Chciałem zaprezentować moją pierwszą aparaturę której wygląd i "zaawansowanie" dały mi pomysł na nazwę. Jak już wspomniałem w poprzednim poście taki wygląd początkowo nie był zamierzony, a ostateczną formę przyjął w trakcie budowy. Zależało mi na prostocie montażu i możliwości zmiany konfiguracji elementów (deflegmator w miejscu odstojnika itp.)
Załącznik:
126p Elegant.jpg
Załącznik:
P1020162.jpg
Załącznik:
P1020158.jpg
Ostatecznie usunąłem szklane rurki z deflegmatora i wypełniłem całość sprężynkami z pociętych zmywaków.
Załącznik:
P1020180.jpg
Swoją drogą z obserwacji po ostatnim psoceniu wydaje mi się, że odstojnik nie będzie mi już potrzebny.
Załącznik:
P1020176.JPG
Teraz coś o produkcie
Powinienem zacząć od tego, że przez jakieś dwa tygodnie uważnie czytałem Forum AD zanim cokolwiek zacząłem robić, toteż już po pierwszym psoceniu otrzymany produkt przerósł moje oczekiwania i skłonił do kontynuacji prób w tym temacie, który nieśmiało przekształca się w prawdziwe "hobby". Obecnie otrzymywany produkt oceniam nieskromnie na średnią półkę wśród "znanych" - Oczywiście jest to moja subiektywna ocena, choć wsparta głosami częstowanych gości.
Destylacja:
W moim przypadku najlepiej sprawdza się trzykrotna destylacja. Surówkę przepuszczam całą (bez pierwszej pięćdziesiątki ) i traktuję sodą oczyszczoną w ilości ok. 2gr. na litr i pozostawiam na noc. Druga destylacja odbywa się przez filtr wstępny (też całość beż pierwszej pięćdziesiątki). Przy trzeciej oddzielam przedgon i pogon, a następnie przepuszczam gon (serce) przez filtr główny (1m stal nierdzewna ko.) Mam nadzieje, że powyższy opis destylacji będzie przydatny dla kogoś początkującego na podobnym szkiełku. Pytania i uwagi mile widziane.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
______________________________________________________________________ Quo vadis pszczółko?
Ta reklama jest widoczna tylko dla niezalogowanych użytkowników forum. Zaloguj
Beczułka szklana 0,75 l z 4 kieliszkami Beczułki wykonane z grubego, dekoracyjnie oplecionego szkła. Zaopatrzone w kranik u swojej podstawy. Idealnie nadają się na prezent lub stół biesiadny.
Cena: 69,00 zł
Bardzo "eleganckie" jak sam to określiłeś zrobione i obsługiwane przede wszystkim z głową z tego co opisujesz jakie stężenie uzyskujesz po tym trzecim gonieniu? Czy dzielisz tylko na zapach i smak? i jeszcze jedno, jak wpłynęła zamiana rurek na zmywaki?
______________________________________________________________________ Robienie alkoholu sprawia, że nie muszę go pić(aż tyle)
Koledzy nowicjusze pot-stillowcy Na tym przykładzie uczcie się jak budować swoje najprostsze aparaty. Prostota, elegancja i prawidłowość konstrukcji w jednym. Brawo
______________________________________________________________________ SPIRITUS FLAT UBI VULT
Przy pierwszym gonieniu osiągam ok. 63 % średniej i ok. 73 % z "serca" (gonu głównego) przy ok. 3 kropli na sekundę. Przy drugim średnia ok 86%, a "serce" z trzeciego 90 - 93 %.
Powinienem nadmienić, że już oficjalnie zrezygnowałem z "monopolówek" z dolnych półek i wszelkich spirytusów a zarazem dodać, że jestem w takcie kompletowania części/elementów do mojej pierwszej kolumny ( system CM z E-ARC) którego projekt przedstawię w odpowiednim dziale.
Posty scalone.
Zapomniałem dodać, że przedgony i pogony odbieram głównie na zapach.
______________________________________________________________________ Quo vadis pszczółko?
Ostatnio edytowano wtorek, 31 maja 2011, 22:34 przez kobe, łącznie edytowano 2 razy
CM z E-ARC? Opowiedz o tym. Jak chcesz to zrealizować?
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
To też ciekawa koncepcja. Ja je po zapachu poznaje Mówiąc poważnie to spróbuj zamiast lub obok sody dolać wody utlenionej 3% takiej kupionej w aptece. Stosowałem 100ml na 5litrów przy 95% wybryku Ty przy swoim możesz dać te 100ml nawet na 2 litry. Woda utleniona nie jest groźna w takim stężeniu, a przy psoceniu się utleni.
CM z E-ARC? Opowiedz o tym. Jak chcesz to zrealizować?
Dopływ wody do spirali deflegmatora/refluksu będzie regulowany zaworkiem precyzyjnym. W tym miejscu zrobię "bypass" obejście na którym zamontuje elektrozawór. Takie rozwiązanie proponuje Riku w "Designing And Building Automatic Stills". Niestety w książce nacisk jest położony na systemy VM i LM a to, że jest po angielsku na pewno nie pomaga, więc będę szukał pomocy na Forum.
Jancio54 napisał(a):
Mówiąc poważnie to spróbuj zamiast lub obok sody dolać wody utlenionej
Czytałem trochę o stosowaniu perhydrolu, a z tego co się dowiedziałem to 30% woda utleniona. Może spróbuje tego następnym razem w ramach eksperymentu, choć spotkałem się z opiniami, że zbyt duża dawka może pozbawić surówkę kilku procentów, co by nie było mile widziane. W moim przypadku chemiczne czyszczenie nie jest zawsze konieczne. Nastaw robię na drożdżach T3 (jak na razie najlepsze - jakość/cena), a później klaruję bentonitem więc z zapachem drożdży nie mam problemu, tylko siarkowodór czasem trochę psuje efekt końcowy
______________________________________________________________________ Quo vadis pszczółko?
...Czytałem trochę o stosowaniu perhydrolu, a z tego co się dowiedziałem to 30% woda utleniona. Może spróbuje tego następnym razem...
I takie właśnie eksperymentowanie bym polecał. Przecież jeśli nie przyniesie oczekiwanego efektu, to nie powtórzysz takiej "zabawy". W moim odczuciu to podstawowa droga do uzyskania rewelacyjnej psoty. Wielu Kolegów twierdzi, że uzyskują "absolut" podczas pierwszego psocenia. Nie śmiem zaprzeczać, mnie po prostu nigdy to się nie udało. Zastosowanie chemii i podwójna lub nawet potrójna psotyfikacja, to uzyskanie smakoty, przy której sklepowy badziew nie godzien jest uchylić korka.
Pozdrawiam serdecznie Calyx
______________________________________________________________________ Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem
[ Nastaw robię na drożdżach T3 (jak na razie najlepsze - jakość/cena), a później klaruję bentonitem więc z zapachem drożdży nie mam problemu, tylko siarkowodór czasem trochę psuje efekt końcowy
To ciekawe, bo siarkowodór na cukrze praktycznie się nie zdarza w przeciwieństwie do owocówek. Dolewając do 2 litrów 95%, 100 ml wody utlenionej faktycznie uzyskujesz 91% ale przecież i tak to dalej rozcieńczasz, czy to przed spożyciem czy do dalszego psocenia.
i jeszcze jedno, jak wpłynęła zamiana rurek na zmywaki?
Nie wiem, jak mogłem przeoczyć to pytanie. Sprawa jest dość istotna ponieważ, nastąpił znaczny wzrost mocy produktu o ponad 10% już przy pierwszym psoceniu. Uważam także, że proces stał się stabilniejszy i praktycznie nie wymaga regulacji mocą grzania. Powinienem też wspomnieć, że użyłem "lidlowskich" zmywaków, ale nawet po bardzo starannym czyszczeniu (płukanie w gorącym roztworze kreta, gotowanie z płynem i dwugodzinne wyparzanie w sokowniku) przy pierwszych dwóch psoceniach, pojawił się wyraźny rdzawo-czerwonawy zaciek w wężyku prowadzącym do garnka.
Calyx napisał(a):
I takie właśnie eksperymentowanie bym polecał.
Czym, że by była teoria bez praktyki. Również pozdrawiam kolegę Cylaxa.
Jancio54 napisał(a):
To ciekawe, bo siarkowodór na cukrze praktycznie się nie zdarza
Niestety w moim przypadku jest czasem wyczuwalny. Szczególnie kiedy używałem drożdży Coobra, i podgrzewałem nastaw do zalecanych 30 stopni w celu skrócenia fermentacji. Choć byli tacy którzy nic negatywnego w psocie nie wyczuwali, więc to chyba kwestia subiektywna.
Jancio54 napisał(a):
Dolewając do 2 litrów 95%, 100 ml wody utlenionej faktycznie uzyskujesz 91%
Jak najbardziej, ale chodziło mi o utratę procentów poprzez utlenienie etanolu.
______________________________________________________________________ Quo vadis pszczółko?
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników