Drożdże T Vodka StarT Vodka Star używany jest specjalny rodzaj drożdży, który zmniejsza ilość niepożądanych produktów fermentacji. Otrzymany alkohol jest łagodny i delikatny w smaku, bez nieprzyjemnych zapachów.
Cena: 9,20 zł
Tytuł: [kana KO] Maszynka do gonienia kota - wersja emigracyjna
Napisane: środa, 29 gru 2010, 21:44
Posty: 319 Tematy: 14
Witam, to może i ja pochwale się swoją maszynką do gonienia kota. Mieszkam na wyspach, a że mam charakter Pana Słodowego, wiec postanowiłem zrobić wszystko sam z dostępnych mi materiałów. Ale, że nie mam aż tak wielkiego doświadczenia ( tato w Polsce i nie ma od kogo się uczyć, jedynie Skype jako lekcję poglądowe ) proszę o komentarze. Tak to wygląda na dywanie.
Chłodnica i odbiorniki z kurkiem 250 ml
Wieczko kany z zaślepionym 5-7 cm otworem ( hehe grzech go nie wykorzystać na reflux, wiem wiem ...
ale)
1/2 cala rurka miedziana, wysokość 80 cm. Postanowiłem trochę wypełnić ją pociętymi miedzianymi krążkami, co by imitowało deflegmator. Co o tym sądzicie?
Kana SS zalewana 20 litrami nastawu. Tylko owocówki przechodzą przez rureczki.
Chłodnica mocowana do półeczki przy okapie. Kana stawiam na zwykłym palniku kuchennym a kolumienka ( żona mnie ubiła prawie) wyprowadzona przez okap za pomocą wyciętej w nim dziurze :/. Zdjęcia nie zamieszczę, bo szpetnie to wygląda. Całość nie izolowana, ale myślę czy nie zaizolować wypełnionej części kolumienki.
Produkt końcowy, super, nie to co u taty, ale to już litry doświadczenia. Nie zależy mi oczywiście na mocy, lecz na jak najlepszym smaku owocowym.
Co sądzicie o wypełnieni pionowej rurki pociętymi miedzianymi pierścieniami 50 cm z 80cm całości? Czy pierścienie pociąć jak najcieniej czy jak najszerzej by zwiększyć powierzchnie? I w ogóle mam pytanie, czy do owocówek to 80cm nie jest za wysoko. Bimberek wychodzi dobry, ale przeważa zapach drożdży nad owocowym. A destyluje prawie całkowicie wyklarowane winko.
Pozdrawiam.
______________________________________________________________________ Kto pije - nie błądzi
Tytuł: Re: Maszynka do gonienia kota wesja wyspowo-emigracyjna
Napisane: poniedziałek, 3 sty 2011, 18:59
Posty: 533 Tematy: 21
Może to jest bez związku ale nurtuje mnie jedna durna sprawa: mianowicie Carpet, zwany potocznie dywanem. Ten z pierwszego zdjęcia miałem "na flacie" identyczny..... na east London chyba Kurde muszę przestać pić bo mam zwidy, albo to zwykły zbieg okoliczności
______________________________________________________________________ pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............
Tytuł: Re: Maszynka do gonienia kota wesja wyspowo-emigracyjna
Napisane: poniedziałek, 3 sty 2011, 20:37
Posty: 319 Tematy: 14
Wiem, że to też bez związku ale...
Kolego rozrywek, nie to nie jest zwykły zbieg okoliczności. Ten dywan, potocznie zwany Carpetem został nabyty w lokalnym sklepie B&Q podczas wyprzedaży. Wiec jeśli mogę rozwiać twoje obawy ... Tak, po 3 kroć tak, możesz pić dalej bez obaw Mam nadzieję, że dobrze ci się mieszkało i dywan nie jedno widział i słyszał. Ja niestety 200 mil na północ mieszkam, wiec wątpię w aż taką migracje dywanów.
Pozdrawiam. A może odpowiesz na moje pytanie dot. wypełnienia do tej 15mm rureczki jako niby delegmator?
Pozdro.
______________________________________________________________________ Kto pije - nie błądzi
Tytuł: Re: [kana KO] Maszynka do gonienia kota - wersja emigracyjna
Napisane: środa, 5 sty 2011, 11:18
Posty: 533 Tematy: 21
Piętnastka to za mało aby coś wypełniać. Może ci to pozalewać i bum. Rurka takiej długości w pionie też działa jak minimalny deflegmator. Ja ci radzę do tej bańki dorobić miedź ale 54mm czy jaką rurę na złomie trafisz i przerobić na ZP. Za grosze.
cum8
______________________________________________________________________ pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............
Tytuł: Re: [kana KO] Maszynka do gonienia kota - wersja emigracyjna
Napisane: środa, 5 sty 2011, 11:39
Posty: 1187 Tematy: 43
Cytuj:
Ja ci radzę do tej bańki dorobić miedź ale 54mm
A jeżeli nie chcesz przerabiać kanki - przy tej średnicy rury, byłoby to konieczne - to wymień tylko tę rurkę na np. Fi 28, wtedy wypełnisz ją bez problemu pociętymi pierścionkami i będziesz miał deflegmator jak się patrzy. Koszt przeróbki minimalny a różnica w jakości produktu końcowego bardzo duża. No i skróć połączenie deflegmatora z chłodnicą do niezbędnego minimum.
______________________________________________________________________ SPIRITUS FLAT UBI VULT
Tytuł: Re: [kana KO] Maszynka do gonienia kota - wersja emigracyjna
Napisane: środa, 5 sty 2011, 21:17
Posty: 319 Tematy: 14
Ufff... Już myślałem, że nikt nie odpisze. Z tym zalewaniem pod korek kotła to spróbuje przy najbliższej okazji. Co to rury fi50 to nie bardzo, bo jednak jestem garnkowcem, nie zależy mi na mocy, choć kana łatwa do przerobienia, bo otwór już jest. Kurcze, nie pomyślałem o tym , że zaleje rurke :/
A co by było jakby wyjście dalej zostawiłbym 15mm, bo mi szkoda tego spawu, a gdzieś dalej zrobił redukcje na 28mm i wypełnił pierścionkami, lub siatką miedzianą ( dziś przyszła)?
Zastanawiam się nad skróceniem tej odległości do chodnicy. Musiałbym przełożyć mocowanie na drugą stronę okapu, ale coś pomyśle.
______________________________________________________________________ Kto pije - nie błądzi
Tytuł: Re: [kana KO] Maszynka do gonienia kota - wersja emigracyjna
Napisane: środa, 5 sty 2011, 22:21
Posty: 33 Tematy: 1
Witam
Redukcja nie da rady otwór ze zbiornika, w którym gotujesz musi być takiej samej średnicy jak rura i nie należy go niczym przesłaniać np. sitkami, siatkami itp. Najlepiej pojedynczy krzyżak z blach tak by wypełnienie się trzymało a otwór nie był przesłonięty. Tylko wtedy ma to jakiś sens inaczej wszystko zalane.
Tytuł: Re: [kana KO] Maszynka do gonienia kota - wersja emigracyjna
Napisane: środa, 5 sty 2011, 23:48
Posty: 319 Tematy: 14
Myśłałem o redukcji 15-28mm wstawić miedziaka długości 20-30 cm i zredukować do 15. Wyście z gara byłoby dalej 15 mm po 5 cm wstawiłbym ten niby deflegmator. Akurat zaczynałby się nad okapem. Żona nie da mi zrobić większej dziury w jej akcesoriach kuchennych niż już obecna 15 mm dziura . Potem powrót do 15mm i chłodnica. Ma to jakiś sens czy sam na siłę próbuje się uszczęsliwić i wmówić sobie że to będzie lepszy sprzęt? Przypomnę, że chodzi o owocówki.
______________________________________________________________________ Kto pije - nie błądzi
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników