Wskaźnik zawartości alkoholu z termometremGłównymi elementami miernika są: probówka, pływak z odpowiednio naniesioną skalą od 0 do 95 % objętości alkoholu oraz termometr do badania temperatury cieczy, umieszczony na stałe wewnątrz pływaka. Urządzenia te skalowane są w temperaturze 20 - 21°C.
Cena: 11,99 zł
Nastaw z mandarynek robi się tak, jak z innych owoców- pulpa owocowa+ ew. woda, potem zmierzyć balling, dosypać odpowiednio cukru, zaszczepić drożdżami i wio!
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Ja w zeszłym roku nastawiłem pomarańcze. I szczerze się zawiodłem. Po pierwsze fatalnie fermentacja przebiegała, po drugie wcale nie pomarańczowy towar wyszedł, a taki nijaki z dziwnym posmakiem. Dodam, że fermentowałem sok z miąższem wyciśnięty z owoców, skórek nie dawałem. Myślę, że wykorzystanie mandarynek do wytworzenia wina z dodatkiem np. rodzynek było by bardziej rozsądne.
Tak tylko dodam, że robiłem kiedyś taki nastaw, ale tylko tak na próbę 10l i muszę przyznać, że nie warto... przynajmniej moim skromnym zdaniem. Wiem, że teraz mandarynki są bardzo tanie, ale dałbym sobie spokój... Destylat wychodzi bardzo ostry i jak to kolega Kucyk napisał, o takim dziwnym posmaku... Jeżeli nie kierujesz się w swoim pomyśle jedynie aspektem ekonomicznym, a np., smakowym (bo może chciałbyś się napić bimberku o smaku mandaryny, to zrób sobie nastaw, np. z jabłek (równie tanie) i zapraw destylat mandarynkami... Osobiście myślę, że smak będzie o wiele ciekawszy.
Witam. Robiłem jakieś 6 lat temu i powiem że mi smakowało. Robiłem to na oko,i nie pamiętam proporcj . Ale uważam że warto jeszcze po probowac. [u]Pamietajcie panowie, że te owoce są konserwowane woskiem do transportu więc trzeba je dobrze umyc , a najlepiej skórkę w gorącej wodzie parzyc,i ręce też płokac po ich obraniu.
Pozdrawiam.
Ostatnio edytowano piątek, 18 gru 2009, 23:46 przez Kucyk, łącznie edytowano 1 raz
Żałuję, ze nastawiłem ten zacier po tym co wyżej przeczytałem
Siema, robię zacier z mandarynek który przerobił już 10 kg cukru, 2 blg, około 45 litrów w balonie . Ostatnio zauważyłem, ze ten zacier zrobił się śluzowaty, czy można go będzie przepuścić przez aparaturę ?
Trudno powiedzieć jaka gęstość, ciągnie się jak białko z jaj, owoce oczywiście bez skórki a balon myty pirosiarczanem, drugi nastaw jest normalny, zabezpieczony pirosiarczanem.
Może by coś dodać do tego zastawu ? aby po przepędzeniu nie był taki niesmaczny jak koledzy wyżej piszą .
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników