Teraz jest piątek, 25 maja 2012, 04:37

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Moje zadymianie w domowej wędzarni
PostPostNapisane: poniedziałek, 24 sty 2011, 10:17 
Posty: 2
Tematy: 1
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Witajcie, to mój debiut na tej bardzo ciekawej stronie . Zadymianiem zajmuję się już kilka lat. Większość przepisów i porad czerpię ze strony http://www.wedlinydomowe.pl. znalazłem w telefonie kilka zdjęć z ostatniego przedświątecznego wędzenia

Obrazek

Obrazek

Obrazek

i taki kulinarny żarcik :D

Obrazek


Ostatnio edytowano poniedziałek, 24 sty 2011, 14:34 przez Posudziej, łącznie edytowano 1 raz

Góra
   
 

 Tytuł: Re: Moje zadymianie
PostPostNapisane: poniedziałek, 24 sty 2011, 13:41 
Posty: 58
Tematy: 6
Witam.
Niezła uczta musiała być. Pogratulować. Zaśliniłem pół klawiatury. Coś mi się wydaje, że moje pierwsze zadymianie zbliża się nieuchronnie. Do tej pory peklowałem głównie szynę, boczek i karczek, jednak z braku możliwości wędzenia, były gotowane lub pieczone. Zapach Twoich wyrobów wydostał się z kompa i podrażnił mój nos. Ta "dama" na talerzu zachęca ...
Pozdro.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Moje zadymianie
PostPostNapisane: poniedziałek, 24 sty 2011, 20:10 
Posty: 1713
Tematy: 73
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Uuuu... Widzę, że Kolega to tak bardziej w stronę professional uderza. Ja jestem póki co na starcie przygody z dymieniem innym niż na stadionach, zatem wielki szacun za taki rozmach. :respect:

A mógłby Kolega opisać co na pierwszej fotce wisi między szyną a zboczkiem? Właściwie to jakby można słów kilka o każdym produkcie, to byłbym niesamowicie wdzięczny.

P.S. W zamian za zdradzenie kilku tajników o produkcji wędlin, mogę zdradzić kilka tajników o produkcji czegoś do wędlin... 8-)

______________________________________________________________________
Obrazek أسامة بن لادن


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Moje zadymianie
PostPostNapisane: wtorek, 25 sty 2011, 10:33 
Posty: 2
Tematy: 1
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Między zboczkiem a szynką też jest szynka, tylko wędzona już drugi dzień i będzie to szynka surowa, czyli nie będę jej parzył tak jak inne wędzonki. Praktycznie cała moja wiedza na temat produkcji wędlin jest zaczerpnięta ze strony http://www.wedlinydomowe.pl. Jeśli chodzi o domową produkcję gorzałki, to mam już za sobą ten etap. W latach 70-tych i 80-tych byłem poważnym i cenionym wśród znajomych producentem wszelkiego rodzaju trunków. Ale to były inne czasy, kartkowe przydziały starczały na jeden wieczór, a w tych smutnych czasach spożywanie w gronie przyjaciół, było jedną z niewielu rozrywek. A i wątroba jeszcze nic nie miała przeciw temu. Na chwile obecną zbieram informacje na temat domowego wyrobu piwa, i mam nadzieje że w niedługim czasie zacznę warzyć własne piwko.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Moje zadymianie w domowej wędzarni
PostPostNapisane: poniedziałek, 6 lut 2012, 12:48 
Posty: 363
Tematy: 11
Warto uczyć się od "Mistrzów".
Oto link do zadymiania naszego forumowego kolegi.
http://www.forum.kampermania.com.pl/vie ... ?f=33&t=16

Pozdrawiam


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: