Juliusz ma rację. Odnoszę wrażenie, że kiedyś te sztabki miały nawet więcej ołowiu niż cyny, tak trudno się nimi lutowało Można to sprawdzić, ostrożnie podgrzewać próbeczkę testowanego stopu, obok podobnej wielkości próbeczki czystej cyny na kawałku blachy. Jeśli stopi się pózniej niz cyna(a więc w wyższej temperaturze), to na pewno zawiera ołów, gdyż podnosi on temp. topnienia. Tak czy owak unikać
Z tymi materiałami to jest tak, że kiedyś każdy używał tego co miał. Kotły aluminiowe, bańki ocynkowane, węże gumowe itd. itp. Dziś świadomość jest inna ale sam psociłem na aluminium. Używałem sztućców aluminiowych (dziś piję piwo z aluminiowej puchy) i jakoś jeszcze mechanizmy motoryki i "twardego dysku" funkcjonują. Myślę, że pól litra psoty z aluminiowego szybkowara zaszkodzi nam tyle co oddychanie codzienne miejskim zasyfionym powietrzem. Tym niemniej Juliusz ma rację, że użycie kwasówki, miedzi lub szkła jest jak najbardziej wskazane do budowy sprzętu. Co do silikonów, to te budowlane nie nadają się do naszego psocenia. Za to niezłe są takie akwariowe ze sklepów akwarystycznych. Co jakiś czas produkuję sobie uszczelki z takiego silikonu. Dwie szybki (zdejmuję dwa obrazki ze ściany) smaruję zwykłym olejem jadalnym. Na to wyciskam pół tubki silikonu i szybki składam ze sobą zachowując dystans przekładkami tekturowymi. Olej powoduje,że silikon nie skleja szybek więc po zastygnięciu uzyskuję ładną : cienką i równą płytkę silikonową, z której wycinam uszczelki.
Pozdrawiam Calyx
W tym jest dużo racji, i prawd. Co do cyny ta kupna w sklepie do domowego lutowania, z tego co czytałem powinna zawierać tylko kilka %ołowiu, czyli bardzo mało. Jeśli tylko posmarujesz miedziane rurki w celu połączenia, użyjesz kilka gramów cyny zmieszanej z ołowiem, czyli ilość ołowiu "wprowadzonego" do instalacji jest tak mała że nie poczujesz skutków zatrucia ołowiem nawet jeśli sam będziesz pił samogon, a przecież trzeba być nie wiem kim żeby się nie podzielić z kolegami ;p, bo picie w samotności to pierwszy krok do alkoholizmu.
Osobiście polecam szybkowar do podgrzewania(jest bardzo bezpieczny) chłodnicę z rurki miedzianej zgiętej w spiralkę i umieszczonej w puszce po 5litrowym piwie lub baniaku plastikowemu po wodzie. Może on być plastikowy w tej części instalacji bo nie ma styczności z produktem tylko z wodą do chłodzenia. Sprzęt hydrauliczny znakomicie się nadaje do konstrukcji, w celu uszczelnienia łączeń użyć cyny lutowniczej.
Niestety nie mam czystej cyny Przyjrzałem się tym sztabka jest na nich biały nalot (tlenek ołowiu ?? )
Dzisiaj (na szczęście) na rynku jest spory wybór spoiw lutowniczych. W każdym sklepie hydraulicznym, supermarkecie budowlanym, wszędzie gdzie mają w sprzedaży miedziane rury wodociągowe można dostać różne rodzaje spoiw. Ja używam Sn97Cu3 (oznacza to 97% cyny, 3% miedzi, norma mówi że zawartość ołowiu i innych metali nie może być większa niż 0,10%). Lepiej zainwestować te 15zł niż lutować byle czym i ryzykować zatrucie. Odradzam kupowanie w sklepach elektronicznych, niestety nie dostaniesz tam spoiwa bez dodatku ołowiu.
Co do tych trójkątnych sztabek - nie nadają się one do niczego. Nie dość że trujące to jeszcze słabe i łatwo przegrzać.
Dwie szybki (zdejmuję dwa obrazki ze ściany) smaruję zwykłym olejem jadalnym. Na to wyciskam pół tubki silikonu i szybki składam ze sobą zachowując dystans przekładkami tekturowymi.
Uwielbiam najprostsze rozwiązania, szybki mam tektury pół tony, kupić silikon i zrobić samemu, genialne w swej prostocie, thanks za pomysł, wykorzystam na pewno. Pozdrawiam
______________________________________________________________________ pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............
Witam!!! Mam kilka pytań: 1. Czy można użyć aluminiowego garnka jako kotła bo akurat takowy posiadam (20L) 2. Czy wąż igelitowy może pełnić role uszczelki pomiędzy garnkiem a pokrywką, czy musi to być wąż silikonowy. 3.Sylikon musi być musi być? Mam taki samochodowy olejoodporny do 350 stopni mogę takiego użyć do uszczelniania?
Mam pytanie, czy do uszczelnienia łączeń gwintowanych można użyć teflonu używanego w hydraulice ??? Czy może ma on jakiś negatywny wpływ na nasz "wyrób" i reaguje z gorącymi parami???
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników