Teraz jest piątek, 25 maja 2012, 03:51

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 20 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: mój pierwszy raz
PostPostNapisane: środa, 7 wrz 2011, 09:34 
Posty: 38
Tematy: 3
teoretycznie mógłbyś, ale taki 'nektar bogów' to Ci z tego nie wyjdzie -> to typowa metoda garnkowa, poczytaj na foum..

Jeśli uparłbyś się (a widzę, że lecisz po kosztach :) ) to po pierwsze uszczelnienie sprzętu (chleb lub ciasto :mrgreen: ) i po drugie chłodzenie górnej pokrywki(najlepiej jakby to była dopasowana miska.. Drugi poziom raczej jest zbędny, bo i tak musisz wstawić coś odseparowanego cieplnie do gara, żeby tam kapało i nie parowało. Druga sprawa, że pojemnik będzie wtedy śmiesznie mały ...

Też kiedyś przymierzałem się do metody garnkowej i to są teoretyczne przemyślenia.. Ja dałem sobie spokój (na korzyść metody szybkowarowej) - nie żałuje ;)


Góra
   
 

Drożdże T Vodka StarDrożdże T Vodka Star
T Vodka Star używany jest specjalny rodzaj drożdży, który zmniejsza ilość niepożądanych produktów fermentacji. Otrzymany alkohol jest łagodny i delikatny w smaku, bez nieprzyjemnych zapachów.
Cena: 9,20 zł  
Promocja: 8,99 zł
Półka Sveda IV - na 32 butelki winaPółka Sveda IV - na 32 butelki wina
Drewniana, bukowa półka na wino lub inne alkohole. Doskonała do prezentacji własnych wyrobów.
Cena: 539,00 zł  
Promocja: 499,00 zł
 Tytuł: Re: mój pierwszy raz
PostPostNapisane: czwartek, 8 wrz 2011, 19:03 
Posty: 332
Tematy: 12
Kolego xomrk pomyśl o czajniku ,łatwiej będzie uszczelnić.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: mój pierwszy raz
PostPostNapisane: poniedziałek, 19 wrz 2011, 16:30 
Posty: 8
Tematy: 2
Swój pierwszy raz jednak postanowiłem przeprowadzić metodą garnkową i mam parę pytań.


1.Mam nastaw w butli 5 l , na dole wytworzył się osad , mam to ot tak sobie wlać do gara czy może przelać nastaw do innej butelki bez osadu?

2.Mam ponad 4 l nastawu ( mogę go podzielić na pół i destylować najpierw 2 l i potem kolejne?)

3.Jeśli będę destylować w garnku to czy miska na psotę musi być odizolowana od nastawu aby nie odbierać ciepła?

4.Mam jeszcze parę wątpliwości co do destylacji....

Najpierw wlewam nastaw np 2 l potem kladę np cegłę na niej zbiorniczek na psotę , przykrywam to miską , do miski wlewam wodę zimmną.

Potem odpalam gaz grzeje na małym ogniu no i tu zaczynają się schody.

Czekam ,potem powinien odparować się jakiś przedgon ( syf) czyli muszę podnieść miskę i wylać z miski w środku to coś* i potem znowu przykryć miskę i zmieniać wodę na zimmną.

I tu teoretycznie powinien w miseczce w środku skraplać się czysty alkohol ale skąd mam wiedzieć ile powinno być go aby zakończyć destylacje ( bo do oporu nie powinienem też chyba destylować?)

Dodam iż robiłem cukrówkę z 1 kg cukru i 4 l wody mam teraz ponad 4 l nastawu łącznie.

5. Ile powinienem łącznie otrzymać psoty.
6. Skąd mam wiedzieć jaki procent mocy psoty otrzymałem .


pozdrawiam


Góra
   
 
 Tytuł: Re: mój pierwszy raz
PostPostNapisane: wtorek, 20 wrz 2011, 08:18 
Posty: 846
Tematy: 20
zaloguj się aby zobaczyć avatar
1) Osadu nie wlewaj do destylacji a nawet sklaruj nastaw. To głównie padłe drożdże.
2) Możesz dzielić na porcje.
3) Niekoniecznie. Skropliny będą schładzać urobek.
4) Metoda garnkowa nie pozwala na odbiór przed i po-gonów. Chyba że masz odprowadzenie (taki wężyk od miski wychodzący blisko dna garnka.
Koniec procesu określasz mocno "na oko". Doświadczeni w tej metodzie to potrafią, Ty nie dasz rady. W dokładny termometr też nie zainwestujesz.
5) Jeśli wszystko zrobisz poprawnie otrzymasz ok. 1 litra wódki.
6) Moc w % sprawdza się alkoholomierzem (cena od 8 zł)

______________________________________________________________________
Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna!
あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。
Graf würdig der besten Honige.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: mój pierwszy raz z bimbrem i destylacją
PostPostNapisane: wtorek, 20 wrz 2011, 11:15 
Posty: 151
Tematy: 12
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Xomrku, po przepsoceniu koniecznie napisz co i jak wyszło.
Obrałeś metodę najtańszą, więc nie zniechęcaj się,
gdy coś tam nie wyjdzie. Pamiętaj, że czytając Forum,
wzbogacasz się o doświadczenia innych, co przełoży się
na efekt końcowy. :)

______________________________________________________________________
Pozdrawiam,
Kerry
omnia mea mecum porto


Góra
   
 
 Tytuł: Re: mój pierwszy raz z bimbrem i destylacją
PostPostNapisane: poniedziałek, 26 wrz 2011, 18:26 
Posty: 8
Tematy: 2
Niestety efekt pierwszego psocenia jest taki, że zmarnowałem połowę nastawu. Zawaliłem parę rzeczy. Muszę chyba jednak zainwestować w czajnik i rurkę fi 8 mm.

P.S
Czy z nastawu może mi wyparować alkohol jeśli będzie za długo trzymany?


pozdro


Góra
   
 
 Tytuł: Re: mój pierwszy raz z bimbrem i destylacją
PostPostNapisane: poniedziałek, 26 wrz 2011, 20:50 
Posty: 38
Tematy: 3
Jak nie będziesz trzymał tego 5l. pojemnika na kuchence gazowej to nic się nie stanie :)

xomrk przemyśl to jeszcze, bo jak zauważyłeś po pierwszym razie, czasem warto zacisnąć zęby i zrobić coś 'w miarę poprawnie' od razu 8-)


Góra
   
 
 Tytuł: Re: mój pierwszy raz z bimbrem i destylacją
PostPostNapisane: poniedziałek, 26 wrz 2011, 22:13 
Posty: 345
Tematy: 21
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Na 100% nie było szczelne, dlatego takie straty. Starzy gracze też mają poślizgi... ;)

______________________________________________________________________
...Dobro piszą na wodzie, zło ryją w kamieniu... Jeśli coś się powtarza to przestaje być zbiegiem okoliczności...Diabeł kocha ignorantów...


Góra
   
 
 Tytuł: Re: mój pierwszy raz z bimbrem i destylacją
PostPostNapisane: wtorek, 27 wrz 2011, 15:20 
Posty: 8
Tematy: 2
Ok dzięki,

Mam parę pytań odnośnie metody biwakowej:

Obrazek

1.Czy do tego może zostać użyty dowolny czajnik gazowy? ( chodzi mi tu o końcówki )
2.Ten wężyk to np z czego ma być?
3.Jak i czym wlutować rurkę?
4.Jakieś porady?


Góra
   
 
 Tytuł: Re: mój pierwszy raz z bimbrem i destylacją
PostPostNapisane: wtorek, 27 wrz 2011, 20:29 
Posty: 846
Tematy: 20
zaloguj się aby zobaczyć avatar
1 Może być każdy.
2 Ma być z miedzi.
3 A kto mówi o lutowaniu. Kup korek do balonu. Taki biały. Korek zamiast gwizdka, a zamiast rurki fermentacyjnej rurka miedziana.
Lub gwizdek na mąkę, albo gazetę i w niego kawałeczek rurki silikonowej z długą miedzianą.
4 Spirale miedzianą wstaw do jakiegokolwiek pojemnika (np. pet po napoju) i zalej to wodą. Jeden otworek na wyjście spirali (u dołu) i masz chłodnicę. Jedna zmiana wody powinna wystarczyć na wygotowanie jednego czajnika.

______________________________________________________________________
Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna!
あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。
Graf würdig der besten Honige.


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 20 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: