Wskaźnik zawartości alkoholu z termometremGłównymi elementami miernika są: probówka, pływak z odpowiednio naniesioną skalą od 0 do 95 % objętości alkoholu oraz termometr do badania temperatury cieczy, umieszczony na stałe wewnątrz pływaka. Urządzenia te skalowane są w temperaturze 20 - 21°C.
Cena: 11,99 zł
Tytuł: Nastaw na starych drożdżach śmierdzi siarkowodorem
Napisane: wtorek, 8 lis 2011, 23:40
Posty: 12 Tematy: 3
Witam, nastawiłem 10kg cukru w kegu 50l, dodałem niestety drożdże z poprzedniej fermentacji, które zostały sklarowane (gęstwa tak to się chyba nazywa). Niestety nastaw jedzie siarkowodorem że aż rzygać się chce. Stoi to w tej chwili drugi dzień i zastanawiam się czy wylać czy zlać znad osadu i spróbować fermentować dalej.
Ta reklama jest widoczna tylko dla niezalogowanych użytkowników forum. Zaloguj
Wskaźnik zawartości alkoholu z termometrem Głównymi elementami miernika są: probówka, pływak z odpowiednio naniesioną skalą od 0 do 95 % objętości alkoholu oraz termometr do badania temperatury cieczy, umieszczony na stałe wewnątrz pływaka. Urządzenia te skalowane są w temperaturze 20 - 21°C.
Cena: 11,99 zł
Promocja: 9,99 zł
Drożdże T Vodka Star T Vodka Star używany jest specjalny rodzaj drożdży, który zmniejsza ilość niepożądanych produktów fermentacji. Otrzymany alkohol jest łagodny i delikatny w smaku, bez nieprzyjemnych zapachów.
Cena: 9,20 zł
Tytuł: Re: Nastaw na starych drożdżach śmierdzi siarkowodorem
Napisane: wtorek, 8 lis 2011, 23:49
Posty: 2839 Tematy: 60
"Gęstwę", Szanowny Kolego, to mamy przy piwach i konkretnych szlachetnych drożdżach. Nazywanie osadu z cukrówki "gęstwą" to duży eufemizm Naleś Pan trupów, to masz zapach. Jakie to były grzyby?
Zlej co możesz, bo szkoda cukru. Zapodaj jakieś sensowne drożdże.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Tytuł: Re: Nastaw na starych drożdżach śmierdzi siarkowodorem
Napisane: środa, 9 lis 2011, 00:05
Posty: 12 Tematy: 3
Poszły Turbo Star Vodka ("złote" opakowanie). Też mi szkoda cukru i zastanawiam się czy nie zagotować tego w drugim kegu i wsypać nowe drożdże do "czystego" nastawu.
Tytuł: Re: Nastaw na starych drożdżach śmierdzi siarkowodorem
Napisane: środa, 9 lis 2011, 17:00
Posty: 418 Tematy: 38
Jak się zagotowało to nastaw został pozbawiony tlenu, a drożdże jak ludzie i zwierzęta potrzebują go do życia. W takich wypadkach należy przynajmniej kilkakrotnie przelać nastaw z fermentora do fermentora, aby się trochę napowietrzył. Trochę pomaga intensywne mieszanie, a najlepiej zastosować małą maszynkę do napowietrzania akwarium.
Pozdrawiam
Jan Okowita
______________________________________________________________________ Drożdże najlepszym przyjacielem człowieka.
Tytuł: Re: Nastaw na starych drożdżach śmierdzi siarkowodorem
Napisane: czwartek, 10 lis 2011, 08:23
Posty: 108 Tematy: 1
Drożdże potrzebują tlenu nie do życia ,tylko do wstępnego namnożenia - gdy mają tlen to się mocno mnożą.Dlatego warto napowietrzyć dobrze nastaw lub zacier zaraz przed lub po dodaniu drożdży. Później już im tlen do niczego nie jest potrzebny.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników