Drożdże T Vodka StarT Vodka Star używany jest specjalny rodzaj drożdży, który zmniejsza ilość niepożądanych produktów fermentacji. Otrzymany alkohol jest łagodny i delikatny w smaku, bez nieprzyjemnych zapachów.
Cena: 9,20 zł
"Serce" kolumny czyli głowica refluksu z zaworkiem odbioru
Załącznik:
głowica.jpg
Opis techniczny: Zbiornik - KEG 30 litrów z grzałką 1400W, bez regulatora napięcia. Kolumna - rura miedziana fi 42, dł. 100cm, z tego 70cm - część z wypełnieniem, 20cm - spirala skraplacza, 10cm - głowica Skraplacz - 15 zwojów rurki miedzianej fi 8. Wypełnienie - od dołu; zmywak cały+15cm pociętej blaszki miedzianej+10 zmywaków z Lidla, pociętych na odcinki dł. ok. 10mm. Mocowanie kolumny do KEGa - półśrubunek 2" na teflonie. Elementy kolumny - rozbieralne, uszczelnione taśmą teflonową. Port sondy termometru - umieszczony 12cm od górnej krawędzi wypełnienia (i tu ukłon w stronę kolegi Sveriga, a dlaczego przeczytacie w opisie procesu destylacji). Przebieg procesu mojej pierwszej destylacji: Nastaw to cukrówka, zrobiona na drożdżach typu "Czarownica". Wlałem 12 litrów i włączyłem grzałkę. Spiralę skraplacza napełniłem wodą, a zaworek odbioru otwarłem na maksa. Po 45min. temperatura na termometrze zaczęła rosnąć. Puściłem wtedy obieg wody na skraplacz. Po następnych 5-ciu min. temp. doszła do 80,5*C i wtedy zaczęły lecieć pierwsze krople, a właściwie cieniutka strużka destylatu. Odebrałem 50ml jako paliwo dla BP (Biały Potwór), zakręciłem zaworek odbioru i zaczęło się nasączanie wypełnienia. Po 20 min. temp. zatrzymała się na 78,3*C, a więc jak na razie proces przebiegał wręcz wzorcowo. Otworzyłem delikatnie zaworek odbioru, jednocześnie przykręcając przepływ przez spiralę skraplacza do minimum. Aby uzyskać 100% refluksu wystarczył przepływ w ilości 0,4l na minutę. Zacząłem odbierać przedgon, stabilizując kolumnę. Odbiór destylatu ustawiłem na 1,5l/h. I to był mój błąd nowicjusza, chciałem szybko i dużo. Temp. ustabilizowała się na 78,1*C i w tym czasie odebrałem 130ml przedgonu. Wymieniłem butelkę do odbioru gonu właściwego, ale po odebraniu ok. 250ml konsternacja - temp. zaczęła szybko rosnąć. Przez minutę zastanawiałem się co jest nie tak? Nagle olśnienie - moja kolumna to system LM, więc stabilizację uzyskuje się regulując ilość odbieranego destylatu! I to było to Przykręciłem zaworek odbioru do 0,8l/h, temp błyskawicznie spadła do 78,1*C i tak już utrzymywała się przez następne 1,5 godziny. Odbierałem "serce destylatu" i czekałem na skok temperatury. Jest! O 0,2*C więc wymieniam butelkę na odbiór pogonów, jednocześnie sprawdzając organoleptycznie (paszczą) i na niuch, co leci z rureczki. No, i przyszedł czas na oddanie ukłonu koledze Sverige*owi. Dzięki jego sugestiom, port sondy termometru zrobiłem kilkanaście centymetrów poniżej górnej granicy wypełnienia i było to najlepsze co mogłem zrobić. Dopiero po ok. 30-40 sekundach od skoku temp. i zmianie butelki do odbioru pogonów, zaczął być wyraźnie wyczuwalny "zapach" i smak destylatu, a więc gon właściwy nie został niczym "skażony". Był czas na reakcję i oddzielenie tego co najlepsze od pozostałości. Teraz już poszło szybko, wzrastanie temp. do 95*C - odbiór pogonów - wyłączenie aparatury. Zebrałem jeszcze 130ml pogonów, później w smaku była to już "pachnąca" woda. KONIEC PROCESU DESTYLACJI. A teraz najlepsze : Schłodziłem destylat do 20*C i zagryzając pazury z niepokoju robię pomiar mocy. Nie mogłem uwierzyć - prawie 96%. Piszę prawie, bo przecież te nasze mierniki nie są aż tak dokładne. Nie mogąc uwierzyć - bieg do sąsiada po drugi areometr - wynik taki sam. Kontrola obu areometrów na wodzie - oba 0%. A więc jednak, pełen sukces
Załącznik:
procenty.jpg
Kilka dodatkowych uwag i spostrzeżeń. Po pierwsze: spirala skraplacza potrzebowała bardzo mało wody do 100% refluksu. wystarczył przepływ 0,4l/min - wypływała woda o temp. ok, 50*C Po drugie: bardzo szybko i łatwo kolumna się stabilizowała, wystarczyła delikatna regulacja zaworkiem odbioru, kolumna była stabilna przez cały proces destylacji (nie licząc tej mojej pazerności na początku), właściwie mógłbym sobie w tym czasie np. iść na piwo. Szkoda, że alarmu na termometrze nie da się ustawić w dziesiątych częściach stopnia, ale to już jest pikuś. Po trzecie: pocięte zmywaki sprawdziły się znakomicie, nigdy nie przypuszczałem, że na tak krótkiej kolumnie (70 cm wypełnienia) uzyskam takie wyniki. Po czwarte: nawet bez regulatora napięcia i grzaniu non stop grzałką 1400W, nie nastąpiło zalanie kolumny. Po piąte: pośpiech jest potrzebny przy łapaniu pcheł, a nie przy tak wyrafinowanym procesie jakim jest destylacja. I TO BY BYŁO NA TYLE.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
______________________________________________________________________ SPIRITUS FLAT UBI VULT
Tytuł: Re: Mini still LM Radiusa - pierwsza destylacja
Napisane: wtorek, 8 lut 2011, 14:23
Posty: 127 Tematy: 4
Mam pytanie odnośnie tego zaworka: czy oprócz przerobienia rączki tokarz interweniował w coś jeszcze?? Bo teraz zastanawiam się czy jest sens go przerabiać na igłowy skoro i bez tego można dość precyzyjnie regulować odbiór. Gratuluję wyniku pierwszej raktyfikacji!! Bardzo dobry wynik uzyskałeś też jeżeli chodzi o oszczędność wody, 0.4/min to bardzo mało:-)
Tytuł: Re: Mini still LM Radiusa - pierwsza destylacja
Napisane: wtorek, 8 lut 2011, 14:43
Posty: 1187 Tematy: 43
Tokarz poprawił mi gwint na zaworku. Był stożkowy, on naciął narzynką prosty 1/8". Oprócz tego zrezygnowałem ze sprężynki dociągającej stożek zaworka, nagwintowałem tą końcówkę narzynką M5, założyłem podkładkę i nakręciłem dwie nakrętki na kontrę. Zaworek, chodzi duuużo lżej. Oczywiście zmyłem to czarne mazidło ze środka i popsikałem wnętrze zaworka smarem silikonowym. W końcówce odpływu nagwintowałem gwint M6, potem delikatne narznięcie gwintu na rureczce miedzianej i...gotowe. Wynik psocenia samego mnie zaskoczył
______________________________________________________________________ SPIRITUS FLAT UBI VULT
Tytuł: Re: Mini still LM Radiusa - pierwsza destylacja
Napisane: wtorek, 8 lut 2011, 15:43
Posty: 1187 Tematy: 43
Dzięki za zwrócenie uwagi, oczywiście, że na godzinę. Pisałem o przepływie wody i z rozpędu odbiór destylatu też opisałem na minutę. Już poprawiłem posta.
______________________________________________________________________ SPIRITUS FLAT UBI VULT
Tytuł: Re: Mini still LM Radiusa - pierwsza destylacja
Napisane: środa, 9 lut 2011, 00:48
Posty: 157 Tematy: 9
Radius, congratulations, i wisch to have one like yours. I am really jealous . Gratuluję, przyglądałem się od początku i zazdroszczę twojego sukcesu na tak małej kolumience, życzę jak najlepszych destylatów na nowej drodze życia
Mini still, może naprawdę wiele....
______________________________________________________________________ Psocić każdy może , trochę lepiej lub trochę gorzej... Pozdrawiam serdecznie, Lukstir
Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników