Teraz jest czwartek, 24 maja 2012, 23:41

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 12 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Matrix reaktywacja..
PostPostNapisane: poniedziałek, 15 sie 2011, 22:22 
Posty: 846
Tematy: 20
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Witaj Marku. Również uważam miedź za doskonały materiał do naszych budowli. Stale szlachetne z jednym przewyższają miedź. To cena.
Ale pisz nad czym razem z Tobą płaczę i zgrzytam zębami. Coś bardzo złego się stało! Pewnie winna jest...?

______________________________________________________________________
Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna!
あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。
Graf würdig der besten Honige.


Góra
   
 

Drożdże T Vodka StarDrożdże T Vodka Star
T Vodka Star używany jest specjalny rodzaj drożdży, który zmniejsza ilość niepożądanych produktów fermentacji. Otrzymany alkohol jest łagodny i delikatny w smaku, bez nieprzyjemnych zapachów.
Cena: 9,20 zł  
Promocja: 8,99 zł
Beczułka szklana 0,75 l z 4 kieliszkamiBeczułka szklana 0,75 l z 4 kieliszkami
Beczułki wykonane z grubego, dekoracyjnie oplecionego szkła. Zaopatrzone w kranik u swojej podstawy. Idealnie nadają się na prezent lub stół biesiadny.
Cena: 69,00 zł  
Promocja: 64,99 zł
 Tytuł: Re: Matrix reaktywacja..
PostPostNapisane: wtorek, 10 sty 2012, 16:29 
Posty: 6
Tematy: 1
Na początek wszystkiego najlepszego „spędzenia” .....miło czasu w Nowym Roku. Po wielu „latach” niebytu, jestem... i od razu uprzedzam, że wszelkie uwagi na temat miejsca mojego postu uznaje z góry za...słuszne:-). Nie chce zakładać kolejnego wątku, ponieważ ten będzie kontynuacją całości tematu. Ale do rzeczy. Opisałem swoją miedzianą aparaturę i jej działanie w pierwszym poście. Zniknąłem jednak na długi czas, ponieważ ją....rozebrałem. Zrobiłem to w calu „wyczyszczenia”maszynerii, jak i z chęci zobaczenia, co sie dzieje w środku. No i....nic, nic sie nie dzieje, nic, co by mogło mnie niepokoić. Spodziewałem się pracy z kwasami, octami, utleniaczami i innymi ....ami, a tu miedź najzwyczajniej nieco zaśniedziała i tyle. Wszystko było ok. Zanim jednak to poskładałem, minęło pół roku :-) Powodem rozłożenia była także chęć wymiany uszczelek. Użyłem przy konstruowaniu maszyny uszczelek wykonanych na zamówienie z płyt „uszczelkarskich”, jednak jakość uszczelnienia połączeń była kiepska. Kołnierze miedziane są niestety zbyt miękkie, by można je było dostatecznie skręcić, musiałem dodatkowo używać silikonu, a to mnie trochę wkurzało. Zamówiłem nowe uszczelki silikonowe i poskręcałem wszystko już bez dodatkowego uszczelniania silikonem i jest ok. No i od razu test szczelności. Napełniam całość, wraz z kolumną, wodą przez „wylot spalin” od dołu, aż woda pocieknie z „wylotu dobrych spalin” u góry. Mam tam założoną końcówkę mosiężną „szybkozłączkę” od sprężonego powietrza, służy mi do czyszczenia i płukania całości „po”. Test ok, no więc maszyna w ruch. Na pierwszy ogień 3 x T3. Wszystko ok, absolut, czyli nuda,nuda,nuda. Przyszedł więc czas na wino gronowe, białe, własnego wyrobu. Planowany efekt końcowy to wiadomo „koniak”. Aparatura w całości z kolumną (choć mam możliwość zdemontowania samej rury ze spiralkami i uruchomienie jako pot still), tylko refluks ustawiam tak, by kapało 80-85%. Trochę to niezbyt stabilna praca, ale mam zwyczaj siedzieć w pracy „przy pracy”, więc bawię się gałką częściowo wspomaganą przez ARC. Tylko sam początek i koniec pracuje jak tradycyjna kolumna (95,5%). Temperaturę „spalin” wylotowych, by osiągać założone 80-85%, trzeba było utrzymywać w okolicach 78-80*C. Trochę zabawy, ale efekt końcowy...miodzio. Podczas pobytu w Czechach zakupiłem na spróbowanie niewielką ilość (kilka flaszek) takiego surowego koniaczku u dwóch (znanych) producentów, i porównanie wypadło, przy kilku zaprawionych w bojach „testerach” na moją korzyść. I nie wiedzieli który jest który. Dodam, że to już nie pierwsza taka moja próba koniakowa i efekt podobny. Pierwsza dojrzewa w dębowej beczce juz rok, a dopiero to daje pożądany efekt. Po drodze popełniłem jeszcze calvadosa i coś na podobieństwo grappy (skórki i trochę cukru w celu zwiększenia wydajności). W jednym i drugim przypadku na efekty trzeba tak samo czekać (beczki), ale produkt wejściowy (do beczek oczywiście) był miód malina już przed wlaniem pół roku temu. Teraz tylko czekać. Reasumując. Kolumna, w moim przypadku, służy głównie do pracy z refluksem, w celach absolutnych. Jako pot still pracuje równie wydajnie, choć wymaga poświęcenia większej uwagi, ale to oczywiście tylko i wyłącznie na plus. I nie ma konieczności demontowania kolumny, wystarczy trochę cierpliwości. Pozdrawiam wszystkich myślących inaczej. Marek.


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 12 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: