Wasze przepisy o tych pięknych trunkach, jakimi są nalewki domowe. Ciekawe pomysły mile widziane...
Awatar użytkownika

Autor tematu
kamil_ek_skc
150
Posty: 180
Rejestracja: piątek, 7 sie 2009, 19:32
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Wszystkie domowe
Status Alkoholowy: Winiarz
Lokalizacja: Woj.Łódzkie
Załączniki
Miętówka

Postautor: kamil_ek_skc » poniedziałek, 16 lis 2009, 17:06

Mógł by ktoś podać przepis na "miętówkę" , bo gdzieś czytałem że coś takiego jest nawet dobre.W domu mam ususzone liście mięty czy takie liście by się nadały do tego trunku.


O tym mowa , o tamtym mowa , a o kielichu ani słowa!


Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

wolan
250
Posty: 298
Rejestracja: sobota, 14 lut 2009, 17:10
Załączniki
Re: Miętówka

Postautor: wolan » poniedziałek, 16 lis 2009, 17:35

Witam !
Miętówka to mój ulubiony wyrób własny :D
Napiszę szczerze, że suszona mięta daje trochę kiepski efekt :) bo zostawia nutę goryczki ale tutaj każdy lubi co innego można dodać trochę przypalonego cukru z normalnym itd i trochę się poprawia.
Ale jak chcesz zrobić prawdziwa miętówkę to tylko ze świeżej mięty, ewentualnie z mrożonej :) zawsze mrożę na zimę.
Uzyskasz dopiero wtedy smak i aromat taki jak trzeba :) a o kolorze to się nawet nie mówi :D
Pozdrawiam

Awatar użytkownika

Autor tematu
kamil_ek_skc
150
Posty: 180
Rejestracja: piątek, 7 sie 2009, 19:32
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Wszystkie domowe
Status Alkoholowy: Winiarz
Lokalizacja: Woj.Łódzkie
Załączniki
Re: Miętówka

Postautor: kamil_ek_skc » poniedziałek, 16 lis 2009, 18:57

Ale mi chodziło o jakiś przepis.


O tym mowa , o tamtym mowa , a o kielichu ani słowa!


wolan
250
Posty: 298
Rejestracja: sobota, 14 lut 2009, 17:10
Załączniki
Re: Miętówka

Postautor: wolan » poniedziałek, 16 lis 2009, 22:55

Witam
Prawdę pisząc to żadnego konkretnego przepisu nie mam :)
Biorę 3litrowy słoik i wrzucam około 10 gałązek mięty mam 2 rodzaje tak że po 5 z każdej odmiany. Stoi tak 2-3 dni i gotowe do picia.
Pozdrawiam


specnarz
5
Posty: 8
Rejestracja: niedziela, 30 maja 2010, 13:45
Krótko o sobie: Mieszkam na wsi, staram się doskonalić swoje umiejętności.
Ulubiony Alkohol: Winko domowej roboty
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Andrychów
Załączniki
Re: Miętówka

Postautor: specnarz » wtorek, 28 wrz 2010, 10:12

Witam.
Mój teść podczas swojej przygody z "produkcją" dodawał świeżej mięty do kociołka już podczas destylacji.
Niestety nie miałem możliwości zaobserwowania ani spróbowania efektów, ale podobno smakosze zawsze prosili o "miętówkę".
Dodam na marginesie iż pracował na kańce z mleka ze spiralą z miedzi zanurzoną w balii z wodą - więc sprzęt raczej prosty.
Słyszałem też o stosowaniu cukierków miętowych ale sam nie wiem co o tym myśleć...
Pozdrawiam
Specnarz
Czytam, obserwuję, mierzę, zapisuję i porównuję.


lupus1978
50
Posty: 88
Rejestracja: środa, 6 sty 2010, 21:11
Ulubiony Alkohol: Naleweczka domowa - każda
Status Alkoholowy: Producent Nalewek
Załączniki
Re: Miętówka

Postautor: lupus1978 » niedziela, 7 lis 2010, 14:01

Kolego Wolan,

Dodaj troche miodu. Tak z 1/4 szklanki.
I odstaw na ok. 5 dni.
Polecam:)
www.MojaNalewka.pl wszystko o nalewkach.


amon
30
Posty: 35
Rejestracja: czwartek, 9 kwie 2009, 19:28
Załączniki
Re: Miętówka

Postautor: amon » sobota, 13 lis 2010, 19:23

Podstawowa receptura na miętówkę zaczerpnięta z książki ,,Nalewki"

2 dag suszonej mięty pieprzowej zalać litrem wódki 40%.
Odstawić w ciepłe miejsce na trzy dni. Do przygotowanego ciepłego syropu z litra wody i 10 dag cukru dodać spirytus i nalew miętowy. Zmieszać. Rozlać do butelek i odstawić na tydzień.

Tyle przepis, po wypróbowaniu można go dowolnie modyfikować wedle własnego uznania.

Awatar użytkownika

Coorp.pl
100
Posty: 112
Rejestracja: czwartek, 10 wrz 2009, 19:24
Krótko o sobie: Zbyt wiele szczegółów nie ma co zdradzać. Kocham moją Rodzinę a Przyjaciele są ważni jak moi Krewni. Kiedyś kupię sobie ranczo, wybuduję dom, wędzarnię, ziemiankę i szopę do pędzenia. Kto wie? Może wykopię staw? Posadzę na pewno brzozy. A może dęby i lipy ;-) Świerki i sosny też tam będą. Będę miał kurki i świnki, a kto wie, czy nie będzie tam krówki i konika :-)
Ulubiony Alkohol: własne wódki i nalewki oraz piwo braciszka Siurka
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: Puszcze Mazowsza
Załączniki
Re: Miętówka

Postautor: Coorp.pl » środa, 8 cze 2011, 10:49

Miętówkę robi się np. tak:
Nazbierać słój liści mięty. Wrzucamy po trochu do słoja przesypując cukrem. Gdy po kilku dniach cukier wyciągnie sok z liści a same liście opadną, to zalać taką ilością alkoholu ile było mięty przed zasypaniem cukrem. Ja na nalewki najbardziej lubię psotę 40%. Stoi min. 3 m-ce, zlewam i gotowe.
"Picie sklepowej wódki Panu Bogu się nie podoba, ale picie dobrego bimbru to nie grzech. To owoc ziemi i pracy rąk ludzkich".
Pan Piotr, bas kościelny, doświadczony bimbrownik


Ave Księstwo Oświęcimskie ;)

Awatar użytkownika

Kula
950
Posty: 990
Rejestracja: niedziela, 4 lip 2010, 18:13
Krótko o sobie: Tester eksperymentator ...............
Ulubiony Alkohol: swój własny .............................
Status Alkoholowy: Konstruktor
Kontakt:
Załączniki
Re: Miętówka

Postautor: Kula » sobota, 11 cze 2011, 08:46

Elo
Ile cukru sypiesz do słoja, czy wpływa to na "wyciągnięty" aromat mięty??
Pozdrawiam

Kula

gg: 2349331
www.StalowkaSklep.pl - destylatory, kotły z płaszczem, akcesoria do budowy i stal kwasoodporna
https://www.facebook.com/stalowkadestylatory


andrysz
5
Posty: 9
Rejestracja: niedziela, 1 sie 2010, 16:13
Krótko o sobie: początkujący:)
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Załączniki
Re: Miętówka

Postautor: andrysz » sobota, 11 cze 2011, 15:49

A ja zrobiłem z przepisu:
1/4 litra spirytusu
liście mięty - zielone w ilości "na oko" - było ich dość dużo w butelce
1 szklanka cukru
1 szklanka wody

Cukier został rozpuszczony w wodzie. Mięta po odstaniu w spirytusie 24 godz. została odcedzona i wyrzucona, nastepnie zmieszano płyn z syropem cukrowym. Gotowe do picia od zaraz i dobre.


robjach
30
Posty: 41
Rejestracja: niedziela, 24 lip 2011, 19:05
Krótko o sobie: Amator degustator :)
Ulubiony Alkohol: Swój własny w każdej postaci
Status Alkoholowy: Psotnik
Załączniki
Re: Miętówka

Postautor: robjach » czwartek, 22 wrz 2011, 10:50

To i ja się dopiszę w temacie miętówki.

A mianowicie popełniłem coś takiego:

do 1L 95% psoty dodałem ok 15 uszczypniętych czubków z świeżej rośliny ( takich po 2,3 pary listków). Po 24 godzinach kolor zwalił mnie z nóg - kolor ABSYNTU to pikuś przy tym co mi wyszło. Psota dosłownie wyssała kolor z mięty, liście zrobiły się jakby zgniło-brązowe.
Liście odrzucone i trunek aktualnie dojrzewa z jednym ale:

Kontrolnie pobrałem 100ml do rozrobienia tak na 50% i
KOLOR = Rewelacja
ZAPACH = Rewelacja ( nie czuć mięty tylko taki zapaszek słodko roślinny )
SMAK = Baaaardzo miętowy !! jak dla mnie aż za bardzo

Wobec powyższego dodałem do reszty trochę (ok. 50-70ml ) syropu jabłkowego "żuberek" - był kiedyś dodawany jako gratis promocyjny do zakupu sklepowej Żubrówki.

Do drugiego 1L również 95% psotki wsadziłem podobną ilość szczypek świeżej mięty ale tylko na 2 godz. Kolor wyszedł dużo jaśniejszy (również przepiękny), zapach ten sam. Smak po kontrolnym rozrobieniu do 50% dużo słabszy taki "akurat"

O efektach przegryzienia się mocnej mięty z syropem jabłkowym poinformuję za jakiś czas jak zdecyduję że to już

Pzdr
robjach
z % pzdr --=:| robjach | :=--
... my tu gadu gadu a psota się grzeje ....

Awatar użytkownika

klodek4
1450
Posty: 1472
Rejestracja: czwartek, 21 lip 2011, 14:50
Ulubiony Alkohol: dobry
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: elda/alicante/, hiszpania
Kontakt:
Załączniki
Re: Miętówka

Postautor: klodek4 » czwartek, 22 wrz 2011, 13:24

Oj i ja muszę kiedyś spróbować tej pychotki, pozdrawiam :punk: :piwo: :ok:


robjach
30
Posty: 41
Rejestracja: niedziela, 24 lip 2011, 19:05
Krótko o sobie: Amator degustator :)
Ulubiony Alkohol: Swój własny w każdej postaci
Status Alkoholowy: Psotnik
Załączniki
Re: Miętówka

Postautor: robjach » czwartek, 29 wrz 2011, 10:46

Mały Apdejt :)

Niestety opcja przegryzienia nie wyszła za ciekawie. Czuć lekki posmak jabłka, ale mięta jest zabójcza i nadal ostra jak cholera. Nie mam za bardzo pomysła jak ją osłabić.

Może ktoś ma jakieś pomysły, doświadczenie ??

Chętnie posłucham a raczej poczytam
z % pzdr --=:| robjach | :=--
... my tu gadu gadu a psota się grzeje ....

Awatar użytkownika

klodek4
1450
Posty: 1472
Rejestracja: czwartek, 21 lip 2011, 14:50
Ulubiony Alkohol: dobry
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: elda/alicante/, hiszpania
Kontakt:
Załączniki
Re: Miętówka

Postautor: klodek4 » czwartek, 29 wrz 2011, 13:38

Witaj, na pewno i ja spróbuję zrobić to cudo /w sobotę idzie psota na rurki/, z tego co piszesz to może mniejsza ilość /np połowa z tego co Ty dałeś/, trzeba spróbować, a w Twoim wypadku to spróbowałbym to rozmieszać pół na pół z psotą 50%, pozdrawiam.


robjach
30
Posty: 41
Rejestracja: niedziela, 24 lip 2011, 19:05
Krótko o sobie: Amator degustator :)
Ulubiony Alkohol: Swój własny w każdej postaci
Status Alkoholowy: Psotnik
Załączniki
Re: Miętówka

Postautor: robjach » czwartek, 29 wrz 2011, 14:23

No ja właśnie pisze o spostrzeżeniach smakowych po rozrobieniu już :D
Bo ta 95 vol. to jest mięta mega :) Pewnie jak ktoś ma wypalone dobrze gardło i umie pić czysty spiryt to po wypiciu tego cuda nie poczuje % tylko samą mięte hehe
z % pzdr --=:| robjach | :=--
... my tu gadu gadu a psota się grzeje ....

Awatar użytkownika

klodek4
1450
Posty: 1472
Rejestracja: czwartek, 21 lip 2011, 14:50
Ulubiony Alkohol: dobry
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: elda/alicante/, hiszpania
Kontakt:
Załączniki
Re: Miętówka

Postautor: klodek4 » czwartek, 29 wrz 2011, 15:42

Nie zrozumiałeś mnie, to co masz rozrobione rozcieńcz raz jeszcze z alk 50%, chodzi o rozcieńczenie smaku mięty nie procentów :ok: :punk:


robjach
30
Posty: 41
Rejestracja: niedziela, 24 lip 2011, 19:05
Krótko o sobie: Amator degustator :)
Ulubiony Alkohol: Swój własny w każdej postaci
Status Alkoholowy: Psotnik
Załączniki
Re: Miętówka

Postautor: robjach » czwartek, 29 wrz 2011, 16:47

O widzisz, :klaszcze: takie proste a jak ciężko wpaść. :respect:

A mówią, że najciemniej pod latarnią. Dzięki :o
z % pzdr --=:| robjach | :=--
... my tu gadu gadu a psota się grzeje ....

Awatar użytkownika

klodek4
1450
Posty: 1472
Rejestracja: czwartek, 21 lip 2011, 14:50
Ulubiony Alkohol: dobry
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: elda/alicante/, hiszpania
Kontakt:
Załączniki
Re: Miętówka

Postautor: klodek4 » czwartek, 29 wrz 2011, 18:35

Miętowy kielonek za moje zdrowie /napisz czy to pomogło/, ja jednak będę robił w przyszłym tygodniu tą miętóweczkę bo nastaw który mam jest na rodzynkach i ryżu i nie wiem czy to się zgryzie, w weekend nastawiam typową cukrówkę i z tym powalczę na miętowo, pozdrowienia :punk: :punk: :punk: :punk: :punk: :piwo:


robjach
30
Posty: 41
Rejestracja: niedziela, 24 lip 2011, 19:05
Krótko o sobie: Amator degustator :)
Ulubiony Alkohol: Swój własny w każdej postaci
Status Alkoholowy: Psotnik
Załączniki
Re: Miętówka

Postautor: robjach » piątek, 30 wrz 2011, 18:38

Oczywiście że pomogło. Będziesz zdrowy bo miętowych kielonków poszło więcej niż 1 co by się na jednej nodze nie chwiać :roll:
z % pzdr --=:| robjach | :=--
... my tu gadu gadu a psota się grzeje ....

Awatar użytkownika

klodek4
1450
Posty: 1472
Rejestracja: czwartek, 21 lip 2011, 14:50
Ulubiony Alkohol: dobry
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: elda/alicante/, hiszpania
Kontakt:
Załączniki
Re: Miętówka

Postautor: klodek4 » piątek, 30 wrz 2011, 19:16

Dzisiaj się bardzo dobrze czułem i miałem bardzo fajny dzionek, przed chwilą wróciliśmy z wycieczki z pięknymi zbiorami granatów, fig, migdałów, limonek, winogron, jerzyn, pełnymi galonami wody źródlanej na jutrzejszą cukróweczkę i to Kolego chyba przez tą miętóweczkę, oj nie jeden tylko był za zdrówko, za dobrze mi poszło wszystko, pozdrawiam


Wróć do „Przepisy na Nalewki i Likiery”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości