nalewki z bimbru


Dyskusja ogólna o wytwarzaniu nalewek i ich przyrządzaniu...

nalewki z bimbru

Postprzez kuchara » Sobota, 10 Lip 2010, 12:29

Witam,
Od kilku lat robię nalewki, jak twierdzą znajomi, z niezłym skutkiem. Robię je głównie ze spirytusu bądź różnych "dostanych" alkoholi (ach, pigwówka z ciemnego rumu!!); zdarzyło mi się też nalewać owoce mniej lub bardziej szlachetnym bimbrem. I tu niespodziewanka - po zlaniu nalewki znad owoców okazuje się, że posmak bimbru zginął! Czy ktoś potrafiłby wytłumaczyć, dlaczego? Bimbru używałam do tej pory do pigwy i wiśni, obydwa owoce są dosyć kwaśne, czy to dlatego? Dodam jeszcze, że zwykle zalewam owoce na jakieś 3 miesiące, a bimber, którego zdarzało mi się używać, nigdy nie był bardzo parszywy :)

pzdr
Awatar użytkownika
kuchara

 
Posty: 20


Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

Re: nalewki z bimbru

Postprzez lotu » Środa, 1 Wrz 2010, 16:09

Hmm... Może to nie jest odpowiedź na pytanie, ale moje doświadczenie faktycznie pozwala wyciągnąć pewne wnioski.
Bimber (chociażby po pierwszym tłoczeniu) do którego dodamy jakieś owoce, szczególnie cytrusowe, nabiera lepszego, łagodniejszego smaku w ciągu kilku dni. A więc po kilku miesiącach w nalewce, z owocami i innymi dodatkami (szczególnie miód), nasz bimber zamienia się w trunek o wiele lepiej pijalny niż nasz bimber wątpliwej jakości bimber :klaszcze:
lotu

 
Posty: 2

Re: nalewki z bimbru

Postprzez amon » Sobota, 13 Lis 2010, 23:44

A co to jest według Ciebie szlachetny bimber?

W skrócie i prosto:
Jako wytwórca nalewek powinieneś wiedzieć że to co robisz jest naturalną metodą uzdatnienia spirytusu surowego z przeznaczeniem do konsumpcji zwanego BIMBER.
Poprzez dodanie do niego różnego rodzaju składników owocowych lub ziołowych tworzysz w bimbrze bukiet zapachowo smakowy a tym samym redukujesz niepożądane walory spirytusy które częściowo zostają wytrącone z cieczy i wraz z osadem zostają odfiltrowane.
Tak przygotowaną mieszaninę poddajesz leżakowaniu, w ten sposób bimber nabiera szlachectwa jego smak i zapach staje się bardzo wysublimowany.
To szlachectwo - leżakowanie odnosi się do każdego rodzaju bimbru, nawet do rumu który też jest bimbrem.
amon

 
Posty: 35

Re: nalewki z bimbru

Postprzez vislausduxsilesiae » Sobota, 20 Lis 2010, 19:46

Witam.
Moja przygoda wygląda tak:
W lipcu zlewałem sok z wiśni który pasteryzowałem do różnych celów. Ze słoików pozlewałem sok (bardzo słodki) a wisienki zamroziłem (z myślą na zaś :) ). Niedawno zalałem je bimberkiem i o dziwo następnego dnia już nie było jego charakterystycznego zapachu a po kilku dniach trunek okazał się całkiem dobrą nalewką z mocno wiśniowym smakiem.
Czy dobrze będzie trzymać te wiśnie długo zalane? Wszak soku w nich nie wiele już zostało i nie wiem czy nie warto już zlać do butelek i zadać czipsami dębowymi.

Co polecicie?

Pozdrawiam!
vislausduxsilesiae

 
Posty: 16

Re: nalewki z bimbru

Postprzez usnar » Niedziela, 5 Cze 2011, 19:36

Tak sobie czytam i czytam i dochodzę do wniosku, że epitet szlachectwo/szlachetny itp. jest raczej obraźliwe. Z moich rachunków wychodzi, że szlachcice musieli kupę czasu leżeć aby zapracować sobie na miano szlachcica. Pewnie tak właśnie było za czasów jak pierwsi chłopi pędzili bimber i robili nalewki i zapewne właśnie stąd wziął się termin szlachetnienie trunku poprzez leżakowanie :)
usnar

 
Posty: 10

Re: nalewki z bimbru

Postprzez damdus » Wtorek, 7 Cze 2011, 21:28

Witam, czyli generalnie z psotki otrzymanej na pot stillu można otrzymać niezłą nalewkę ?
damdus

 
Posty: 8

Re: nalewki z bimbru

Postprzez Agneskate » Wtorek, 7 Cze 2011, 22:11

Tak można, ale pamiętaj żeby ją przepuścić co najmniej dwa razy. :)
Pozdrawiam Aga
Awatar użytkownika
Agneskate

 
Posty: 232

Re: nalewki z bimbru

Postprzez t1o9m8e6k » Środa, 18 Lip 2012, 22:59

Odważę się stwierdzić, że nalewki na destylacie wyrabianym na pot stillu są za......e :D Wiem z własnego doświadczenia. Robię je tylko na takim alkoholu. Przyrządzałem już wiśniówkę, aroniówkę, malinówkę, jarzębinówkę, cytrynówkę, bananówkę. W żadnej nie było czuć posmaku bimbru. Pili ją różni ludzie, nawet koneserzy nalewek. Nie wyczuli. Byli pewni, że na spirytusie polmoskim. Ważny jest sposób przyrządzenia destylatu. Moim zdaniem najmniej wątpliwy jest ten z samego cukru. Chociaż ja robiłem na bimbrze owocowym. Dopiero w tym roku nastawiam na cukrowym. I całkowicie zgadzam się ze zdaniem amona. Przy wyrobie staram się, aby wszystko przebiegało w sposób prawidłowy. Destylat jak najlepiej oczyszczony, owoce świeże, dojrzałe, przebrane. Maceracja w odpowiednim miejscu i przez określony czas (zazwyczaj cztery tygodnie). Jeśli potrzebujesz więcej informacji, pytaj.
Niedawno przeczytałem w gazecie, że picie alkoholu jest bardzo niebezpieczne dla zdrowia. Doszedłem do wniosku: gra nie jest warta takiego ryzyka. Dlatego przestałem czytać gazety.
t1o9m8e6k

 
Posty: 89

Re: nalewki z bimbru

Postprzez Brzydal » Czwartek, 19 Lip 2012, 06:17

Wybaczcie co prawda o smakach nie powinno się dyskutować, ale nie podzielam waszego zdania, bo nic nie zabije zapachu i smaku bimbrowego nawet znakomita nalewka. Może go jedynie przyćmić jeśli użyty alkohol nie był rektyfikowany.
"Jeżeli w ogóle warto coś robić, to warto to robić dobrze" - Albert Einstein
Brzydal

 
Posty: 328

Re: nalewki z bimbru

Postprzez radius » Czwartek, 19 Lip 2012, 06:37

I tu się w zupełności zgadzam. Dawno, dawno temu, jak jeszcze jechałem na pot stillu, również robiłem nalewki na takim bimbrze i nawet jak był destylowany dwa razy to "bimbrowaty" posmak dało się wyczuć. Co prawda przytłumiony smakiem owoców i cukru ale jednak...
SPIRITUS FLAT UBI VULT
Awatar użytkownika
radius

 
Posty: 2962

Następna

Wróć do Wytwarzanie i Produkcja

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

Zabawa