Teraz jest piątek, 25 maja 2012, 03:50

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 35 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: MOJ PIREWSZY RAZ - MOJA PIERWSZA DESTYLACJA
PostPostNapisane: poniedziałek, 17 sty 2011, 22:43 
Posty: 20
Tematy: 4
Jakiś rok temu ,po wylewaniu przyakwariowego zacieru do kibla postanowiłam to zmienić.Zaopatrzyłam się w szybkowar,szklaną chłodniczkę i aby wszystko połączyć w wężyki z praktikera.
Efekt był taki ,że prawie wszystko uciekło zaworem bezpieczeństwa,a reszta śmierdziała palonymi oponami.


Góra
   
 

Wskaźnik zawartości alkoholu z termometremWskaźnik zawartości alkoholu z termometrem
Głównymi elementami miernika są: probówka, pływak z odpowiednio naniesioną skalą od 0 do 95 % objętości alkoholu oraz termometr do badania temperatury cieczy, umieszczony na stałe wewnątrz pływaka. Urządzenia te skalowane są w temperaturze 20 - 21°C.
Cena: 11,99 zł  
Promocja: 9,99 zł
Butelka Bahia 350 mlButelka Bahia 350 ml
Wspaniała wysoka butelka ozdobna do nalewek.
Cena: 16,99 zł  
Promocja: 14,99 zł
 Tytuł: Re: MOJ PIREWSZY RAZ - MOJA PIERWSZA DESTYLACJA
PostPostNapisane: poniedziałek, 17 sty 2011, 22:50 
Posty: 1187
Tematy: 43
zaloguj się aby zobaczyć avatar
He, he, a jest takie powiedzonko: "najpierw pomyśl, potem rób, a wyda czyn owoce".
W naszym wypadku - najpierw poczytaj forum AD :lol:
Pozdrawiam - Radius

______________________________________________________________________
SPIRITUS FLAT UBI VULT


Góra
   
 
 Tytuł: Defloracja ;)
PostPostNapisane: niedziela, 30 sty 2011, 02:50 
Posty: 151
Tematy: 12
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Właśnie się rozdziewiczyłem i upędziłem cukrówkę 8-)
Pierwsza w życiu psota, nie omieszkałem tego oblać, więc mogę pominąć czasem przecinek. ;)
Niestety psota wali z lekka siarkowodorem (w moim mniemaniu), ale to już odczułem przy zlewaniu nastawu. Albo za długo czekałem z psoceniem, albo czymś zakaziłem nastaw przy ostatnim zlewaniu znad osadu. Drugie psocenie obowiązkowe, po drugim rozważam węgiel i trzeci przebieg.
W każdym razie zawsze to jakieś doświadczenie. ;)
BTW żona twierdzi, że czuje jedynie drożdżaki, ja tam czuję wszystko, drożdże, siarkowodór, nawet silikon i wszystko co może być, ale chyba mam zbyt wygórowane oczekiwania co do doznań organoleptycznych :D
Następny nastaw będzie "winny" tudzież jakiś pseudo zacier na łychę.
Czas pokaże,
wszystkim :kumple: hehehe
:punk:
Narazie!
No to ostatni łyczek i do łózia.

______________________________________________________________________
Pozdrawiam,
Kerry
omnia mea mecum porto


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Defloracja ;)
PostPostNapisane: niedziela, 30 sty 2011, 11:10 
Posty: 404
Tematy: 9
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Gratulacje :).
Na siarę wiesz co dać... Miedź, miedź, miedź! Gonienie dwa razy to podstawa, ale, prawdę mówiąc, dopiero po trzecim (jak dla mnie) trunek nadaje się do picia.

______________________________________________________________________
"Nigdy nie polemizuj z idiotą. On najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona siłą własnych argumentów."


Góra
   
 
 Tytuł: Re: MOJ PIREWSZY RAZ - MOJA PIERWSZA DESTYLACJA
PostPostNapisane: niedziela, 30 sty 2011, 18:17 
Posty: 151
Tematy: 12
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Zgadzam się.
Po drugim gonieniu różnica spora, ale węgiel zastosuję na pewno i przegonię po raz trzeci. Chyba zastosuję metodę "moczenia" węgla, bo rura to kolejny klamot ;) Kiedy okaże się, że produkt szybko zniknie i/lub będą chęci na kolejne eksperymenty, pewnie i na rurę się znajdzie miejsce ;). Jestem zdecydowany także wymienić rurkę silikonową na szklaną/miedzianą, aby kontakt z silikonem był jak najmniejszy. Chyba jestem uwrażliwiony na pewne zapachy :?

Coś więcej...
Po pierwszym gonieniu wszystkiego było 5l około 55%.
Urobek, rozcieńczony do ok 40%, wrzuciłem na ten mój nieszczęsny, glin(iany) garnek. Nie mam termometra przy alkoholomierzu, ale destylat był mocno schłodzony (woda w kranie lodowata), więc areometr raczej nie zawyżył (sprawdzałem go jedynie na wódce 40%). Małe to to, do 80%. Wiem, wiem, pędem nabędę porządny.

Wierzcie lub nie, z zapisków mam (kapało do 700ml słoika):

  • 600 ml 80% (setę wlałem do buteleczki, przyda się do odkażeń)
  • 700 ml 77%
  • 700 ml 75%
  • 700 ml 70%
  • 700 ml 55%
  • 400 ml 35%

Resztę wylałem, w garze pewnie kilku-procentowy roztwór był.
Całość zlałem do gąsiorka, optycznie mniej, zawartość mocy 67%.
Tak to wyląda.


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.



______________________________________________________________________
Pozdrawiam,
Kerry
omnia mea mecum porto


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 35 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: