Teraz jest piątek, 25 maja 2012, 07:40

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Nastawiłem cukrówkę - czy nie za słabo pracuje?
PostPostNapisane: wtorek, 17 maja 2011, 09:23 
Posty: 15
Tematy: 3
Witajcie,
Wczoraj nastawiłem swoją pierwszą w życiu cukrówkę. Podzielę się ( nastaw ogółem 26,3 litra) :
- około 20,5l wody
- 5,3kg cukru
- 2,5 łyżki stołowej t3
- garść sparzonego ryżu
- 190g koncentratu pomidorowego
- około 100g suszonych śliwek (posiekane)
- około 100g suszonej żurawiny (posiekane)
- około 150g rodzynek (posiekane)

Jak blg z poziomu 22 osiągnie poziom 7 to wleję 2kg cukru w litrze żeby drożdżaki miały co jeść. Według obliczeń po całkowitym przerobie cukru nastaw ma mieć moc 18,45%

Wczoraj o godzinie 21, do litra wody wrzuciłem 1,5 łyżki stołowej cukru i wymieszałem po 30 minutach zapachniało i wrzuciłem to do nastawu ( matka i nastaw około 23-25st. C). Po 3 godzinach zaczęło bulgotać. Nastaw trzymam w balonie 40litrów. Rurkę fermentacyjną owinąłem lekko i wsunąłem w szyjkę balonu, drugi koniec rurki jest w butelce po coli 2l, zanurzony w wodzie ( od góry zrobiłem 3 otwory fi 10 jako odpowietrzenie). Dziś rano spodziewałem się bulgotania w butelce ( ba, spodziewałem się że w nocy się obudzę a tu nic). Na powierzchni widać a nawet słychać bulgotanie ale czy ktoś potrafi powiedzieć dlaczego "butelka nie gra"? :cry: Jestem też ciekaw co sądzicie o nastawie?

Metyl


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Nastawiłem cukrówkę - czy nie za słabo pracuje?
PostPostNapisane: wtorek, 17 maja 2011, 09:44 
Posty: 203
Tematy: 9
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Załatw sobie normalny korek i rurkę a nie jakieś cuda ;) gaz ma widać jakieś łatwiejsze wyjście niż te "wynalazki"

______________________________________________________________________
Robienie alkoholu sprawia, że nie muszę go pić(aż tyle)


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Nastawiłem cukrówkę - czy nie za słabo pracuje?
PostPostNapisane: wtorek, 17 maja 2011, 10:02 
Posty: 15
Tematy: 3
Myślałem o korku ale nie chcę aby mi balon pękł. Poza tym ktoś na tym forum ( naprawdę nie pamiętam kto) pisał że takie "uszczelnienie" szyjki balonu powinno wydmuchać przy burzliwej fermentacji ( u mnie nastaw wygląda jak świeżo nalany szampan ). Ciekaw jestem po jakim czasie Blg zejdzie do 7 ( czy to będzie 2-3 dni czy 8-10).


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Nastawiłem cukrówkę - czy nie za słabo pracuje?
PostPostNapisane: wtorek, 17 maja 2011, 10:55 
Posty: 2839
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Spokojna głowa, t3 i to jeszcze w tak małej ilości na pewno nie rozerwą balonu. Włóż sobie normalną rurkę fermentacyjną i tyle. Według jakich obliczeń chcesz tam mieć prawie 19%?!

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: Nastawiłem cukrówkę - czy nie za słabo pracuje?
PostPostNapisane: wtorek, 17 maja 2011, 11:21 
Posty: 15
Tematy: 3
Ok - mogę uwierzyć że nie rozerwą (zrobię tą rurkę z korkiem) ale czy przerobią do końca? I co zrobić jak nie przerobią aby przerobiły?
Obliczenia w skrócie:
5,28kg cukru (3,17litrów) + 20,83ltrów wody= Blg 22.Drożdżaki pracują i zjeżdżamy do Blg = 7. Wtedy wlewamy 2kg cukru rozpuszczone w 1 litrze wody i mamy (3,68kg cukru w 26,2litrach wody ) Blg 14 następnie drożdżaki przerabiają cukier do Blg 0 ( lub jak kto woli -4) i z ulotki winomierza sumujemy alkohol przerobiony przed dodaniem syropu i po dodaniu syropu. Mi wyszło 18,45%. Nie lubię używać winomierza ponieważ klei się do ścianek probówki która jest w zestawie i nigdy nie wiem czy odczyt jest prawidłowy. Dlatego liczę na kalkulatorze. Jeśli moje założenia są gdzieś błędne to będę niesłychanie zobowiązany za poprawki.

Metyl


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Nastawiłem cukrówkę - czy nie za słabo pracuje?
PostPostNapisane: wtorek, 17 maja 2011, 11:21 
Posty: 44
Tematy: 1
Moim skromnym zdaniem nie ma co oszczędzać na drożdżakach. 2 łyżki to trochę mało oraz nie wiadomo ile było w tym pożywki, a ile drożdży. Kiedyś również chciałem trochę zaoszczędzić i na 36l wody oraz 10 kg cukru dałem pół paczki T3 i fermentacja stanęła przy 3 blg. Dla porównania 36l H2O+10 kg cukru + paczka T3 fermentacja przebiega do -4blg koło tygodnia.

______________________________________________________________________
Od dnia, kiedy strzałą trafił we mnie amor
W sercu mam psocenie a w żyłach etanol ;)


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Nastawiłem cukrówkę - czy nie za słabo pracuje?
PostPostNapisane: wtorek, 17 maja 2011, 13:52 
Posty: 2839
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
To trochę inaczej- liczmy procenty od razu dla całego cukru i wody.
7,28kg cukru to 4,37l płynu (1kg cukru zajmuje 0,6l). Wody dajesz 20,5 + 1= 21,5l. Razem mamy 25,9l.
1kg cukru daje litr ~50% alkoholu.
Skoro c1 x v1=c2 x v2, to
c2= (c1 x v1)/v2, więc

(7,28 x 50%)/ 25,9 = 14,05%

A te 50% z kilograma to i tak wartość trochę zaokrąglona w górę, nawet dla idealnych warunków.

Winomierz zamiast w średnio wygodnej probówce warto trzymać cały czas w beczce/balonie. Mamy wtedy stały podgląd na BLG, no i do minimum obniżamy ryzyko zakażenia związane z każdorazowym nabieraniem nastawu do probówki.

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: Nastawiłem cukrówkę - czy nie za słabo pracuje?
PostPostNapisane: wtorek, 17 maja 2011, 14:44 
Posty: 15
Tematy: 3
Ok. Pewnie chcesz przez to powiedzieć że drugiej raty cukru nie robi się dla nastawów, z uwagi na to że drożdżaki tego nie przerobią na alkohol. Wobec tego, jeśli nastawiłem wczoraj wieczorem to mogę dorzucić tą drugą ratę cukru i de facto "oszukać" drożdżaki - że niby od poczatku tyle miały przerobić pamiętając aby nie przesadzić z BLG (maksymalnie 25 po dodatku).


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Nastawiłem cukrówkę - czy nie za słabo pracuje?
PostPostNapisane: wtorek, 17 maja 2011, 15:06 
Posty: 2839
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Nie, chcę przez to powiedzieć, że tam nie ma skąd być prawie 19 procent- fizycznie nie ma tyle cukru zdolnego zamienić się w etanol. Dawanie cukru na raty jest jak najbardziej wskazane, bo grzyby maja łatwiej. Po prostu dla wygody liczenia "wrzuciłem" razem cała wodę i cukier.

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: Nastawiłem cukrówkę - czy nie za słabo pracuje?
PostPostNapisane: wtorek, 17 maja 2011, 15:31 
Posty: 15
Tematy: 3
Tak też właśnie kombinowałem - mniej cukru na start i grzybom łatwiej. No cóż, dzięki za podpowiedzi, rozpuszczę dziś 2kg cukru w 0,7litra wody i rachunek się będzie zgadzał . A jeśli chodzi o 19% to na opakowaniu t3 napisali coś o 17% przy 7kg cukru na 25 l nastawu, ja tylko chciałem "poprawić" co dobre :) A z tym winomierzem w balonie to faktycznie genialne, ja kombinowałem z odsysaniem towaru do probówki (ale ze mnie zenek :hmm: ) Podwiąże go tylko na grubej nitce żeby go nie stłuc przy wyjmowaniu :)


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: