Tytuł: Mój pierwszy miód. Jak zrobić dobry trójniak?
Napisane: środa, 26 sty 2011, 14:09
Posty: 3 Tematy: 1
Witam midosytników, zgodnie z radą, zakładam nowy temat. Więc tak. Przeczytałem większość artykułów i mniej więcej chyba wiem co mam zrobić, ale żeby nie marnować miodu zakładam ten temat w nadziei, że z waszą pomocą uda mi się coś "stworzyć". Więc zaczynając od początku. Mam zamiar zrobić 5 l trójniaka. Nastawić go chcę w 5 litrowym baniaku po wodzie mineralnej. w korku zamierzam zrobić otwór w którym będzie rurka do odprowadzania powietrza z fermentacji. Dalej, hymmm... Miód. Nie mam pojęcia jaki wziąć ale jeśli się da to chyba wielokwiatowy. Tutaj moje pierwsze pytanie, jak on powinien wyglądać? Kolejna rzecz, to gdzie mógłbym nabyć drożdże i pożywkę dla nich. Co do samego procesu, to zakładając, że mam już miód, muszę wziąć po prostu półtorej słoika i rozpuścić w 3.2 litra wody. Jak się całość zagotuje, zbierać pianę z wierzchu. Po zebraniu przez 15 min gotować w woreczku materiałowym goździki i inne przyprawy którymi ewentualnie będę chciał wzbogacić miód. Potem odstawiamy i czekamy do ostygnięcia, następnie przelewamy do baniaka dodając drożdży Bayanus G995 oraz pożywki fosforanowo amonowej i czekam. Po kilku tygodniach drożdże powinny umrzeć i wtedy zlewamy całość znad osadu do innego naczynia dodając kwasku cytrynowego. Miodek powinien nadal chodzić i zabieg zlewania należy powtarzać aż do całkowitego uspokojenia się, po czym butelkujemy i czekamy. Tak?
Ta reklama jest widoczna tylko dla niezalogowanych użytkowników forum. Zaloguj
Butelka Bahia 350 ml Wspaniała wysoka butelka ozdobna do nalewek. Cena: 16,99 zł
Promocja: 14,99 zł
Beczułka szklana 0,75 l z 4 kieliszkami Beczułki wykonane z grubego, dekoracyjnie oplecionego szkła. Zaopatrzone w kranik u swojej podstawy. Idealnie nadają się na prezent lub stół biesiadny.
Cena: 69,00 zł
1,5 litramiodu (słoje mają 0,9litra) w 3 litrach wody.
Cytuj:
czekamy do ostygnięcia, następnie przelewamy
Sycony czyli pozbawiony tlenu! Po drodze trzeba napowietrzyć.
Cytuj:
Po kilku tygodniach drożdże powinny umrzeć
Z reguły po pół roku.
Cytuj:
dodając kwasku cytrynowego
Do nastawu. Drożdże lubią kwaśne środowisko.
Cytuj:
po czym butelkujemy i czekamy. Tak?
Tak ze cztery lata. Ale mniej więcej się zgadza
______________________________________________________________________ Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna! あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。 Graf würdig der besten Honige.
Tytuł: Re: Mój pierwszy miód. Jak zrobić dobry trójniak?
Napisane: czwartek, 27 sty 2011, 01:56
Posty: 17 Tematy: 1
hej. Wracając do wczorajszego po pierwsze powinieneś mieć elementarną wiedzę na temat biologii drożdży, tzn. wiedzieć jak zachodzi fermentacja itd. Nie napisałeś czy miałeś do tej pory do czynienia z robieniem choćby wina. Doświadczenie w tym kierunku jest przydatne bowiem miód pitny to tylko bardziej wymagający rodzaj wina (dla cierpliwych). Powinieneś przeczytać posty z tego forum a także innych, aby nabyć tą wiedzę. Nigdzie się nie spiesz i nie myśl, że w 3 miesiące będziesz mieć dobry miód . Jak napisał Wald miód musi być pszczeli (koniecznie) i najlepiej zakupiony u pszczelarza. Jeśli nie masz takiej możliwości ( a internet oferuje wiele możliwości zakupienia dobrego miodu) to kup w sklepie i staraj się wybierać miody nie pochodzące spoza Eurokołchozu (UE). To jaki efekt końcowy chcesz osiągnąć zależy od Twoich upodobań smakowych. Może być wielokwiat, ale jeśli lubisz gryczany też nie zaszkodzi (zwłaszcza, że chcesz dodać różnych przypraw). Kolejny krok to zakupienie rurki fermentacyjnej, drożdży, pożywki itd. Nie musisz kupować przez neta, w każdym sklepie w rodzaju Opi czy Custoramy znajdziesz potrzebne materiały, ale niekoniecznie świeże o tej porze roku. Miód możesz sycić lub nie (odpowiednie posty znajdują się na tym forum). Proporcje na trójniaka masz już podane. Staraj się nie przeprowadzać fermentacji w plastikowym opakowaniu (długotrwałe przechowywanie alkoholu może źle wpłynąć na smak produktu finalnego, a trójniak będzie klarować się o wiele dłużej niż czwórniak). A propos napowietrzania syconego (niedotlenionego) miodu (brzeczki): przelewając kilkanaście razy brzeczkę z jednego naczynia do drugiego możesz utlenić ją co jest wskazane gdyż drożdże będą lepiej pracować. Teraz pozostaje Ci poczytać jeszcze trochę i zabrać się do roboty . Nie mam dużego doświadczenia z miodami, w końcu zajmuję się nimi od kilku miesięcy ale efekty mam póki co dobre i nie narzekam. I najważniejsze: przy pracy z drożdżami i przygotowywaniu ważna jest sterylność. Na jej temat znajdziesz informacje na forum Pozostaje mi życzyć powodzenia i w razie czego pisz i pytaj!
Tytuł: Re: Mój pierwszy miód. Jak zrobić dobry trójniak?
Napisane: piątek, 28 sty 2011, 18:17
Posty: 3 Tematy: 1
Co do wiedzy to coś tam wiem, bo mój ojciec od wielu lat robi domowe wino. Sam też kilka lat temu próbowałem z kolegą ale to raczej była maxymalna prowizorka i wyszedł z tego klasyczny mózgotrzep którego nazwanie "winem" byłoby obrazą prawdziwych win. Drożdże mam, kupiłem na allegro, pożywka też się znalazła. Wracając do waszych rad. Dobrze, że przypomniałeś mi o napowietrzaniu, bo mimo, że wcześniej przeczytałem cały temat tutaj o tym, ale przy takiej mnogości informacji umknęło mi to i gdyby nie Ty pewnie bym zapomniał. Jeśli chodzi o naczynie to myślę, że kiedy przyjdzie czas pierwszy raz zlewać miodek będę już dysponował szklanym gąsiorkiem. No i kwasek cytrynowy. Czyli wrzucić go razem z drożdżami i pożywką? I jeśli moglibyście mi powiedzieć, to w jakich to proporcjach bo jak widać moje przeliczniki średnio mają się do rzeczywistości Ile kwasku, drożdży i pożywki? I na koniec, bo to chyba moje ostatnie pytanie, jak przygotować matkę, bo nie sądzę, że drożdże po prostu się wrzuca do baniaka...
Tytuł: Re: Mój pierwszy miód. Jak zrobić dobry trójniak?
Napisane: niedziela, 30 sty 2011, 00:59
Posty: 846 Tematy: 20
Cytuj:
jak przygotować matkę, bo nie sądzę, że drożdże po prostu się wrzuca do baniaka...
Dobrze jest to opisane w dziale "zaciery i nastawy" przez Calyx. post2283.html#p2283 Dodam że ja nie rezygnuje z pasteryzacji (wybicia wszystkiego żyjątka z dzikusami na czele) przed zaszczepieniem matki drożdżami.
______________________________________________________________________ Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna! あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。 Graf würdig der besten Honige.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników