Teraz jest piątek, 25 maja 2012, 03:03

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 4 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Metody klarowania/oczyszczania psoty.
PostPostNapisane: sobota, 4 wrz 2010, 19:34 
Posty: 41
Tematy: 4
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Jakie znacie ?

Chodzi bowiem o podanie jak największej ilości i jak najlepszych sposobów na :

A) Oczyszczanie psoty z brudów takich jak osad.
B) Klarowanie mętnych psotek.
C) Pozbywanie się brzydkiego zapaszku.

DZIELCIE SIĘ WIEDZĄ ! ;)

______________________________________________________________________
Mamo, gdzie mój zestaw małego chemika ?


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Metody klarowania/oczyszczania psoty.
PostPostNapisane: sobota, 4 wrz 2010, 21:14 
Posty: 66
Tematy: 5
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Przede wszystkim czas!!!! Drugi sposób to filtr do kawy z ekspresu w lejku (względnie napchane waty bawełnianej w lejek). Te dwa sposoby stosuje osobiście i jestem zadowolony.

______________________________________________________________________
Czas to pieniądz, pieniądz to piwo.
Więc pijmy to piwo puki czas.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Metody klarowania/oczyszczania psoty.
PostPostNapisane: sobota, 4 wrz 2010, 21:28 
Posty: 41
Tematy: 4
zaloguj się aby zobaczyć avatar
A)
Ja stosowałem sączki kupione w aptece.
Podobno poza wszelakim syfem typu osad,kamień i pozostałe ścierwa zatrzymuje on też w sobie jakieś szkodliwe związki, poprostu ich nie przepuszcza...

B)
No tak... jak postoi to mętny osad opada, to logiczne.
Czy w ogóle w jakiś sposób da sie uniknąć jakiejkolwiek najmniejszej mętności ?
Co zrobić by psota była idealnie klarowna ?

C)
To sztuka amatorom nie znana.
Pozostaje tylko filtrować ile sie da...

______________________________________________________________________
Mamo, gdzie mój zestaw małego chemika ?


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Metody klarowania/oczyszczania psoty.
PostPostNapisane: sobota, 4 wrz 2010, 22:02 
Posty: 2839
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Do zapaszku w formie łagodnej wystarcza węgiel. Porządny filtr węglowy, minimum metr wysokości, przepływ ograniczony do kilku kropel na minutę- pomaga. Ewentualnie chemia- NaOH+ KMnO4 przed drugą destylacją. O tym jest sporo na forum.

Jeżeli produkt wychodzi mętny, to albo aparatura jest do dupy albo używasz gdzieś PCV. Chyba, że robi się mętna po rozcieńczeniu- wtedy to problem użytej wody. Też było tysiące razy na forum- woda musi mieć niską mineralizację. Niektórzy mają taką w kranie, inni używają sklepowych (np. Żywiec Zdrój) lub destylują sobie własną.

Sączkiem można odfiltrować tylko zanieczyszczenia stałe...

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 4 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: