Tytuł: MÓJ PIERWSZY RAZ - MOJA PIERWSZA DESTYLACJA
Napisane: piątek, 21 lis 2008, 16:31
Posty: 336 Tematy: 124
Kolega Szczub podsunął świetny pomysł
Moja pierwsza destylacja:
Miałem gdzieś około 19 lat. Z kolegą sąsiadem Rudim który jest obecnie niestety w zasranej Anglii z powodów wszystkim znanych, skonstruowaliśmy pseudo-destylator z czajniczka (on jest chyba z KO ) dokładnie tego czajniczka :
Chyba coś wlutowaliśmy (chyba tył od metalowej latarki ( hehe - jaki pomysł) bo pasowało ładnie ) w wylot czajnika, a w tym dziurka i kawałek miedzianej rurki jak widać na obrazku. Do tego zdobyliśmy już nie wiem skąd ale chyba gdzieś z garażu z pod dachu 80cm rurkę miedzianej 8fi, którą wygięliśmy co najmniej nie profesjonalnie na 3 zwoje
Z czajniczkiem połączyliśmy to wężykiem, jakimś krótkim kawałkiem. W butelce 5L po wodzie mineralnej odcieliśmy dno a w tym niebieskim plastikowym korku zrobiliśmy dziurę na wylot z chłodnicy. Dokładnie to wyglądało to tak:
nie muszę mówić skąd wziąłem ten schemat i dlaczego jest tam gdzie jest To było zalane wodą którą musieliśmy dość często zmieniać do sie szybko grzała.
Co destylowaliśmy? Ha, to jest pytanie. Wtedy zajmowałem sie amatorską produkcją piwa które nie wyszło bo za długo stało (tydzień) zanim je zlałem do butelek. No więc piwo miało alkohol który warto było wydobyć ( to była motywacja i to niezła ). Tego piwa było ok 4 litry, zatem dało nam ok "połówkę" czystej pachnącej chmielem wódeczki której zapach pamiętam do dziś:)
Tytuł: Re: MOJ PIREWSZY RAZ - MOJA PIERWSZA DESTYLACJA
Napisane: niedziela, 23 lis 2008, 04:05
Posty: 1037 Tematy: 112
Miłe wspomnie Qba a zdjęcie... coś jak zdjęcie misia z dzieciństwa. Tak właśnie zaczynają się wielkie romanse - coś malutkiego, skromnego wzbudza ciekawość - najcennniejszą cechę charakteru człowieka. Dziś popatrz stary: opiekujesz się duchowo tym portalem...
Julek
______________________________________________________________________ Wybrana stopka jest całkowicie niecenzuralna - tylko dla wybranych.
Tytuł: Re: MOJ PIREWSZY RAZ - MOJA PIERWSZA DESTYLACJA
Napisane: sobota, 6 gru 2008, 01:21
Posty: 1035 Tematy: 33
Qba napisał(a):
..Tak J, aż się łezka w oku kręci gdy patrze na to wszystko...
O tak, tak (to nie reklama telefoni komorkowej ) Jakbym widzial jeden z moich pierwszych sprzeciorow. Szkoda, ze fotografia wtedy byla wieksza alchemia niz psocenie Zaluje, ze nie mam dokumentacji z tamtych czasow.
Pozdrawiam Calyx
______________________________________________________________________ Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem
Tytuł: Re: MOJ PIREWSZY RAZ - MOJA PIERWSZA DESTYLACJA
Napisane: sobota, 6 gru 2008, 11:14
Posty: 336 Tematy: 124
Czy urzekła was moja historią
Calyx to może chociaż napiszesz jak to wyglądało ? Chociaż widzę że już napisałeś w temacie : Ewolucja destylatorów Calyx(a) to spoko tylko wydaje mi się że mógłbym do Bimbrowni tego posta włożyć (?)
Tytuł: Re: MOJ PIREWSZY RAZ - MOJA PIERWSZA DESTYLACJA
Napisane: niedziela, 7 gru 2008, 23:19
Posty: 177 Tematy: 43
Była to piękna grudniowa noc 2008r. Dokładnie w mikołajki, destylowałem zacier 1410. Pamiętam to jak by to było wczoraj .
Specjalnie z myślą o tym temacie prowadziłem notatki Które chciał bym tutaj zamieścić
Oto ich część
23:03 Ostatnie przygotowania, wszystko musi być dopięte na ostatni guzik. Czuje podenerwowanie.
23:17 Zaczęło się, mój pierwszy raz sie zaczął.
23:29 Jeszcze nic się nie dzieje. Wydaje mi sie jak bym siedział to już tu grubo ponad godzinę.
00:02 TAAAAAAK. Zaraz na początku dnia poleciały pierwsze krople. Jak się okazało miałem małą dziurkę w wężyku. Wsunąłem go głębiej w słoik.
1:45 Idzie pięknie. Jestem podekscytowany.
2.09 Zauważyłem dziwny osad na spodzie garnka
2:17 Uszczelnienia z chleba już nie dają rady
2:40 Istna Bimbromotywa Strasznie paruje.
3:02 Pierwsze oznaki zmęczenia i senności
3:58 KONIEC pierwszy raz już za mną. Teraz będzie trzeba wyciągnąć konsekwencje z błędów popełnionych. Za szybko woda uciekała z chłodnicy, za dużo się jej marnowało. Trzeba zmniejszyć wylot. I popracować nad uczernieniem odstojników.
______________________________________________________________________ "Alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach. "
Tytuł: Re: MOJ PIREWSZY RAZ - MOJA PIERWSZA DESTYLACJA
Napisane: poniedziałek, 8 gru 2008, 00:12
Posty: 1035 Tematy: 33
Qba napisał(a):
...mógłbym do Bimbrowni tego posta włożyć (?)
Howk Wodzu forum psocącego
Oczy wiscie (tak powiedzial jeden chlop i powiesil oczy na drzewie ) Jesli uznajesz, ze moje wyp(s)ociny powinny byc w innym miejscu, to je tam przesun.
Pozdrawiam serdecznie Calyx
______________________________________________________________________ Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników