Teraz jest piątek, 25 maja 2012, 03:53

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 15 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Mój pierwszy sprzęcik :) - benwad
PostPostNapisane: środa, 28 wrz 2011, 17:02 
Posty: 5
Tematy: 2
Przedstawiam kolegom moją psotnicę. Na wstępie sorki za bałagan na zdjęciach, ale ja tylko wypożyczam miejscówę.
Wszystko z kwasówki, poza 2 uszczelkami miedzianymi. Wypełnienie miałem ze ścinków kwasówki, ale zmieniłem na potłuczone szkło ze słoików i butelek po wódzie. Taboret gazowy sprawuje się super. Nawet niskie zużycie gazu, bo od momentu pierwszych kropli przykręcam go do minimum tak, że ledwie się tli. Chłodzenie grawitacyjne tzn. wanna z wodą stoi na wysokości chłodnicy i woda z wanny leci do chłodnicy, a z chłodnicy do wiaderka. Tutaj wkraczam ja i wodę z wiaderka wlewam spowrotem do wanny.

I tutaj mam pytanie : Czy warto moją kolumnę ocieplić?

Pozdrawiam wszystkich lubiących ten sport :punk:


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.




Ostatnio edytowano środa, 28 wrz 2011, 19:09 przez benwad, łącznie edytowano 5 razy

Góra
   
 

 Tytuł: Re: Mój pierwszy sprzęcik :) - benwad
PostPostNapisane: środa, 28 wrz 2011, 19:05 
Posty: 69
Tematy: 6
Warto.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Mój pierwszy sprzęcik :) - benwad
PostPostNapisane: środa, 28 wrz 2011, 19:31 
Posty: 5
Tematy: 2
Co konkretnie dałoby ocieplenie kolumny??


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Mój pierwszy sprzęcik :) - benwad
PostPostNapisane: środa, 28 wrz 2011, 21:41 
Posty: 987
Tematy: 51
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Ocieplenie kolumny daje zmniejszenie strat ciepła. Zasadniczo jak cos się na sciankach zimnej kolumny skropli, to wraca po nich do kotła i tyle jest z rektyfikacji. A w ocieplonej kolumnie więcej par idzie do góry wzbogacając się w dobroć na całej długości wypełnienia. Oczywiście, jesli grzejesz prądem, to ocieplenie samego kega (owinięcie go np. starymi szmatami, kurtkami, etc) też ma swój głęboki sens do zaobserwowania na rachunkach za prąd.
Ino wy mi powiedzcie, Kolego, co to za typ aparatury, bo ze zdjęć nie bardzo widzę.

______________________________________________________________________
ポーランド語が書けますちょっと。
得意は満月の仕業の酒です。
Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine
Lux Lunae luceat nos!
Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Mój pierwszy sprzęcik :) - benwad
PostPostNapisane: środa, 28 wrz 2011, 22:57 
Posty: 2839
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
CM wzorowany na potworkach z allegro z tarczowym termometrem :/

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: Mój pierwszy sprzęcik :) - benwad
PostPostNapisane: czwartek, 29 wrz 2011, 09:01 
Posty: 5
Tematy: 2
Przyznaje, że samą kolumnę kupiłem z allegro. Kega miałem. Chłodnica jest na stałe połączona z kolumną. Jest to o tyle dobre rozwiązanie, że nie muszę łączyć tego na jakieś sylikonowe wężyki. Tylko ta chłodnica mogłaby być nieco dalej odsunięta od kolumny.(ale i tak dobrze chłodzi). Na początku woda do wiadra leci zimna, bo w wannie jest ze studni, ale z czasem coraz cieplejsza. Jak do wiadra ścieka już za ciepła to wylewam, a do wanny dolewam zimnej z węża ze studni.

Tylko jak czytam że komuś wychodzi cały odbiór 96% to mnie h.. strzela bo u mnie na początku jest ponad 90% ale z czasem schodzi w dół do około 45% (niżej zbieram, ale to następnego gonienia bo już więcej śmierdzi niż smakuje). Po zmieszaniu wszystkiego z 25 l zacieru wychodzi mi około 4 l 70%.

Na początku robiłem 5 sortów. Najlepszy był 3 i 4 ale za mało tego wychodziło i postanowiłem mieszać wszystko razem i puszczam przez węgiel.

Tamte zdjęcia nieczytelne, bo jak chciałem wrzucić w pełnej rozdzielczości to nie szło. Poszukam takich konkretniejszych to wrzucę... :)
Załącznik:
0114.JPG

Załącznik:
0019.JPG

Załącznik:
014.JPG


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.




Góra
   
 
 Tytuł: Re: Mój pierwszy sprzęcik :) - benwad
PostPostNapisane: czwartek, 29 wrz 2011, 12:55 
Posty: 2839
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Cytuj:
Tylko jak czytam że komuś wychodzi cały odbiór 96% to mnie h.. strzela bo u mnie na początku jest ponad 90% ale z czasem schodzi w dół do około 45%


Wynika z tego, że nie potrafisz jej użytkować. Po pierwsze- tarczowy termometr nadaje się do CO, a nie do aparatury. Wymień na cyfrowy z rozdzielczością 0,1C. Po drugie- wywal wypełnienie szklane i włóż jakieś konkretne- lidlowskie zmywaki albo sprężynki pryzmatyczne. Parametr P/V szkła jest tragiczny...

Po trzecie- kolumny CM nie nadają się do obiegu zamkniętego chłodzenia- woda sie podgrzewa i destabilizuje proces. Woda podawana na deflegmator musi mieć stałe cisnienie i temperaturę.

Po czwarte- napisz w jaki sposób stabilizujesz kolumnę i jak potem prowadzisz proces. Tu pewnie też jest coś do poprawienia...

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: Mój pierwszy sprzęcik :) - benwad
PostPostNapisane: czwartek, 29 wrz 2011, 17:39 
Posty: 41
Tematy: 3
Zgadzam się z Zygmuntem - :krzycze: wywal to szkło z potłuczonych butelek i wsadź choćby same lidlowskie zmywaki.
Od siebie dodam, jak już będziesz je upychał to chociaż zamiast 3 szt zmywaków wrzuć trochę miedzi i zabezpiecz ją jednym zmywakiem od dołu żeby nie wypadła do kotła. Poprawi Ci to ten smród o którym piszesz ( miedź usuwa siarkę).
Nawet jeśli nie zainwestujesz w gotowe sprężynki to chociaż skombinuj cienkiego drucika miedzianego fi 0,4 ~ 0,5 i pozgniataj go w dość zbitą postać ( lub "ukulaj" z kawałków takie małe kuleczki)
Zwróć też uwagę czy drut nie jest pokryty warstwą lakieru - jak go usunąć możesz poszukać na forum lub u wujka google.

Jeszcze jedno pytanie co do smrodu - czy surówkę masz dobrze sklarowaną ??

______________________________________________________________________
z % pzdr --=:| robjach | :=--
... my tu gadu gadu a psota się grzeje ....


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Mój pierwszy sprzęcik :) - benwad
PostPostNapisane: czwartek, 29 wrz 2011, 18:27 
Posty: 52
Tematy: 7
Według mnie, to trzeba by najpierw przerobić kolumnę.
Zygmunt , ja tu widzę kolumnę z wypełnieniem i chłodnicą. Żadnych zimnych palców i itp. Zimna woda, podłączona jest do chłodnicy i to wszystko. Ten sprzęt wygląda na zwykły pott still, a z opisu działania, tak też się zachowuje.

______________________________________________________________________
Wychylylybymy ?


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Mój pierwszy sprzęcik :) - benwad
PostPostNapisane: czwartek, 29 wrz 2011, 18:36 
Posty: 2839
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Nie ma tam spirali od góry? Jest dekielek, byłem przekonany, że tam jest włożona spiralka... Bogowie, co oni teraz sprzedają na tym allegro...

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 15 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: