Drodzy koledzy mam pytanie a mianowicie zrobiłem nastaw 15-20 kg winogron, 11 kg cukru ,drożdże gorzelniane razy 2 i 4 pożywki plus 30 litrów wody i teraz nie wiem czy gotować to razem z owocami czy może odcedzić sam nie wiem jak będzie lepiej. Wspomnę że gotuje w kegu na gazie .Z góry dzięki za podpowiedz od bardziej doświadczonych kolegów.
Tytuł: Re: nastaw z winogron czy gotować z owocami?
Napisane: poniedziałek, 8 lis 2010, 19:17
Posty: 1713 Tematy: 73
Rozwinę myśl Kolegi Kamila, opisując jak sam to onegdaj robił kolega: Winogrona po wstępnym odcedzeniu durszlakiem, przetrzymać przez noc np. w wiaderku z dziurkami lub w zawieszonych, podziurawionych, mocnych workach foliowych (reklamówkach) zbierając oczywiście płyn, następnie pozostałość wygnieść w mocnej ściereczce kuchennej skręcając ją "w buraka". Uzyskany sos dać do reszty płynu i lać w KEG. Nie chodzi tu o przypalenie, bo takowe następuje tylko sporadycznie przy niektórych owocowych pulpach, ale o nie dodawanie pestek z winogron do wywaru, bo dają one taką dziwną ostrość destylatowi. Różnica między alkoholem uzyskanym z samego soku, a tym, gdzie gotowało się całość wsadu jest wyczuwalna.
______________________________________________________________________ أسامة بن لادن
Tytuł: Re: nastaw z winogron czy gotować z owocami?
Napisane: poniedziałek, 8 lis 2010, 20:59
Posty: 2839 Tematy: 60
Ja kupiłem jakiś czas temu worki filtracyjne i to jest rewelacja. Ma toto jakieś 70cm wysokości, ma uszy i po wlaniu pulpy można zostawić wiszące na noc. Rano wykręcić do reszty i naprawdę- zostają same suche wióry!
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Tytuł: Re: nastaw z winogron czy gotować z owocami?
Napisane: poniedziałek, 8 lis 2010, 22:13
Posty: 311 Tematy: 7
Pestki podczas fermentacji opadają na dno. Przy odrobinie ostrożności można zlać z nad nich wszystko co dobre.
______________________________________________________________________ -To co jest dobre jest dobre, nawet jak nikt tego nie robi. To co jest złe jest złe, nawet jak wszyscy to robią. Powiedział pewien Cowboy w telewizji. -Tylko bo jest nielegalne, nie jest złe. Tylko bo jest legalne, nie jest dobre. Moja córka.
Tytuł: Re: nastaw z winogron czy gotować z owocami?
Napisane: wtorek, 9 lis 2010, 18:22
Posty: 179 Tematy: 23
Z wytłoczyn uzyskanych po odciśnięciu soku można uzyskać jeszcze dobry materiał na następny nastaw. Polecam poczytać sposób Kucyka na właśnie nastaw z winogron "Koniak dla mających już pewną wprawę" sam się wzorowałem i efekt był wyśmienity.
______________________________________________________________________ O tym mowa , o tamtym mowa , a o kielichu ani słowa!
Tytuł: Re: nastaw z winogron czy gotować z owocami?
Napisane: wtorek, 9 lis 2010, 18:32
Posty: 180 Tematy: 9
Kamil, potwierdzam Ja robiłem "prawie" jak w przepisie Kucyka. Tzn. wytłoczyny zadałem wodą i cukrem... i po fermentacji znowu odcisnąłem. Płyn destylowałem i nie zauważyłem żeby gotowy destylat bardzo odbiegał od pierwszego moszczu . Jedno i drugie to rakia w sumie . Nie gotowałem pulpy, więc dlatego "prawie".
______________________________________________________________________ "Cywilizacja narodziła się wraz z odkryciem fermentacji" - William Faulkner
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników