Teraz jest piątek, 25 maja 2012, 03:45

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 12 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Mój pierwszy aparacik destylacyjny
PostPostNapisane: niedziela, 21 sie 2011, 09:11 
Posty: 6
Tematy: 1
Jest to mój pierwszy post na tym forum więc;
Witam szanowne grono.
O wyrobie własnych trunków myślałem od dawna i nadszedł czas na działanie. Po lekturze forum zbudowałem swoją pierwszą prostą aparaturkę.
Wiem nie jest to może merc ale działa.
Załącznik:
IMG_0225.JPG

W deflegmatorze chce zamiast rurek od dołu wcisnąć zmywak a od góry sprężynki miedziane, mam nadzieję że dobrze kombinuję. Czy taki deflegmator z wymienionym wkładem będzie się nadawał do cukrówek i owocówek?
Garnek ma taką wciskaną pokrywkę bez uszczelki, ale przy próbie wodnej przy 99 st. i ostrym gotowaniu w dwóch miejscach puściła parę więc na wszelki wypadek zaklejam ciastem. Jak uzbieram na keg to garnek wymienię więc uszczelki nie robię.
Zrobiłem już pierwszą destylację, odbierałem przed i pogony, pierwsza 50-ka wylana, ale posmak jakiś taki chemiczny. Mam teka teorię tylko nie wiem czy słuszną. Destylowałem winko, które było zrobione z takiego przemysłowego ni to kompotu ni to soku zagęszczonego pakowanego w 5l puszki. Domyślam się, że było tam dużo chemii konserwującej, bo wino też w smaku takie jakieś metalowe i czekało na lepsze czasy i się doczekało, i destylat chyba tez to przejął. Dobrze myślę? A czy filtrowanie węglem usunie ten smak?
Konstruktywna krytyka i opinie mile widziane.
Za wszelkie rady i porady dzięki.
p.s. W planach kolumna, ale na razie mam to co mam więc skupiam się na najlepszym działaniu obecnego sprzętu.


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.




Góra
   
 

Wskaźnik zawartości alkoholu z termometremWskaźnik zawartości alkoholu z termometrem
Głównymi elementami miernika są: probówka, pływak z odpowiednio naniesioną skalą od 0 do 95 % objętości alkoholu oraz termometr do badania temperatury cieczy, umieszczony na stałe wewnątrz pływaka. Urządzenia te skalowane są w temperaturze 20 - 21°C.
Cena: 11,99 zł  
Promocja: 9,99 zł
Półka Sveda IV - na 32 butelki winaPółka Sveda IV - na 32 butelki wina
Drewniana, bukowa półka na wino lub inne alkohole. Doskonała do prezentacji własnych wyrobów.
Cena: 539,00 zł  
Promocja: 499,00 zł
 Tytuł: Re: Mój pierwszy aparacik
PostPostNapisane: niedziela, 21 sie 2011, 09:40 
Posty: 1187
Tematy: 43
zaloguj się aby zobaczyć avatar
:ok: Prosty, podstawowy sprzęt dający niezłe efekty i co najważniejsze - prawidłowo połączony. Tylko ten gar :o Wymień go jak najszybciej, to chyba zwykły ocynk. Od niego możesz mieć ten "chemiczno-metaliczny" posmak. Przefiltrowanie przez węgiel powinno pomóc. Zmywaki i miedziane sprężynki mają o wiele lepszy stosunek P/V więc będą lepszym wypełnieniem niż szklane rurki. To nie kolumna, więc smaku owoców na niej nie stracisz - napychaj. Mam tylko jedną uwagę - po co do deflegmatora podłączona jest woda chłodząca :?:
Pozdrawiam i życzę udanych wyrobów.

______________________________________________________________________
SPIRITUS FLAT UBI VULT


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Mój pierwszy aparacik
PostPostNapisane: niedziela, 21 sie 2011, 09:59 
Posty: 6
Tematy: 1
Dzięki
Garnek tylko taki miałem, na kilka destylacji wystarczy bo już trwają negocjacje na keg w bardzo rozsądnej cenie. Mam nastawioną cukrówkę więc za tydzień zobaczymy czy te smaki to wina garnka czy materiału wsadowego.
Wężyk nie jest podłączony do deflegmatora tylko owinięty, żeby delikatnie go schłodzić (gdzieś na forum o tym czytałem, a może coś pokręciłem, lepsze skraplanie cięższych frakcji). Musze tylko sprawdzić jakie są efekty z tym wężykiem i bez.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Mój pierwszy aparacik
PostPostNapisane: poniedziałek, 22 sie 2011, 00:30 
Posty: 533
Tematy: 21
Bardzo ładnie. Jak na początkującego to idzie ci nieźle, Merca jeszcze się dorobisz, pojeździj na tym trochę. Keg jest ci wręcz niezbędny.
a reszta sprzęciku ładnie estetycznie, na aluminiowej ramce poskręcane. Super.
Dobry kocioł i jesteś na autobanie wyprzedzając Mesie. Polak potrafi. Pozdrawiam.

______________________________________________________________________
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Mój pierwszy aparacik destylacyjny
PostPostNapisane: piątek, 16 wrz 2011, 16:30 
Posty: 6
Tematy: 1
A tak wygląda sprzęcik po tuningu. Chyba dużo lepiej.
Załącznik:
IMG_0231.JPG

A i psota wychodzi całkiem całkiem, a mam nadzieję, że z doświadczeniem będzie lepsza.
Mam takie pytanko: ile orientacyjnie średnio powinno trwać psocenie przy 25l wsadu?


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.




Góra
   
 
 Tytuł: Re: Mój pierwszy aparacik destylacyjny
PostPostNapisane: piątek, 16 wrz 2011, 18:03 
Posty: 332
Tematy: 12
Destylacja powinna trwać ok 3.5 godziny. A jaki % uzyskałeś na tym sprzęcie.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Mój pierwszy aparacik destylacyjny
PostPostNapisane: piątek, 16 wrz 2011, 19:32 
Posty: 6
Tematy: 1
Widocznie mam za małe grzanie bo mi jednorazowo wychodzi dwa razy więcej, a przy dwukrotnej destylacji to już ładnych kilkanaście godzin. Szybkość odbioru mam taką, że jest to dość szybkie kropelkowanie chwilami przechodzi w strużkę. Może powinna być ciągła strużka?
Nie wiem, o które % pytasz max czy średnie. Średnich nie znam bo odbieram do kilku butelek. Max przy po drugim psoceniu w jednej butelce to ok. 85-90%
Trochę rozbieżność ale alkoholomierz mam jakiś taki nie bardzo bo troszkę krzywy i nie wiem jaką dokładnie wartość pokazuje, ale już mam drugi i będę porównywał.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Mój pierwszy aparacik destylacyjny
PostPostNapisane: piątek, 16 wrz 2011, 20:23 
Posty: 203
Tematy: 9
zaloguj się aby zobaczyć avatar
A tak z ciekawości... Jaka jest różnica po wypełnieniu deflegmatora zmywakami? :)

______________________________________________________________________
Robienie alkoholu sprawia, że nie muszę go pić(aż tyle)


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Mój pierwszy aparacik destylacyjny
PostPostNapisane: piątek, 16 wrz 2011, 20:48 
Posty: 6
Tematy: 1
Tak dokładnie to nie wiem, bo wypełnienie zmieniłem wraz z wymianą garnka na keg, ale tego co uzyskałem z pierwszego aparatu nie chciałbym już nigdy próbować. Teraz to aż sam byłem mile zaskoczony, bo naczytałem się, że cukrówka z potstila to tylko bimber, może tylko a może aż bo nie tylko na mnie zrobił wrażenie, pozytywne oczywiście.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Mój pierwszy aparacik destylacyjny
PostPostNapisane: sobota, 17 wrz 2011, 17:58 
Posty: 550
Tematy: 34
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Bardzo ładna aparaturka, a mógłbyś opisać jakie uzyskujesz wyniki, jaki procent po pierwszym puszczaniu, po drugim et......

______________________________________________________________________
dycha do dychy i strzelają kielichy!!!!


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 12 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: