Teraz jest piątek, 25 maja 2012, 03:59

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 44 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Mój pierwszy trójniak - pytania nowicjusza
PostPostNapisane: wtorek, 10 sty 2012, 07:50 
Posty: 112
Tematy: 7
zaloguj się aby zobaczyć avatar
waz_2000 napisał(a):
Po trzech tygodniach w moim trójniaku BLG=17, fermentacja wyraźnie zwolniła


Wysyciłem 6 miodków po 20 l, 5 trójniaków i jeden dwójniak, do 3 dodane były drożdże G 955+pożywka kompleksowa i wszystkie z tym zestawem nie zeszły poniżej 12 Blg - żaden jeszcze nie sklarował.
Natomiast 2 trójniaki i jeden dwójniak (jeszcze pyrka - wolniutko) pracowały na poniższym zestawie, trójniaki zeszły do 3 Blg (pięknie się klarują) a dwójniak obecnie jest na 11 i ciągle pracuje.


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.




Góra
   
 

 Tytuł: Re: Mój pierwszy trójniak - pytania nowicjusza
PostPostNapisane: niedziela, 22 sty 2012, 17:38 
Posty: 120
Tematy: 18
Dokładnie, mój pierwszy trójniak doszedł do 17, po kolejnym tygodniu do 13. Dziś po kolejnym tygodniu dalej 13, chyba tak zostanie, wiać na dnie opadające drożdże.
Myślałem że te G955 trochę bardziej pociągną.

A może by tak dolać wody i zrobić czwórniaka skoro stanęło na 13BLG ?

______________________________________________________________________
Kolumna typu: AAbratek
Keg: 30L
Wysokość kolumny (wypełnienie): 140cm
Średnica: 76,1 mm
Grzanie: Taboret gazowy
Po godzinach: Pozycjonowanie stron WWW | Psocenie | Wędkarstwo


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Mój pierwszy trójniak - pytania nowicjusza
PostPostNapisane: niedziela, 22 sty 2012, 22:12 
Posty: 846
Tematy: 20
zaloguj się aby zobaczyć avatar
:?: :bezradny: :?:
Waz 2000
Twój miód jest gotowy. Czego jeszcze oczekujesz? Skoro klaruje, to znaczy że zakończył fermentację. 13Blg to dobry poziom dla Twojego miodu. Alkoholu też jest prawidłowe 12-14%.


Cafekot
Zostaw G955 do śliwek, czy jabłek na rurki. Tak na marginesie, nie dziwię się że Twoje miody nie są smaczne przed leżakowaniem.
Zerknij o-co-biega-czyli-nasze-ojniaki-t473.html o co biega w miodach, do jakich wartości powinny przerobić.
Cytuj:
trójniaki zeszły do 3 Blg
Super zestaw :!: Poleć go w dziale drozdze-i-fermentacja.html Koledzy się ucieszą, że są wreszcie drożdże przerabiające do 20%.
Cytuj:
dwójniak obecnie jest na 11 i ciągle pracuje.
Tutaj owi rekordziści narobili 22% (uwzględniając gęstość alkoholu). :klaszcze: Gratuluję.
Jeśli zejdą do 3Blg, daj znać. Zrobimy próbę, bo może coś jeszcze potrafią.

______________________________________________________________________
Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna!
あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。
Graf würdig der besten Honige.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Mój pierwszy trójniak - pytania nowicjusza
PostPostNapisane: sobota, 28 sty 2012, 21:01 
Posty: 10
Tematy: 1
Wieści z placu boju,
po kilku tygodniach przelałem w końcu nastaw z wiadra do baniaczka. Cukromierzem nie mierzyłem (nie posiadam, jak kupię to zmierzę), postanowiłem więc "na czuja" że sześć - siedem tygodni to wystarczająco, by burzliwa się zakończyła. Piany nie było, choć na ściankach zostały po niej ewidentne ślady. Na dnie około dwumilimetrowa warstwa osadu, nie wiem, czy to dużo, czy mało.
Dwie rzeczy nie spodobały mi się. Smak mocno kwaskowaty i przyznam, że nie za dobry. Nastaw trudno też nazwać klarownym (patrz tu: http://imageshack.us/photo/my-images/198/miodek.jpg/ ). Czy to się zmieni?
Na razie jeszcze bąbelkuje, więc jestem pełen nadziei.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Mój pierwszy trójniak - pytania nowicjusza
PostPostNapisane: niedziela, 29 sty 2012, 13:29 
Posty: 846
Tematy: 20
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Miód w balonie wygląda bardzo obiecująco. To był bardzo dobry moment na ściąganie z nad osadu. Spokojnie, po ściance naczynia (żeby płyn nie spadał z wysoka), lub zanurzonym wężykiem ściągaj co 3 do 4 miesiące. Osad w normie, smak również, a klarować dopiero zaczyna. Masz jeszcze daleko do końca. Ale idzie w dobrą stronę.

Niewiele dalej zaszedł mój trójniak panieński na miodzie głogowym. Bezpośrednio po burzliwej fermentacji był bardzo płaski w smaku. Ot popłuczyny po miodzie z małą zawartością alkoholu. Zaczynałem nawet kombinować nad kupażem, ale znając naturę miodów, nie martwiłem się nazbyt mocno. Dwa dni temu ponownie lewarowałem i oczywiście nie omieszkałem zamoczyć dzioba. Próba organoleptyczna powaliła na kolana. Smak użytego miodu zaczyna wyłazić na wierzch. Alkohol gdzieś daleko w tle, ale z pomiarów Blg wiem że jest OK. Super :ok: Wczoraj pod ocenę (na imprezie) poszedł trójniak maliniak. Młody, bo ubiegłoroczny, ale wrażenia pozytywne. Dwójniak maliniak jeszcze klaruje, a już myślę, że będzie się czym pochwalić. Kwaśna malina i słodki miód. Może go kiedyś do konkursu wystawię.

______________________________________________________________________
Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna!
あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。
Graf würdig der besten Honige.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Mój pierwszy trójniak - pytania nowicjusza
PostPostNapisane: poniedziałek, 30 sty 2012, 11:52 
Posty: 10
Tematy: 1
Widzę, że masz w zanadrzu dużo różnych nastawów. Nic tylko pozazdrościć. Ja wkrótce rozpocznę pracę nad swoim drugim miodzikiem. Tym razem powinno pójść nieco łatwiej. Na lipiec - sierpień planuję przystąpić do półtoraka. (!)


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Mój pierwszy trójniak - pytania nowicjusza
PostPostNapisane: piątek, 17 lut 2012, 02:03 
Posty: 14
Tematy: 3
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Dobry wieczór!!

Jesteście fajni!!

Nie wiem czy to was interesuje -ale się uśmiałem troszeczkę z paru podsumowań (co to bardzo pozytywna sprawa przy tak poważnej lekturze). :hahaha:

Nie wiem też (bo świeży jestem) czy można tak swoje pytania do tematu dokręcać -ale chyba lepiej niż nowy podobny otwierać?

Może mi się już miesza (bo czytam i piszę nocami -jak moje damy śpią), ale o mieszaniu to było o drożdżach = a na opakowaniu pisze przecież 1-2 razy dziennie mieszać :odlot:

Panie WALD już mi raz pomogliście więc może starczy jeszcze cierpliwości?

Po drugie jestem płetwonurkiem i mam butle z powietrzem filtrowanym (też przez węgiel aktywny) -czy dobrym pomysłem podłączyć kamień akwariowy i tak napowietrzać.

=jeżeli tak to jak to się ma do tego nieotwierania balonu bo już zwariowałem :odlot:

Poza tym w temacie był też PIRO (ja nie mam takiego szczęścia znać pochodzenia mojego miodziku i jego czystości) poza tym tu gdzie stacjonuje nie umiem dojść do tańszego miodziku -więc gdzieś wcześnie wyczytałem o niespodziankach i piro. :shock:

Nawet przestałem nastawiać talko wciągam forum (całe). Jak dojdę do wniosku ,,...wiem że nic nie wiem...´´ to dopiero zacznę nastawiać dalej :freak:
-...ale znowu MD stoi i czeka (na szczęście wiem już jak ją ma wyglądać)

Dzięki za wszystko.
Do zaś


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Mój pierwszy trójniak - pytania nowicjusza
PostPostNapisane: sobota, 18 lut 2012, 00:04 
Posty: 846
Tematy: 20
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Jacksonopole napisał(a):
jestem płetwonurkiem i mam butle z powietrzem filtrowanym (też przez węgiel aktywny) -czy dobrym pomysłem podłączyć kamień akwariowy i tak napowietrzać.
Bardzo dobry sposób.
Jacksonopole napisał(a):
=jeżeli tak to jak to się ma do tego nieotwierania balonu bo już zwariowałem :odlot:

Natleniać trzeba przed zamknięciem balonu, a nawet przed dodaniem drożdży.

______________________________________________________________________
Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna!
あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。
Graf würdig der besten Honige.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Mój pierwszy trójniak - pytania nowicjusza
PostPostNapisane: sobota, 25 lut 2012, 13:56 
Posty: 9
Tematy: 5
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Z okazji, że to temat 'pytania nowicjusza' to też skorzystam.

Mianowicie w zeszłym roku chciałem się sprawdzić jako miodosytnik i na początku sierpnia nastawiłem na próbę 2 miodki - czwórniak 4litry i trójniak 3litry. Miodki sycone, bez dodatków na bayanusach G-995 (+kwasek i fosforan). Fermentacja burzliwa przebiegła bardzo ładnie, czwórniak już po 2 tygodniach przestał pracować i na dnie wytrącił się spory drożdżowy osad, w trójniaku po ok. miesiącu. Owe miodki przeniosłem do piwnicy, gdzie temperatura jest stała ~4* C, stoją tam już 5 miesięcy.

Wszystko ładnie, co jakiś czas przeprowadzałem próby organoleptyczne z co raz lepszym wynikiem, ale jest jeden problem - miodki mozolnie się klarują. Trójniak jest ok 2cm od góry przejrzysty, ale czwórniak jest nieklarowny w całej objętości. Należy dodać, że osad się cały czas zbiera, były zlewane 2 razy. Macie jakieś sposoby na skuteczne klarowanie miodów? Nie wiem czy dobrze zrobiłem stosując do nich bentonit, jednakże ten odniósł marne rezultaty.

Pozdrawiam


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Mój pierwszy trójniak - pytania nowicjusza
PostPostNapisane: sobota, 25 lut 2012, 20:03 
Posty: 345
Tematy: 21
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Zamuruj w ścianie i zapomnij na parę lat.

______________________________________________________________________
...Dobro piszą na wodzie, zło ryją w kamieniu... Jeśli coś się powtarza to przestaje być zbiegiem okoliczności...Diabeł kocha ignorantów...


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 44 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: