Teraz jest piątek, 25 maja 2012, 04:29

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 19 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Moja pierwsza zabawka do destylacji!
PostPostNapisane: poniedziałek, 16 maja 2011, 23:32 
Posty: 3
Tematy: 1
Serdecznie wszystkich witam. Trafiłem na to forum jakiś czas temu i tak mnie zaintrygowało, że postanowiłem także się pobawić w małe domowe psocenie.:) Po kilku dniach przeglądania i wzorowania się na innych, powstało moje małe dzieło (jestem oczywiście z niego bardzo dumny :D ). Niestety jestem dość świeży w tego typu konstrukcjach, wiec chciał bym się dowiedzieć od bardziej doświadczonych czy może tak być i czy wszystko właściwie podłączone (nurtuje mnie odstojnik czy nie powinien być odwrotnie podłączony wlot i wylot pary)? Za wszelkie opinie i rady z góry dzięki. ;)


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.




Ostatnio edytowano wtorek, 17 maja 2011, 09:37 przez Qba, łącznie edytowano 2 razy
interpunkcja


Góra
   
 
 Tytuł: Re: MOJA PIERWSZA ZABAWKA!!!
PostPostNapisane: wtorek, 17 maja 2011, 06:58 
Posty: 2839
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Hej!
Wlot par do deflegmatora (ten ze zbiorniczkiem) powinien był od dołu, a sam deflegmator powinien być umieszczony tak, żeby ciecz mogła spokojnie wracać do garnka, więc odrobinkę wyżej. Wtedy w boczny wlot możesz sobie elegancko włożyć termometr. Dalej jest już połączone dobrze, chłodnica w sumie powinna być pionowo (bo pod kątem może pluć destylatem), ale to najmniejsze zmartwienie.

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: Moja pierwsza zabawka do destylacji!
PostPostNapisane: wtorek, 17 maja 2011, 20:43 
Posty: 3
Tematy: 1
Nad tym deflegmatorem jeszcze pomyślę ale w sumie zamontowany w ten sposób także się sprawdza ( nie licząc spuszczania flegmy:) Po odetkaniu wypycha ją pod dość dużym ciśnieniem no i jest troszkę ciepła ;)) Straty są raczej znikome, przedestylowałem 5L rocznego wina gronowego dobrze wyklarowanego, z deflegmatora spuściłem jakieś 130ml praktycznie samego mętnego syfu o zawartości alkoholu 20%.
Co do jakości głównego gonu wyszło go jakieś 1200ml 75%. Ku mojemu zaskoczeniu wyszedł o delikatnym zabarwieniu winiaku i pięknym zapachu owoców. Drożdże praktycznie niewyczuwalne. Chciałem przepuścić jeszcze raz ale troszkę się boje ze stracę ten piękny bukiet;) Smak także lekko owocowy i dość łagodny , także sprzęt jak na pierwszy raz sprawił się moim zdaniem doskonale. Właśnie czekam aż się przerobi cukrówka i wtedy zobaczymy jak sobie poradzi z zapaszkami;)


Ostatnio edytowano wtorek, 17 maja 2011, 20:55 przez radius, łącznie edytowano 2 razy
Interpunkcja, kosmetyka tekstu


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Moja pierwsza zabawka do destylacji!
PostPostNapisane: piątek, 20 maja 2011, 14:04 
Posty: 1
Ja również witam serdecznie wszystkich:)
Mama pytanie jak połączyłeś szybkowar z resztą aparatury, także zamierzam się zaopatrzyć w taki szybkowar (14l?-dobrze widzę) i interesuje mnie który zaworek zdemontowałeś i jakie zastosowałeś połączenie. Dzięki za odpowiedź i pozdrawiam:)


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Moja pierwsza zabawka do destylacji!
PostPostNapisane: poniedziałek, 23 maja 2011, 22:28 
Posty: 3
Tematy: 1
Zdemontowałem ten z plastikiem, miałem zdemontować także drugi żeby wsadzić tam termometr, ale doszedłem do wniosku, że będzie lepiej zamontować go troszkę dalej.:) Co do zamontowania wężyka na pokrywce, po prostu go naciągnąłem (trzeba się troszkę namęczyć i być delikatnym, bo dość mocno trzeba naciągnąć silikonowy wężyk który jednocześnie może się poharatać o gwint ). Za to jak się uda to jest bardzo szczelny i nie ma bata żeby spadł.;)


Ostatnio edytowano wtorek, 24 maja 2011, 07:37 przez Agneskate, łącznie edytowano 2 razy
interpunkcja


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Moja pierwsza zabawka do destylacji!
PostPostNapisane: wtorek, 24 maja 2011, 09:26 
Posty: 44
Tematy: 1
Witam, Co do podłączenia szybkowara z aparaturką to w tym temacie jest odpowiedź
post21327.html#p21327
Jeden zaworek po prostu się wykręca, a drugi jest zaworem bezpieczeństwa, wiec spokojnie możesz go zostawić. Pozdrowionka

______________________________________________________________________
Od dnia, kiedy strzałą trafił we mnie amor
W sercu mam psocenie a w żyłach etanol ;)


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Moja pierwsza zabawka do destylacji!
PostPostNapisane: poniedziałek, 30 maja 2011, 09:17 
Posty: 319
Tematy: 14
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Może się i sprawdza taki systemik, aletak jak tu kolega od razu zaznaczył, deflegmator tylko podłączony od dołu i to tak by flegma spływała. Teraz masz dwa odstojniki.

______________________________________________________________________
Kto pije - nie błądzi


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Moja pierwsza zabawka do destylacji!
PostPostNapisane: czwartek, 15 wrz 2011, 08:51 
Posty: 1
Witam. Podłączę się pod temat. Zaopatrzyłem się w podobny zestaw i w porównaniu do poprzedniego, który posiadałem jeszcze z okresu stanu wojennego, to wyższa półka. Pojemnik na grzanie toczka w toczkę tylko podłączenie zestawu destylacyjnego przez otwór w pokrywie z zaworkiem podnoszonym, wymienionym na wentyl od dętki samochodowej, rozwiercony wewnątrz. Zestawienie kolejności przedmiotów szklanych nieco inne /tak zalecił dostawca/ mianowicie :garnek połączony z fi 12cm rurką szklaną pochyloną do odstojnika, odstojnik połączony na styk z deflegmatorem /wlot od dołu/, deflegmator z chłodnicą. Mam zatem wątpliwość co winno znajdować się za garnkiem, deflegmator czy odstojnik? Znawców tematu bardzo proszę o komentarz. Serdecznie pozdrawiam.


Ostatnio edytowano czwartek, 15 wrz 2011, 10:15 przez Agneskate, łącznie edytowano 1 raz
kosmetyka


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Moja pierwsza zabawka do destylacji!
PostPostNapisane: czwartek, 15 wrz 2011, 10:36 
Posty: 1187
Tematy: 43
zaloguj się aby zobaczyć avatar
A daj jakieś zdjęcia. Łatwiej będzie coś doradzić widząc jakim sprzętem dysponujesz i jak go masz poskładanego :)

______________________________________________________________________
SPIRITUS FLAT UBI VULT


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Moja pierwsza zabawka do destylacji!
PostPostNapisane: czwartek, 15 wrz 2011, 18:44 
Posty: 2839
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Sprzedawca- debil. Chciałoby się rzec... "znowu". Jak, do ciężkiej cholery, ci ludzie wyobrażają sobie działanie deflegmatora, który zbiera flegmę do.... odstojnika? Sprzedaje taki chińskie gacie, potem sprowadzi sobie 30 zestawów destylacyjnych i wprowadza ludzi w błąd...

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 19 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: