Teraz jest piątek, 25 maja 2012, 02:56

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Dział zablokowany Ten temat jest zamknięty. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 19 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Mętny destylat kapał z chłodnicy...
PostPostNapisane: niedziela, 21 mar 2010, 11:31 
Posty: 9
Tematy: 1
Witam. Pozdrawiam wszystkich profesjonalistów, i proszę o małą pomoc. Jestem początkującym producentem trunku jakim jest bimber. Nie dawno miałem swój pierwszy raz, w destylowaniu;D Zacier pachniał cudownie;D Niczym szampan:P Ale do rzeczy. Widzę że nie tylko ja mam ten problem. Podczas destylacji powstał mi mętny produkt. Produkt zawierał się w 3 butelkach. Pierwsza pół litrowa była czysta i kryształowa;D Druga litrowa na początku też taka była, ale w połowie zrobiło się mętne. Następna butelka,również pół litra było czyste. Czy przyczyną mogła być za wysoka temperatura na chłodnicy i późne skraplanie się produktu? W prawdzie z chłodnicy wylatywała para. Spust cieplej wody mi się zatkał zanim się zorientowałem było po ptakach. Proszę o pomoc każdego kto może mi pomóc;]


Góra
   
 

 Tytuł: Re: Mętny bimber
PostPostNapisane: niedziela, 21 mar 2010, 12:29 
Posty: 987
Tematy: 51
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Najprawdopodobniej były kłopoty. o jakich piszesz. Ja przy swoim pierwszym razie (a psociłem przez kolumnę) też tak miałem - siwucha pociekła, kiedy zalałem kolumnę i kobza zaczęła pluć flegmą.
Nie ma się co przejmować: rozcieńczyć urobek do 40 - 50%, dodac łyżeczke socy oczyszczonej na każdy litr psoty otrzymanej w pierwszym gonie, poczekać z godzinkę i popedzic jeszcze raz. Powinno wyjśc dużo lepiej. I uważać na robotę! Nic nie może się zatykać ani blokować a chłodzenie musi skraplać wszystko. Bo jak w powietrzu nagromadza się pary alkoholu, to możesz wysadzić chałupę - zupełnie tak, jak gazem.

______________________________________________________________________
ポーランド語が書けますちょっと。
得意は満月の仕業の酒です。
Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine
Lux Lunae luceat nos!
Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Mętny bimber
PostPostNapisane: niedziela, 21 mar 2010, 13:55 
Posty: 9
Tematy: 1
Dziękuję za pomoc. Postaram się postępować według wskazówek;] Jeśli się coś nie powiedzie szybko wrócę na forum;))


Góra
   
 
 Tytuł: Re: mętny produkt po destylacji 2 odciąg
PostPostNapisane: niedziela, 21 mar 2010, 16:56 
Posty: 13
Tematy: 2
Ok dzięki za pomoc zdecydowałem że przepuszczę to jeszcze raz. Wpadłem na taki pomysł żeby te 2 L mętnego bimbru przedestylować w czajniku...? co wy na to lepiej będzie się opłacać niż ustawiać z nów całą aparaturę dla jedynych 2L ???


Góra
   
 
 Tytuł: Re: mętny produkt po destylacji 2 odciąg
PostPostNapisane: niedziela, 21 mar 2010, 18:39 
Posty: 84
Tematy: 13
zaloguj się aby zobaczyć avatar
pokrec napisał(a):
Jak ja psociłem po raz pierwszy w życiu na kolumnie, to pierwsza butelka skapała kryształowa, potem zalałem kolumnę i wyleciała siwucha, ale o właściwym stężeniu, potem trzecia była czysta, bo kolumne doprowadziłęm do równowagi. Potem jeszcze raz ścignąłem wszystko razem i tym sposobem dostałem kryształowo czystą psotkę. Zmętnienie pojawia się u mnie, jak zaleje kolumnę najwyraźniej. A i to nie zawsze. Szczerze mówiąc, to nie wiem, dlaczego psota może wyjśc mętna.


Jeśli śmigam na podstilu i deflegmator jest zalany i tak bulgocze to nie przeszkadza:
Czy skropliny flegmy faktycznie kapią do kotła :?:


Góra
   
 
 Tytuł: Re: mętny produkt po destylacji 2 odciąg
PostPostNapisane: niedziela, 21 mar 2010, 22:06 
Posty: 13
Tematy: 2
A może to być tego wina, że woda w chłodnicy była ciepła ??? I z drugiej butelki wyszła szarówka ??? Czy to nie ma nic wspólnego ??? ;/


Ostatnio edytowano poniedziałek, 22 mar 2010, 11:35 przez Agneskate, łącznie edytowano 1 raz
Duże litery na początku zdania.


Góra
   
 
 Tytuł: Destylacja z deflegmatorem
PostPostNapisane: wtorek, 23 mar 2010, 22:06 
Posty: 84
Tematy: 13
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Witam psocę na aparaturze ze szklanym deflegmatorem, podczas brykania :twisted: deflegmator jest zalany psotą, która we wnętrzu bulgocze - wtedy redukuje moc grzania do minimum.
Ale czy flegma wtedy spływa do kotła ?


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Mętny spirytus kapie z chłodnicy - co jest przyczyną?
PostPostNapisane: czwartek, 25 mar 2010, 12:20 
Posty: 97
Tematy: 6
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Za dużo zacieru wlałeś do kolby. Przy gotowaniu zacier mocno bulgocze, więc pewnie jakieś kropelki dostawały się do chłodnicy i zmętniały cały bimber. Wystarczy 1 kropelka zacieru w litrze destylatu i już staje się on wyraźnie mętny.

Możesz bez obaw pić mętne, nie zatrujesz się. Wszystko co pochodzi z zacieru możesz pić, bo właściwie nawet sam zacier można pić bez obaw o swoje zdrowie ;) W końcu jakby nie patrzeć, wino to też taki zacier :D

______________________________________________________________________
Przecier pomidorowy w cukrówce jest jak turbosprężarka w dieslu :)


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Mętny spirytus kapie z chłodnicy - co jest przyczyną?
PostPostNapisane: wtorek, 30 mar 2010, 19:18 
Posty: 31
Tematy: 4
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Ewidentnie widać, że ktoś słabo myje butelki :mrgreen:, a jakimś cudem u każdego jest to druga w kolejniści :D

______________________________________________________________________
Pędzę chociaż nigdzie się nie spieszę


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Dział zablokowany Ten temat jest zamknięty. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 19 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron