby maja łatwiej. Po prostu dla wygody liczenia "wrzuciłem" razem cała wodę i cukier.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Tytuł: Re: Nastawiłem cukrówkę - czy nie za słabo pracuje?
Napisane: wtorek, 17 maja 2011, 15:31
Posty: 15 Tematy: 3
Tak też właśnie kombinowałem - mniej cukru na start i grzybom łatwiej. No cóż, dzięki za podpowiedzi, rozpuszczę dziś 2kg cukru w 0,7litra wody i rachunek się będzie zgadzał . A jeśli chodzi o 19% to na opakowaniu t3 napisali coś o 17% przy 7kg cukru na 25 l nastawu, ja tylko chciałem "poprawić" co dobre A z tym winomierzem w balonie to faktycznie genialne, ja kombinowałem z odsysaniem towaru do probówki (ale ze mnie zenek ) Podwiąże go tylko na grubej nitce żeby go nie stłuc przy wyjmowaniu
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników