Drodzy psotnicy zrobiłem nastaw hmmmm w sumie chciałem to zrobić i przez przypadek wyszło...... Opisze całą sytuacje
Po psociłem trochę w kegu po pepsi 18l. Do tego co zostało w kegu dosypałem cukru ok 5-6 kg (gorąca woda nie trzeba się męczyć z rozpuszczeniem cukru) chciałem w ten sposób rozpuścić 20kg cukru w kolejnych psoceniach. Udało mi się rozpuścić w ten sposób ok 10 kg i zlałem to do beczki 120l . Blg był ok 20 , beczkę przykryłem. Po ok tygodniu zaglądam a tam burzliwa fermentacja podobna do tej jaka występuje przy drożdżach T3. Dodam ,że nic drożdży nie dodawałem gdyż czekałem na kolejna partie cukru. Wcześniejsze nastawy robiłem właśnie na t3 ale wszystko ładnie było wyklarowane.Moje pytanie czy możliwe jest by w zwykłych cukrówkach drożdże same się wyprodukowały? Bo przecież te martwe raczej nie ożyły. A drugie pytanko czy po podaniu tych kolejnych 10 kg dodać drożdże t3 czy też nie.
Według mnie dzikie drożdże skorzystały z pożywki , którą były martwe drożdże które są w nastawie po destylacji , a dzikie drożdże mogły się wziąć z beczki po prostu jej nie domyłeś.
______________________________________________________________________ O tym mowa , o tamtym mowa , a o kielichu ani słowa!
Wszystko możliwe chociaż z tego co pamiętam to beczkę przepłukałem wodą , rozumiem że lepiej będzie dosypać t3 w końcu mam teraz tam 20 kg cukru szkoda by było jak by się to zmarnowało.
Jeśli w tej beczce wcześniej był nastaw na T3, to może te drożdże "znikąd" nie są aż takie dzikie:). Poza tym nasuwa się pytanie: czy T3 dadzą radę hulającym już w najlepsze dzikusom (jeśli to dzikusy)?
Na przyszłość: dawaj drożdże od razu, a cukru dodawaj po tygodniu. Badaj blg, żeby nie zdechły z głodu. Użyj wolniejszych drożdży, skoro i tak musisz czekać. Przy cukrówce nawet, jeśli zajmują się nią dzikusy, nic złego nie powinno się stać (smak i bukiet nastawu mało cię obchodzi), najwyżej nie przerobią cukru do końca (są zwykle słabe). Wtedy na wywar napuścisz nowe drożdże i dodasz cukru. I tak w koło Macieju .
______________________________________________________________________ "Nigdy nie polemizuj z idiotą. On najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona siłą własnych argumentów."
O tym nie pomyślałem , że t3 mogą teraz nie dać rady. Dobrze , że ich nie dodawałem a co do tych dzikusów to dziwna sprawa bo jak na razie jest burzliwa fermentacja tak jak w przypadku t3. Nic pozostaje mi tylko czekać i zboczyć co z tego wyjdzie. Zastanawiam się czy nie dodać tylko przecieru bo martwe drożdże już zostały dodane.
Jeszcze o jednym zapomniałem wspomnieć: jeśli są to dzikusy, to wszystko powinno grać, ale jeśli nastawem zajęły się jakieś bakterie... to źle. Ale bądź dobrej myśli.
______________________________________________________________________ "Nigdy nie polemizuj z idiotą. On najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona siłą własnych argumentów."
Bakterie? A da się to w jaki kol wiek sposób sprawdzić ? Fermentacja wygląda jak przy t3 dużo się wydziela dwutlenku, jedynie może nie tak szybko spada Blg ale mam o wiele więcej cukru teraz . Nic jak już wcześniej napomniałem zostaje mi tylko czekać i obserwować .
To co się martwisz jeśli ładnie ci fermentuje? jak chcesz coś zmienić to ugotuj nastaw zapodaj t3 i startuj od nowa, ale to drastyczne posunięcie, myślę że wyjdzie ci na tym co masz . Pozdrawiam
______________________________________________________________________ pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............
Już się nie martwię co ma być do będzie. A będę miał chociaż kolejne doświadczenie. Dzisiaj Blg spadł już do 15-stu. Jak skończy sie i na ilu ewentualnie stanie fermentacja to napisze.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników