Teraz jest piątek, 25 maja 2012, 03:10

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Miedziane pierścienie Raschiga
PostPostNapisane: poniedziałek, 4 kwi 2011, 23:03 
Posty: 119
Tematy: 3
Może kogoś zainteresuje własne wykonanie katalizatora miedzianego w postaci pierścieni Raschiga. Pierścienie wycinałem z rurki fi8x1, dostarczonej mi przez kolegę hydraulika, zamocowanej we wkrętarce:
Obrazek
Uploaded with ImageShack.us

Cała operacja jest żmudna, lecz efekt końcowy i satysfakcja ogromna. Pierścienie mają zróżnicowaną wysokość od 3mm do 6mm. Wykonanie zajęło mi kilka godzin:
Obrazek
Uploaded with ImageShack.us

Do swojej kolumny potrzebowałem ca 0,5l pierścieni.
Ciekawy jestem czy przewiewność takiego wypełnienia będzie odpowiednio dobra. Testy na zalewanie przeprowadzę później.
Po wykonaniu odtłuściłem je w pralce. Efekt to lśniące czyściutkie pierścionki gotowe do redukcji siary.


Góra
   
 

Drożdże T Vodka StarDrożdże T Vodka Star
T Vodka Star używany jest specjalny rodzaj drożdży, który zmniejsza ilość niepożądanych produktów fermentacji. Otrzymany alkohol jest łagodny i delikatny w smaku, bez nieprzyjemnych zapachów.
Cena: 9,20 zł  
Promocja: 8,99 zł
Półka Sveda IV - na 32 butelki winaPółka Sveda IV - na 32 butelki wina
Drewniana, bukowa półka na wino lub inne alkohole. Doskonała do prezentacji własnych wyrobów.
Cena: 539,00 zł  
Promocja: 499,00 zł
 Tytuł: Re: Miedziane pierścienie Raschiga
PostPostNapisane: środa, 6 kwi 2011, 08:09 
Posty: 1037
Tematy: 112
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Mam już jakieś doświadczenie z tego typu wypełnieniem.

'Pól litra' takich pierścieni na całkowite wypełnienie kolumny to, wydaje mi się jakoś bardzo mało... Chyba, że jest to wypełnienie części spodu kolumny. Jeśli tak to takie wypełnienie ze względu na miedź jest chyba wystarczające.

Mam trzy litry podobnego wypełnienia w kolumnie 80cm x 63mm. Po paru doświadczeniach zauważyłem coś (choć nie jestem pewny w 100%) o czym napiszę też w innym dziale.

Trochę przerobiłem swój system i mogę teraz stosować ciągłą destylację jako pierwszą cześć procesu. W tym procesie nastaw oczyszczany jest z psoty - przepływając wolno przez to właśnie miedziane wypełnienie.

Przy psoceniu rumu, jak wiemy, do nastawu dodaje się cześć dundra. Dunder zebrałem rozpuściłem w gorącym ciemny cukier, dodałem melasę a po schłodzeniu drożdże turbo. Zauważyłem, że fermentacja była wiele, wiele leniwsza niż w poprzednim nastawie. W sumie zamiast trwać 5 dni, trwała 18 dni! Bardzo mnie to zastanawiało. W tym czasie miałem cukrówkę, którą też przepuściłem przez tą miedź i zebrałem - tak aby posprawdzać czy coś znajdę. I znalazłem. Zużyty nastaw cukrowy nabrał lekko zielonkawego zabarwienia. Wynika z tego, że kwasowość nastawu tworzy jakieś związki z miedzią...

Zastanawiam się czy jakiś tam octan miedzi czy co to może być nie powoduje trudności drożdżom?

Czy może, któryś z kolegów coś wie na ten temat?

Powódzenia.

______________________________________________________________________
Wybrana stopka jest całkowicie niecenzuralna - tylko dla wybranych.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Miedziane pierścienie Raschiga
PostPostNapisane: środa, 6 kwi 2011, 11:53 
Posty: 119
Tematy: 3
Cytuj:
Chyba, że jest to wypełnienie części spodu kolumny

Tak, będzie to stanowić ok.25cm dolnego wypełnienia w kolumnie fi52x1,5.
Cytuj:
Mam trzy litry podobnego wypełnienia w kolumnie

Podziwiam Cię!!! mi zabrakłoby cierpliwości (chyba) na wykonanie takiej ilości.

Pierścienie będą służyć jedynie redukcji związków siarki podczas pierwszej destylacji. W zależności od podatności na zalewanie uzależniam użycie ich w drugim gonie (rektyfikacji). Konstrukcja kolumny zapewni ich szybkie usunięcie.
Testy wkrótce...


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Miedziane pierścienie Raschiga
PostPostNapisane: czwartek, 7 kwi 2011, 14:52 
Posty: 97
Tematy: 3
zaloguj się aby zobaczyć avatar
@szabix,
Noooooooooooooooo, super sprawa. :klaszcze: Poddałeś mi dobry sposób na cięcie tych pierścieni tylko że ja chcę to robić z rurki fi 6x1 albo fi 6,3x0,8. Mam nadzieję, że będzie łatwiej je ciąć. :!: :?:

______________________________________________________________________
"Nie ma nic gorszego od ciepłej wódki i zimnej prostytutki."


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Miedziane pierścienie Raschiga
PostPostNapisane: czwartek, 7 kwi 2011, 16:03 
Posty: 119
Tematy: 3
Dzięki drgranatt
Proponowane przez Ciebie rozmiary są jak najbardziej ok.
W moim przypadku darowanemu koniowi ....
Cytuj:
Mam nadzieję, że będzie łatwiej je ciąć

Wbrew pozorom tnie się bardzo łatwo! Rurkę z kręgu pociąłem na kawałki ok.40cm i prostowałem na betonowej podłodze. Na zakresie do 350obr/min szło super. Problem może stanowić monotonność procesu.

Jeszcze jedno: oryginalne pierścienie Raschiga mają wysokość równą średnicy OD. Nie zastosowałem się do tego założenia, gdyż efektem były (jak na nasze standardy i moje wrażenie) wielgachne tuleje. Z fi6 powinno być dużo lepiej.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Miedziane pierścienie Raschiga
PostPostNapisane: czwartek, 26 maja 2011, 22:55 
Posty: 345
Tematy: 21
zaloguj się aby zobaczyć avatar
A gdyby jeszcze nawiercić milimetrowe dziurki na tych pierścieniach, to pary miały by więcej miejsca lub zakamarków do przejścia... Zgadzam się ze to dużo roboty. Czy warto? To już zależy od eksperymentów!
Ot nasunęła mi się taka :idea:

______________________________________________________________________
...Dobro piszą na wodzie, zło ryją w kamieniu... Jeśli coś się powtarza to przestaje być zbiegiem okoliczności...Diabeł kocha ignorantów...


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Miedziane pierścienie Raschiga
PostPostNapisane: piątek, 27 maja 2011, 12:11 
Posty: 119
Tematy: 3
Cytuj:
A gdyby jeszcze nawiercić milimetrowe dziurki na tych pierścieniach

Masz na myśli coś takiego:
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Jeśli chodzi o mnie to Obrazek! Nie wyobrażam sobie realizacji tego zadania w warunkach domowych.
Cytuj:
pary miały by więcej miejsca lub zakamarków do przejścia

Przewiewność wypełnienia miedzianego powinna być na tyle dobra, aby nie powodować zalewania kolumny wcześniej niż wypełnienie właściwe. Oczywiście, gdy stosuje się dwa rodzaje wypełnień.
Ja traktuję wypełnienie miedziane jako reagent. I to w pierwszym pot-stillowym przebiegu. Od zapewnienia odpowiedniej ilości półek są sprężynki i kolumna.
Zdaję sobie sprawę, że efektywność pierścieni Raschiga jest mała. Jakiś czas temu miałem ochotę na wykonanie wypełnienia w postaci pakietu miedzianych sprężynek OD=5-6mm z drutu nieemaliowanego OD=1.00 lub 1.30mm, coś w ten deseń:
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Niestety zabrakło materiału, mimo, że zapał był.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Miedziane pierścienie Raschiga
PostPostNapisane: piątek, 27 maja 2011, 22:20 
Posty: 345
Tematy: 21
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Si senior!

O tym myślałem! Jest możliwe zrobienie tego w domu (miedz jest miękka) , ale pierw trzeba przygotować stanowisko, później tylko cierpliwość, przy dwóch wierceniach robisz 4 dziurki a przy 4-8 ... Jak to będzie działało? Nie wiem! Według logiki powinno... Na pewno nie zaszkodzi :|

Mam zamiar przerobić mojego pot-stilla, aby nie gonić 3 razy myślałem o wypełnieniu... i chyba zrobię takie coś, mi osobiście to się podoba.

Ps. Musimy eksperymentować szabix

zdrówko

______________________________________________________________________
...Dobro piszą na wodzie, zło ryją w kamieniu... Jeśli coś się powtarza to przestaje być zbiegiem okoliczności...Diabeł kocha ignorantów...


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: