Wskaźnik zawartości alkoholu z termometremGłównymi elementami miernika są: probówka, pływak z odpowiednio naniesioną skalą od 0 do 95 % objętości alkoholu oraz termometr do badania temperatury cieczy, umieszczony na stałe wewnątrz pływaka. Urządzenia te skalowane są w temperaturze 20 - 21°C.
Cena: 11,99 zł
Tytuł: Re: Nastawiłem cukrówkę - czy nie za słabo pracuje?
Napisane: wtorek, 17 maja 2011, 15:43
Posty: 2839 Tematy: 60
T3 maja napisane o 17% z 7kg cukru przy 21l. Tylko, że tu nie chodzi o 21l wody + 7kg cukru, a o 16,8l wody + cukier, co razem daje 21l. I wtedy: (7 x 50%)/21= 16,6%
Z resztą opakowań T3 jest kilka, na szwedzkich piszą o 25l, na tych z polskim tłumaczeniem: 22l, na innych wspomniane 21l.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Ta reklama jest widoczna tylko dla niezalogowanych użytkowników forum. Zaloguj
Beczułka szklana 0,75 l z 4 kieliszkami Beczułki wykonane z grubego, dekoracyjnie oplecionego szkła. Zaopatrzone w kranik u swojej podstawy. Idealnie nadają się na prezent lub stół biesiadny.
Cena: 69,00 zł
Tytuł: Re: Nastawiłem cukrówkę - czy nie za słabo pracuje?
Napisane: poniedziałek, 30 maja 2011, 11:31
Posty: 15 Tematy: 3
Jestem już po swoim pierwszym "grzaniu rur". Moje spostrzeżenia: - nie wiem może mam za mały palnik ale podgrzanie ~25litrów towaru, aby na szczycie kolumny zobaczyć 80st.C zajęło mi 2godziny ( dużo) - zmywaków upchnąłem tylko 22 a i tak chwilami osiągnąłem 95% - miałem spore kłopoty ze stabilizacją pewnie dlatego że mam przewężenie na fabrycznym śrubunku kega. - nastawu miałem 27litów w tym rodzynki śliwki i żurawina i 7,3kg cukru ( dodane w dwóch ratach) , dałem za mało t3 ( 2,5 łyżki stołowej) co spowodowało że po 2 tygodniach blg zeszło do +2, wlałem nową matkę (1/2 paczki t3) ale po 24 godzinach nic to nie dało, więc zacząłem grzać - wyszło mi tylko około 3litrów ~90% kryształowej substancji (razem z przedgonami) - do pogonów chyba już nie doczekałem bo strasznie wolno zaczęło kapać (0,3l na godzinę) i była już 5 rano (palnik włączyłem o 21.00) i wyłączyłem. - zastanawiałem się co zrobić z tymi resztkami w kegu ale postanowiłem wylać, jak miałbym grzać znów kilka godzin żeby uzyskać 0,5l czegoś to pomyślałem że to bezsens. Tak się teraz zastanawiam - przerabiać sprzęt na bardziej wydajny (chociaż 2-3litry na godzinę, w końcu 11kg gazu kosztuje 50zł - jeśli tak to jak to zrobić) czy spróbować jeszcze raz. Jestem ciekaw co wy na to. PS. link z opisem sprzętu jest tu: post32821.html#p32821 Metyl
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników