Pomysły na poprawę smaku bimbru, przepisy smakowe, domowe sposoby na wyrób markowych wódek...
Awatar użytkownika

Autor tematu
Doody
850
Posty: 880
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Nalewka na pędach sosny

Postautor: Doody » poniedziałek, 8 maja 2017, 22:10

Witam,
Właśnie zalałem nalewkę na młodych pędach sosny, która jest uwielbiana przez domowników i nie tylko a i zdrowotnie pomaga na przeziębienie.
Zalałem ja dwuetapowo tzn. widoczna na zdjęciu to zalane pędy 55% spirytusem z niewielką domieszka miodu. Natomiast w drugim 2-litrowym słoiku zostały pędy zasypane samym cukrem w celu pozyskania syropu dla młodszej części domowników ;) Po odlaniu syropu tamte pędy również trafią do tego słoja.
sosna1-1.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Pozdrawiam
Darek


Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

memekt
30
Posty: 31
Rejestracja: niedziela, 6 mar 2016, 21:42
Załączniki
Re: Nalewka na pędach sosny

Postautor: memekt » poniedziałek, 8 maja 2017, 22:33

Właśnie noszę się z zamiarem na taką nalewkę. :) Ale mam pytanko: pędy są płukane w jakiś sposób czy bezpośrednio po zerwaniu lądują w słoju i zalewasz je alko?

Awatar użytkownika

sargas
200
Posty: 216
Rejestracja: czwartek, 3 lis 2016, 15:42
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: żytnia
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Nalewka na pędach sosny

Postautor: sargas » poniedziałek, 8 maja 2017, 23:08

Pamiętam jak rodzice kiedyś robili, i dawali jak przeziębienie łapało. :) Zdaje się, że teraz jest sezon na ten przysmak.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Doody
850
Posty: 880
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Nalewka na pędach sosny

Postautor: Doody » wtorek, 9 maja 2017, 06:33

Ja obieram pędy z tych brązowych "skórek", oczywiście w miarę możliwości (usuwam około 80%) Wtedy oczyszczam pędy z ewentualnych owadów itd. Potem lądują bezpośrednio w słoju i są zalewane spirytusem o określonej mocy.
Pozdrawiam
Darek


wawaldek11
1250
Posty: 1298
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Nalewka na pędach sosny

Postautor: wawaldek11 » wtorek, 9 maja 2017, 09:04

Nie usuwam ( z lenistwa) brązowych koszulek i przez to chyba syrop ma kolor zielonobrązowy. W tym roku spróbuję zebrać pędy później, gdy już wysuną się z osłonek. Mam nadzieję na zielony kolorek, a zdrowotne składniki też tam będą ;)
Pędy zasypuję pierwszy raz samym cukrem w proporcji ok. 1/1 - 1/2. Jak nie zacznie fermentować, to mam syrop bezalkoholowy na kaszel. Następnie zalewam alkoholem 50%. I tak ze dwa razy jeszcze, aż skończy się słodycz w nalewie. Ostatnio zalałem jeszcze raz i po kilku miesiącach na rurki - wyszedł aromatyczny destylat - będzie dodatek do ginu :)
Pozdrawiam,
Waldek

Awatar użytkownika

Autor tematu
Doody
850
Posty: 880
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Nalewka na pędach sosny

Postautor: Doody » wtorek, 9 maja 2017, 10:06

Waldku mnie po takim destylacie strasznie odbija się choinką :)
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

JanOkowita
1400
Posty: 1427
Rejestracja: czwartek, 10 lut 2011, 13:56
Krótko o sobie: Parmezan i Ementaler, Duvel i Trappist - to moje nałogi.
Ulubiony Alkohol: Im ciekawszy i starszy tym lepszy.
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: PL
Załączniki
Re: Nalewka na pędach sosny

Postautor: JanOkowita » wtorek, 9 maja 2017, 16:55

Bo to nie jest do picia jako alkohol pocieszający :crazy:tylko jako nalewka zdrowotna! Warto poczekać, aż pędy zrzucą brązowe łuski, dopóki są jasnozielone i miękkie to są przydatne do tego medykamentu.
Można przepłukać, bo drobne owady trafiają się często i nie każdy lubi ich towarzystwo - ale z drugiej strony na pewno nie zaszkodzą. A kto wie, może nawet na coś pomogą?
Drożdże Szlacheckie najlepszym przyjacielem człowieka.
Alkohole-domowe.pl


wawaldek11
1250
Posty: 1298
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Nalewka na pędach sosny

Postautor: wawaldek11 » wtorek, 9 maja 2017, 16:57

A ja podczas destylacji na prostym "imadle" czułem się jak w stolarni obrabiającej sosnowe deski :mrgreen:
Nalewka - lecznicza; destylat - rozweselający ;)
Pozdrawiam,
Waldek

Awatar użytkownika

XXXM
30
Posty: 31
Rejestracja: piątek, 9 maja 2014, 20:44
Załączniki
Re: Nalewka na pędach sosny

Postautor: XXXM » środa, 17 maja 2017, 12:30

Bardzo ciekawy destylat wyszedł mi poprzez destylację 4 dniowego maceratu sosnowego + zawieszony pod głowicą koszyk aromatyzujący podczas destylacji, z owocami jałowca i skórkami pomarańczy. Sama sosna nie daje po języku świeżą dechą z tartaku jak macerat. Smak pozostał żywiczny i jałowcowy, pomarańcza na końcu. Do picia na czysto z lodem.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Doody
850
Posty: 880
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Nalewka na pędach sosny

Postautor: Doody » środa, 17 maja 2017, 13:56

Brzmi ciekawie ;)
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

XXXM
30
Posty: 31
Rejestracja: piątek, 9 maja 2014, 20:44
Załączniki
Re: Nalewka na pędach sosny

Postautor: XXXM » środa, 17 maja 2017, 16:15

Mało estetyczne ale robi robotę (35x100 mm) i do tego niski koszt materiałów. Przy ginie zasypuję do połowy lub 3/4 botanikami a do kega sama surówka. Wieszam na drutach zahaczając o krawędź jeziorka. Za pierwszym razem wystarczyło 4 ziarna kardamonu żeby mi zdominowały smak ginu.

Przy destylowaniu sosny użyłem 15 owoców jałowca i dobrze się połączył z mocno aromatyczną sosną.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


golec269
450
Posty: 477
Rejestracja: niedziela, 4 maja 2014, 07:37
Załączniki
Re: Nalewka na pędach sosny

Postautor: golec269 » środa, 17 maja 2017, 18:43

Z czego zrobiłeś ten koszyczek? Ciagniesz przez LM czy OLM?

Awatar użytkownika

XXXM
30
Posty: 31
Rejestracja: piątek, 9 maja 2014, 20:44
Załączniki
Re: Nalewka na pędach sosny

Postautor: XXXM » środa, 17 maja 2017, 19:02

http://allegro.pl/siatka-siateczka-mied ... 05730.html
http://allegro.pl/blacha-miedziana-mied ... 67113.html

Kapie przez LM.

Na zdjęciu konfiguracja sprzętu jeżeli działam z koszykiem, tylko że akurat nie mam zdjęcia gdzie mam go podwieszonego. No i sprężyny zmieniam na miedź.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


golec269
450
Posty: 477
Rejestracja: niedziela, 4 maja 2014, 07:37
Załączniki
Re: Nalewka na pędach sosny

Postautor: golec269 » czwartek, 18 maja 2017, 11:27

Dzięki za szybką odpowiedź. Bardzo fajnie to wymyśliłeś, a że tanio to dodatkowy plus :ok:

Awatar użytkownika

XXXM
30
Posty: 31
Rejestracja: piątek, 9 maja 2014, 20:44
Załączniki
Re: Nalewka na pędach sosny

Postautor: XXXM » czwartek, 18 maja 2017, 14:00

Minus jest taki, że destylat robiony w ten sposób potrafi zmętnieć. Trzeba brać to pod uwagę przy zasypywaniu koszyka jeżeli komuś to przeszkadza. Przy skórkach z cytrusów zawsze mi mętniał przy rozcieńczaniu poniżej 45%. Jagody jałowca też zawierają chyba olejki eteryczne i żywicę?


Norf1980
1
Posty: 1
Rejestracja: piątek, 18 lis 2016, 02:43
Załączniki
Re: Nalewka na pędach sosny

Postautor: Norf1980 » czwartek, 18 maja 2017, 16:18

Ja zasypałem warstwowo pędy cukrem trzcinowym. Oraz zalelem 20 ml spirytusu i słoik 5 l dałem na słońce. Pychota. ;)


golec269
450
Posty: 477
Rejestracja: niedziela, 4 maja 2014, 07:37
Załączniki
Re: Nalewka na pędach sosny

Postautor: golec269 » czwartek, 18 maja 2017, 18:36

Próbowałeś mniej wkładać do koszyka? Kiedyś robiłem Gin z olejku jałowca też zmętniał, okazało się że za duża dawka. Jak zmniejszyłem mogłem rozpuścić do 30% i było ok.


michal278
1100
Posty: 1140
Rejestracja: poniedziałek, 17 gru 2012, 14:56
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: zielona wróżka
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: podlaskie/ mazowieckie
Kontakt:
Załączniki
Re: Nalewka na pędach sosny

Postautor: michal278 » czwartek, 1 cze 2017, 18:48

Po pierwsze to trochę późno w maju na pędy sosny, wcześniej zbierane tak nie jadą terpentyną.
Co do koszyka aromatyzującego warto odbierać poniżej koszyka.

Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka
zapraszam na wczasy na podlasie - jaglowo.com

Awatar użytkownika

Autor tematu
Doody
850
Posty: 880
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Nalewka na pędach sosny

Postautor: Doody » czwartek, 1 cze 2017, 21:13

Michał, nie zgodzę się z Tobą. W tym roku najlepsze pędy były pomiędzy 5 a 15 majem.
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5182
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: Nalewka na pędach sosny

Postautor: Zygmunt » czwartek, 1 cze 2017, 22:32

A ja się nie zgodzę odnośnie odbioru poniżej koszyka. Destylat odbierany pod aromatyzerem jest znacznie mniej aromatyczny, a główne nuty zawsze (przy zasypie typowo ginowym i przy ziołach) były typowo ostre.

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"


Wróć do „Przepisy smakowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości