nalewki z bimbru

Dyskusja ogólna o wytwarzaniu nalewek i ich przyrządzaniu...
Awatar użytkownika

Autor tematu
kuchara
20
Posty: 20
Rejestracja: czwartek, 15 kwie 2010, 10:24
Załączniki
nalewki z bimbru

Postautor: kuchara » sobota, 10 lip 2010, 11:29

Witam,
Od kilku lat robię nalewki, jak twierdzą znajomi, z niezłym skutkiem. Robię je głównie ze spirytusu bądź różnych "dostanych" alkoholi (ach, pigwówka z ciemnego rumu!!); zdarzyło mi się też nalewać owoce mniej lub bardziej szlachetnym bimbrem. I tu niespodziewanka - po zlaniu nalewki znad owoców okazuje się, że posmak bimbru zginął! Czy ktoś potrafiłby wytłumaczyć, dlaczego? Bimbru używałam do tej pory do pigwy i wiśni, obydwa owoce są dosyć kwaśne, czy to dlatego? Dodam jeszcze, że zwykle zalewam owoce na jakieś 3 miesiące, a bimber, którego zdarzało mi się używać, nigdy nie był bardzo parszywy :)

pzdr


Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

lotu
2
Posty: 2
Rejestracja: piątek, 21 maja 2010, 10:46
Załączniki
Re: nalewki z bimbru

Postautor: lotu » środa, 1 wrz 2010, 15:09

Hmm... Może to nie jest odpowiedź na pytanie, ale moje doświadczenie faktycznie pozwala wyciągnąć pewne wnioski.
Bimber (chociażby po pierwszym tłoczeniu) do którego dodamy jakieś owoce, szczególnie cytrusowe, nabiera lepszego, łagodniejszego smaku w ciągu kilku dni. A więc po kilku miesiącach w nalewce, z owocami i innymi dodatkami (szczególnie miód), nasz bimber zamienia się w trunek o wiele lepiej pijalny niż nasz bimber wątpliwej jakości bimber :klaszcze:


amon
30
Posty: 35
Rejestracja: czwartek, 9 kwie 2009, 19:28
Załączniki
Re: nalewki z bimbru

Postautor: amon » sobota, 13 lis 2010, 22:44

A co to jest według Ciebie szlachetny bimber?

W skrócie i prosto:
Jako wytwórca nalewek powinieneś wiedzieć że to co robisz jest naturalną metodą uzdatnienia spirytusu surowego z przeznaczeniem do konsumpcji zwanego BIMBER.
Poprzez dodanie do niego różnego rodzaju składników owocowych lub ziołowych tworzysz w bimbrze bukiet zapachowo smakowy a tym samym redukujesz niepożądane walory spirytusy które częściowo zostają wytrącone z cieczy i wraz z osadem zostają odfiltrowane.
Tak przygotowaną mieszaninę poddajesz leżakowaniu, w ten sposób bimber nabiera szlachectwa jego smak i zapach staje się bardzo wysublimowany.
To szlachectwo - leżakowanie odnosi się do każdego rodzaju bimbru, nawet do rumu który też jest bimbrem.


vislausduxsilesiae
10
Posty: 16
Rejestracja: poniedziałek, 16 sie 2010, 00:38
Ulubiony Alkohol: bimber
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: nalewki z bimbru

Postautor: vislausduxsilesiae » sobota, 20 lis 2010, 18:46

Witam.
Moja przygoda wygląda tak:
W lipcu zlewałem sok z wiśni który pasteryzowałem do różnych celów. Ze słoików pozlewałem sok (bardzo słodki) a wisienki zamroziłem (z myślą na zaś :) ). Niedawno zalałem je bimberkiem i o dziwo następnego dnia już nie było jego charakterystycznego zapachu a po kilku dniach trunek okazał się całkiem dobrą nalewką z mocno wiśniowym smakiem.
Czy dobrze będzie trzymać te wiśnie długo zalane? Wszak soku w nich nie wiele już zostało i nie wiem czy nie warto już zlać do butelek i zadać czipsami dębowymi.

Co polecicie?

Pozdrawiam!


usnar
10
Posty: 16
Rejestracja: niedziela, 9 maja 2010, 15:14
Załączniki
Re: nalewki z bimbru

Postautor: usnar » niedziela, 5 cze 2011, 18:36

Tak sobie czytam i czytam i dochodzę do wniosku, że epitet szlachectwo/szlachetny itp. jest raczej obraźliwe. Z moich rachunków wychodzi, że szlachcice musieli kupę czasu leżeć aby zapracować sobie na miano szlachcica. Pewnie tak właśnie było za czasów jak pierwsi chłopi pędzili bimber i robili nalewki i zapewne właśnie stąd wziął się termin szlachetnienie trunku poprzez leżakowanie :)


damdus
5
Posty: 8
Rejestracja: wtorek, 17 maja 2011, 21:31
Krótko o sobie: :)
Ulubiony Alkohol: Wino
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:
Załączniki
Re: nalewki z bimbru

Postautor: damdus » wtorek, 7 cze 2011, 20:28

Witam, czyli generalnie z psotki otrzymanej na pot stillu można otrzymać niezłą nalewkę ?

Awatar użytkownika

Agneskate
200
Posty: 232
Rejestracja: sobota, 11 paź 2008, 20:16
Krótko o sobie: Cicha woda... ;P
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Kontakt:
Załączniki
Re: nalewki z bimbru

Postautor: Agneskate » wtorek, 7 cze 2011, 21:11

Tak można, ale pamiętaj żeby ją przepuścić co najmniej dwa razy. :)
Pozdrawiam Aga


t1o9m8e6k
50
Posty: 93
Rejestracja: piątek, 22 lip 2011, 13:35
Ulubiony Alkohol: likier kawowy
Status Alkoholowy: Producent Nalewek
Załączniki
Re: nalewki z bimbru

Postautor: t1o9m8e6k » środa, 18 lip 2012, 21:59

Odważę się stwierdzić, że nalewki na destylacie wyrabianym na pot stillu są za......e :D Wiem z własnego doświadczenia. Robię je tylko na takim alkoholu. Przyrządzałem już wiśniówkę, aroniówkę, malinówkę, jarzębinówkę, cytrynówkę, bananówkę. W żadnej nie było czuć posmaku bimbru. Pili ją różni ludzie, nawet koneserzy nalewek. Nie wyczuli. Byli pewni, że na spirytusie polmoskim. Ważny jest sposób przyrządzenia destylatu. Moim zdaniem najmniej wątpliwy jest ten z samego cukru. Chociaż ja robiłem na bimbrze owocowym. Dopiero w tym roku nastawiam na cukrowym. I całkowicie zgadzam się ze zdaniem amona. Przy wyrobie staram się, aby wszystko przebiegało w sposób prawidłowy. Destylat jak najlepiej oczyszczony, owoce świeże, dojrzałe, przebrane. Maceracja w odpowiednim miejscu i przez określony czas (zazwyczaj cztery tygodnie). Jeśli potrzebujesz więcej informacji, pytaj.
Niedawno przeczytałem w gazecie, że picie alkoholu jest bardzo niebezpieczne dla zdrowia. Doszedłem do wniosku: gra nie jest warta takiego ryzyka. Dlatego przestałem czytać gazety.


Brzydal
300
Posty: 328
Rejestracja: poniedziałek, 17 paź 2011, 12:51
Załączniki
Re: nalewki z bimbru

Postautor: Brzydal » czwartek, 19 lip 2012, 05:17

Wybaczcie co prawda o smakach nie powinno się dyskutować, ale nie podzielam waszego zdania, bo nic nie zabije zapachu i smaku bimbrowego nawet znakomita nalewka. Może go jedynie przyćmić jeśli użyty alkohol nie był rektyfikowany.
"Jeżeli w ogóle warto coś robić, to warto to robić dobrze" - Albert Einstein

Online
Awatar użytkownika

radius
4000
Posty: 4326
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: nalewki z bimbru

Postautor: radius » czwartek, 19 lip 2012, 05:37

I tu się w zupełności zgadzam. Dawno, dawno temu, jak jeszcze jechałem na pot stillu, również robiłem nalewki na takim bimbrze i nawet jak był destylowany dwa razy to "bimbrowaty" posmak dało się wyczuć. Co prawda przytłumiony smakiem owoców i cukru ale jednak...
SPIRITUS FLAT UBI VULT


t1o9m8e6k
50
Posty: 93
Rejestracja: piątek, 22 lip 2011, 13:35
Ulubiony Alkohol: likier kawowy
Status Alkoholowy: Producent Nalewek
Załączniki
Re: nalewki z bimbru

Postautor: t1o9m8e6k » czwartek, 19 lip 2012, 08:49

No cóż, każdy ma swoje zdanie i doświadczenie w tej sprawie. Wniosek jest jeden: jesienią zapraszam na degustację :D
Niedawno przeczytałem w gazecie, że picie alkoholu jest bardzo niebezpieczne dla zdrowia. Doszedłem do wniosku: gra nie jest warta takiego ryzyka. Dlatego przestałem czytać gazety.

Awatar użytkownika

klodek4
1450
Posty: 1472
Rejestracja: czwartek, 21 lip 2011, 14:50
Ulubiony Alkohol: dobry
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: elda/alicante/, hiszpania
Kontakt:
Załączniki
Re: nalewki z bimbru

Postautor: klodek4 » czwartek, 19 lip 2012, 14:32

Oj tam, oj tam, kolega pisze o bimbrze owocowym, czyli smakówkach. Ja osobiście przepadam za smakami takowymi i ta nutka bimbrowa mi bardzo odpowiada. Kwestia gustu. Wiadomo, że alkohol robiony na pot stillu przez niektórych jest zdegradowany (zniesiony na niższy poziom), mimo tego ja tak nie podchodzę do tego. Jeśli zachowane są wszystkie zasady t.j. z poprawnym oddzieleniem przedgonu, serca i pogonów, i wielu wielu innych spraw wiadomych, to może to być dobra, ba, nawet pyszna wódeczka. Jeszcze jak pozaprawiamy to różnymi owocami i macerujemy, odpowiedni czas = bajeczka.

P.S. może być tak że jak skończę kolumnę, to zmienię zdanie :mrgreen: Mimo tego póki co, to zostaje przy swoim zdaniu. :mrgreen:
Ostatnio zmieniony czwartek, 19 lip 2012, 17:45 przez Agneskate, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Próba zmienienia wypowiedzi w logiczną całość. Interpunkcja!

Awatar użytkownika

wiking
400
Posty: 444
Rejestracja: środa, 27 kwie 2011, 11:52
Krótko o sobie: Nie zawsze jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: nalewki z bimbru

Postautor: wiking » czwartek, 19 lip 2012, 17:53

Jak skończysz kolumnę, to po chwili euforii, zaraz będziesz myślał o kociołku w płaszczu aby robić prawdziwe arcydzieła. U mnie tak to przebiegało. Niestety do poprzednich trunków z pot stilla sentyment został :piwo:.

Awatar użytkownika

kubusiowy
50
Posty: 64
Rejestracja: czwartek, 16 lut 2012, 18:16
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: czysta
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Lublin
Załączniki
Re: nalewki z bimbru

Postautor: kubusiowy » czwartek, 19 lip 2012, 18:41

Ja po złożeniu kolumny doszedłem do wniosku, że do pot stilla nie wrócę NIGDY. Miałem przyjemność ostatnio wymienić się flaszkami z doświadczonym psotnikiem, zapach jak dla mnie rewelacyjny, karmel z nutą goździków. Po wypiciu pierwszego kieliszka powróciły wspomnienia, jak to się wcześniej psociło. Moja żona po wypiciu pierwszego zapytała się grzecznie, "co to jest" i degustację zakończyła.

Awatar użytkownika

mtx
1050
Posty: 1077
Rejestracja: poniedziałek, 2 sty 2012, 02:50
Krótko o sobie: Po prostu robie co lubie i lubie to co robie
Ulubiony Alkohol: Whiskey
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: Władysławowo woj.pomorskie
Załączniki
Re: nalewki z bimbru

Postautor: mtx » czwartek, 19 lip 2012, 19:29

Witajcie.
W dużej mierze macie rację - spirytus z kolumny do nalewek i do produkcji czystej dobrej wódeczki...
Ale poczciwego pot - stilla tak nie skreślajcie z góry - na kolumnie whisky/whiskey, owocówek,
smakówek itp. nie dostaniecie - chyba, że użyjecie ją tylko jako deflegmator bez refluksu itd -
ale równie dobrze można wtedy powiedzieć, że otrzymało się to na pot-stillu z deflegmatorem...
Więc nie wystrzegajcie się tak, że "nigdy do tego nie wrócicie" - bo wystarczy nastawik na wujka
Jessie i już wróciliście do pot - stilla...

Pozdrawiam :piwo:

Online
Awatar użytkownika

radius
4000
Posty: 4326
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: nalewki z bimbru

Postautor: radius » czwartek, 19 lip 2012, 20:24

Koledzy, ale o co kruszycie kopie :?: Temat jest o nalewkach na bimbrze a nie o tym, na czym kto pędzi więc koniec OT :!:
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

Partyzant
750
Posty: 773
Rejestracja: wtorek, 24 sie 2010, 21:25
Krótko o sobie: Lubie psocić i przy okazji próbować, a najlepiej smakuje w święta kiedy delektujemy się naszymi wyrobami, i te wędzonki...
Ulubiony Alkohol: Żubrówka
Status Alkoholowy: Piwowar
Lokalizacja: Jeweuropa czyli nowy trzeci swiat
Załączniki
Re: nalewki z bimbru

Postautor: Partyzant » piątek, 20 lip 2012, 23:54

Według mnie najlepsza do nalewek jest psota(destylat) z miodu.
Jesli ktoś myśli że jest wolnym człowiekiem, to oznacza że jest niewolnikiem!

Awatar użytkownika

klodek4
1450
Posty: 1472
Rejestracja: czwartek, 21 lip 2011, 14:50
Ulubiony Alkohol: dobry
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: elda/alicante/, hiszpania
Kontakt:
Załączniki
Re: nalewki z bimbru

Postautor: klodek4 » sobota, 21 lip 2012, 13:02

Partyzant!!!! no to dawaj przepisik, co i jak to robisz, podziel sie z nami :mrgreen:

Awatar użytkownika

pokrec
1850
Posty: 1898
Rejestracja: środa, 4 lut 2009, 23:18
Krótko o sobie: Lekko ześwirowany.
Ulubiony Alkohol: śliwki i jabłuszka, rzecz jasna. I wisienki...
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Droga Mleczna, Lokalna Grupa Galaktyk
Załączniki
Re: nalewki z bimbru

Postautor: pokrec » sobota, 21 lip 2012, 14:05

Nieeee, ja w nalewce poczuję bimber. Zdarzyło mi się zrobić nalewkę na psotce z kolumny CM, z którą nie mogłem się nigdy dogadać i jednak czułem ten delikatny posmaczek.
Po przesiadce na Aabratka zapomniałem, co to jest bimber. I tak mi pasuje.
Ale - każdemu to, co kto lubi.
ポーランド語が書けますちょっと。
得意は満月の仕業の酒です。
Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine
Lux Lunae luceat nos!
Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.

Awatar użytkownika

klodek4
1450
Posty: 1472
Rejestracja: czwartek, 21 lip 2011, 14:50
Ulubiony Alkohol: dobry
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: elda/alicante/, hiszpania
Kontakt:
Załączniki
Re: nalewki z bimbru

Postautor: klodek4 » sobota, 21 lip 2012, 14:24

@Pokrec!!!!
To tylko Twoja opinia :respect:

Awatar użytkownika

lesgo58
3000
Posty: 3311
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Grudziądz
Załączniki
Re: nalewki z bimbru

Postautor: lesgo58 » sobota, 21 lip 2012, 16:50

Moja opinia pokrywa się z opinią @pokręć'ia
W nalewkach wyczuje się także użyty destylat wzięty po pierwszym gotowaniu na kolumnie.Gdzie niby ma 96,6% ale zawsze niesie ze sobą jeszcze delikatne zapaszki i posmaki.
Dopiero drugie gotowanie przygotowuje nam rektyfikat odpowiedni dla nalewek.
Oczywiście nie neguję eksperymentów z nalewkami robionymi na destylatach pot-still'owych. Mogą nawet powstawać ciekawe smaki i aromaty.
Ale nalewki na których nam zależy ,żeby niosły sobą aromat i smak użytych składników musi być robiony na czystym rektyfikacie ( oczywiście rozcieńczonym do przepisowych procentów).
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10209758160523914&set=a.10205045946241502.1073741826.1028206842&type=3&theater
"Coraz więcej ludzi, człowieka jakby mniej"

Awatar użytkownika

Partyzant
750
Posty: 773
Rejestracja: wtorek, 24 sie 2010, 21:25
Krótko o sobie: Lubie psocić i przy okazji próbować, a najlepiej smakuje w święta kiedy delektujemy się naszymi wyrobami, i te wędzonki...
Ulubiony Alkohol: Żubrówka
Status Alkoholowy: Piwowar
Lokalizacja: Jeweuropa czyli nowy trzeci swiat
Załączniki
Re: nalewki z bimbru

Postautor: Partyzant » sobota, 21 lip 2012, 23:44

klodek4 pisze:Partyzant!!!! no to dawaj przepisik, co i jak to robisz, podziel sie z nami :mrgreen:


Każdy ma różne gusta i jak najbardziej nie będziemy dyskutowali co komu smakuje.

Co do przepisiku, rozrabiasz miód z wodą do 22 - 23 BLG zaprawiasz drożdżami i czekasz aż grzybki skończą prace, a następnie destylujesz. Według mnie to jest najlepszy destylat do nalewek... Trochę "drogi" ale warto.
Jesli ktoś myśli że jest wolnym człowiekiem, to oznacza że jest niewolnikiem!

Awatar użytkownika

pokrec
1850
Posty: 1898
Rejestracja: środa, 4 lut 2009, 23:18
Krótko o sobie: Lekko ześwirowany.
Ulubiony Alkohol: śliwki i jabłuszka, rzecz jasna. I wisienki...
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Droga Mleczna, Lokalna Grupa Galaktyk
Załączniki
Re: nalewki z bimbru

Postautor: pokrec » niedziela, 22 lip 2012, 09:23

Wiesz, Kłodek, masz 100% racji.
Nie, no, ja z tym bimbrem pojechałem, co to jest bimber, to ja wiem, bo przecież i śliwowica, i grappa, różne takie tam wynalazki ze zboża to jest bimber w rzeczy samej.
Natomiast nie bardzo widzę sensu w robieniu bimbru z cukru. Mimo wszystko. Nalewka powinna moim zdaniem uwypuklać przede wszystkim smak owoców i ziół.
Ale - dla każdego coś miłego. W końcu nie po to się bawimy, żeby łykać standard, ale po to, żeby było fajnie i sympatycznie.
Dlatego - jak ktoś lubi bimber, bo go naprawdę lubi - nie ma sprawy. To absolutnie rozumiem.
Ale jak ktoś lubi bimber, bo dorabia ideologię do niemożności / niechęci budowania kolumny - to już chyba gorzej.
ポーランド語が書けますちょっと。
得意は満月の仕業の酒です。
Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine
Lux Lunae luceat nos!
Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.

Awatar użytkownika

lesgo58
3000
Posty: 3311
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Grudziądz
Załączniki
Re: nalewki z bimbru

Postautor: lesgo58 » niedziela, 22 lip 2012, 11:40

Temat bimbru nie skończy się nigdy...
W świadomości większości słowo bimber budzi takie skojarzenia ,że się wzdrygają.
A cóż to jest bimber.?
Przede wszystkim słowo - wzięte z zupełnie innej terminologii i użyte w stosunku do trunków pędzonych sposobem domowym przez władze we wczesnych latach powojennych dla zdewaluowania procederu i ludzi tym się zajmujących.
I to udało im się znakomicie - skoro funkcjonuje do dziś - mimo ,że w technice pędzenia doszliśmy do takiej perfekcji , bez względu na użyty sprzęt i system.
A w tamtych czasach jedynym sposobem pędzenia był tylko system Pot-still'owy.I to na najprostszych zaimprowizowanych garnkach i wężownicach czy też słoikach.W dodatku produkty użyte do destylacji były przypadkowe i w związku z brakami towarowymi improwizowane.Dlatego destylat uzyskany takim sposobem nie zawsze był najlepszej jakości.
Ale też trzeba oddać cesarzowi co cesarskie - byli pasjonaci ,którzy robili trunki wysokiej jakości.
Dzisiaj w/g starej powojennej terminologii wszystko co robimy na Pot-Still'ach też możemy nazwać bimbrem - tylko wracając do terminologii prawidłowej nazwiemy Śliwowicą , Wiśniowicą , Starką, Whisky , Brandy czy też Calvados itp.itd.
Komuś wymsknie się z przyzwyczajenia słowo bimber - to co - od razu go negujemy. Myślę ,że czas najwyższy aby - albo wymazać to słowo ze świadomości , albo zacząć robić destylaty Pot- Still'owe takiej jakości ,że jak ktoś wypije trunek , który nazwiemy Bimber przez duże B to to zacznie kojarzyć się z czymś pozytywnym.
Póżniej - jak do nazwy Bimber dodamy inne słowa odróżniające nasz trunek od innych tego typu - to już inna historia.
W końcu Whisky też mamy setki rodzajów...A to też jest tylko bimber ( używając tej nieszczęsnej terminologii)
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10209758160523914&set=a.10205045946241502.1073741826.1028206842&type=3&theater
"Coraz więcej ludzi, człowieka jakby mniej"

Awatar użytkownika

Emiel Regis
1700
Posty: 1713
Rejestracja: niedziela, 6 maja 2012, 09:18
Ulubiony Alkohol: własne nalewki, czerwone wytrawne
Lokalizacja: Picardie (Oise) Francja, Żywiec
Załączniki
Re: nalewki z bimbru

Postautor: Emiel Regis » środa, 25 lip 2012, 16:22

Doradzaliśmy koledze- lesgo58 radził jednokrotną destylację, ja przekonywałem żeby zrobił na części nastawu podwójną i porównał efekty, wiadomo że są amatorzy jednej i drugiej opcji, zależy to też od sprzętu i wsadu. Każdy decyduje sam kierując się własnym smakiem, ale warto popróbować z 'niejednego pieca'

Co do nalewek na psocie z pot stilla to do cukrówek nie jestem przekonany, ale owoce na destylacie owocowym, należycie odleżanym i całość odpowiednio wysezonowana to już inna bajka, i normalnym jest dla mnie że zdania są podzielone, tak samo jak gusta.
http://www.youtube.com/watch?v=xZb3jJE8pYM


Wróć do „Wytwarzanie i Produkcja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości