Teraz jest piątek, 25 maja 2012, 03:04

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: [KEG po pepsi] michu1978 - mój sprzęt
PostPostNapisane: niedziela, 7 lis 2010, 19:55 
Posty: 52
Tematy: 9
Witam
W końcu po zakupie nowego baniaka (stary poszedł w odstawkę kana aluminiowa) Przedstawiam wam moje nowe cudo, które mam nadzieje że posłuży mi trochę.
Proszę o Was o rade co by trzeba niej zmienić i udoskonalić. Jestem po pierwszym pędzeniu na niej psoty z winogron wyszło ok z ok. 8l zacieru wyszło po drugim gnaniu 1,2 l 75% bez rozcieńczania zapach i aromat super.

Zdjęcia mojego sprzętu :D


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.




Góra
   
 

 Tytuł: Re: {KEG po pepsi} mój sprzęt
PostPostNapisane: niedziela, 7 lis 2010, 20:40 
Posty: 84
Tematy: 5
Dobrze pokombinowane - prowizorka na całego - może inaczej na szybko wszystko (abyś się nie obraził :)) - ale działa skutecznie z tego co piszesz - a to najważniejsze - lubię takie spontaniczne instrumenty i sam takie uwielbiam montować - GRATY :P


Góra
   
 
 Tytuł: Re: {KEG po pepsi} mój sprzęt
PostPostNapisane: niedziela, 7 lis 2010, 20:49 
Posty: 52
Tematy: 9
Największy problem sprawia właśnie utrzymanie stabilności kotła gdyż niema równej podstawy jest zaokrąglona i się lekko gibie.
Chodzi mi czy by można go jakoś lekko przerobić czy zostawić tak jak leci??? :D . Obieg wody jest zamknięty pompka akwariowa w wiadrze, przynajmniej duża oszczędność wody


Góra
   
 
 Tytuł: Re: [KEG po pepsi] michu1978 - mój sprzęt
PostPostNapisane: niedziela, 7 lis 2010, 21:01 
Posty: 1713
Tematy: 73
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Można pokombinować by z estetyką i uszczelnieniem, bo w obecnej wersji jest ono chyba z mąki. Ale chwała Ci za to, że zbudowałeś sprzęt profesjonalnie. Bez żadnych wydumek typu 6 odstojników. Koncepcyjnie nie ma co zmieniać. :ok:

______________________________________________________________________
Obrazek أسامة بن لادن


Góra
   
 
 Tytuł: Re: [KEG po pepsi] michu1978 - mój sprzęt
PostPostNapisane: poniedziałek, 8 lis 2010, 22:40 
Posty: 185
Tematy: 4
Witam

Widziałem kiedyś gdzieś, jak któryś z kolegów dołożył parę płaskowników w pionie i skręcił to wszystko duża metalową opaską zaciskową.

Lepsza metodą było by dospawanie płaskownika z nierdzewki ale chyba szkoda zabawy :)

Uszczelniałeś połączenie ?? u mnie szczelne było jak tylko wężyk naciągnąłem na złączkę.

Pozdrawiam


Góra
   
 
 Tytuł: Re: [KEG po pepsi] michu1978 - mój sprzęt
PostPostNapisane: wtorek, 9 lis 2010, 00:02 
Posty: 33
Tematy: 5
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Podoba się mi.
Prosta, praktyczna maszynka. Sądzę, że przy małym płomieniu grzejącym i wolnym odbiorze, uzyskuje się przedni trunek 8-)


Góra
   
 
 Tytuł: Re: [KEG po pepsi] michu1978 - mój sprzęt
PostPostNapisane: wtorek, 16 lis 2010, 22:06 
Posty: 52
Tematy: 9
Dziś sprzęcik przeszedł swój prawdziwy chrzest bojowy. Z 10 l zacieru z kompotów wiśniowych wyszło ok. 2,5 l 50% psoty z pierwszego pędzenia. Aż mile mnie to zaskoczyło bo pozostało jeszcze następne 10 l zacieru do przegonienia, bo jeżeli wyjdzie z tego tyle samo to aż będzie się chciało to wszystko 2 raz pognać i będzie miodzio :pije:
co sprzęt to sprzęt :D


Góra
   
 
 Tytuł: Re: [KEG po pepsi] michu1978 - mój sprzęt
PostPostNapisane: czwartek, 18 lis 2010, 21:05 
Posty: 78
Tematy: 10
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Co fakt to fakt sprzęt, że tak powiem klimatyczny. :klaszcze: A najważniejsze, że działa i się podoba.

______________________________________________________________________
Picie alkoholu z umiarem, nie szkodzi nawet w największych ilościach.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: [KEG po pepsi] michu1978 - mój sprzęt
PostPostNapisane: sobota, 4 gru 2010, 17:20 
Posty: 75
Tematy: 15
Michu,
Mam podobną maszynkę, ale dodaną mam jeszcze jeden mały deflegmatorek, lecz bez termometru.
Za pierwszym razem daje mi max 70% za drugim razem max 85%.

Brat mój twierdzi że 55% psotka (1410) wchodzi lepiej niż Absolwent.

Jeśli chodzi o uszczelnienie to mąka (?) jaką obklejasz złączki jest niepotrzebna.
Ja zrobiłem mocowanie rurki na wcisk i tak działa od 2 lat.

Jednym słowem masz chopie dobry sprzęcior :)

pozdrawiam
L1978

______________________________________________________________________
Kto ze sobą nosi,
Ten się nie prosi.


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: