Wasze przepisy o tych pięknych trunkach, jakimi są nalewki domowe. Ciekawe pomysły mile widziane...
Awatar użytkownika

Autor tematu
Wald
2500
Posty: 2558
Rejestracja: środa, 17 lut 2010, 20:05
Krótko o sobie: Dłubek -mechanik "złota rączka".
Ulubiony Alkohol: do 20%
Status Alkoholowy: Miodosytnik
Kontakt:
Załączniki
NALEWKA PLEBANA

Postautor: Wald » wtorek, 2 lip 2013, 19:45

Za namową kolegów zrobiłem nalewkę bardzo chwaloną przez zadymiaczy:
http://wedlinydomowe.pl/forum/viewtopic ... sc&start=0
Same składniki obiecują smaczny trunek, a więc:
1 litr spirytusu,
1 litr wódki,
1 litr wina TOKAJI,
1 litr miodu,
5 ziarek kardamonu,
sok z 12 cytryn (z miąższem i pestkami).
Proste do bólu. Zmieszać wszystko na miesiąc do dwóch. Już po zbełtaniu składników całość obiecuje doskonały smak.
DSCI7903.JPG
TOKAJI.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna!


jacenty
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

pith
350
Posty: 362
Rejestracja: poniedziałek, 30 sie 2010, 11:15
Ulubiony Alkohol: Zioła, owoce
Status Alkoholowy: Psotnik
Załączniki
Re: NALEWKA PLEBANA

Postautor: pith » czwartek, 4 lip 2013, 07:06

Brzmi obiecująco.
Szczególnie, że muszę zrobić coś, co zadowoli wszystkie "sępy".

Rodzina naloty mi robi cyklicznie na zapasy i nic nie może doleżeć.

Tak na oko to będzie jakieś 45 %.
Czy nalewka nie jest za mocna?
Kto w winku nie smakował, Wstręt do kobiet czuje,
Ten, jeśli nie zwariował, To pewnie zwariuje.

بطرس

Awatar użytkownika

Autor tematu
Wald
2500
Posty: 2558
Rejestracja: środa, 17 lut 2010, 20:05
Krótko o sobie: Dłubek -mechanik "złota rączka".
Ulubiony Alkohol: do 20%
Status Alkoholowy: Miodosytnik
Kontakt:
Załączniki
Re: NALEWKA PLEBANA

Postautor: Wald » niedziela, 7 lip 2013, 21:44

pith pisze:Czy nalewka nie jest za mocna?
Jak kto lubi. Robię pierwszy raz, więc trzymam się przepisu. Moc czuć, ale dopiero wszystko zlane razem. Po miesiącu odcedzę i do leżakowania. Na koniec roku zobaczę co wyszło.

Nalew ma 6 dni i już nie jest zbyt mocny. Faktycznie jest doskonały w smaku, pije się łagodnie, dopiero po przełknięciu, wewnątrz zaczyna grzać.
pith pisze:nic nie może doleżeć.
Mogę obiecać, że zadowoli niejedno podniebienie. U mnie już ponad 1/2 l poszło na testy smakowe i dalej chcą podbierać. Jak czytaliście temat z linku, to wiecie, że generalnie są duże problemy z dotrzymaniem terminów. Jest zbyt smaczne od samego początku. Zdecydowałem o przygotowaniu kolejnej porcji, żeby coś miało szansę dotrwać do grudnia.
Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna!

Awatar użytkownika

krzysto79
50
Posty: 90
Rejestracja: niedziela, 18 gru 2011, 20:35
Krótko o sobie: Jestem jaki jestem
Ulubiony Alkohol: Z wlasnej piwniczki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Małopolska
Załączniki
Re: NALEWKA PLEBANA

Postautor: krzysto79 » poniedziałek, 8 lip 2013, 22:25

Nalewka brzmi bardzo zachęcająco ,mam tylko dwa pytanka odnośnie składników.
Pytania niby banalne ale kto pyta nie bladzi :D .
Wiec do rzeczy, jakiego miodku użyłeś i jaki rodzaj winka był ?
Krzysiek.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Wald
2500
Posty: 2558
Rejestracja: środa, 17 lut 2010, 20:05
Krótko o sobie: Dłubek -mechanik "złota rączka".
Ulubiony Alkohol: do 20%
Status Alkoholowy: Miodosytnik
Kontakt:
Załączniki
Re: NALEWKA PLEBANA

Postautor: Wald » wtorek, 9 lip 2013, 01:01

krzysto79 pisze:jakiego miodku użyłeś i jaki rodzaj winka był ?
Mój miód to był wielokwiat, ale bardziej polecają akację lub lipę. Co do wina (brak mi sił), jest w przepisie i na zdjęciu. Nie wiem co jeszcze mógłbym napisać. Różnica między butelkami to 3 miesiące w produkcji, jedna z kwietnia, druga z lipca. 9,99 PLN w europejskiej sieci marketów.
Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna!

Awatar użytkownika

krzysto79
50
Posty: 90
Rejestracja: niedziela, 18 gru 2011, 20:35
Krótko o sobie: Jestem jaki jestem
Ulubiony Alkohol: Z wlasnej piwniczki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Małopolska
Załączniki
Re: NALEWKA PLEBANA

Postautor: krzysto79 » wtorek, 9 lip 2013, 18:01

Pierwsze 50ml ślepiotki zawsze wylewam w kanał, wiec co do wzroku nawet nawet, co do braku sil polecam odpoczynek.
Nie pytałem o nazwę winka bo to widać na załączonej fotce, tylko rodzaj mianowicie czy słodkie może półsłodkie.
Ostatnio zmieniony środa, 21 sie 2013, 09:47 przez Agneskate, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód: Nie cytujemy postu poprzedzającego w całości !!!
Krzysiek.


neopsotnik
30
Posty: 42
Rejestracja: piątek, 21 gru 2012, 12:32
Załączniki
Re: NALEWKA PLEBANA

Postautor: neopsotnik » środa, 10 lip 2013, 08:47

félédes - półsłodki
fehér - biały

Ja już obskoczyłem bida-markety w mojej okolicy. Niestety, węgrzyna tam ni ma. Z jakiego konkretnie sklepu pochodzą butelki ze zdjęcia?
Ewentualnie pytanko do smakoszy win: Jakie popularne wino można by użyć w roli zamiennika?
,, Земный шар! Ну смотри, смотри старик и скажи: где ту может быть спирт ? "

Awatar użytkownika

radius
4500
Posty: 4827
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: NALEWKA PLEBANA

Postautor: radius » środa, 10 lip 2013, 10:46

Domowe winno z żyta, polecam. Prawie jak tokay :-)
SPIRITUS FLAT UBI VULT


neopsotnik
30
Posty: 42
Rejestracja: piątek, 21 gru 2012, 12:32
Załączniki
Re: NALEWKA PLEBANA

Postautor: neopsotnik » środa, 10 lip 2013, 14:28

Prawie robi różnicę. Nalewki, przynajmniej za pierwszym razem, trzeba robić według przepisu. Potem degustacja i dopiero za drugim razem można kombinować i podmieniać składniki.
,, Земный шар! Ну смотри, смотри старик и скажи: где ту может быть спирт ? "

Awatar użytkownika

radius
4500
Posty: 4827
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: NALEWKA PLEBANA

Postautor: radius » środa, 10 lip 2013, 16:22

Dla niewprawnego smakosza, winko nie do odróżnienia. Robiłem, degustowałem i potwierdzam :ok:
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

Autor tematu
Wald
2500
Posty: 2558
Rejestracja: środa, 17 lut 2010, 20:05
Krótko o sobie: Dłubek -mechanik "złota rączka".
Ulubiony Alkohol: do 20%
Status Alkoholowy: Miodosytnik
Kontakt:
Załączniki
Re: NALEWKA PLEBANA

Postautor: Wald » środa, 10 lip 2013, 21:19

neopsotnik pisze: Z jakiego konkretnie sklepu pochodzą butelki ze zdjęcia?

Te są z Tesco, koszt 9,99 zł za sztukę. Są obie na zdjęciu, bo etykiety różne, a wino to samo. Różnią się datą rozlewu o 4 miesiące.
Nalepka po prawej:
TOKAJI
FURMINT
PÓŁSŁODKI BIAŁY
JAKOŚĆ WINA
Chociaż wujek "G" tłumaczy félédes jako "zapomnienie". Też ładnie.
Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna!

Awatar użytkownika

radius
4500
Posty: 4827
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: NALEWKA PLEBANA

Postautor: radius » środa, 10 lip 2013, 21:54

Ja dzisiaj także nastawiłem naleweczkę. Akurat u mnie nie było problemu z zakupem Tokaja. Wybrałem ten, a na półce w Kauflandzie były jeszcze ze trzy rodzaje;
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

radius
4500
Posty: 4827
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: NALEWKA PLEBANA

Postautor: radius » sobota, 10 sie 2013, 21:50

Dzisiaj zlałem naleweczkę i oczywiście odbyłem pierwszą degustację wraz z małżonką. Ciekawy smak, chociaż kwaśność cytryn tłumi inne doznania. Osobiście zmniejszyłbym ilość cytryn o 1/3. No nic. nalewka poszła do piwniczki na dłuższe zapomnienie, zobaczymy jak ułożą się smaki po kilku miesiącach :)
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

Autor tematu
Wald
2500
Posty: 2558
Rejestracja: środa, 17 lut 2010, 20:05
Krótko o sobie: Dłubek -mechanik "złota rączka".
Ulubiony Alkohol: do 20%
Status Alkoholowy: Miodosytnik
Kontakt:
Załączniki
Re: NALEWKA PLEBANA

Postautor: Wald » piątek, 16 sie 2013, 00:59

Może cytryny nie były dojrzałe? Moja nalewka w smaku kwasu ma w sam raz, wybija się smak miodu i chyba od niego wydaje się mocniejsza niż na początku. Smakuje wszystkim, którzy mieli okazję dzioba umoczyć. Zobaczymy co będzie dalej :ok:
Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna!

Awatar użytkownika

grzesieksz7
150
Posty: 193
Rejestracja: czwartek, 11 lip 2013, 17:09
Ulubiony Alkohol: śliwowica, piwo, nalewki
Lokalizacja: Łącko
Załączniki
Re: NALEWKA PLEBANA

Postautor: grzesieksz7 » wtorek, 20 sie 2013, 15:50

A ja mam takie pytanko... Mają to być ziarnka kardamonu? Bo kupiłem ostatnio owoce kardamonu z Kamisa i nie wiem czy to to czy faktycznie ziarnka mają być?
Daje krzepę, krasi lica
Nasza łącka Śliwowica!

Awatar użytkownika

Autor tematu
Wald
2500
Posty: 2558
Rejestracja: środa, 17 lut 2010, 20:05
Krótko o sobie: Dłubek -mechanik "złota rączka".
Ulubiony Alkohol: do 20%
Status Alkoholowy: Miodosytnik
Kontakt:
Załączniki
Re: NALEWKA PLEBANA

Postautor: Wald » wtorek, 20 sie 2013, 19:47

Jeśli masz całe owoce, to rozgnieć i wrzuć wszystko z łupią. Z kardamonu wykorzystuje się całe nasiona. Sama łupina najczęściej jest mielona i sprzedawana pod nazwą kardamonu, niewiele taniej jak mielone w całości. Uważaj jednak, żeby nie przesadzić, bo łupina jest również aromatyczna. Ja zawsze dodaję same ziarna, a łupiny zostawiam do "kuchni".
Obrazek
Obrazek
Tak na marginesie, dla ludzi z ograniczoną ilością płynów do wypicia (z zalecenia lekarza), ssany ogranicza pragnienie.
Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna!

Awatar użytkownika

ta_moko
500
Posty: 535
Rejestracja: piątek, 7 gru 2012, 21:23
Lokalizacja: Południe kraju
Załączniki
Re: NALEWKA PLEBANA

Postautor: ta_moko » wtorek, 20 sie 2013, 22:25

Przedni trunek. Dzisiaj zlałem i oczywiście dość porządnie (ze znajomymi) skosztowałem . Robiłem z połowy przepisu (nawet kardamonu dałem 2,5 ziarna chociaż z łupiną). Podobnie jak radius odbieram nalewkę jako trochę za kwaśną i też skłaniam się do mniejszej ilości soku z cytryn (prawdą jest, że miałem duże i soczyste). Tak nam to kosztowanie szło, że chętnym coś tam rozdałem i została mi marne 3/4 półlitrówki. Raczej nie poleżakuje... :mrgreen:
Alkoholu tak naprawdę boją się tylko ludzie, którzy mają coś złego do ukrycia... Ludziom pięknym od wewnątrz alkohol nie szkodzi... - Piotr Skrzynecki

Awatar użytkownika

Autor tematu
Wald
2500
Posty: 2558
Rejestracja: środa, 17 lut 2010, 20:05
Krótko o sobie: Dłubek -mechanik "złota rączka".
Ulubiony Alkohol: do 20%
Status Alkoholowy: Miodosytnik
Kontakt:
Załączniki
Re: NALEWKA PLEBANA

Postautor: Wald » wtorek, 20 sie 2013, 23:17

Już żałuj, bo masz czego. Moja dojrzewa i przy każdej próbie jest inna. Pierwsze kosztowanie było po 2 dniach, po półtora miesiąca to już całkiem inny trunek. Coś do grudnia musi dostać i wtedy zobaczę. A żeby tak się stało wstawiam drugą porcję.
Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna!

Awatar użytkownika

ta_moko
500
Posty: 535
Rejestracja: piątek, 7 gru 2012, 21:23
Lokalizacja: Południe kraju
Załączniki
Re: NALEWKA PLEBANA

Postautor: ta_moko » wtorek, 20 sie 2013, 23:34

Nie żałuję, bo była pyszna i dopełniła miłe spotkanie. A jeszcze w tym tygodniu, jak przybędzie spirytusu, bo chwilowo brak, zrobię nową, tylko tym razem z pełnej porcji składników. :D I jak ją będę zlewał , to już bez gości w domu. Skosztują, jak odleży swoje.
Pozdrawiam :piwo:
Alkoholu tak naprawdę boją się tylko ludzie, którzy mają coś złego do ukrycia... Ludziom pięknym od wewnątrz alkohol nie szkodzi... - Piotr Skrzynecki


neopsotnik
30
Posty: 42
Rejestracja: piątek, 21 gru 2012, 12:32
Załączniki
Re: NALEWKA PLEBANA

Postautor: neopsotnik » środa, 21 sie 2013, 08:17

Też skusiłem się na tę naleweczkę. Zrobiłem na próbę z jednej butelki wina. Drobna modyfikacja w stosunku do oryginału to niewielki dodatek brązowego cukru. Miodu miałem za mało. Odstała już pierwszy miesiąc i w tę niedzielę wstępnie ją odfiltrowałem. Przy okazji obowiązkowa degustacja. Smak wyrazisty i mocny, ale chyba żaden ze składników nie dominuje nad resztą. Dla mnie trochę za słodka, choć lubie słodycze. Może to przez dodany cukier? Moja piękniejsza połowa stwierdziła, że dla niej za mocne. Ja z kolei nie potrafiłem sie powstrzymac przed powtórkami i przed podjadaniem resztek cytryn. To co zostało włozyłem do słoiczka. Powinno być swietne jako dodatek do herbaty, albo do lodów. Następną degustację planuję przed Bożym Narodzeniem.
,, Земный шар! Ну смотри, смотри старик и скажи: где ту может быть спирт ? "


Wróć do „Przepisy na Nalewki i Likiery”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości