Lutowanie - spawanie #4

Sposoby połączeń elementów destylatorów. Połączenia rozbieralne i nierozbieralne. Gwintowanie, lutowanie, spawanie.

grafen
10
Posty: 11
Rejestracja: wtorek, 25 lis 2008, 00:14
Załączniki
Re: Lutowanie - spawanie #4

Postautor: grafen » niedziela, 21 gru 2008, 14:20

sorki ,mnialem problem z zmniejszeniem zdiecia
PICT0003.JPG

A to ten drugi n
naboj.
PICT0004.JPG
PICT0004.JPG
Koles w sklepie mowil ze moge go uzywac do tego palnika .ale w instrukcji jet napisane ze mam uzywac naboje typu 300 czyli czerwony naboj z propan-butan.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

marer
200
Posty: 210
Rejestracja: sobota, 15 lis 2008, 21:18
Krótko o sobie: Ja nie wielbłąd , napić się muszę :)
Ulubiony Alkohol: whisky , winiak , koniak , brendy
Załączniki
Re: Lutowanie - spawanie #4

Postautor: marer » niedziela, 21 gru 2008, 15:04

@Grafen

Widzę że jednak udało się zamieścić fotki.
Co do palnika to nie bardzo Ci pomogę bo nie za bardzo się na tym znam a nie chcę zgadywać.
Pozdrawiam Marer.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Juliusz
1000
Posty: 1049
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Re: Lutowanie - spawanie #4

Postautor: Juliusz » wtorek, 23 gru 2008, 02:24

@grafen

Zdjęcie: Otwierasz okno do odpowiadania na post.

Niżej (po guzikach podgląd, wyślij...) masz szary guzik "Browse" - naciśnij, otwiera Cie się wyśfietlacz Twojego dysku. Tam szukasz gdzie jest zdjęcie (jak możesz nie dawaj większego niż 100kb - 200kb bo system może nie przyjąć). Wybierz zdjęcie.

Jak zniknie okno z Twoimi zdjęciami, pod guzikiem 'Browse-szukaj' jest guzik 'Dodaj plik', naciśnij Pojawi się nowe okno przeszukiwarki, trochę czarne i chwilę będzie 'ściągało' zdjęcie. Jak to okno zniknie, w tekście gdzie piszesz post pojawi się nowe okienko/opcja 'z listą zdjęć (u Ciebie jedno) i okienko 'wstaw w linii' jak naciśniesz powinieneś mieć nazwę zdjęcia w tekście.

[+attachment=0]DSCF0005.jpg[+/attachment] -> plusy dodane aby wyświetlić to co się pojawi. Zdjęcie będzie widoczne dopiero jak 'Podglądniesz' post lub ja go 'Wyślesz'.

DSCF0005.jpg


Aporopos - to zdjęcie przedstawia kawałek mojej chłodnicy do wody. Mam obieg zamknięty z małą pompą. Służy mi bardzo dobrze - oszczędność wody tu (w Australii) jest konieczna.


j
Moja pasja to silniki spalinowe jedno-suwowe.


clapus
150
Posty: 187
Rejestracja: sobota, 1 lis 2008, 00:42
Załączniki
Re: Lutowanie - spawanie #4

Postautor: clapus » niedziela, 1 lut 2009, 00:22

Witam.
Czyli do zlutowania (uszczelnienia zimnych palców) przerwy mniejsze niż 0,5mm mniejsze (na styk, tylko żeby uszczelnić) wystarczy zwykła czysta cyna i płyn ochronny boraks? Czy w takim wypadku wcale nie używać tego płynu?

Czy do uszczelnienia wystarczy coś takiego?
http://www.allegro.pl/item527944021_cyn ... pulka.html

cyna.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony środa, 4 lut 2009, 22:14 przez Qba, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: brak obrazka - > http://alkohole-domowe.com/forum/przeczytaj-zanim-napiszesz-posta-t410.html


longink1
Załączniki
Re: Lutowanie - spawanie #4

Postautor: longink1 » niedziela, 1 lut 2009, 09:55

Witam, Koledzy lutowanie miedzi jest bardzo proste, wystarczy stop do lutowania miękkiego Sn Cu i pasta używana w hydraulice, albo kalafonia, oraz palnik na propan - butan. Wytrzymałość takich złączy jest w zupełności wystarczająca. Lutowanie twarde miedzi najlepiej przy użyciu lutu miedziano fosforowego (resztki całkowicie zmywalne wodą), i palnika o dużej wydajności cieplnej.
Jeśli chodzi o łączenie stali KO, to najlepsze jest spawanie ELEKTRYCZNE. Lutowanie miękkie jest możliwe,ale można je stosować raczej do drobnych elementów aparatury np. zimne palce.
Do lutowania miękkiego KO używa się specjalnych płynów lutowniczych, opartych na kwasie fosforowym.
Natomiast DOBRE lutowanie twarde stali KO wymaga palnika acetylo - tlenowego, co wiąże się z doprowadzaniem dużych ilości ciepła, i w związku z tym problemami z odkształceniami elementów. Przy użyciu palnika typu gaz - powietrze, problemy z odkształceniami się zwiększają.
A zatem łączenie miedzi lut miękki Sn Cu, łączenie stali KO spawanie elektryczne w osłonie.
Dywagacje odnośnie rodzaju palnika, mogą mieć wymiar czysto teoretyczny i nie mający zastosowania w praktyce.
Dodam że w praktyce amatorskiej, może lepsze wyniki osiągniemy spawając stal KO zwykłym transformatorem niż lutowaniem twardym, - palnikiem typu gaz - powietrze. Lutowanie twarde KO jest dość trudne.
Pozdrawiam kuba1.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Juliusz
1000
Posty: 1049
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Re: Lutowanie - spawanie #4

Postautor: Juliusz » środa, 4 lut 2009, 16:08

Znów wpadliśmy w temat gdzie osobiste doświadczenie wymuszone możliwościami powinno wykluczyć formy dyktatu.

Dywagacje odnośnie rodzaju palnika, mogą mieć wymiar czysto teoretyczny i nie mający zastosowania w praktyce.


To nie są dywagacje. Na rynku są nowe palniki, (butle z mieszanką propan/butan acetylen), które pozwalają lokalnie otrzymać temperaturę nawet do 1900C.

Zgodzę się z Longink1, że przy lutowaniu ko lepsze wyniki może dać lutowanie miękkie z odpowiednim płynem. Pozostaje osoba lutująca. Jeśli założymy, że żaden z nas nie jest spawaczem/lutowaczem to każda opcja jest do sprawdzenia.

Dlaczego staram się zostawić wybór łączenia otwarty?

W związku z nasileniem się w Australii produkcji różnych narkotyków/śmieci w garażąch i szopach zakłady spawalnicze mają obowiązek złożyć raport gdy ktoś chce spawać s/s lub ko o średnicy 3" (75mm) lub większej. Jeśli można coś zrobić inna metodą to czemu nie?

Z własnych, ostatnich doświadczeń wiem, że lutowanie na srebro s/s lub ko o średnicy 3" nie ma sensu - teoria swoje ale moja praktyka swoje. Tu pozostaje tylko spawanie.

J
Moja pasja to silniki spalinowe jedno-suwowe.


longink1
Załączniki
Re: Lutowanie - spawanie #4

Postautor: longink1 » środa, 4 lut 2009, 21:33

Witam, Kol. Juliuszu, wróciliśmy do punktu wyjścia, stal KO najlepiej spawać elektrycznie, i nikt rozsądny nie zaleci lutowania twardego, jak stosunkowo łatwo można spawać elektrycznie (na różne sposoby). I w tym kontekście rozprawianie jaki palnik jest lepszy, ma znaczenie czysto teoretyczne. Wybacz Juliuszu, ale te wypowiedzi to swoisty poradnik dla wielu forumowiczów , i co, dla kogoś np. z Płocka mamy zalecać lutowanie twarde, bo gdzieś na świecie są jakieś restrykcje.
Naszymi wypowiedziami mamy dochodzić do optymalnych rozwiązań, do zastosowania wszędzie. Jako przykład podam że; nie może ktoś zalecać grzania elektrycznego, bo sam mieszka w bloku i nie może grzać gazem.
Pozdrawiam longink1.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Juliusz
1000
Posty: 1049
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Re: Lutowanie - spawanie #4

Postautor: Juliusz » czwartek, 5 lut 2009, 02:54

Kolego longink1,

Tytuł tematu to lutowanie/spawanie.

Jestem pewny że są osoby, które nie będą miały dostępu do spawania z różnych powodów (podobnie jak z grzaniem). Czy mamy tu sugerować, że jeśli nie jest coś tam spawane to innego wyjścia niema i trzeba porzucić zamiary?

Mam nadzieję, że czytelnicy w jakimś miejscu dojdą do wniosku sami co mogą i na co ich stać.

Jeśli np. nie mają szansy dotrzeć do spawania stali k/o to zapewne zdecydują, że sprzęt (większość części) będzie z miedzi. Dlatego mamy tu opcje spawania lub lutowania i należało wyjaśnić różnice między palnikami - no ale przecież ja mogę się mylić... :)

Zgoda rozprawa weszła na tory akademickie (komuś k/m przeszkadza ludzka wiedza) tyle, że chyba nie z mojej inicjatywy...

Zawsze jest tu miejsce na dodatkowe pytanie i znajdzie się na nie odpowiedź. Wspominałem gdzieś poprzednio, że forum zaczyna się zapełniać i nie będziemy w stanie uniknąć powtarzania tych samych odpowiedzi.

Juliusz
Moja pasja to silniki spalinowe jedno-suwowe.


longink1
Załączniki
Re: Lutowanie - spawanie #4

Postautor: longink1 » czwartek, 5 lut 2009, 18:30

Witam, Kol. Juliuszu nie miałem zamiaru wypaczać tematu.
podkreślałem tylko że lutowanie twarde stali KO jest trudniejsze, i powszechnie stal KO spawa się elektrycznie, natomiast wystarczającym dla nas łączeniem miedzi jest lutowanie miękkie. Nie oznacza to jednak że ktoś nie może np. ponitować swojej aparatury, albo ją kleić (dostępne są doskonałe kleje do metali, o bardzo dużej wytrzymałości na temp.)
Wybór należy do konkretnego przypadku, są to jednak sytuacje nietypowe.
Pozdrawiam longink1.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Juliusz
1000
Posty: 1049
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Re: Lutowanie - spawanie #4

Postautor: Juliusz » piątek, 6 lut 2009, 02:18

W jednym ze wcześniejszych postów zaprzeczyłem wręcz sobie (lutowanie ko twarde) po usiłowaniu lutowania grubej rury s/s.
O ile małe średnice można jakoś zlutować to większe, ponad 50-60mm, lutowanie twarde jest - myślę - bardzo trudne.

Tu definitywnie stwierdzę, że jeśli ktoś ma możliwość, to do stali nierdzewnych czy kwasoodpornych użyteczne jest tylko spawanie. Dodam, z braku spawarki TIG bardzo dobre wyniki daje spawanie elektrodą do stal nierdzewnych.

J
Moja pasja to silniki spalinowe jedno-suwowe.


bogdan
500
Posty: 509
Rejestracja: sobota, 31 sty 2009, 13:44
Krótko o sobie: Jestem dziadkiem lecz nie dziadem
Ulubiony Alkohol: Ten którego jeszcze nie wypiłem
Status Alkoholowy: Psotnik
Załączniki
Re: Lutowanie - spawanie #4

Postautor: bogdan » poniedziałek, 9 lut 2009, 13:46

Do lutowania twardego miedzi (rury cienkie do 22 mm) można użyć palnika na propan butan, natomiast do grubszych rur i innych większych elementów używa się palnika acetylenowego (specjalny do lutowania twardego) lub palnika acetylenowo-tlenowego.
Jednak amatorzy sami sobie nie poradzą, trzeba posiadać wiedzę i umiejętności fachowe.
To nie jest to samo co lutowanie cyną.
Informacja dla Juliusza.
Ten zielony kolor, to jak zapewne wiesz kolor tlenku miedzi. W trakcie lutowania użyłeś kwasu, a kwas podgrzany staje się bardzo agresywny i powoduje powierzchowną korozję na miedzi. Myślę, że jak kilka razy podrzejesz te elementy, na przykład samą wodą, ten lużny raczej osad sam się wypłucze .
Pozdrawiam Bogdan


pozdrawiam Bogdan

Awatar użytkownika

Autor tematu
Juliusz
1000
Posty: 1049
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Re: Lutowanie - spawanie #4

Postautor: Juliusz » poniedziałek, 9 lut 2009, 17:57

@Bogdan
ha! gdybyś wcześniej...

Już dałem radę z tą 'zielenią'. Wsadziłem wszystko do octu. Leżało może dwa dni, zieleń znikła, pojawiła się czysta miedź i czysty lut srebrowy. Zielony odcień destyaltu zniknął bezpowrotnie.

Dobrze, że wspomniałeś bo wyjaśni to w sumie nie dokończoną przeze mnie sprawę.

Kwas solny, nawet rozcieńczony 1:50 nie powinien być używany.

Dzięki
Moja pasja to silniki spalinowe jedno-suwowe.


bogdan
500
Posty: 509
Rejestracja: sobota, 31 sty 2009, 13:44
Krótko o sobie: Jestem dziadkiem lecz nie dziadem
Ulubiony Alkohol: Ten którego jeszcze nie wypiłem
Status Alkoholowy: Psotnik
Załączniki
Re: Lutowanie - spawanie #4

Postautor: bogdan » poniedziałek, 9 lut 2009, 18:33

....wcześniej mnie tu nie było, ale gdyby jeszcze komuś się coś takiego przytrafiło, to dobre wyniki mogą być po użyciu jakiegoś odkamieniacza np "kamixu" z doświadczenia wiem, że miedź tym potraktowana ożywia się.


pozdrawiam Bogdan


michal80
10
Posty: 14
Rejestracja: sobota, 14 lut 2009, 18:44
Ulubiony Alkohol: czysta wodka
Lokalizacja: Rep. Irlandii
Załączniki
Re: Lutowanie - spawanie #4

Postautor: michal80 » poniedziałek, 20 kwie 2009, 23:38

witam
chcialbym dorzucic swoje 3 grosze na tema lutowania sreberkiem miedzi/mosiadzu otoz nie taki "diabel straszny....." tak sie sklada ze mam doczynienia z lutowaniem nacodzien, pracuje w fabryce chlodnic (samochodowych niestety :D ) i jak zaczynalem to starsi koledzy z lutowania sreberkiem robili wielka sztuke itd. (mysle ze dlatego, ze robili to glownie w godzinach nadliczbowych i nie chcieli konkurecjii) dodam ze ok5% produkcji jest tym lutowana reszta to cyna i kwas solny ,ale do zeczy w koncu i ja zaczolem to lutowaniwe i musze przyznac ze przy odrobinie umiejetnosci w poslugiwaniu sie palnikiem sprawa nie jest wcale skomplikowana cala sztuka polega na rownomiernym nagrzaniu elementow laczonych (nie mozna przegrzac!) a lut samoistnie zostaje "wchloniety"i powstanie przednia spoina. Dodam ze uzywamy gazu ziemnego-prosto z sieci i sprezonego powietrza-z kompresora oczywiscie przepuszczonego przez reduktor. Tak wiec mysle ze zestaw acytelnowy jest tu zbyteczny nawet przy srednicach 2-3cale. Hydraulicy uzywaja do lutowania zestawow propan-butan + tlen i to daje nam jeszcze lepszy efekt i zawsze mozna taki sprzet pozyczyc za flache i zrobic to u siebie w garazu bez obawy ze zostaniemy drugim polskim kosmonalta :D (tak mnie straszono na kursie spawacza) zestaw taki jest maly gabarytowo butla turystyczna + tlenowa 6l chyba - troche sie rozpisalem, ale to chyba jeden z tematow o ktorym cos wiem z praktyki, a reszte uwaznie czytam na tej strace "starsi koledzy"i probuje przekladac na praktyke
pozdrawiam Michal


raczysko
30
Posty: 39
Rejestracja: piątek, 4 mar 2011, 09:58
Załączniki
Re: Lutowanie - spawanie #4

Postautor: raczysko » środa, 1 lut 2012, 10:15

Odświeżę trochę temat....
Co powiecie na taki palnik????

http://allegro.pl/palnik-do-lutowania-t ... 95499.html

Czy będzie nadawał się do lutowania twardego??? czy takim palnikiem zlutuję np. stal nierdzewną z miedzią????
Wydaje mi się że z lutowaniem miękkim nie powinie mieć problemu....
Nie wiem czy nie porywam się z motyką na słońce ale wszystko chcę zrobić sam...
Poza grzałką i kegiem oczywiście:)

Pozdrawiam raczysko


wolan
250
Posty: 298
Rejestracja: sobota, 14 lut 2009, 17:10
Załączniki
Re: Lutowanie - spawanie #4

Postautor: wolan » środa, 1 lut 2012, 11:08

Na 99% nie polutujesz tym na twardo stali SS z miedzią. Samą miedz myślę, że dało by radę, jednak wchodziły by tu pod uwagę tylko małe średnice rurek ( 8 - 18 może 22). Wszystko zależało by od pałeczek i topnika jakich byś użył.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika

szabix
150
Posty: 184
Rejestracja: środa, 30 gru 2009, 15:01
Załączniki
Re: Lutowanie - spawanie #4

Postautor: szabix » środa, 1 lut 2012, 11:23

Ten palnik to malizna, nadaje się do rozpalania grilla. Do łączenia małych elementów dobrym rozwiązaniem może być palnik cyklonowy. Kilka zł droższy od tego z aukcji. Przy większych elementach trzeba już dostarczać tlenu.

Aby Ci to zobrazować: rurkę karbowaną do króćców i same króćce do dennicy lutowały się srebrem bez problemu (palnikiem cyklonowym na propan), natomiast lutowanie mufy grzałki do kega to była męka. Po wszystkim trzyma się to kupy, ale...


raczysko
30
Posty: 39
Rejestracja: piątek, 4 mar 2011, 09:58
Załączniki
Re: Lutowanie - spawanie #4

Postautor: raczysko » środa, 1 lut 2012, 17:16

Dziekuje za szybkie odpowiedzi. W takim razie będę musial pomysleć nad czyms innym... Jak będę mial chwilkę czasu wzuce swój projekt....

Pozdrawiam raczysko

Awatar użytkownika

Wald
2500
Posty: 2553
Rejestracja: środa, 17 lut 2010, 20:05
Krótko o sobie: Dłubek -mechanik "złota rączka".
Ulubiony Alkohol: do 20%
Status Alkoholowy: Miodosytnik
Kontakt:
Załączniki
Re: Lutowanie - spawanie #4

Postautor: Wald » sobota, 11 lut 2012, 05:11

Nie widziałem wcześniej tego pytania, ale odpowiem teraz: można spokojnie tym lutować cyną i srebrem. Cyna to przyjemność, do srebra trzeba troszkę umiejętności do odpowiedniego rozgrzania łączonych elementów.
wolan pisze:Na 99% nie polutujesz tym na twardo stali SS z miedzią. Samą miedz myślę, że dało by radę,
I ten mit chcę obalić! O wiele łatwiej jest zlutować stal niż miedź lub mosiądz. Stal nie ma tak wielkiego przewodnictwa cieplnego. Do miedzi, czy mosiądzu trzeba dużo więcej ciepła dostarczyć żeby uzyskać temperaturę roboczą (od 650oC) do lutowania srebrem.
Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna!


wolan
250
Posty: 298
Rejestracja: sobota, 14 lut 2009, 17:10
Załączniki
Re: Lutowanie - spawanie #4

Postautor: wolan » sobota, 11 lut 2012, 08:21

Aż takim znawcą od lutowania nie jestem ale czy oby jesteś w 100 % pewny, że tym małym palnikiem kolega polutuje 2" rurę ??. Lutowałem i spawałem różne elementy i myślę, że 1" może i by dało radę. Zgadzam się w 100% rura miedziana czy element mosiężny lepiej oddaje ciepło ale do ich lutowania używamy cyny, której temperatura topnienia wynosi 230- 250 st. Natomiast tutaj kolega chce lutować stal SS i miedź, dlatego napisałem, że mu się to nie uda ( palnikiem o którym była mowa oczywiście).

Pozdrawiam

Online
Awatar użytkownika

radius
4000
Posty: 4326
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Lutowanie - spawanie #4

Postautor: radius » sobota, 11 lut 2012, 08:31

@wolan, to i ja ci powiem, że podobnym palnikiem jaki zaprezentował raczysko, bez problemu lutuję rury i elementy miedziane fi 42. Umiejętne nagrzewanie w trochę dłuższym czasie i nie trzeba żadnych poprawek. Lut pięknie się rozpływa.
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

Wald
2500
Posty: 2553
Rejestracja: środa, 17 lut 2010, 20:05
Krótko o sobie: Dłubek -mechanik "złota rączka".
Ulubiony Alkohol: do 20%
Status Alkoholowy: Miodosytnik
Kontakt:
Załączniki
Re: Lutowanie - spawanie #4

Postautor: Wald » sobota, 11 lut 2012, 09:41

wolan pisze: czy oby jesteś w 100 % pewny,
Tak :lol:
wolan pisze: Lutowałem i spawałem różne elementy
A ja to robię na co dzień. O właśnie takich łączeń
wolan pisze: lutować stal SS i miedź
Robię do 1500 dziennie.
wolan pisze: rura miedziana czy element mosiężny lepiej oddaje ciepło ale do ich lutowania używamy cyny,
Tam gdzie łączenie miękkie wystarczy.
Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna!


wolan
250
Posty: 298
Rejestracja: sobota, 14 lut 2009, 17:10
Załączniki
Re: Lutowanie - spawanie #4

Postautor: wolan » sobota, 11 lut 2012, 09:48

W takim razie żyłem w błędzie :) Przepraszam za zamieszanie :P


wolan
250
Posty: 298
Rejestracja: sobota, 14 lut 2009, 17:10
Załączniki
Re: Lutowanie - spawanie #4

Postautor: wolan » poniedziałek, 27 lut 2012, 16:03

Witam serdecznie :)

Znalazłem na znanym nam portalu aukcyjnym topnik do lutowania stali nierdzewnej zwykła cyna.

http://allegro.pl/lutowanie-stali-nierd ... 55176.html
Miał może ktoś okazję bawić się takim ustrojstwem ??
Było by to alternatywne rozwiązanie (dla spawania) w mocowaniu rurki powrotu w dolej półce w kolumnie :)

Zastanawia mnie jednak fakt czy topnik tego typu nie pozostawiałby jakiegoś syfu w destylacie :)

Pozdrawiam

Awatar użytkownika

szabix
150
Posty: 184
Rejestracja: środa, 30 gru 2009, 15:01
Załączniki
Kwas ortofosforowy

Postautor: szabix » poniedziałek, 27 lut 2012, 18:22

Wolan próbowałeś lutować nierdzewkę cyną używając kwasu ortofosforowego jako topnika? Pewnie topnik z aukcji zawiera właśnie ten kwas.

Ja zrobiłem miksturę (przepis znaleziony gdzieś w sieci):
* 30% kwas fosforowy (odrdzewiacz z NOMI)
* kilka kropel denaturatu
* kilka grudek kalafonii
W małym pojemniczku rozpuściłem kalafonię w denaturacie. Wlałem to do kwasu. Część kalafonii wytrąciła się.
Dokładnie oczyściłem łączone powierzchnie. Naniosłem topnik z kawałkami wytrąconej kalafonii na powierzchnię i przykładałem grot lutownicy kolbowej. Cyna rozpływa się świetnie. Potem już dokładne podgrzanie, ściśnięcie elementów i już.
Po wszystkim czyściłem miejsce łączenia denaturatem.


Wróć do „Łączenie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości